Dodaj do ulubionych

czy nie za dużo tabletek??

14.12.05, 19:09
Witam, mam takie pytanko małe do przyszłych mam. Jestem w 27 tc, na ostatniej
wizycie mimo calkiem przyzwoitych wynikow (jedynie ciut za duzo krwinek
bialych) moja pani doktor zalecila łykac: 1x1 żelazo, 3x1 magnez, 2x1 nospa
forte, 1x1 materna. Materne łykalam juz wczesniej, ale teraz jak mam polknac
przy obiedzie czy sniadaniu 4 tabletki to mnie normalnie chce "zrzucic" tym
sniadaniem odrazu. Wczesniej jeszcze łykalam rutinoscorbin (nie wiem do konca
po co), ale juz na niego patrzec nie moge. Czy nie wydaje Wam sie tego za
duzo? Czy Was lekarze tez faszeruja tym świństwem? Cos mi sie wydaje ze ona
mi tego za duzo dala. Zreszta odkad to łykam wyczuwam tak jakby dzidzia mniej
sie ruszala, a do tego spadl mi strasznie apetyt na jedzenie (tu akurat moze
i lepiej wink ) Prosze o sensowne komentarze,
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • joana.mz Re: czy nie za dużo tabletek?? 14.12.05, 19:28
      Mój lekarz kazał mi tylko brać kwas foliowy w pierwszym trymestrze. Teraz
      jestem w 26tc i nie biorę nic. Pytałam gina czy coś łykać a on na to, że lepiej
      nie - wyniki mam w porządku, stwierdził, że jeśli się dobrze odżywiam to po co
      się faszerować, na koniec powiedział, że jeśli chcę to jakieś witaminki takie
      ogólne no i przepisał materne, którą i tak po tygodniu odstawiłam, bo chyba to
      nie mój żołądek (wzdęcia).
      Nie wiem co się dzieje jak jest za dużo białych krwinek, ale wydaje mi się, że
      faktycznie masz dość dużo tych leków; już w Maternie przecież jest żelazo i
      magnes, no może nospa - to już inna bajka.
      Pozdrawiam
    • kakaczm Re: czy nie za dużo tabletek?? 14.12.05, 19:38
      jestem w 23 tc i łykam tylko feminatal raz dziennie, przez pierwsze trzy
      miesiące łykałam tylko kwas foliowy
      • olamortel Re: czy nie za dużo tabletek?? 14.12.05, 19:50
        podobnie jak kolezanki nie lykam nic oprocz kwasu na poczatku ciazy,wyniki sa
        dobre wiec zadnych witamin nie biore,bralam nospe ale dlatego ze bolal mnie
        brzuch i mialam skurcze, ale nigdy zapobiegawczo
        • czarnula28 Re: czy nie za dużo tabletek?? 14.12.05, 19:57
          ja łykam żelazo, kwas foliowy, aspargin i feminatal!!
          • kasiadove Re: czy nie za dużo tabletek?? 14.12.05, 20:29
            A może miałaś twardy brzuch?- to odnośnie no-spy i magnezu.
            Poziom żelaza "lubi spadać" w tym okresie ciąży - więc może to rak trochę na
            zapas.
    • gonia28b Re: czy nie za dużo tabletek?? 14.12.05, 20:37
      Ja nawet bez No-Spy i magnezu dużo tabletek do łykania dostałam.
      1 x dziennie Feminatal,
      3 x dziennie po 2 tabl. Urosept, uff na szczęście ostatnio nie muszę już tego
      brać,
      1-2 x dziennie żelazo.
      Czasem magnez biorę na noc jak mam kurcze łydek. Ostatnio zaś straszliwie
      gardło mnie bolało i kaszlałam, więc do tego wszystkiego było Tantum Verde w
      pastylkach - kilka na dobę, i syrop Stodal.
      Tak więc jak widzisz też tego dosyć dużo mam. Moi Rodzice kiedyś zastali mnie
      przy śniadaniu i jak zobaczyli tą ilość naszykowanych tabletek to też byli w
      lekkim szoku. No, ale wytłumaczyłam im po kolei co jest co i na co.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • quin Re: czy nie za dużo tabletek?? 15.12.05, 11:45
        gonia28b napisała:

        > Ja nawet bez No-Spy i magnezu dużo tabletek do łykania dostałam.
        > 1 x dziennie Feminatal,
        > 3 x dziennie po 2 tabl. Urosept, uff na szczęście ostatnio nie muszę już tego
        > brać,
        > 1-2 x dziennie żelazo.
        > Czasem magnez biorę na noc jak mam kurcze łydek.

        Na skótecze łydek to nie magnez, a ćwiczonka przed snem.(rowerek, kręcenie
        stopami podniesionymi w górę)Sa to ponoć niewydolności żylne, a nie brak
        magnezu - tak twierdzi mój lekarz, to samo czytałam W oczekiwaniu na dziecko i
        innych mądrych periodykach.

        Ostatnio zaś straszliwie
        > gardło mnie bolało i kaszlałam, więc do tego wszystkiego było Tantum Verde w
        > pastylkach - kilka na dobę, i syrop Stodal.
        > Tak więc jak widzisz też tego dosyć dużo mam. Moi Rodzice kiedyś zastali mnie
        > przy śniadaniu i jak zobaczyli tą ilość naszykowanych tabletek to też byli w
        > lekkim szoku. No, ale wytłumaczyłam im po kolei co jest co i na co.
        > Pozdrawiam serdecznie.
    • kubas2001 Re: czy nie za dużo tabletek?? 15.12.05, 09:16
      A oto mój "jadłospis":
      -Materna *1
      -Duphaston *2
      -Ossopan *1
      -Magne B6 * 4
      -Acidum Folicjium *1
      -Furagin *2
      -czopki jakieś tam *2
      I jak tu nie zwariować? Zrobiłam sobie rozpiskę jak jakaś staruszka
      sklerotyczka...Pozdrawiam.
      • basia_k3 Re: czy nie za dużo tabletek?? 15.12.05, 10:43
        a to Ci dopiero dołożyli sad
        współczuje, szczególnie tego duphastonu, też brałam go na początku i mój
        organizm fatalnie znosił jego działanie.. Pozdrawiam i byle do końca
    • akamatys Re: czy nie za dużo tabletek?? 15.12.05, 11:22
      Witaj w klubie!
      Mam podobny zestaw- oprócz żelaza. Czułam się dobrze, na nic się nie skarżyłam,
      ale przy badaniu gin zauważył twardnienie brzusia i zalecił mi no-spę forte i
      magnez. I lepiej bierz, co lekarz przepisuje, bo ja się z początku balam brać
      leki, a potem się bałam, że dzieje się coś niedobrego, bo zaczęłam czuć skurcze
      i twardnienia. Na szczęście nic groźnego, leki łagodzą dolegliwości, ale mogłam
      oszczędzić sobie zmartwienia.
    • matiana Re: czy nie za dużo tabletek?? 15.12.05, 11:33
      jeżeli miałaś dobre wyniki to nie wiem dlaczego dostajesz dodatkowe
      witaminy.Lekarz u którego byłam na pierwszej wizycie poprzepisywał mi każdą
      witaminę osobno(było tego trochę)i jeszcze nospę i nerwosol!chociaż nie uważam
      się za osobę nerwową.Jak to zobaczył lekarz to którego chodzę obecnie to chycił
      się za głowę:tyle tabletek naraz i po co!teraz zażywam tylko feminatal i po
      ostatnich badaniach dostałam dodatkowo żelazo.
      • kalinaaa1 Re: czy nie za dużo tabletek?? 15.12.05, 11:43
        ja tez dosyc sporo:
        przez pierwszy trymestr- 2 razy dziennie luteina i raz dziennie kwas foliowy
        przez 4 miesiac 2 razy dziennie magnez
        teraz do magnezu doszla 1/2 materny codziennie
        wczesniej nie mialam zadnych witamin a wyniki byly super teraz tez biore tylko
        po pol bo wiecej nie ma potrzeby, a co do magznezu to podobno jest skuteczny na
        wazadla macicy i oczywiscie na skurcze lydek.
        nospe biore od czasu do czasu jak cos mnie kluje ale nie za czesto bo learz
        mowil zeby nie naduzywac.


        pozdrawiam i zycze Wszystkim zdrowia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka