Witam od czasu kiedy dowiedziałam się ze jestem w ciązy przezywam ogromy
stres mam dopiero 21 lat i w sumie byla to ciąża niespodziewana, ale nie w
tym tkwi problem... cały czas się boje że coś się stanie..mam jakieś dziwne
przeczucia

( Wszyscy się cieszą tym ze bede miała dzidziusia a dla mnie
ciąza to męka ...Oczywiście ja sie bardzo ciesze z tego ze bede mamą ale cały
czas się obawiam ze bedzie coś nie tak. Z byle powodu panikuje ze coś się
moze stac malenstwu jestem dopiero w 12 tyg ale wciąż widze u siebie jakies
złe objawy to plamienia to jakies bóle brzucha ogolnie cały czas jestem w
stresie. Najgorsze jak jeszcze poczytam o problemach innych to zaraz je
utożsamiam ze mną, generalnie najchetniej bym zamieszkała u gina zeby miał
cały czas kontrole. Czy któras z Was też to tak przezywa...dla mnie to
koszmar..wiecznie się boję ze coś się stanie i nie wiem jak sobie z tym
radzić ...ogolnie stałam się strasznie nerwowa nikt nie moze do mnie nic
powiedzieć wybucham z byle powodu...nie da się ze mną wytrzymać !! czy tylko
ja tak mam ?? Może ktoś ma jakieś słowa pocieszenia...