egoizm

13.02.06, 20:16
Siedze sobie i tak dumam, ze przed ciaza to wiecznie czegos potrzebowalam do
ubrania, kosmetykow i chociaz nie kupowalam duzo, to zawsze opuszczalam sklep
z zalem.Teraz ide do sklepu i na co patrze? Na ciuszki dla malego.I chociaz
mam ich juz bardzo duzo, pewnie za duzo, to zawsze cos mi sie przyda (bo
promocja, bo w lumpeksie, bo okazja).Wyzbylam sie czastki egoizmu.A jak jest u
was?
    • lolinka2 Re: egoizm 13.02.06, 20:18
      Pierwsza ciaża?? To norma............
      Potem jeszcze będziesz szła po zakupy 'tylko dla siebie' i wracała z furą
      ciuszków dzidźkowych i zabawek, ale przy kolejnym......
      ................powinno przejść smile))))

      Mnie w kazdym razie przeszło. Odrobina zbawiennego egoizmu powróciła. I dlatego
      jeszcze zyję smile)
      • simonkapl Re: egoizm 13.02.06, 20:19
        Tak, pierwsze.Widze, ze nie odstaje od normysmile))Pozdrowienia
        • smolka23 Re: egoizm 13.02.06, 21:15
          dokładnie dzis myślałam otym samym, że od dawna nic sobie nie kupiłam choć żyłam jak uzależniona. Teraz kupuje kolejne śpiochy, czy kolejne body i mam taką radoche jak nigdy.
    • elza78 Re: egoizm 13.02.06, 22:41
      do ukonczenia przez dziecko roku wyzbedziesz sie... siebie smile a serio, to juz
      zawsz ebedzie ktos kto jest na pierwszym miejscu przed wszystkimi big_grin
    • beata197112 Re: egoizm 14.02.06, 09:17
      Chyba wszystki to mamy...Jestem w ciąży drugi raz i zachowuje się tak
      jak za pierwszym.Gdzie wejde to wychodzę z czymś dla małej tzn.dla jednej
      lub drugiej.Ubranka po Oli rozdałam więc wyprawka dla maluszka leci od
      podstaw.Ostatnio kupiłam kiecuszkę na 6 m-cy nie mogłam się oprzeć ale co
      tam poczeka aż właścicielka podrosnie.Jak mam wybierać coś nowego dla mnie
      czy dla dziewczynek wybór staje się oczywisty.Matka wyzbywa sie samej
      siebie.
      • demarta Re: egoizm 14.02.06, 09:21
        no to ja jestem nienormalna, bo na zakupach uzmysławiam sobie, że wiecej
        ciuszków dla małego nie będę potrzebować, poza tym i tak nie wiem jakich będzie
        rozmiarów ostatecznie, sobie nic nie kupuję, bo czekam aż będę bez brzucha i
        może z zupełnie "nowymi" gabarytami w biodrach, udach..... i notorycznie
        molestuję mojego męża żeby zakupił sobie coś, na co do tej pory nie wydał
        kaski, bo ja byłam ważniejsza. ale absurd, co????????
        • beata197112 Re: demarta 14.02.06, 11:10
          Zachowałaś resztki zdrowego rozsądku myśle,że to dobrze.
          Matki rozsądne nie kochają przecież mniej....
    • kosmitka06 Re: egoizm 14.02.06, 11:49
      Ja mam podobnie. I chociaż nie mieszczę się już w staniki, to jakoś nie rajcuje
      mnie chodzenie i wybieranie bielizny dla siebie. Najczęsciej jak idziemy z
      mężem na zakupy to on biega po artykułach domowych a mnie nogi niosą oczywiście
      na te najmniejsze ciuszki. To mi sprawia największą radośc smile
      Kiedyś na zły nastruj pomagały mi zakupy, fryzjer, kosmetyczka...
      A teraz jestem szczęsliwa jak kupię coś dla swojej kruszynki smile))
      Twoje zachowanie jest jak najbardziej oki smile Jak wida wszystkie tak mamy
      Pozdrawiam
Pełna wersja