dosh
11.03.06, 14:53
Dziewczyny kochane, już nie mogę. Chodzę po wszystkich możliwych stronach...W
poniedziałek lekarz pokazywał mi na usg bijące serduszko sześciotygodniowego
maleństwa. W piątek poszłam do lepszego specjalisty, z lepszym wyposażeniem
gabinetu... i już nie było serca. Diagnoza: ciąża obumarła. Jak to możliwe??
To już moje drugie niepoodzenie. We wtorek mam iść na potwierdzenie. Nie mogę
już mieć nadzieji.. bo przecież to niemozliwe, aby serce jakoś sie
schowało... Powiedzcie mi, że to niemożliwe.