Dodaj do ulubionych

Żelazo w zastrzykach

17.03.06, 23:04
Czy któraś z mam brała może żelazo w zastrzykach? Jestem w 24 tc. i poziom
żelaza 8,2 (min. 9) i na ostatniej wizycie pani doktor zaleciła żelazo w
zastrzykach. Jednocześnie trochę mnie przestraszyła możliwymi skutkami:
możliwość uczulenia na żelazo domięśniowe (podobno "bardzo nieciekawie
wygląda"), dlatego dobrze na pierwsze kilka zastrzyków podjechać do szpitala
"na wszelki wypadek", podobno pupa boli nieziemsko i miałabym brać co 3 dni,
bo inaczej bym nie usiadła, jakieś blizny czy zrosty po tych zastrzykach
zostają na długi czas... no koszmar.
Czy któraś mama ma doświadczenie, jak to jest z tymi zastrzykami?
Obserwuj wątek
    • aga55jaga Re: Żelazo w zastrzykach 17.03.06, 23:10
      blizny raczej nie - ale mogą pojawić się siniaki, mogą też np zżółknąć zęby
      niestety chyba nieodwracalnie (ale wybielanie u stomatologa moze pomoże),
      innych dolegliwości nie znam. Moje kolezanki przyjmowały i było wszystko ok,
      bez żadnych skutków ubocznych. A przyjmowałaś tez żelazo doustne czy może
      nietolerujesz?
    • milena96 Re: Żelazo w zastrzykach 17.03.06, 23:14
      Boli to mało powiedziane!dostawałam przez miesiąc a tyłek mnie bolał przez
      jeszcze dwa!a siniaka mam wielkiego jak melon do teraz!a to działo sie dwa lata
      temu
      • justyla Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 00:22
        Ja wzięłam 3 serie.Boli strasznie,a siniaki po dzis dzień.
        Ale czegoz sie nie robi dla dobra maluszka?
      • mariolka11 Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 00:24
        Ja najpierw brałam Terdyferon ale hemoglobina mi nic nie wzrastała więc
        dostałam zastrzyki.Wzięłam 3 i niestety nie nadawały się dla mnie bo zaczęłam
        po nich puchnąć!Postanowiłam jeść bardzo dużo produktów bogatych w żelazo i
        hemoglobina podniosła się do normy.
        • e.zielinska do mariolka11 Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 12:13
          Mariolka, napisz co jadłaś i jakie ilości.Ja narazie zaczęłam jeść mrożone
          czarne porzeczki i pić sok z buraka. Możesz mi jeszcze coś doradzić??
          Pozdrawiam.
    • gwiazda_polnocy Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 08:34
      Ja dostałm w szpitalu żelazo po porodzie - hemoglominę miałam koło 7 i musieli
      mnie postawić na nogi - same zastrzyki nie bolały, bo położne mieszały to z
      jakimś środkiem znieczulającym, ale zrobił się ogromny siniak na 1/6 pośladka -
      długo bolał i zszedł całkowicie po 3 latach...
    • lolinka2 Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 08:35
      Ja wzięłam w poprzedniej ciąży 60 takich zastrzyków, uczulenia żadnego, a na
      sporo preparatów uczulona jestem, natomiast do tej pory (4.5 roku po terapii)
      mam siniaki na pośladkach. Są tak bolesne jak skuteczne.
    • gowa2 Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 09:11
      Wczoraj wzięłam ostatni zastrzyk z 10 i nie za bardzo rozumiem o co chodzi. Ani
      jeden mnie nie bolał choć pielęgniarki bardzo sie dziwiły mówiąc,że są one
      bolesne. Nie wspomnę nic o pośladkach, na których nie ma ani jednego nawet
      mninimalnego siniaczka. Zaznaczam, że brałam je co drugi dzień
    • begonia4 Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 10:55
      Moja niespełna 2- letnia córeczka była leczona takimi zastrzykami. Dostała 3 w
      odstepie co 2 dni. Pierwszy w szpitalu, 2 następne juz ambulatoryjnie. Efekt
      super, niemal natychmiastowa poprawa, przybrała na wadze, urosła, poprawiła sie
      znacznie morfologia. Zastrzyki bolesne, jak każde inne -tak przynajmniej myslę,
      siniaków nie było specjalnie. Niestety ich efetk utrzymał się tylko ok. roku.
      Teraz bardzo chciałbym powtórzyć terapię, ale lekarze boją się. Mówią, że
      odchodzi się od takiego sposobu leczenia ze wzgledu na ryzyko skutków
      ubocznych. Pewnie u dorosłych jest inaczej. Uważam, że jeżeli leczenie jest
      skuteczne to warto pocierpieć. Pa
    • anik-a28 Re: Żelazo w zastrzykach 18.03.06, 11:42
      Ja wybrałam 10 zastrzyków Ferrum lek codziennie 1. Nie wiem czy pielęgniarka,
      która robiła mi te zastrzyki była tak delikatna czy ja jestem odporna na ból,
      ale mnie w ogóle nie bolało. Nie miałam nawet śladu po nich, nic nie bolało i
      czułam się świetnie. Szkoda tylko że mnie nie pomogły wcale. Też miałam stracha
      przed 1 zastrzykiem, nasłuchałam się strasznych rzeczy, a tu miła
      niespodzianka.Wydaje mi się, że znaczenie ma to czy pielęgniarka użyje grubej
      czy cienkiej igły. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka