szczebiotka
18.03.06, 16:43
Czesc,już nie wiem co mam myśleć...chodze do prywatnego lekarza i miałam
nadzieje ze zrobi mi cesarke na życzenie a on mi na to ze nie ma wskazań ku
temu!chyba znów się porycze...Jak mówię że nie chce rodzić naturalnie,że sie
boje i juz mam w rodzinie osobe z niedotlenieniem mózgu przez jednego
partacza to kazdy macha ręka i mówi że przeżyje!Czy moje uczucia wogóle się
nie licza?Nadodatek mieszkam w Brzesku gdzie wogóle nie podają znieczulenia w
trakcie porodu nawet gdybym dała w łape!normalnie masakra!niewyobrażam sobie
rodzić a co dopiero na żywca!Zostało mi do porodu dwa miesiace,musze coś
wymysleć...może któraś mi doradzi??Czuje sie bezradna...