Dodaj do ulubionych

zwolnienie lekarskie na lerzenie

10.04.06, 16:58
witam z powodu bardzo trudnej i stresującej sytuacji w pracy a także mojego
wcześniejszego poronienia jestem aktualnie na zwolnieniu lekarskim (wyniki
jak na razie ok jednak bardzo boję się o ciążę i dlatego nie chce chodzić do
pracy)mój ginekolog dał mi zwolnienie na lerzenie jednak ja mam do
załatwienia wiele spraw np kończe studia, załatwiam formalności związane
ześlubem lekarz nie chce słyszeć o zwolnieniu z chodzeniem bo mówi ze to by
było podejrzane (jestem w 7 tyg) ja jednak musze wychodzić z domu moze mi
doradzicie czy musze leże ć, czy lekarz mógł wypisać inne zwolnienie, jak
ustrzec się kontroli. bardzo mi zależy na takich informacjach może znacie je
z autopsji. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • gumik1 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 10.04.06, 18:08
      Witaj. Na druku L4 lekarz może wpisać zalecenie, że chory powinien leżeć lub
      chory może chodzić. Ja ma że mogę chodzić, bo to jest prawda. Ale pracować nie,
      bo m.in. nienormowany czas pracy, stres, 260 km dziennie dojazdów i inne. Co
      prawda za dużo chodzić, męczyć się też nie powinnam, ale wyjście z domu jest
      jak najbardziej normalne, przeciez ruszać się trzeba, dla zdrowia własnego i
      dziecka. Nie wiem jak jest w przypadku kontroli, gdy zalecenie jest by leżeć.
      Wiem, że lekarz na pewno może wpisać że może chodzić. Po warunkiem, że to nie
      zagraża ciąży.
    • knomir Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 10.04.06, 19:43
      Chryste panie, nie nauczyli cie na tych studiach, ze leZenie pisze sie przez z
      z kropka?
    • jamile Re: zwolnienie lekarskie na leżenie 10.04.06, 21:04
      Ciąża jest zagrożona jak trzeba iśc do pracy a niezagrożona jak trzeba iśc do
      krawcowej na przymiarkę ślubnej kiecki?
      Jak czytam takie posty to się nie dziwię, ze coraz częściej ciężarne są
      kontrolowane przez ZUS.

      ps. byłam na zwolnieniu leżżżżżżącym i miałam taką kontrolę.

      <><><><><>
      Kuka
      mam Cięsmile
      • mama.mikolaja do jamile 10.04.06, 23:04
        Witam, a co jeśli kobieta ma takie zwolnienie z 1 czyli "leżące" ale spedza ten
        czas , mieszka u rodziców, bo ma jeszcze czterolatka któremu trzeba ugotowac,
        pobawić sie itd. dla mnie osobiscie łatwiej jest lezec gdy opiekuje sie moim
        synkiem mama na zmianę z tatą, a to możliwe jest jesli ja zmotoryzowana, mogę
        do nich go przywieźc i z nim tam beztrosko spedzac czas. dlatego się dziwię
        takim wypowiedziom. Mysle że moze pani spokojnie isc do krawcowej przymierzyć
        sukienkę, bo zawsze może Pani odpoczywać u mamy lub być u lekarza w razie
        kontroli. Pozdrawiam
        • daria_nowak Re: do jamile 12.04.06, 00:02
          Jasne i na zakupy i do parku i wszędzie. Bo to zwolnienie od pracy. Co za
          bzdura! Chora na pracę? Nie - kontrola ma prawo sprawdzić pod podanym adresem
          (przez chorego) i jeśli mimo zalecenia - nie zastanie go w domu - to
          niestety... Nie ma choroby - tylko na pracę. Jeśli ciąża jest zagrożona, wymaga
          leżenia, to nie wazne gdzie się idzie. Poczytaj sobie obowiązujące prawo.I nie
          zadawaj zenujących pytań
    • kasiek5 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 09:15
      Prawda jest taka że osoba będąca na zwolnieniu z zaleceniem leżenia nie powinna
      wychodzic z domu. Dziadkowie czy niania opiekujacy sie starszym wnukiem mogą
      przyjechać. Zakupy może zrobic druga połowa albo mozna zamówic je przez
      internet z dowozem do domu. W razie kontroli z ZUSu urzednika nie bedzie
      interesowało ze "ja własnie tylko....". Jesli zas wybieramy sie do lekarza to
      taka informacja w razie kontroli musi byc potwierdzona przez tegoz własnie
      specjaliste. Tak to wygląda w teorii... jak jest w praktyce kazdy widzi
      • madzia1501 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 09:43
        No dobrze, ale na jakiej podstawie kontrola stwierdza, że mnie nie ma w domu i
        nie leżę? Ja na przykład gdy mąż jest w pracy i jestem sama to nie reaguje na
        domofon i nie otwieram nikomu, jeśli nie był ze mną wczesniej umówiony. Ze
        zwykłego strachu. Mogę też przecież spać i nie słyszeć dzwonka. I co w takiej
        sytuacji?
        • kasiek5 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 09:54
          Ja wiem że z naszego (kobiety cięzarnej) punktu widzenia to wyglada inaczej.
          Ale to nie urzędnik bedzie sie tłumaczył z faktu czy zastał nas czy nie w domu
          tylko my. Nie ma co popadac w obłęd - spac na wycieraczce z telefonem pod reką
          ale tez nalezy sobie zdawac sprawę że od czasu do czasu takie kontrole sie
          zdażaja i to w naszym interesie jest udowodnic ZUS że faktcznie postepujemy
          zgodnie z zaleceniami na zwolnieniu.
        • mystie Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 09:56
          Listonosz też sie z Toba wcześniej umawia telefonicznie na doręczenie kartki z
          wakacji?
          To Tobie ma zależec na tym, żeby udowodnic, że nie kombinujesz a nie zusowi, bo
          to Tobie kasa przepadnie, jak zus cię raz i drugi nie zastanie w domu na L4
          leżącym.
          jeśli kontroler pocałuje klamkę, wzywają Cie do wyjaśnienia sprawy do siebie.
          Jesli nie stawisz się, wstrzymują wypłatę świadczeń i "do zobaczenia w sądzie"
          tak jest u mnie
          • madzia1501 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 10:37
            mystie napisała:

            > Listonosz też sie z Toba wcześniej umawia telefonicznie na doręczenie kartki
            z
            > wakacji?
            Tak się składa, że w większości przypadków kartki nie przychodzą przesyłką
            poleconąwink
            A tak na poważnie - tak, nie otwieram nawet listonoszowi gdy jestem w domu sama.
            Skoro to tylko do mnie ma należeć udowodnienie że leżę, to własciwie ZUS może
            mi wszystko wcisnąć. Fajowo.
            • misspigy Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 10:46
              a ja mam na L4 leżenie - ale lekarz powiedział, że plackiem leżeć nie mam, bo
              potem już się nie ruszę. Po prostu kiedy poczuję się zmęczona, to mam się
              położyć i poleżeć. I tak faktycznie leżę sobie od czasu do czasu. Na spacerek
              do sklepiku też idę. Wyraźnie zapytałąm o to lekarza i powiedział, że spoko -
              wychodzić z domu spokojnie mogę, spacerować też, pojechać do rodziny albo na
              działkę też. I że nikt mi się do tego nie przyczepi. Potem jeszcze dodał, że
              pracuje 10 lat w zawodzie miał setki pacjentek i jeszcze żadnej z nich ZUS się
              do zwolnienia nie przyczepił. No to ja się grzecznie stosuję do zaleceń wink
              • agnieszka908 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 12:04
                nie wiem co lepsze czy siedzenie w domu i czekanie az zus zapuka do drzwi a w miedzy czasie zrobic porzadki wiosenne czy swiąteczne jak kto woli,ugotowanie obiadu dla meża i dwójki dzieci które lada moment wrócą ze szkoły,zrobienie prania,prasowania,i Bóg wie czego tam jeszcze ALE BYC W DOMU.Bo nie wierze ze przy meżu i dwójce dzieci mozna sobie leżec cały dzien bo tak napisane na L4.Czy lepiej zostawic wszystko poczekac az mąz wróci i dzieciaki i pomogą a kobieta dla dobrego samopoczucia wybierze sie na króciutki spacerek tym bardziej po takiej długiej zimie,aby dotlenic siebie i malenstwo.Z kolei niech Bogu dziekują te dziewczyny które mogą liczyc na pomoc dziadków czy ogólnie kogos z rodziny bo ją maja.Co prawda ja ją mam i chwała ci Panie ze mam ale mam sąsiadke która nie ma nikogo tylko meza dwoje dzieci i mnie też ciezarną sąsiadke.
                • iwonkam15 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 14:36
                  Zmienić lekarza co wystawi na może chodzić czy jakos tak.
                  Mój mi tak zawsze wystawiał mimo, że miałam DUŻO leżeć i odpoczywać, a nie
                  plackiem. Nie chciał rozbić problemów z tym 'musi leżeć'. A leżeć to ja moge
                  gdzie chcę niekoniecznie u mnie w domu, szczególnie jakbym była cały dzień sama
                  to juz wole się gdzieś przenieść, np do mamy czy babci ttp. ale wiem jak to w
                  życiu jest, szczególnie z państwowymi urzędnikami, tłumoacz i wyjaśniaj
                  człowieku póżniej.
                  I nie wiem jak w tym przypadku, bo porównując moją pracę, stres taki że żołądek
                  ściśnięty i oddychać nie można to wizyta u krawcowej czy zakupy z siatami w
                  hipermarkecie to dla mnie właśnie jest odpoczynek i relax.NO.
              • daria_nowak Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 12.04.06, 00:06
                No tak, ale los bywa zł9śliwy i zawsze trafia na "nas"smile Lekarz mógł napisac
                zwolnienie bez konieczności lezenia. Wtedy nikt by się nie czepiał. A tak, to
                niestety... Oby kontroli nie byłosmile
    • mama.mikolaja Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 16:02
      Ale nie ma jak przesada. Przecież otwierajac drzwi urzędnikowi nie
      lezymy!!!!!!!!!!!! Jak ktos sie chce przyczepić to do wszystkiego sie
      przyczepi. Moja kolezanka w pierszej ciąży miała bardzo duże nadciśnienie,
      brała leki i go wtedy nie miała, jakim cudem wiec sprawdzonoby na kontroli w
      zusie ze ma to cisnienie, a jeśli nie ma to z punktu medycznego super! więc nie
      wszystko jest takie proste do sprawdzenia. Leże - wiec nie otwieram drzwi, jak
      otworze- to nie leżę!
      • martawie2 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 11.04.06, 16:43
        dziewczyny, uważam ze niektóre z was troche przesadzają z tym zusem. Kolezanki
        moje miały całą ciążę L4 z kodem 1 i do żadnej nie zapukał zus. Lekarz wypisuje
        takie zwolnienie bo do leżącego dłuższego zwolnienia nikt się nie przyczepi.
        Jakby wypisywał na całą ciążę chodzące to wtedy budzi to wątpliwość na pewno.
        Kontrola z zusu to zadkość. Z resztą ja też nie otwieram drzwi nikomu, mąż ma
        swoje klucze. Równie dobrze mogę być u rodziców, nie jest powiedziane ze mam
        leżec w swoim łóżku. A co mam zrobić jak mąż w delegacji a ja nie mogę nawet
        obiadu ugoitowac? Też mi nie wolno w takiej sytuacji miszkać u rodziców?
        Przesadzacie z tym. Przeciez trzeba żyć i funkcjonować normlanie.
        pozdrawiam
        • daria_nowak Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 12.04.06, 00:08
          zto nie jest tak. Wystarczy w miejscu pracy podac alternatywny adres. I kłopot
          z głowy.
    • edyta.23 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 12.04.06, 00:06

      posty poprzednie zostały wysłane omyłkowosmile
      nie do tego tematu, sorry
    • marianna70 Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 12.04.06, 00:22
      Kretynizm. Na coś masz zwolnienie. na coś już nie. Co ci wygodniej? Tak? Weż
      się zastanów chwilę! Wygodnictwo nie musi być opłacane z moich podatków...
      • agnieszka908 Re: zwolnienie lekarskie na lezenie z podatków??? 12.04.06, 00:58
        Nie byłabym taka pewna jeśli chodzi o podatki bo jezeli ktos ma L4 to znaczy ze taka osoba jest zatrudniona i przez wiele wiele czasu wszelkie składki były odprowadzane z tego co sama sobie wycharowała a skłdki nie sa małe .Jesli zaś chodzi o sprawy podatkowe to co najwyżej z twoich podatków utrzymuje sie wiezniów.Tak wiec bardziej na miejscu była by pikieta pod jakims zakładem karnym a nie tutaj"PODARUJ SOBIE ODROBINE LKSUSU"
        • marianna70 Re: zwolnienie lekarskie na lezenie z podatków??? 12.04.06, 10:42
          A po 182 dniach nie przechodzi się na zasiłek rehabilitacyjny? ZUsowski? Ze
          środków że tak powiem "wspólnych"?
          • mama.mikolaja Re: zwolnienie lekarskie na lezenie z podatków??? 12.04.06, 17:51
            nie w przypadku ciaży!!!
            • marianna70 Re: zwolnienie lekarskie na lezenie z podatków??? 12.04.06, 19:27
              ok. Tylko mam pytanie - skąd są te zusowskie pieniążki? Bo chyba nie rozumiem.
            • jamile Re: zwolnienie lekarskie na lezenie z podatków??? 12.04.06, 20:06
              na zasiłek zusowski przechodzi się już po 32 (albo 33) dniach zwolnienia
              a po 182 dniu zamienia się go na świadczenie rehabilitacyjne [tez zus]
              a pieniążki do zusu przynosza krasnoludki zapewnesmile)
              <><><><><>
              Kuka
              mam Cięsmile
              • marianna70 Re: zwolnienie lekarskie na lezenie z podatków??? 12.04.06, 21:50
                Składkę zusowską płacimy wszyscy. Nie ma takiej mozliwości, zeby "odzyskiwać
                swoje", bo składki nie pokryją pełnej kwoty. Zwłaszcza, ze nie zbiera sie "dla
                siebie" tylko wszyscy na wszytkich. w efekcie - dla mnie to poprostu zenada. na
                cos mam zwolnienie - bo mniej miłe, a na coś już nie mam. A pieniążki
                sa "wspólne". Jesli zalecone jest zwolnienie, z jakimś zastrzeżeniem, to o coś
                chodzi. wygodnictwo mnie mierzi. Złego słowa nie powiem osobie, która stosuje
                się do zaleceń lekarza i poprostu dla niej zwolnienie jest siłą wyższą.
                Ale "wygodnictwo"... No wybaczcie? gdzie etyka? Nie chcę nikogo urazić. To
                poprostu moje zdanie.
    • msobiech Re: zwolnienie lekarskie na lerzenie 12.04.06, 20:19
      dziewczyny nie dajmy się zwarjowac. każda z nas ma inne podejscie do ciąży i do
      pracy. jedna woli lub musi być na zwolnieniu całą ciążę a druga woli pracować.
      ja jakbym miała niestresującą pracę też bym pracowała, a ze mam jaką mam to
      siedzę w domu i pobieram pieniążki które składają w zusie krasnoludki. nie
      oskarżajmy tu jedna drugą o to ze któraś siedzi sobie w domu bo jej wygodnie a
      druga pracuje i się męczy. to jest każdej z nas wybór.
      pozdrawiam
      • agnieszka908 Re: zwolnienie lekarskie na leżenie 12.04.06, 22:17
        Powiem szczerze. To jest moja druga ciaża,mam 31 lat,i 13 lat pracy przy czym tylko 1rok siedziałam z moim pierwszym dzieckiem w domu.Do porodu zawiozła mnie kolezanka z pracy bo calusienką ciąze pracowałam i tak sie złozyło ze wszystko zaczeło sie u mnie w pracy.Wszyscy twierdzili ze zwariowałam pracując do konca. W obecnej ciązy jestem na L4 od samiuskiego początku choc faktem jest ze miałam niewielkie komplikacje ale tylko przez pierwsze 2mc w tej chwili jestem w dalszym ciągu na L4 ale teraz to jest moje wygodnictwo i uważam ze mam do tego swiete prawo bo przez te 13 lat tych moich składek to sie uzbierało ze mogłabym z czystym sumieniem przesiedziec na 100% płatnym L4 jeszcze jakies ładne kilka lat
        • agnieszka908 Re: zwolnienie lekarskie na leżenie 12.04.06, 22:21
          A z drugiej strony ktos w koncu musi rodzic dzieci i nie wazne czy posiedzi 9mc na L4 czy bedzie tyrał do konca. Bo kiedys przyjdzie czas i na nasze emerytury i kto wten czas bedzie na nie pracował???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka