Dodaj do ulubionych

tyłozgięcie macicy

19.04.06, 14:11
Mam małe pytanko czy ktoraś z was ma również tak samo(tyłozgięcie macicy).Z
mężem staramy się o maleństwo już 8 miesięcy i nic nam nie wychodzi.Ponoć
tyłozgięcie to nie problem z zajściem w ciążę rozmawiałam ze swoim
ginekologiem ale on nie widzi problemu.Nic konkretnego mi nie poradził może
powinnam zmienić lekarza.A może jest pozycja w której w tym przypadku łatwiej
jest zajść w ciążę.Proszę o radę
Obserwuj wątek
    • beczek2 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:14
      Kochana,
      Ja też mam tyłozgięcie macicy i powiem Ci, że udało nam się za pierwszym razem.
      W ciąży tyłozgięcie się prostuje więc nie masz powodów do obaw. Mogę Ci tylko
      poradzić, żebyście o tym nie myśleli o tym za bardzo, róbcie to z miłości a nie
      konieczności.Trzymam kciuki!!!
      • alglinka Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 20:20
        Ja takze mam tylozgiecie, to nie jest zadna choroba i masz szanse jak inne
        zajsc w ciaze!!Jestem teraz w koncowce drugiej ciazy, w pierwszej udalo sie od
        razu a w drugiej za trzecim podejsciem.Musisz zadbac o dobre
        samopoczucie,zrelaksowac sie( sprawdzaja sie wyjazdy,urlopy itp) Lekaz mi
        poradzil bysmy kochali sie od tylu i po stosunku bym przez 20 min lezala na
        brzuchu(nie nogi do gory jak jest to w przypadku kiedy kobiety maja inaczej
        ulozona macice)Tylozgiecie ma jedna na piec kobiet.Pozdrawiam i glowa do
        gory!!! Tlko sie nie stresuj- to wlasnie stres jest najwiekszym problemem
        zajscia w cize.Pozdrawiam cieplutko!
      • annabed74 Re: tyłozgięcie macicy 21.04.06, 21:00
        tez mam tylozgiecie, a dziecko poczelismy w pozycji klasycznej... moj lekarz
        mnie tylko przestrzegal, ze gdy macica bedzie rosnac, moge odczuwac wiekszy bol
        niz przy standardowo ulozonej macicy... nic takiego sie jednak nie stalo.
        wbrew pozorom tych tylozgiec jest calkiem sporo, dzialajcie nadal, papa!
        • aneta9946 Re: tyłozgięcie macicy 22.04.06, 11:51
          Dzięki za wsparcie mam nadzieję że niedług napiszę ,że nam się udało
    • pati986 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:16
      ja miałam tyłozgięcie, a jestem w 39tc. na czas porodu i tuż przed macica
      się "prostuje".
      jeśli lekarz mówi, że nie powinno być problemu z zajściem w ciążę, to chyba tak
      jest-chociaż ja zaszłam dopiero po pół roku...
    • bastet7 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:19
      Nie sądzę, żeby akurat to bylo problemem. Ja też mam tyłozgięcie i dość szybko
      nam poszło - 4 cykle. Ale faktem jest, ze jak się myśli i "robi dziecko"
      zamiast po prostu "uprawiać seks" to nie wychodziwink))
      Nam się udało, jak akurat wkurzona brakiem sukcesu po 3 cyklach (byłam
      strasznie niecierpliwa) przeznaczyła miesiąc na badanie hormonów, USG i picie
      ziółek. A seks....był przy okazji, z raczej tak na wszelki wypadek, a nuż (no,
      co dwa dni przez półtora tygodnia - a ze z owym cyklu się pogubiłam z dniami
      płodnymi, to skupiłam się na przyjemnym aspekcie prokreacji).
      • bastet7 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:20
        A co do pozycji, to ponoć najlepsza jest "od tyłu"wink))
    • chipsi Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:22
      Z tym problemikiem przez prawie rok staralismy sie o potomstwo, ale pewnie
      wpływ miały też brane wcześniej pigułki. Lekarz potwierdził że tyłozgiecie może
      utrudnić zajście w ciąże ale na pewno tego nie uniemożliwia. Poczatek ciąży był
      u mnie bolesny właśnie też z tego powodu, podobno dlatego że macica się musiała
      wyprostować. Próbujcie dalej i cierpliwości życzę. Pozycje? Wypróbujcie
      wszystkie, tylko sie nie połamcie wink
    • gosiapal Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:23
      Ja też mam tyłozgięcie macicy. Z pewnością nie ma to wpływu na sukces zajścia w
      ciążę. Nam udało się za pierwszym razem i to od razu z 200 % skutecznością.
      Powodzenia
      • margonik Bliźniaki? :-) n/t 19.04.06, 14:24
        • gosiapal Re: Bliźniaki? :-) n/t 21.04.06, 18:28
          tak, jesteśmy szczęśliwi- będzie chłopiec i dziewczynka.
          Pozdrawiam
    • margonik Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:23
      Ja też mam tyłozgięcie i żadnych problemów z zachodzeniem w ciążę (trzykrotnie
      przy pierwszej owulacji). Potem na początku ciąży brzuch troche bardziej
      pobolewa, bo naciągają się więzadła macicy w trakcie, gdy macica sie prostuje.

      Bądźcie dobrej myśli. W razie czego zrób sobie Ty test owulacyjny, aby się
      przekonać, czy masz owulacje (zestaw testów kupuje sie bez recepty w aptece), a
      męża wyślij na badanie spermy - ale to tylko, jeśli faktycznie mocno sie
      niepokoisz. 8 miesięcy to nie jest jeszcze bardzo długo.
    • maga202 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:31
      TYłozgięcie może ale nie musi utrudnić zajścia w ciążę. I takie pisanie że "ja zaszłam od razu" jest kompletnie bez sensu bo na to nie ma reguły. Ja miałam grypę i nie mam powikłań ale wiele kudzi umiera z powodu powikłam pogrypowych.
      W pierwszą ciążę zaszłam od razu, a przy drugiej próbowaliśmy ponad rok i lekarz powiedział że tyłozgięcie może utrudnić zajście: po stosumnku kazał mi leżeć na brzuchu z uniesionymi biodrami i przepisał jakąś witaminę (zapomniałam jaką). Moja mama tez ma tyłozgięcie i ze mną próbowała ponad dwa lata a z siostrą zaszła natychmiast.
      Generalnie tyłozgięcie może utrudnić zaciążenie.
      • joann14 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 20:54
        Mozesie to wydac dla Ciebie smieszne alepo stosunku trzymaj nogi na wysokosci
        przez okolo 10min.Rezultat murowany.
        Pozdrawiam
    • karolah2 Ma znaczenie! 19.04.06, 14:43
      Ja starałam się o dziecko ponad trzy lata i nic nie wychodziło.Okazało się,ze
      mam tyłozgięcie macicy.GInekolog powiedziała,ze nie ma to wpływu na zajście w
      ciąże...a jednak...robiliśmy z mężem mnóstwo badań i wszystko było ok! więc co
      jest nie tak? dziwiliśmy się.Az znalazł się jeden pan ginekolog, który
      stwierdził,ze tyłozgięcie macicy ma czasami jednak wpływ na zajście w
      ciąże.Zalecił tylko jedno: stosunek od tyłu...może to byc dziwne,ale zawsze tak
      jakos własciwie w innych pozycjach u nas dochodziło do finału,a w tej
      konkretnie polecanej niesmile i co sie okazało? po zaledwie dwóch razach udało
      sięsmile)) teraz jestem kilka dni przed terminem porodu i juz nie moge sie
      doczekać kiedy będę tuliła moje maleństwo w ramionach! więc nie martw się tylko
      próbuj smileGlowa do góry! życzymy powodzenia!
    • megi231 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 14:47
      Ja tylko dodam że przy tyłozgięciu macicy pozycją najlepszą jest tzw:pozycja od
      tyłu(jak już było wcześniej mówione)ale po każdymm stosunku(niezależnie od
      pozycji) unieś wysoko nogi do góry (rób tzw:świecę)-po to aby całe nasienie nie
      wyleciało.Jest to rada zalecana przez większośc lekarzy którzy mają
      do "czynienia" z pacjentkami z tyłozgięciem macicy. Pozdrawiam i życzę
      powodzenia.
    • acz3 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 18:48
      hej ja tez mialam tyłozgiecie ale staralam sie tylko miesiąc wiec wydaje mi sie
      ze nie ma to zadnego wpływu na zajscie pozdrawiam
    • kasiulka82 Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 20:26
      Też słyszałam ten mit, że przy tyłozgięviu mogą być problemy z zajściem w
      ciążę. Też się bałam, że kiedyś będę miała problemy (naczytałam się za dużo
      forum), ale zaszłam w ciążę mając tyłozgiecie i biorąc pigułki. Obawy też
      prysły.winkA jaka pozycja? Ja zaszłam w pozycji od tyłu, leżąc płasko na kanapie.
    • gonia28b Re: tyłozgięcie macicy 19.04.06, 22:36
      Ja o swoim tyłozgięciu dowiedziałam się jak już byłam w ciąży smile)
      A zaciążyłam praktycznie "od strzału".
      • karolinka3820 Re: tyłozgięcie macicy 20.04.06, 00:18
        Ja zawsze wiedzialam ze mam tylozgiecie ale jak zaczelismy sie starac o dziecko
        i nie wychodzilo to nawet mi nie przyszlo do glowy ze to moze miec jakis
        zwiazek.Zreszta sama nie wiem czy mialo...Zaszlam po 7 miesiacach i nigdy nie
        kochalismy sie od tylu wiec tu nie ma reguly.Wydaje mi sie tylko ze nie
        mozna "za bardzo chciec" bo wlasnie wtedy nie wyjdziesmileJa juz zrezygnowalam i
        pokochalam sie z moim partnerem ten jeden jedyny raz w noc wigilijna bez
        myslenia o dzieckusmileI udalo sie,ale do konca w to nie wierzylam gdy zobaczylam
        dwie kreseczki na tesciesmileZbyt dlugo sie staralismy a tu ten jeden raz w
        grudniu zaowocowalsmileWiec nie mysl o dziecku,nie staraj sie na sile a napewno
        sie udasmileZycze Ci tego z calego sercasmileJa juz nie moge sie doczekac na moje
        malenstwo ktore urodzi sie pod koniec wrzesniasmile
        • aneta9946 Re: tyłozgięcie macicy 20.04.06, 13:08
          dzięki za wszystkie rady biorę sie do roboty i mam nadzieję że w przyszłym
          miesiącu zobaczę 2 kreski na teście pozdrawiam
          • anatewka Re: tyłozgięcie macicy 20.04.06, 21:51
            Zdecydowanie pozycja "kolankowwo-lokciowa" (nazwa mojego ginekologa) lub mowiac
            poludowemu "na pieska" + lezenie potem ok 15 minut na brzuchu a najlepiej biodra
            nadal w gorze a klatka piersiowa w dol- po prostu sie pochylic. Bardzo to do
            mnie przemowilo bo jesli od razu po stosunku wstaje lub leze na plecach nasienie
            wycieka- tez tak macie? Jestem w ciazy 5 raz, tylko jedna byla planowana.
    • alin9 Re: tyłozgięcie macicy 21.04.06, 10:45
      Fajnie gdyby to była prawda ale to szmery,bajery,trąbki,rowery.Gdyby mnie było
      stać to miałabym domowe przedszkole.Tak tylko trójka.Widzisz chcieć to nie
      znaczy móc a im bardziej chcesz tym mniejsze szanse(też tak miałam przy
      drugim).Pozdrawiam
    • basiek13 Re: tyłozgięcie macicy 21.04.06, 13:44
      Ja mam spore tyłozgięcie macicy, ostatnio lekarz nawet się zdziwił i
      stwierdził,ze nie za często takie bywa. W pierwszą ciąże zaszłam za pierwszym
      podejściem, obecnie czekamy na drugie maleństwo, które równie szybko zawitało w
      mojej powykręcanej macicy. Myślę,że to nie problem i szukaj innej przyczyny.
    • tygrysek75 Re: tyłozgięcie macicy 22.04.06, 17:39
      Ja też mam tyłozgięcie macicy. W ciąże zaszłam przy pierwszej próbie.
      Absolutnie bardzo dobrze znosze ciążę. Lekarz też mi mowił, że tylozgięcie nie
      ma specjalnego wpływu na zajscie w ciążę, tak więc głowa do góry...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka