Dodaj do ulubionych

termin na jutro...boli...

26.04.06, 12:41
od wczoraj rana mam skurcze,były słabe,a od wczorajszego wieczora są naprawde
bolesne;/ ale niestety nieregularne!!!nie wiem co to znaczy,do tego mam
naprawde obfitą wydzieline...nie wiem co jest grane,ale boje się o moją
córeczke...jutro mam jechać do lekarza,ale mąż stwierdził że jeśli bedzie tak
dalej to pojedziemy do szpitala i zobaczymy...
Obserwuj wątek
    • lusia79 Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 12:49
      No w zasadzie to chyba już bym była na izbie przyjęć w szpitalu - tam się
      przynajmniej dowiesz co się rzeczywiście dzieje...
    • danuskad1 Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 12:51
      Mądry mąż
      • benignusia Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 12:54
        mąż zwolni się prędzej i faktycznie pojedziemy...przecież nie warto
        ryzykować...nie umiem uwierzyć że za tak niedługo zobacze moją córeczkę...te z
        was które są na terminie pewnie też sie nie umią doczekać swoich dzieciątek...a
        miałyście określaną wage dzidziusia ???
        • lusia79 Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 13:00
          Jedź, jedź - będziesz spokojniejsza. Ja miałam skurcze przez jakieś 18 godzin -
          i dopiero potem okazało się, że jest rozwarcie na 1. Jeszcze w przedzień tej
          informacji na ktg nic mi nie wyszło, natomiast po całej nieprzespanej nocy,
          kiedy skurcze były co 20 minut rano na ktg wyszły już regularne. Byłam po
          terminie, a waga dziecka została oszacowana na 4200g. Urodziło się sn ważąc 4,6
          kg.
    • zu2ka Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 12:57
      skurcze porodowe wcale nie muszą byc regularne!!!! jeśli zwiększa się ich
      intensywnośc i długośc, to znaczy że już tuż tuż.... Powodzenia!!!! No i
      lepiej jedx do szpitala
      • benignusia Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 13:03
        macie racje...mąż zaraz będziewinklepiej sprawdzić.w niedziele miałam ktg iteż
        nic nie było widać żeby sie zaczynało coś dziać.do tego rozwarcie na opuszek
        ...żałuje tylko że nie znam wagi mojej pociechy.ale coś mi sie wydaje że duża
        będzie...
      • kasiak37 trzymam kciuki:) 26.04.06, 13:04
        • zu2ka Re: trzymam kciuki:) 26.04.06, 13:16
          no i pamiętaj, aby podczas skurczu oddychac głęboko i równomiernie przeponą:
          wdech nosem i wydech ustami - brzuch powinnien podnosi sie i opadac. Jak
          skurcze będą częstsze i mocniejsze oddech ma byc płytszy i częstszy - takie
          oddechy pozwalają lepiej dotlenic dzieciątko i zmniejszyc intensywnośc bólu. i
          nie martw się, dasz rady!!!!
          • benignusia Re: trzymam kciuki:) 26.04.06, 13:26
            bardzo dziękuje za rady!!!i ucałujcie wasze dzieciaczki(brzuszki)!!!
            • kasiak37 Re: trzymam kciuki:) 26.04.06, 13:31
              i podczas parcia zamykaj oczy i broda do klatki piersiowejsmilepowodzonkasmile
    • malinka255 Re: termin na jutro...boli... 26.04.06, 13:46
      Witaj, ja miałam tak samo, trwało to 3 dni, po czym wywołali mi poród
      kroplówką; ale ja byłam tydzien po terminie; te 3 dni też mi leciało, skurcze
      były, leżałam w szpitalu;
      malinka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka