Czy brać kota?

01.06.06, 22:05
Poradźcie. Staramy się o dziecko. A nasi znajomi kociarze szukają teraz
właśnie domu dla 15-letniego kota, którego pozbyła się poprzednia
właścicielka. Kot obecnie jest w w schronisku, bo oczywiście nikt go nie chce.
Wzięłabym go... tylko że to najgorszy chyba możliwy moment, skoro lada chwila
może okazać się, że jestem w ciąży? Poczytałam wątki o toksoplazmozie, o tym
że ryzyko zarażenia się od kota jest znacznie mniejsze niż np. na skutek
jedzenia surowego mięsa. Ale i tak się cykam. Co radzicie? Kot jest w ogóle
ponoć zdrowy, poprzednia właścicielka go już nie chce dlatego, że się
zakochała, a jej wybranek nie lubi kotów sad
    • anjazzielonego Bierz kota! 01.06.06, 22:56
      Bierz!
      ja mam 2 kotki ze schroniska: 1.5 roczną i pół roczną, jestem w 8 tygodniu.
      Oczywiście robiłam toksoplazmozę, wyniki SUPER!!!
      Dwóch lekarzy potwierdziło, że faktycznie częściej zdarza się od mięsa, nie od
      kotów! A moja teściowa, która przepracowało 40 lat na oddziale noworodków uważa,
      że oczywiście nie zaszkodzi robić badań, ale ta choroba b. rzadko się trafia (za
      całą jej karierę 2 przypadki).

      Jeśli będziesz tylko dbała o czystość - dokładne mycie rąk po sprzątaniu kuwety,
      myciu miseczek, zabawie z kotem -będzie wszystko dobrze!
      Mój lekarz stwierdził, że przesadzam, pytając, czy np. mąż ma się zajmować
      sprzątaniem po kotach!
      A ten biedak w schronisku na pewno ciężko to znosi, tak że uratuj kota!!!
      • sylvi77 Re: Bierz kota! 01.06.06, 23:49
        Oczywiscie ze go bierz
        Kot w niczym dziecku nie przeszkodzi, to sa kochane i dobre zwiarzeta. mozesz
        go dodatkowo zaszczepic.
      • kolia24 Re: Bierz kota! 03.06.06, 07:46
        Bierz kota, nie zastanawiaj sie.
    • kaszka13 Absolutnie nie sprzataj kuwety 02.06.06, 01:51
      popros kogos innego zeby to robil. powie ci to kazdy lekarz i ja ci tez to
      mowie. toxo moze zdarza sie rzadko, ale nie jest to jedyna choroba odzwierzeca
      grozna w ciazy. po co glupio ryzykowac jesli nie ma takiej potrzeby?
    • kropka.kreska Re: Czy brać kota? 02.06.06, 07:31
      ja bym się nie martwiła toxo tylko tym, że to stary kot sad i może mieć jakieś
      swoje nawyki - jak to kot, ja miałam kocicę przez kilkanaście lat i wiem, że im
      była starsza tym mniej lubiła małe dzieci...tyle że u niej objawiało się to
      schodzeniem im z drogi, i wiem że z jej strony nic nikomu nie groziło
      ale kocur mojej sąsiadki zwyczajnie na dzieci napadał jak go któreś próbowało
      męczyć. sam nigdy pierwszy nie zaatakował, ale sprowokowany tak
    • koftek Raczej bym nie brała 02.06.06, 07:41
      Nie brałabym na twoim miejscu. Uwielbiam zwierzęta ale kotów w ciąży bałam się
      najbardziej na świecie. Ale to już twój wybór smile
      Pozdrawiam
      Kasia
    • bastet7 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 07:53
      Ja jestem wielką kociarą, także zawsze zachęcam do pomagania kotom. Jeśłi
      chodzi o tokso, to mozna zrobić kotu badania i będziesz wiedziala , czy jest
      zdrowy,. Jeśli tak, a będzie potem w domu i nie będzie wychodził ani jadł
      surowego mięsa, to nie ma jak się zarazic. I Ty też nie.
      Inna sprawa to oczywiście to, czym mnie straszą moim znajomi - że dziecko może
      być uczulone na koty (ja mam dwa i jestem, w ciąży). No ale to się okaże
      dopiero po porodzie. Poza tym jeśli dziecko od razu przebywa ze zwierzętami to
      istnieje duuużo mniejsze prawdopodobieństwo, że będzie uczulone na nie (znaczy
      na sierść i żyjące w niej mikroby). TRzecia sprawa to to, jak kot (straszy bądź
      co bądź) zareaguje na dziecko. Ale powiem tak - im kot starszy tym
      spokojniejszy.
      Ja na Twoim miejscu bym wzięła, ale ja mam na ich punkcie hoplawink))
      Może znajdziesz kogoś innego, kto by się zaopiekował kotem?
      No a jesli nie, to się zastanów, może warto pomóc bezdomnej kici, której i tak
      wiele życia nie pozostalo.
      PS. A ta poprzednią właścicielkę, to bym chyba sama oddała do schroniska, albo
      w łeb walnęła porządnie, skoro taka z niej idiotka.

      • bastet7 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 07:54
        A jeszcze dodam, że u mnie odkąd jestem w ciąży, to mąż sprząta kuwetę. Tak na
        wszelki wypadek. Ja się nie sprzeciwiam, bo w końcu jakiś obowiązek mi odpadł;-
        ))))
        • sarna73 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 08:00
          ja tez jestem kociarą ale nie wzięłabym tego kota, popierwsze dlatego że jest
          już stary - sama mam 12 letniego kocura i wiem co nieco o jego zwyczajach, poza
          tym właśnie dziecko może być uczulone na sierść - tym bardziej to przeżyjesz i
          Ty i ten biedny kot, mój syn mimo iż przebywał od maluszka z kotem jest wlasnie
          na siersc uczulony !!! pupil wyladował u moich rodziców bo synek miał takie
          wykwity na skorze ze nie dało sie tego pogodzić
        • mariolka55 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 08:32
          bastet7 napisała:

          > A jeszcze dodam, że u mnie odkąd jestem w ciąży, to mąż sprząta kuwetę. Tak
          na
          > wszelki wypadek. Ja się nie sprzeciwiam, bo w końcu jakiś obowiązek mi
          odpadł;-
          > ))))

          u mnie tezsmile i nie je biedaczek surowego mieska (tzn. kot nie mazsmile) i robie
          sobie badania co 2-3 mies. tak na wszelki wypadekwink
      • mariolka55 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 08:31
        bastet7 napisała:


        > PS. A ta poprzednią właścicielkę, to bym chyba sama oddała do schroniska,
        albo
        > w łeb walnęła porządnie, skoro taka z niej idiotka.
        >

        no to osoba nie posiadajaca zadnych uczuc! zeby zwierzaka po 15 latach wyrzucic
        z domu............ w zyciu bym nie wyrzuciła przywiazanego zwierzaczka,wogule
        nie u umiem tego zrozumiec,predzej bym pogoniła amanta,albo by zaakceptował
        moje zwierze albo droga wolna
    • kordzia Re: brać 02.06.06, 09:14
      Bierz jeśli tylko lubisz te zwierzęta i chcesz pomóc biedakom ze schronisk.
      Rzadko taki staruszek ze schronika ma szansę na na normalny dom. Jestem w 14
      tyg. ciąży mam w domu dwie schroniskowe kotki i nie mam obaw o to że to właśnie
      od nich sie zaraże toxo. Z badań wyszło że nie chorowałam, choć od dziecka
      miałam kontakt z różnymi kotami (taka mała kociara ze mnie była, a teraz duża).
      Jeżeli moje koty miały chorować to już przechorowały a teraz tylko przez okres
      ciąży nie daję im surowego mięsa i jest ok. Też uważam że najleprzy sposób na
      alergię to kontakt dzieska z różnym środowiskiem które może go uczulić.
      wychowywanie "pod kloszem" wyrządzi więcej szkody niż pożytku. Bo najlepsze są
      naturalne szczepionki... smile
      A zwierzę w domu wspaniale wpływa na rozwój emocjonalny dziecięcia...

      Pozdrawiam
      Aga
    • jasminar Re: Czy brać kota? 02.06.06, 09:17
      Jesli juz teraz masz takie obawy to lepiej go nie bierz!!! POtem moze sie okazac
      ze bedziesz sie go chciała pozbyc. Moze znjadzie sie jakas osoba o wielkim sercu
      ktora przygarnie staruszkasmile
    • ewa_bb Re: Czy brać kota? 02.06.06, 10:36
      oczywiscie ,że bierz . Ten kociak nie ma szans na inne zycie jak schroniskowe .
      nikt nie chce brac starszakow sad ja mam 4-ry koty (mieszkam w domku ) i 2 z
      nich są ze schroniska , jeden przybłęda ledwo żywy byl jak go znalazłam . Teraz
      jestem w ciazy i jakby przyblakał się jezcze jeden na pewno bym wzięła bez
      wahania . Trzeba tylko do weterynarza i lepiej niech mąż sprząta kuwetkę
    • skrzat1977 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 10:41
      Pewnie, że bierz kota i nie martw się o chorobę - tylko wiadomo, że musiałabyś
      przestrzegać zasad higieny no i zrobić badania. Słyszałam, że kota też można
      przebadać pod kątem toksoplazmozy - ale nosicielami przede wszystkim są koty,
      które chodzą po dworzu a takie domowe chyba rzadziej. Ja od dzieciństwa mam
      koty, badania robiłam i wyniki wyszły super.
    • tiuia Re: Czy brać kota? 02.06.06, 10:58
      To ja powiem co nieco o toxoplazmozie. Otoz kot moze na nia zachorowac raz w
      zyciu, cala choroba trwa dwa tygodnie. Potem jest juz uodporniony. Wystarczy
      zebyscie zrobili kotu badania, wyjdzie, czy byl chory, czy jest teraz, czy nie
      jest. Jesli byl, to jak mowilam, niz juz nie grozi z jego strony. Jesli jest, to
      mozna go wyleczyc w dwa tygodnie. Jesli nie byl, i wezmiecie go do domu, to
      raczej sie nie zarazi. Bo w domu nie ma od kogo. Ta choroba przenosi sie przez
      surowe mieso najczesciej. W domu musisz mimo wszystko uwazac na kuwete. U mnie
      za czyszczenie kuwety odpowiedzialny jest moj facet. Mozliwe, ze jest to
      przesadna ostroznosc, ale nie spieszy mi sie do czyszczenia kuwety, wiec jestem
      zadowolonawink
    • szara_w Re: Czy brać kota? 02.06.06, 11:04
      weź tego kota! uratujesz mu życie, zapewnisz spokój na ostatnie lata, zyskasz
      przyjaciela

      my 3 lata temu wzieliśmy kotke sierotę po mojej Babci, jej ukochaną
      towarzyszkę... wtedy miała ok 10 lat, teraz już jest sędziwą 13 latką a ja
      jestem w 9 miesiącu ciąży smile
      i powiem Ci tak: stary kot nie ma już tyle sił, moja kota nie wskoczy juz do
      łóżeczka, wózka - jest za wysoko po prostu, nie skacze po meblach (najwyżej po
      kanapie, to szczyt jej wspinaczkowych mozliwości), więc nie ma zagrożenia, że
      spadnie komuś na głowę, dużo spi, nie szaleje, a to wszystko w przypadku
      dziecka jest chyba sporym plusem
      wiem, że może być lekko obrazona, jak jakieś "nowe dziwaczne zwierzatko" pojawi
      się w domu, ale damy sobie z tym radę, nie pozwolimy, żeby czuła się
      zaniedbana, jestem optymistką i nie przewiduję problemów
      tak więc ja namawiam na kota smile

      • szara_w Re: Czy brać kota? 02.06.06, 11:07
        aha - w ciążę zaszłam w czwartym cyklu starań, więc opowieści o kotach których
        obecność niby w tym przeszkadza (pojąć nie mogę, jaki wpływ może mieć kot na
        fakt zajścia lub nie) też mogę między bajki włożyć
    • mariken Re: Czy brać kota? 02.06.06, 11:12
      weź kota. będzie wdzięczny, że dasz mu szczęśliwy dom, a wiem z własnego
      doświadczenia, że jak tylko gorzej się na początku ciąży czułam, mój kocurek
      przychodził do mnie by go pogłaskać, i od razu mi się lepiej robiło. poza tym
      lubi mi się kłaść na brzuchu i mruczeć :o))).
      moja siostra miała kota dwa lata zanim zaszła w ciążę, potem po urodzeniu Oli
      kot nic do dziecka nie miał, a teraz są najlepszymi przyjaciółmi. warto mieć
      takiego zwierzaka. kuwetę sprząta mąż, więc ryzyko zarażenia się od domowego
      kota jest minimalne.

      joaśka, kot i dziecko w brzuchu.
      • kasia191273 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 11:25
        1 maja pojawil sie w naszym domu wymarzony kociak, a tydzien pozniej zrobilam
        test i wyszedl pozytywny. Nie widze zwiazku, o ile sie przestrzega podstawowych
        zasad higieny.
        • emilka9 Bierz kota, nie zastanawiaj się 02.06.06, 13:46
          Mam kota pomimo okropnej alergii na sierść, ale bardziej go kocham, nią cierpię
          z powodu alergii, zresztą przy codziennym kontakcie z kotem jakoś ta alergia mi
          przechodzi. Toksoplazmozy nie mam ani śladu, pomimo, że kot wychodzi normalnie
          na dwór a ja nie moge się powstrzymać, całuję go, śpi mi na klatce piersiowej
          i w ogóle. Do sprzątania kuwetki zakładam jednorazowe rekawice chirurgiczne i
          też jest dobrze. Boję się tylko jednoego - żeby dzidziuś nie miał po mnie
          alergii na sierść, czy alergie mogą być dziedziczne???
          • malwinette Dane dobro zwraca sie trzy razy...:) 02.06.06, 17:01
            Jak dasz biednemu staruszkowi dom to na bank spotka Cię dużo fajnych rzeczy w
            życiu...dzieciątku na pewno nic sie nie stanie, wręcz przeciwnie będzie
            mądrzejsze mając tak wrazliwą mamę na los bezbronnego zwierzakawinkja odkąd
            wzięłam drugiego psa ze schroniska mam cudowne życie:wszystko się układa!
          • sarna73 Re: Bierz kota, nie zastanawiaj się 02.06.06, 20:51
            alergie sa w pewnym stopniu dziedziczne, tzn dziecko alergika ma bardzo duze
            szanse na bycie alergikiem, moj syn jest uczulony dokladnie na to samo co moj
            mąż, kocham mojego kota bardzo, powtorze ze moj synek od noworodka sie z nim
            przytulał i jakos teraz ma 3,5 roku i sie nie "odczulił", niestety nie moge
            patrzec jakie ma okropne wykwity na skorze i kot mieszka u moich rodzicow,
            nigdy nie wiadomo jak dziecko zareaguje na sierść !
    • alagodz Re: Czy brać kota? 02.06.06, 15:34
      Mąż mial dwa koty (wniósl w wianie) i kotka od 14 do 18 roku życia sikala na
      dywany, kiedy je zabralam na inne rzeczy. Kocur dopiero przed śmiercią jakieś
      trzy miesiące brudzil, ale już bylo widać, że jest chory. Ryzykujesz , że nie
      zdążysz nacieszyć się zwierzakiem, a będzie tylko utrapieniem zwlaszcza przy
      maluszku. Lepiej wziąć mlodszego zwierzaka, który też przecież potrzebuje
      opieki, niż takiego emeryta. Ja klęlam kotkę męża, ale to byla jego pupilka na
      dobre i na zle. Ważniejsza od reszty rodziny.
    • zly_porucznik Re: Czy brać kota? 02.06.06, 15:43
      Ja mam kota i pierwsze co to lekarz skierował mnie na badania, wyszły OK, więc
      nie tzreba było badac kota, choc do weterynarza tez sie udałam i stwierdził,
      ze jak chce to mozemy przbadac i kota. Mam tez zapowiedziane drugie badanie na
      toxoplazmoze i póxniejeszych tygodniach. Odpukac wszystko jak dotad jest OK.
      Aha, dodam, że moj kot przyjechał do mnie rok temu ze wsi i podleczalismy go bo
      chorował.
    • sofi84 Re: Czy brać kota? 02.06.06, 15:59
      mam 2 koty jeden 3 lata drugi 17 lat. maluch ma juz rok jest super
    • dagaop Re: Czy brać kota? 02.06.06, 20:32
      Będąc w 6 miesiącu ciąży wzięlam DRUGIEGO kota ze schroniska, co prawda kuwety
      starałam się ne sprzątać, a surowe mięso przyrządzałam tylko w
      rękawiczkach.Dziecko już na świecie, zdrowe, ja nie mam toxo,a koty harcują...
    • maniolka05 Re: ja bym wzieła!!! sama mam kota i 7mies.córrrę! 02.06.06, 20:59
      • kasia_pyza Re: ja bym wzieła!!! sama mam kota i 7mies.córrrę 02.06.06, 22:06
        U mnie też same dobre doświadczenia. Dwie córy, i do niedawna dwa koty. Ale
        spotkaliśmy na swojej drodze trzecią kotkę, która jest po prostu niesamowita!
        Tak potrafi się odwdzięczyć! Uwielbia leżeć na moim już wielkim brzuchu i
        mruczy wniebogłosy!
    • mgksiezyc Re: Czy brać kota? 03.06.06, 09:53
      Kot kotu nie równy!!! A dziecko najważniejsze! Nasz kot wlezie wszędzie i robi
      to co chce, niestety, no i nie wiem jak będzie z dzieckiem... my musimy
      poczekać do porodu... zobaczymy co będzie się działo, jednak nie obarczałabym
      się takim kłopotem sama- kot to wyprawka mojego męża wink
      • kikurek Re: Czy brać kota? 03.06.06, 12:26
        A najlepiej to może z domu nie wychodzić, bo czarny kot przebiegnie drogę, i co
        wtedy. Jestem w 9 m-cu ciąży i od 6 lat mam w domu kotkę. To jest domownik tak
        samo jak i my. Jak zaszłam w ciążę to po prostu pojechałam do weterynarza
        przeprowadziłam badania na toksoplasmozę, i tyle. Kuwetę też po niej sprzątam i
        jest wszystko wporządku. Wydaje mi się, że w każdej sytuacji trzeba zachować
        równowagę i nie przesadzać.
        Pozdrawiam
        • sanyu bierz!!! 03.06.06, 19:46
          bierz...koty są słodkie, a dziecko będzie miało kontakt od początku i to jest
          dla niego baaaardzo dobre...wyrobi sobie wrażliwość i masz mniejsze szanse że
          złapie alergie
    • magnolia59 Re: Czy brać kota? 03.06.06, 21:25
      Przede wszytkim Ty sm musisz byc na 100% przekonanan. stary kot może juz nie
      przyżyc kolejngo odrzucenia jeśli po jakims czasie stweirdzisz, ze jednak to ci
      przerasta.
      Nie komentuje tokso i zabobonów ciazowych o kotach, bo szkoda energii.
      A widzałyscie w środe w Tv reportaz o felinoterapii??? Bo ja ma takiego
      darmowego antydepresanta wpostaci brytyjczyka w domu od 4 lat i zdecydowanie
      potweirdzam, ze mrucznie zadowlenego kota jest lepsze niz kilka godizn u
      psychoterapeuty
    • geospiza mamy - kociary :) 03.06.06, 22:44
      Hej, no to mamy klub kocich miłośniczek oczekujących na dziecko lub będących już
      mamami smile

      Kota na miejscu założycielki wątku bym wzięła. A czy badałaś się na przeciwciała
      toxo.. ? Być może już tę chorobe przechodziłaś, od niemytych owoców czy surowego
      mięsa (oj, ile to się w dzieciństwie brudnych rzeczy człowiek nałapał.. Też się
      nałapałam smile ). A jeśli nie przechodziłaś, to podstawowe środki ostrożności
      powinny Cię uchronić. Sprzątanie kuwety w rękawiczkach, kota karmić najlepiej
      pokarmem przetworzonym (nie surowym mięsem, a np. ugotowanym albo przemrożonym,
      a najlepiej to dobrej jakości sucha karma). Kot, jeśli przechodzi akurat
      chorobę, to zarazki "rozsiewa" około 2 tygodni, a później on też jest już
      odporny. W każdym razie niebezpieczeństwo jest chyba bardzo znikome...
      Możnaby też z jakiś miesiąc po wzięciu kotka przeprowadzić badania w kierunku
      toxo. Jesli nawet jakimś "cudem" się zaraziłaś, to leczenie skutecznie pomoże i
      nie ma aż takiego niebezpieczeństwa dla dzidzi.. Zresztą czytałam, że choroba ta
      jest bardziej niebezpieczna im bardziej zaawansowana ciąża, bo większe jest
      prawdopodobieństwo przenikniecia pierwotniaków przez łożysko do organizmu dziecka.

      Ja mam dwa kotki w domu, wynik toxo ujemny, nigdy nie przechodziłam tej choroby,
      więc po prostu uważam.. - bardziej na mięso i owoce/warzywa, niż na koty...
      A koty to doskonali terapeuci, to fakt.. Nie wiem, co bym bez nich zrobiła..
      Czasem mam takie dni, że tylko one utrzymują mnie jakoś przy życiu, że w ogóle
      chce mi się wstać z łóżka, coś zrobić... Ech...
    • margonik Re: Czy brać kota? 03.06.06, 23:23
      Ja bym jednak zrezygnowała i to nie ze względu na toksoplazmozę. Koty bardzo
      często powodują alergię i lepiej nie wystawiać maluszka (juz po urodzeniu) na
      takie alergeny. A od sierści kociej się nie uchronisz w domu... Podobno nawet
      po pozbyciu sie kota, te alergeny utrzymują się w domu przez kilka lat. Jeśli
      ktoś już ma kota, to wiadomo, raczej sie go nie pozbędzie, ale jeśli jeszcze go
      nie masz, to lepiej się wsytrzymaj. Jak dzieciaczek trochę podrośnie, to
      wówczas możecie wziąć kotka do domu.
    • lenka_style Re: Czy brać kota? 03.06.06, 23:30
      Margonik, akurat jeśli chodzi o alergię to jeśli nie istnieje duże ryzyko
      alergii z wywiadu genetycznego to kot podczas ciąży raczej "zaszczepi"
      dzidziusia i prawdopodobieństwo uczulenia na sierść (a tak naprawdę naskórek
      kota) będzie znacznie mniejsze!

      ja mam kotka, miałam całą ciążę, miałam całe życie zresztą kota u rodziców i
      mimo tego, że to był kocur chodzący po łąkach i polach nie miałam przeciwciał
      na toxo! (a ze mną spał)
      czyli zarazić się tą chorobą jest zdecydowanie trudno, przynajmniej od kota
    • gosiik Re: Czy brać kota? 04.06.06, 08:20
      mamy kota, okazało się, że córka ma skazę i od razu zaczęły się teksty (co
      ciekawsze, ludzi, którzy nigdy kota nie mieli...), że to na pewno alergia na
      niego - a nieprawda, alergolog powiedziała nam, że jeśli kot był już podczas
      mojej ciąży, to córka nie powinna być na niego uczulona
      to tyle w temacie alergii, dodam jeszcze, ze kot i dziecko bardzo sie lubia,
      mala bardzo chce go zlapac, a on skutecznie ucieka wink
      • sarna73 Re: Czy brać kota? 04.06.06, 10:48
        to bardzo madra pani alergolog - napisze jeszcze raz - kocham koty, jestem
        kociara, mialam kota przed ciaza, w ciazy, spal ze mna, chodzi na dwor, toxo
        oczywiscie nie mam, ale alergia to jest koszmar !!! moj synek ją ma mimo iż
        mial kontakt od pierwszych chwil życia, a nawet przed - teoria ze przebywanie z
        kotem uchroni od alergii NIE ZAWSZE SIE SPRAWDZA !!! przeciez to okropne wziąc
        tego biednego staruszka a jesli dziecko bedzie mialo alergię? to co, znowu
        straci dom?
Pełna wersja