kichawiec
02.06.06, 01:52
wiem,ze moje pytanie nalezy do jednych z mniej istotnych, biorac pod uwage
powage narodzin dziecka. jednak temat ten bardzo mnie gnebi i zatruwa
zycie.otoz chodzi o lewatywe przed porodem.dla mnie zabieg ten jest strasznie
uwlaczajacy i krepujacy. wrecz zbiera sie we mnie wsciekosc na sama mysl, ze
musze przez to przejsc. zabieg ten niszczy cale moje wyobrazenie o porodzie.
odpowiedzcie mi jak o naprawde jest, kiedy kobieta nie wyraza na niego
zgody,czy jest to przez szpital akceptowane, bo ja w zadnym wypadku zgadzac
sie na to nie zamierzam. wiem, ze to dziwne, ale dla mnie wlewka to
najwieksza truma. moze to z moja psychika jest cos nie tak, ale poprostu bym
tego nie przezyla (psychicznie) odpiszcie, prosze