Dodaj do ulubionych

metody na upał

21.06.06, 10:27
witam,jestem w 27tc i mam pytanie jak można sobie poradzic w te upały,ja
podam 1 radę która mi powiedziała moja ginekolożka,nie pic duzo wody w te
upały bo to powoduje puchniecie,a ja własnie myslalam ze pic trzeba dużo i
faktycznie bardzo zle sie czułamsmile)
Obserwuj wątek
    • karolisia26 Re: metody na upał 21.06.06, 10:30
      najlepiej chyba nie wychodzić z domu, ja mam chłodniej niż na dworzu, a poza tym
      leżeć z nóżkami do góry i jeść lody, byle nie za dużo bo przytyjemy i gardło
      będzie nas boleć, pozdrawiam
      • monia2.5 Re: metody na upał 21.06.06, 10:33
        łatwo ci mówic,ale ja jestem w pracy i mimo 2 okien i wiatraka mam gorącosmile)
        ale dzięki,zaraz wyskocze sobie kupic lodasmile)
        pozdrawiam
        • aga_sama Re: metody na upał 21.06.06, 10:36
          Ja odkryłam wodę termalną w sprayu. Rewelacja, szczególnie poza domem. Acha i u
          mnie okna są zamknięte,szczelnie zasłonięte, a zasłony spryskane zimną wodą. Pomaga.
          Jest jeszcze prysznic i wąż ogrodowy, ktorym dozorca podlewa trawniki.
          • kaoli27 Re: metody na upał 21.06.06, 10:53
            jeszcze masz trochę do rozwiązania, zobaczysz co to będzie po 30
            którymś tygodniu
            może Cie to ominie, ale ja mam straszne bole górnej częsci
            brzucha żeber, ze nawet wysiedziec nie mogęsad
            kostki opuchniete cały czas, piję tyle ile potrzebuję
            ale już coraz blizej

            35 tydzieńsmile
    • justynaz2010 Re: metody na upał 21.06.06, 10:41
      Dziwne to, co ci powiedziala polozna. Mi gin. powiedziala ze wlasnie pic jak
      najwiecej wody mineralnej, szczegolnie w ostatnich miesiacach ciazy i kiedy
      jest goraco. To zapobiega obrzekom, bo nerki lepiej pracuja.
      • misspigy Re: metody na upał 21.06.06, 11:15
        ja 37 tc - brzuch jak u słonia, nogi jak u hefalumpa, non stop zlana potem, mam
        duszności - a dzisiaj to po prostu leżę na tapczanie i wyję - mój synek im
        wyższa temp. tym lepiej sie czuje i broi niemożliwie, mąż ma dyżur wróci
        jutro... winda zepsuta, na termometrze w cieniu 30 st. ... co robić????
        • guzmania Re: metody na upał 21.06.06, 11:28
          Zbawieniem dla nas byłby pewnie orzezwiający deszczyk, na którego ja z takim
          utęsknieniem czekam...Z domu nie wychodze w taki skwar, większość czasu leże
          padnięta pod wiatrakiem i nie mam na nic siły.Pomagają, ale chwilowo chłodne
          kąpiele stóp i prysznic.Nie wiem co z sobą zrobić i jestem pełna podziwu dla
          osób które wprost przepadają za takim skwarem.
          Pozdrawiam zmęczone upałami brzuchatkismile.
        • amneris Do misspig 21.06.06, 11:30
          • amneris Re: Do misspigy 21.06.06, 11:33
            Sorki, "nacisnęło się". Misspigy, ubawił mnie Twój post, bo czytam o sobie
            smilesmilesmile. zgadza się i tydzień ciąży, i wygląd i posiadany synek (żywotny nawet w
            najbardziej ekstremalnych warunkach), i nawet wiecznie nieobecny mąż smile. A, że
            mam skłonność do obrzęków w ciąży, więc ostatnio moimi najpiekniejszymi dniami
            są te chłodne i deszczowe big_grin.
            • misspigy Re: Do amneris 21.06.06, 11:37
              no niezły cyrk... z nieobecności męza wynika jeden plus - nie trzeba gotować
              obiadu!! Bo młody zjada zupę a drugim daniem gardzi. wink)
              • amneris Re: Do amneris 21.06.06, 11:44
                misspigy napisała:

                > no niezły cyrk... z nieobecności męza wynika jeden plus - nie trzeba gotować
                > obiadu!! Bo młody zjada zupę a drugim daniem gardzi. wink)
                Nie mam tak dobrze wink. Mój mąż pracuje po prostu na trzy zmiany, więc choć
                ciągle go nie ma, obiad być musi- i to na różne godziny sad. A co do upałów, to
                ostatnio spróbowałam chłodnej kąpieli (ale nie lodowaqtej!!). Efekt: na drugi
                dzień gorączka 38,1, bóle mięśni i gardła, katar i w końcu twarde lądowanie na
                ktg w szpitalu sadsad. Kicha po prostu. Nienawidzę upału!!!
                • misspigy Re: Do amneris 21.06.06, 11:47
                  ha - no właśnie - ja zapomniałam dopisać, że mam akurat katar i muszę się
                  ukrywać, kiedy chcę zjeść loda. Mój młody też ma katar, chrapie w nocy
                  niemiłosiernie albo drze się, że mam mu "kozi z nosia zabrać" !!

                  Na co mój mąż znalazł metodę - zamyka w nocy okna... ja potem skradam się i je
                  otwieram... normalnie dom wariatów!! wink)
                  • amneris Re: Do amneris 21.06.06, 11:53
                    misspigy napisała:

                    > ha - no właśnie - ja zapomniałam dopisać, że mam akurat katar i muszę się
                    > ukrywać, kiedy chcę zjeść loda. Mój młody też ma katar, chrapie w nocy
                    > niemiłosiernie albo drze się, że mam mu "kozi z nosia zabrać" !!
                    >
                    > Na co mój mąż znalazł metodę - zamyka w nocy okna... ja potem skradam się i je
                    > otwieram... normalnie dom wariatów!! wink)
                    U mnie wszystkie okna pootwierane "na przestrzał", a i tak o przewiewie można
                    pomarzyć... Nawet w nocy powietrze takie, że siekierę można zawiesić!!! Moje
                    synusiątko nie domaga się wprawdzie nocnego oczyszczania nosa, ale za to wierci
                    się i rzuca po całym łóżku, choć śpi odkryty i tylko w lekkiej piżamce. Nie
                    dziwię mu się.
        • ladydaisy Re: metody na upał 21.06.06, 23:10
          moja dzidzia też baaardzo lubi upał, broi jak szalona, brzuch aż podskakuje, a
          ja leżę ledwo żywa z gorąca, z opuchnietymi rękoma i nogami...co z tymi
          dzidziami jest, im też powinno to dokuczać, a tu guzik....baraszkują jak
          najęte smile
          • dorianne.gray Re: metody na upał 22.06.06, 00:14
            Bo te "dzidzie" (małe cholery, mój się właśnie nauczył zapierać kopytami o moje
            żebra) od ładnych paru miesięcy żyją sobie w temperaturze 37 stopni, więc jakiś
            tam upał im zwisa smile
    • muchacz A ja właśnie... 21.06.06, 11:19
      zmiksowałam zimne truskawki z lodówki i zimne mleko. Wytrąbiłam 2 szklanki i
      trochę mi lepiejsmile
      • malgosiek2 Re: A ja właśnie... 21.06.06, 11:47
        Woda mineralna z cytryną świetnie gasi pragnienie.
        Woda do odświeżania w sprayu.
        Pzdr.Gosia
      • florcia732 Re:Pić czy nie pić? 21.06.06, 11:59
        Jestem w 22 tyg. ciąży i od początku piłam olbrzymie ilości wody.Piłam bo
        miałam ogromne pragnienie ale również dlatego że wszędzie piszą żeby pić jak
        najwięcej.Kiedy mój lekarz zabaczył badania moczu kazał trochę ograniczyć
        napoje poniewaz miałam bardzo rozrzedzony mocz i podczas upałów mogą puchnąć mi
        nogi.Pragnienie mogę gasić jedząc owoce np:truskawki,arbuzy itp.
        Ale jeśli ktoś ma dobre badania to niema przeciwwskazań aby pić
        wodę ,szczegółnie kiedy jest tak parno jak dziś.
    • sikorka.1 Re: metody na upał 21.06.06, 12:27
      DESZCZUUUUUUUUUU! ja dziś wymiękłam, wyszłam po drobne zakupy i ledwo
      wróciłam.Koszmar jakiś. Zasłoniłam okna i nie ruszam się...Brak sił, to już
      38tc i 5 dni.Jakoś może dotrwam i się nie rozpuszczę? Martwi mnie jedno, jak
      spać z noworodkiem w jednym pokoju - czy otworzyć okno mogę?nie przewieje? ale
      taki upał.Może ktoś coś podpowie?
      p.s. stopy mam spuchniete, że w nic nie wchodzę.Na boso do sklepusmile
      • karolisia26 Re: metody na upał 21.06.06, 12:39
        ech... akurat w te upały my z brzuchamismile no cóż ale damy radę! wierzę w nas!
        pozdrawiam! p.s. a może jakieś czary na deszcz?
    • avanita Re: metody na upał 21.06.06, 21:25
      Ja lubie siedziec na fotelu, popijac soczek i moczyc nogi w chlodnej wodzie.
      Obowiazkowo musze tez miec na sobie jakias luzna, przewiewna sukienke.
      O metodach na upal dla kobiet w ciazy maja tez mowic w sobote rano na TVP1. Cos
      kolo 8:30.
    • iwonaw10 Re: metody na upał 21.06.06, 22:36
      U mnie już jest końcówka 40 tc... i też padam...Myślałam, że poród będzie
      trochę wcześniej, a tu nic się na to nie zapowiadasad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka