Dodaj do ulubionych

jutro termin i ...nic:(

06.07.06, 11:18
dziewczyny, mam termin na jutro i ..... nicsad(
zadnych skurczów, brzuch nadal wysoko, czop jeszcze nie odszedl, zero oznak
zblizajacego sie porodu....
mam wrazenie, ze chodze z tym brzuchem juz od 3 lat i to sie nigdy nei
skonczy...
i te glupie pytania od wszystkich znajomych 20 razy dziennie "jeszcze nie
urodzilas???"...
wrrr........
to moja pierwsza ciąża- a jak to było u Was?? urodziłyście w terminie??
Obserwuj wątek
    • larenata Re: jutro termin i ...nic:( 06.07.06, 11:48
      Pierwsza ciąża terminowa smile A teraz chodzę ładnie 4 dni po terminie i końca
      nie widać. dzieciątko nie daje się wypłoszyć smile
      A pytania faktycznie są dobijające...
    • ilona_ib Re: jutro termin i ...nic:( 06.07.06, 12:49
      zanim sie obejrzysz a maleństwo będzie z Tobą!!!! zobaczysz. ja jestem dopiero
      w 33 tc ale podam Ci przykład mojeje koleżanki ,która była u lekarza a ten
      powiedział jej Pani to jescze ze dwa tygodnie. A następnego dnia miała już
      swojego synka na rękach. Tak szybko sie wszystko potoczyło. Pozdrawiam Cie
      serdecznie i życze szczęśliwego i szybkiego rozwiązania!!!!!
      • ileczka76 Re: jutro termin i ...nic:( 06.07.06, 12:51
        dziękuję za słowa otuchy, bo tracę już wiarę, że kiedyś w końcu przytulę swoje
        maleństwo...
        Tobie też wszystkiego dobrego!!!
        • molka176 Re: jutro termin i ...nic:( 06.07.06, 13:07
          Ja niedawno tez tak pisalam, a już jestem po terminie i tez nic, 10 dzień mija
          w niedziele, jak do jutra nie urodzę , to znowu na ktg po poludniu do gina a
          potem skierowanie do spzitala. Chyba, ze mały coś sie ruszy.. wszystko
          możliwe.. choć brzuch juz opadł 1 czerwca hehe i nieraz pobolewa, ale bardzo
          rzadko i nic.. zycze ci zebys nie czekała, tak jak ja... to wykancza, a na
          dodatek telefony, sms czy to już...
          • kasiajak Re: jutro termin i ...nic:( 06.07.06, 13:52
            Hej dziewczyny ja mam termin na 8.07 i tez nic,zadnych oznak.Mam cicha nadzieje
            ze to długo juz nie potrwa bo pękne jak bakon taka jestem opouchnieta z
            goraca.Te upały wykanczaja nawet prysznica dzis nie moge wziac na ochłode bo u
            nas wody nie ma.
    • pokrytec Re: jutro termin i ...nic:( 06.07.06, 18:50
      Hej dziewczyny,
      podobnie jak molka mam opoznienie (o jeden dzien mniej niz ona)i podobne objawy. Dzis nad ranem, po raz kolejny zreszta, dostalam skurczy. Byly one troszke mocniejsze niz wczesniejsze, w odstepach 3-5 min i nie przestawaly wystepowac przez okolo 4 godziny. Do tego doszlo tzw. oczyszczanie sie organizmu. Myslalam ze to juz ten dzien. Chcialam nawet zadzwonic do szpitala, ale zrezygnowalam biorac pod uwage fakt, ze i tak mam wizyte w szpitalu po poludniu, wiec jesli bol nie bylby uciazliwy, poczekam z tym kilka nastepnych godzin. Okolo 9 rano skurcze ustaly poza bolesnymi kluciami w dole. Okolo 12-tej poszlam pod prysznic i znow sie zaczelo. O 1-szej bylam u lekarza i znowu nic.
      Co sie dowiedzialam: zaniki skurczy moga wystepowac w przypadku podniesionej adrenaliny, bo wtedy naturalny hormon oksytocyna (odpowiedzialny za skurcze)nie wykonuje swojej pracy. Po pozniejszych moich analizach, rzeczywiscie w tych momentach, w ktorych skurcze zanikly moglam byc pod wplywem wiekszej dawki adrenaliny (wgodzinach rannych gralam online w poker), natomiast w trakcie wizyty, ogladanie ciezarnych kobiet i zwiazany z tym stres mogly byc kolejna przyczyna zaniku skurczy (opinia lekarza). Nie wiem ile w tym prawdy, ale chce sprobowac calkowicie sie odprezyc i zobaczymy jak to bedzie. Kolejny powod, ze cos w tym jest, to fakt, ze skurcze czesto pojawiaja sie w nocy lub nad ranem a nie w dzien (albo bardzo rzadko). Lekarz po zbadaniu usmiechnal sie i powiedzial, ze to juz naprawde tuz tuz. Jesli nic sie nie zmieni, w poniedzialek mam kolejna wizyte, podczas ktorej zostane poddana decyzji czy porod wywolywac.
      pozdrawiam wszystkie oczekujace
      pokrytec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka