Dodaj do ulubionych

Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly......

11.07.06, 16:52
www.fas.edu.pl/index1.htm
Zeby potem nie bylo watpliwosci.....
Obserwuj wątek
    • sarling Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 17:31
      Rozumiem Twoje intencje, ale Alkoholowy Zespół Płodowy dotyczy dzieci, których
      matki są uzależnione lub piją więcej niż standardowa porcję alkoholu dziennie
      (50g).
    • pasikonik10 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 17:49

      eh Anusia, nie ma sensu na tym forum Twoje umoralnianie... Niestety.Nikt tego
      do serca sobie nie weźmie
      Pozdrawiam ciepło
      • anusia71 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 18:12
        niestety sarling nie masz racji,problem dotyczy wszystkich kobiet ktore podczas
        ciazy mialy kontakt z alkoholem.nie wiem skad wzielas te informacja ale sa onae
        niestety nieprawdziwe...a sakad wogole pojecie "standardowa procja
        alkoholu"?????????w ciazy "standardowa porcja alkoholu" to 0g!!!!!!!!!!
    • invicta1 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 18:21
      no dobrze, przeczytałam-i co?- Ty uwazasz, ze ciężarne pija alkohol?
      • anusia71 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 18:24
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=45035879
    • dorak8 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 18:34
      w takim razie, drpgie bezalkoholowe ciężarne, nie jedzcie jabłłek, gruszek,
      wiśni ani innych owwoców, nie pijcie soków ani kompotów ani nic co słodkie do
      pyska nie bierzcie. Przecież alkohol się również wytwarza w przewodzie
      pokarmowym człowieka. Nic się na to nie poradzi.
      Amerykańskie badania są na prawdę przeróżne. Ja nie ufam amerykanom. Niech mi
      amerykanie kitu nie wciskają.
      • invicta1 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 18:35
        rozumiem, ze to super wyluzowanie strzelic gola w ciąży...
        mi alkohol nie jest niezbędny do zycia, piwo pijam bezalkoholowe-nietrudno je kupic
        w czym problem?
        • dagger1 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 21:42
          ale w bezalkoholowym tez jest alkohol tyle ze w mniejszej ilości heheheheheh
          • dorak8 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 21:50
            no w tym bezalkoholowym to pewno ta "rozsądna dzienna dawka" wink
            • paleczka78 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 22:29
              ciezarna to nie swieta krowa, co to jej nic nie wolno i cały swiat sie wokol
              niej kreci. i nie sadze ze kieliszek wina czy piwo raz na jakis czas moze
              zaszkodzic. a jak zrobia badania ze oddychanie przez ciezarna jest szkodliwe to
              co? przestaniesz oddychac?
              • mirabellka26 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 22:32
                a ja jakoś dostałam pozwolenie od lekarza mojego gina na małą lampkę koniaczku w
                razie bólu głowy, stwierdził że wszystko w umiarze jest ok, bez perzesady małe
                piwko od czasu do czasu nie zaszkodzi nie dajmy sie zwariować!!!!!!!!!!
      • rubra Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 08:10
        nie jedzcie jabłłek, gruszek,
        > wiśni ani innych owwoców, nie pijcie soków ani kompotów ani nic co słodkie do
        > pyska nie bierzcie.
        ale to zupełnie inna sprawa..
    • lunarei Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 11.07.06, 22:53
      To pewnie odpowiedź na piwno-wakacyjny wąciksmile
      A co z alkoholem naturalnie wytwarzanym przez organizm? A co z lekarstwami na
      spirytusie? Dobra dawka byle Amolu to tyle co małe piwo.
      Anusia z takim umoralnianiem to nie tutaj, nastraszysz tylko nieświadome i
      znowu zaczną się wpisy "Łyknęłam krople żołądkowe, czy to zagrozi dzidzi?"
    • hoshi74 Anusia 12.07.06, 08:14
      jak chca pic, to beda pily, znajda milion argumentow za: ze w jablkach, ze
      bezalkoholowe, ze nieduzo, ze rozluznia, ze poprawia laktacje itp itd
      nie dotrze do tych pijacych zaden inny argument. niech pija, to zdrowie ich
      bezbronnych dzieci...
      ja nie wypilam ani grama alkoholu od momentu pozytywnego testu i jest to dla
      mnie normalne, dla innych widocznie nie... smutne, ale to ich dzieci, nie nasze
      i nic na to nie poradzimy...
      ale noworodkowi to raczej chyba nie podadza piwa w butelce, zamiast herbatki
      koperkowej? widocznie przez pepowine to sie nie liczy?
      pozdrawiam!
    • cathy1976 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 08:39
      Problem polega na tym, ze my sie chyba nie rozumiemy.. Zadna z dziewczyn, ktore
      pija w ciazy alkohol nie pije go duzo. Przykro mi, ale nie wierze w to, co
      Anusia napisala w poprzednim watku, o swojej przyjaciolce ktora wypila w ciazy
      jedno piwo i dziecko urodzilo sie z FAS. Brzmi to dla mnie jak kiepska
      propaganda i jest absolutnie niewiarygodne.

      Zreszta przeczytajcie same dokladnie co znajduje sie w linku wklejonym przez
      anusie- w Stanach Zjednoczonych rodzi sie rocznie okolo 5tys dzieci z FAS. W
      ogromnym USA! Gdyby FAS bylo tak latwo 'dostepne' to zwazywszy na ilosc
      dziewczyn, ktorym zdarzylo sie wypic alkohol wciazy FAS bylby chyba bardziej
      popularny, prawda?

      Poza tym nie jest dla mnie zrozumiale, dlaczego skoro lekarze poloznicy
      pozwalaja na spozywanie pewnych ilosci alkoholu (i widac od razu, ze takich
      lekarzy jest wielu) kwestionujecie ich autorytet? Dla mnie jest to co najmniej
      nadgorliowsc.

      Nikt was nie zmusza do picia- i chwała za to, ze nie dotykacie piwa przez okres
      ciazy, ale nie sadzcie innych. I tyle.
      • sanna.i Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 09:49
        Moj lekarz nie zezwala na alkohol w ciazy.Dziwni ci ludzie, o ktorych
        piszesz.Ciekawe czy podpisaliby sie pod tym imieniem i nazwiskiem.Na papierochy
        tez nie dostalam zezwolenia,choc byl juz niejeden watek,ze "przeciez ja tylko
        popalam..".Kazda z nas jest odpowiedzialna za zdrowie swojego dziecka, wiec o
        czym tu mowic...Na wlasna odpowiedzialnosc-pijcie i palcie do woli.
        • patinka6 popieram Cathy!!! 12.07.06, 09:55

          • sarling Re: popieram Cathy!!! 12.07.06, 10:47
            Nie twierdzę, że ciąża to dobry czas na picie alkoholu, jasne. Ale szlag mnie
            trafia, kiedy czytam, że FAS pojawia się po wypiciu np. jednego piwa. Należy
            odróżnić jednostkę chorobową, jaką jest FAS od różnych objawów MOŻLIWIE
            spowodowanych przez alkohol - FAE. Czasem zdaża się,że matki nie wiedzą, że są
            w ciąży i zdarza się,że piją alkohol i co , obciązenie winą itd?

            A tak na marginesie - do anusi71 - jestem terapeutą uzależnień iraczej wiem, co
            mówię. Histeria i przesada nikomu jeszcze nie przyniosły pożytku.
            • sarling Re: popieram Cathy!!! 12.07.06, 10:48
              Przepraszam - "zdarza się" = tak, zdarza się, że się pomylę w ortografiismile
        • dorianne.gray Dziewczyny, mamy pozwolenie!!! ;))))) 12.07.06, 12:54
          sanna.i napisała:

          > Moj lekarz nie zezwala na alkohol w ciazy.Dziwni ci ludzie, o ktorych
          > piszesz.Ciekawe czy podpisaliby sie pod tym imieniem i nazwiskiem.Na
          papierochy
          > tez nie dostalam zezwolenia,choc byl juz niejeden watek,ze "przeciez ja tylko
          > popalam..".Kazda z nas jest odpowiedzialna za zdrowie swojego dziecka, wiec o
          > czym tu mowic...Na wlasna odpowiedzialnosc-pijcie i palcie do woli.


          To co, kiedy umawiamy się na pół litra i kilka paczek fajek? W którym parku i
          na której ławce? wink

          Może któraś ma dostęp do marihuany, co?.... wink))))))))))))))))))
          • cathy1976 Re: Dziewczyny, mamy pozwolenie!!! ;))))) 12.07.06, 12:56
            super Dorianne! ja tam zawsze nosze blanta przy sobie na wypadek duzego stresu-
            wiec zapraszam smile
          • nesting_sheep Re: Dziewczyny, mamy pozwolenie!!! ;))))) 12.07.06, 13:05
            a to palenie marihuany szkodzi? to ja powinnam założyć wątek o tym że zapaliłam
            małego blancika jak jescze nie wiedziałam że jesztem w ciąży i czy to
            zaszkodziło mojej dzidzi, jak myslicie?
            • dorianne.gray Re: Dziewczyny, mamy pozwolenie!!! ;))))) 12.07.06, 22:12
              nesting, KONIECZNIE!!!!

              Aż miło pomyśleć, jaką taki wacik będzie miał oglądalność i
              poczytność!... wink)))))))))
              • nesting_sheep Re: Dziewczyny, mamy pozwolenie!!! ;))))) 12.07.06, 22:18
                nie dorianne, nie prowokuj mnie bo się jeszcze skusze...
    • aylin1 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 11:01
      Chyba troche inaczej powinnaś zatytułować swój wątek, bo każdy go czyta przez
      wzgląd na sam tytuł. Myśle, że tak na prawde to mało kogo dotyczy...
      • qonewa Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 11:16
        Z tym jednym piwem to naprawdę przesada! Należę raczej do tych pzesadzających i
        ciągle martwiących się o zdrowie dziecka kobiet w ciąży, ale jakoś nie mam
        wyrzutów sumienia, że wczoraj zjadłam lody "zabajone", czyli z zawartością
        jakiś 2 łyżeczek adwokata. Nie uważam się też za wyrodną matkę, bo czasami
        wypiję pół szklanki piwka. Nie dajmy się zwariować!!! Mój ginekolog również
        uważa, że małe piwko albo okazjonalna lampka wina nie zaszkodzi dziecku. A jak
        mnie mój kot podczas zabawy zadrapał i posmarowałam się spirytusem salicylowym,
        to nie zaszkodziłam dziecku?! Pozdrawiam
        • rengur Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 14:05
          Małe piwko czy trochę wina lub innego ("lekkiego" alkoholu) może i nie
          zaszkodzi,czasem nawet może być wskazane, ale z drugiej strony przecież prawie
          wszystko co zjemy czy wypijemy trafia do naszego maluszka. Nie mówię od razu że
          dziecko się upije czy urodzi z FASem, ale naprawdę znam (i pewnie wiele z Was
          też) przypadki, gdzie ciężarne piją duże ilości alkoholu i FAS to nie jedyne
          powikłanie. W sąsiedztwie mam chłopczyka - 8latka, którego mamusia właśnie piła
          i pije nadal. Bardzo miły i inteligentny, ale niestety porusza się na wózku,
          bo jego rozwój od pasa w dół zatrzymał się jeszcze w brzuchu mamy. Z kolei w
          klasie mam dziecko z FASem, którego mamusia nie przyznaje się do picia w ciąży -
          to skąd syndrom się wziął? (a chłopiec przyleciał rok temu z innego kontynentu
          i to co do tej pory się z nim działo wiemy tylko z opowiadań tejże mamy).

          Nie oburzajcie się na pierwszy post bo nikt w nim nie napisał, że dotyczy on
          każdej osoby, która choćby powącha alkoholu... Ot tak, dla przemyślenia.
    • dorak8 hej? To co z tym paleniem marychy? 12.07.06, 13:27
      Na tej stronie O FAS [fass wink] tp jest napisane, że alkohol szkodzi bardziej
      niż marichuana. To jak się umawiamy?
      • nesting_sheep Re: hej? To co z tym paleniem marychy? 12.07.06, 13:44
        no to jak mam wybierać to ja poprosze blancika big_grin
        • dodkowska Re: hej? To co z tym paleniem marychy? 12.07.06, 13:46
          to w takim razie ja tez sie dołącze
      • dorak8 a "fass" to jest po niemiecku beczka. 12.07.06, 14:14
        Taka z piwemmmmm............
    • buzka25 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 15:10
      przed zajściem w ciąże chorowała i choruje na anemie (jakas tam odmiana), lekarz
      zalecił mi dziennie wypijać lampke wina tzw "Bycza krew" ( to nie ma nic
      wspólnego z bykiem w oborzesmilesmileno i oczywiście tabletki, Zważywszy na to ze
      kazda kobieta w ciązy jest narazona na anemie a ta która ja ma to jeszcze
      bardziej to co mam nie wypic lekarstwa???? ograniczam sie juz tylko do 2 lampek
      na tydzien z czego mój lekarz prowadzacy jest niezadowolony, a zd rugiej str
      zadowolony bo widzi ze sie martiwe o dziecko, Jak powiedział: "przeciez pani sie
      nie upija, wiec nie mamy doczynienia z patologią".
      • spa76 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 15:14
        swoją droga ciekawe, czemu twójj lekarz jest fanem akurat wegierskiego egri
        bikaver? czy ten szczep ma jakies szczególne własciwości? nie może byc chianti
        albo burgundzik jakiś? wink)
        • dorak8 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 15:26
          bo pewnie przyszedł do niego taki akwizytor i mu pokazał badania że takie wino
          akurat nie jest szkodliwe, (pwenie na grupie 6 kobiet wykonane) dał mu ulotki,
          dobrze zapłacił i powiedział, że jeszcze wpadnie.
    • kasiak_w Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 21:47
      Oj Anusia... Pewnie nie wiesz, ale w czasach, gdy nie istnialy jeszcze leki
      hamujace przedwczesna czynnosc skurczowa macicy (wbrew pozorom nie takie
      zamierzchle czasy) na oddziale podawano kobietom alkohol- czerwone wino, czasem
      smierdzialo jak w gorzelni, ale skutkowalo! Lekarze wciaz udzielaja takich rad,
      ze czasem warto napic sie lampke czerwonego wina, nieco rozluznic... wszystko w
      granicach rozsadku!! A tego jak widac jak na lekarstwo w niektorých
      przypadkach...
      • sanna.i Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 12.07.06, 22:14
        Tak.Kiedys, kiedy nie bylo dentystow chodzilo sie do kowala wyrywac zeby. A jak
        nie bylo lekarzy, ludzie na wsi przychodzili do znachorow.A nie tak dawno,za
        czasow naszych mam nie bylo usg i robilo sie przed porodem zdjecie rtg. Ja tam
        sie ciesze,ze cywilizacja sie rozwija.Widac nie do wszystkich dotarla...
    • rubra Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 08:09
      To świetnie anusia, ze zamiesciłas ten post.O zespole FAS dopiero zaczyna sie
      mówic-to nowe odkrycie.Mysle, ze PRAWDZIWIE KOCHAJACE I ODPOWIEDZIALNE PRZYSZLE
      MATKI wezma to sobie do serca, bo dla nich nawet cień watpliwośći, ze cos
      mogłoby zagrozic ich dziecku jest wystarczająca przestroga, aby sie tego
      wystrzegać, a nie kłocic o "standatowe" dawki alkoholu...
      Pozdrawiam
      • maga785 Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 08:34
        W ciązy czasami wypiłam lampke wina do obiadu bo lekarz polecał na anemie.Piłam
        do momentu az w 28 tc po sporej lampce wina nie wyladowałam na Izbie przyjec na
        ktg i usg bo przez ponad cały dzień nie czułam ruchów dziecka.Na szczeście
        wszystko było ok ale co przeszłam nie będe pisać.Alkohol spowodował ze mój syn
        był bardzo otępiały nie miał w ogóle ochoty na brykanie tylko na spanie.Miał
        bardzo podwyzszone tetno.Na drugi dzień wszystko wróciło do normy.Do końca ciązy
        nie siegnęłam juz po alkohol.Dla dziecka jak i dla człowieka nie ma
        standardowych dawek alkoholu.Kazda nawet najmniejsza dawka moze zaszkodzic i
        niekoniecznie moze od razu spowodować Fas ale tez inne mniejsze lub wieksze
        komplikacje.
        Pozdrawiam
        • misspigy Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 09:39
          ale twierdzenie, ze koleżanka wypiła jedno piwko w ciąży i dziecko ma fas to
          przegięcie - mój mąż pracuje na oddziale detoxykacji, zajmuje sie tez
          alkoholikami na oddziałąch leczenia uzależnień i stwierdził, że jeśli ktoś
          twierdzi, że wypił tylko jedno piwo i dziecko ma FAS, to problem jest tu
          rzeczywiście głębszy - bo jeśli dziecko rzeczywiście ma FAS to kobieta mUSI być
          alkoholiczką i musi zacząć się leczyć, żeby potrafić się do tego przyznać , a
          nie wmawiać ludziom, ze po jednym piwie ma chore dziecko. chyba ze to jedno
          piwko przypadało na jeden posiłek ...
          • draugdur Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 11:34
            no jeszcze troche i bycie w naturalnej ciazy bedzie luksusem na ktory odwaza
            sie tylko nieodpowiedzialne i wyrodne matki.tyle rzeczy moze skodzic dziecku,
            ze najlepiej dla niego by bylko, zeby te 9miesiecy rozwijalo sie w sterylnym i
            dokladnie monitorowanym kokonie w laboratorium!
            nie przesadzajmy!bo z teo wynika,ze kazde dziecko ma FAS, bo przeciez zanim sie
            dowiemy ze jestesmy w ciazy to na pewno golniemy sobie piwko/winko czy co kto
            lubi golnacwinka o ciazy dowiadujemy sie zazwyczaj jak jestesmy w 2miesiacu, czy
            cos kolo tego.
            • rubra Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 13:06
              najlepiej dla niego by bylko, zeby te 9miesiecy rozwijalo sie w sterylnym i
              > dokladnie monitorowanym kokonie w laboratorium!
              -miedzy sterylnym kokonem a rezygnacja z alkoholu i innych uzywek jest
              kolosalna przepasc..
    • witaaminkaa Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 13:15
      To prawda że alkohol szkodzi przyszłej mamie a raczej jej bobasowi, ale
      niepopadajmy w skrajności. Picie alkoholu w nadmiarze tzn pifko dziennie lub
      drink przynajmniej w pierwszym trymestrze ciąży jest zabronione. Ja za dwa
      miesiące rodze i przez ostatnie dwa tygodnie miałam taką ochote na małe pifko z
      sokiem że śniło mi sie po nocach. Kilka dni temu miałam wizyte u gina i
      dowiedziałam sie że pifko wcale niezaszkodzi mojemu maluchowi, że lepiej jeżeli
      sie go napije niż mam sobie go odmawiać. Ogranizm sam wie czego sie domagać.
      Wczoraj wreszcie pozwolilam sobie na małe z soczkiem i jakoś nieczuje sie winna
      że mogłam zaszkodzić bobasowi.

      Jestem przeciwna tym przyszłym mamą które nadużywają alkoholu, papierosów itd,
    • maminuk Re: Chcialabym prosic abyscie to przeczytaly..... 13.07.06, 15:53
      To jeszcze ja. Jestem w trzeciej ciąży, w poprzednich dwóch piłam niewielkie
      ilości czerwonego wina (max lampkę jednorazowo), sporadycznie szampana czy
      kieliszeczek likieru. Urodziłam dwie zdrowe córeczki, przy czym starsza
      przejawia oznaki wybitnej inteligencji (no może przesadzam, ale ma 9 lat i jest
      cholernie bystra),a młodsza ma zdolności artystyczne. Nie twierdzę oczywiscie,
      że to zasługa alkoholu, ale nijak objawów FAS nie mogę sie dopatrzyć. Moja
      tesciowa dość regularnie pijała czerwone wino i urodziła mądre, zdrowe dzieci.
      Myślę, że codzienne picie nawet małych dawek jest już przesadą, ale od czasu do
      czasu...
      Pomijając pierwszy trymestr, bo wtedy rzeczywiście byle co może zaszkodzić w
      rozwoju układu nerwowego, więc lepiej nie ryzykowaćsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka