kasiula20 19.07.06, 00:25 Ktoras przez to zaszla w ciaze? I po jakim czasie? Ile udalo sie preferowac takie "zabezpieczenie" ktore wlasciwie zadnym nie jest? Tak z ciekawosci pytam...sama to stosuje i od wczoraj czekam na @ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
claudia84 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:30 No to mozesz się nie doczekać (nie wiem, czego chcesz), ale z drugiej strony 1 dzień to nie tragedia,zdarza się bardzo często. Stosunek przerywany to jak sama piszesz żadne zabezpieczenie, po prostu niektórym się udaje. Ja zaszłam w ciążę biorać REGULARNIE! tabletki anty przez 2 lata!!! To BYŁO moim zdaniem zabezpieczenie... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:32 O kurcze...to faktycznie w Twoim przypadku to szok..no wiem,ze to zadne opoznienie..tylko wiesz..dla mnie dziwne jest to,ze nie ma objawow na @ takich jakie wystepowaly u mnie przez lata zawsze tak samo...tj np wcale nie bola mnie piersi, a zawsze umieralam przed @..sa tylko takie ciezsze i jedrne, ale bolu to nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
claudia84 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:35 hmmm, ja właściwie miałam podobnie, mimo brania tabletek, bolały mnie piersi przed @, a wtedy, kiedy już rozwijało się we mnie nowe życie, nie czułam nic!!! A chciałabyś, żeby okazao się, że jesteś w ciąży? Bo to też ważne... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:38 Powiem Ci kochana,ze nie zmartwilabym sie jakbym byla w ciazy..ale mimo to, sie troszke niepokoje..pierwsza poronilam...a podczas pierwszej bolaly mnie wlasnie piersi jak cholera Odpowiedz Link Zgłoś
claudia84 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:42 Jeśli dodatkowo podejrzewasz, tzn. przychodzi Ci na myśl jakiś konkretny moment, to ... można mieć nadzieję, zależy jakie miałaś długie cykle, czy kochaliście się w dni płodne itp. itd. Mogę Ci tylko napisać, że pewnie wiele dziewczyn odpowie Ci, że i owszem zaszło w ciąże stosując właśnie tą "metodę". To trochę loteria... Jeśli ciąża by Cię nie zmartwiła... życzę Ci jej. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:44 Hehe...dzieki caly czas dotykam piersi czy nie zaczynaja bolec..hehe Odpowiedz Link Zgłoś
claudia84 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:46 normalny objaw )) Kiedy mnie przeszedł już szok związany z ciążą, której KOMPLETNIE się nie spodziewałam, z niedowierzania też ciągle sprawdzałam każde wyczytane objawy, czy aby się nie pojawiają, albo nie zanikają. Trzymam kciuki! Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:48 Ok..powiedz mi tylko jeszcze jedna rzecz.od dzisiaj wlasciwie siusiam jak przy zapaleniu pecherza..on nawet troszke boli przy siusianiu..nie wiem czy to traktowac jako objaw czy moze jako przeszkode w @ ? Odpowiedz Link Zgłoś
claudia84 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:52 Na pewno nie jako przeszkodę w @!!! A co do objawu... Jest parcie na pęcherz, ale pojawia się troszkę później i ma związek z rozluźnieniem mięsni gładkich (wpływ hormonów). Tylko dokładnie Ci nie powiem, kiedy sie pojawia (ja miałam zaraz na początku 7-8 tc). Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:55 Nie mam jakiego super parcia na pecherz..zauwazylam,ze pobolewa jak siusiam..wiesz, te 3 kropelki a wrazenie jakby sie nie wiem ile chcialo..no i do tego to rozwolnienie Jesoo nie wiem...dziekuje Ci bardzo za rozmowe Odpowiedz Link Zgłoś
claudia84 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 00:59 W ciąży wszystko za spawą hormonów wywraca się do góry nogami. Na pewno taki "problem" z siusianiem nie mógł zastopować okresu... ie pozostaje nic innego jak czekać albo najlepiej... zrobić test, skoro dzień spodziewanej @ już minął. Daj znać! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 01:00 No dzieki..napewno sie odezwe jak sie odwaze zrobic ten test..pozdrawiam rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
aggi11 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 20.11.06, 21:50 ja stosuje juz 7 rok i nic!! tzn co jakos sie udaje czy cos z nami nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
moon83 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 10:47 no witam....ja akurat mam w tej kwesti doswiadczenie i potwierdzenie 14 tygodniem ciazy.....nispodziewanie nie mialam 1 dzien miesiaczki wiec juz mnie to zaniepokoilo poczekalam drugi i nic, tak wiec wybralam sie do apteki kupilam 3 testy i na kazdym wyszly dwie kreski....bylam w szoku gdyz niezabezpieczalismy sie od roku i tu nagle sie okazalo ze wpadlismy..jednak w podswiadomosci chcielismy miec juz dziecko...pojawily sie pytania czy to aby na pewno dobry moment jeszcze studiuje...pracuje i jak to pogodzic? ale tych cudnych chwil kiedy kobieta staje sie perelka w oku mezczyny nikt nie jest w stanie cofnac i tego zabrac...zycze powodzenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annnka6 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 11:48 Tak jak nie ma jednakowych organizmów, tak i nie ma jednakowej recepty. Już od 20 lat uprawiamy stosunek przerywany i w naszym przypadku nie mieliśmy wpadki. Mamy jedno dziecko, natomiast drugie miałoby być w razie czego wpadką przy stosowaniu takiego naszego zabezpieczenia tj. stosunek przerywany. I tak tym sposobem nie mamy drugiego dziecka. Chociaż finansowo nie mamy aż tak dobrze i to też było kwestią świadomego nie zdeycdowania się na drugie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 11:50 No wiem, wiem...taka ciekawosc to byla moja tylko...ja jeszcze czekam na @...nie bedzie do wieczora robie tesciora Odpowiedz Link Zgłoś
gloria_ma Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 12:18 Nie chcę Cię martwić, ale np. problemy żołądkowe (rozwolnienie) miałam na początku każdej z moich 2 ciąż. Ale coż ja właśnie rozpoczęłam starania, bo chcę zaciążyć 3 raz, więc w zasadzie to Ci zazdroszczę. I jeszcze jedno - czasem P. Bóg podejmuje za nas decyzję, a ja wierzę, że ona jest najlepsza z możliwych. Mimo, że na początku człowiek się buntuje, potem świata nie widzi poza swoim dzieckiem. Życzę Ci wszystkiego najlepszego niezależnie od wyniku testu. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 12:20 No wlasnie. Biegam codziennie rano i ciagle to samo...ale tylko rano, po nocy.. Odpowiedz Link Zgłoś
gloria_ma Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 12:25 U mnie to wyglądało jednak trochę inaczej. Raczej tak, jakbym się zatruła. Moim zdaniem nie czekaj tylko zrób test - po co masz się katować. One mają skuteczność 99%, więc to co wyjdzie to raczej prawda. Mnie test nigdy nie oszukał, a miałam 2 pozytywne i kupę negatywnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 12:33 No zoladek mnie wlasciwie boli po kazdym jedzeniu. Taki klucie czuje...nie wiem czy sie faktycznie nie zatrulam czy cos w tym stylu...dzieki za odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
malina222 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 15:28 Praktykowaliśmy stosunek przerywany przez dwa lata - żadnej wpadki. Moja obecna ciąża jest zaplanowana a po niej wracamy do dlaszej praktyki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mioczka Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 16:47 no nam sie udawało 7 lat i wkońcu miła niespodzianka ;o) my podświadomie juz bardzo chcielismy dziecka i tak jakoś samo wyszło a sami pewnie jeszcze byśmy zwlekali z 2 lata :o) Nikloa ma juz 2 miesiące i chyba juz czas pomyslec o innym zabezpieczeniu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiula20 Re: Stosunek przerywany a ciaza... 19.07.06, 20:28 No i test wyszedl mi negatywny....nic juz z tego nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 6 lat 20.07.06, 08:25 U nas się sprawdzał przez 6 lat, a zachodzę w ciążę bardzo łatwo. Obecna wpadka to wynik zapomnienia się męża. I od razu ciąża mimo 21 dnia cyklu, przy w miarę regularnych miesiączkach. Odpowiedz Link Zgłoś
sarunia21 po 8 miesiacach takiego sexiku przyszła kolej na 20.07.06, 09:06 malenstwo Odpowiedz Link Zgłoś
loorien Re: Stosunek przerywany a ciaza... 20.07.06, 09:29 ja tak zaszłam w ciążę, ale mój M był świadom tego - że chyby trochę nie zdążył dodam że był to kolejny stosunek z rzędu a mimo tego wystarczylo Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 to zależy od faceta ;) 21.11.06, 09:15 my nie zabezpieczaliśmy się przez 7 lat tylko przerywany ...bo nie byłoby tragedii gdyby... zaciążylismy po pierwszym razie "do środka" kwestia higieny i techniki )) Odpowiedz Link Zgłoś