Dodaj do ulubionych

upały w ciąży

19.07.06, 12:49
witam - jak znosicie te upaly? ja jestem w 24tc, obecnie na zwolnieniu.
mieszkam w W-wie i momentami te upaly sa nie do wytrzymania...szczegolnie w
nocy. juz bym chyba wolala wrocic do pracy bo tam jest klima wink ale mialam
problemy z zoladkiem i sobie odpoczywam w domu.
Obserwuj wątek
    • mirabellka26 Re: upały w ciąży 19.07.06, 12:51
      no cóż na upały chyba nie ma rady, jakoś to trzeba przeżyć, ja nie wychodzę w
      ciągu dnia na dwór tylko wieczorem albo ranosmile
    • paskowka1973 Re: upały w ciąży 19.07.06, 12:53
      Wprawdzie ja już jestem mamą 8 miesięcznego chłopaka, ale pamietam jak w
      zeszłym roku z brzuszkiem jeździłam do pracy w największe upały. Brzuszek był
      mały więc nikt mi nie ustępował miejsca chyba że się nadymałam. I jeszcze był
      remont przy "Czterech śpiących" więc stałam godzinami w korku... Ale jakoś
      przeżyłam
      • anna_iza Re: upały w ciąży 19.07.06, 12:58
        ja sobie nei wyobrazam wogole jazdy autobusem w taka pogode!!!! mi jest slabo na
        spacerze a co dopiero w autobusie... chyba wyczulam ze tak bedzie bo kupilam
        samochod z klima a w dwa miesiace pozniej okazalo sie ze jestem w ciazy wink
        a tak powaznie to moja kolezanka w sierpniu zeszlego roku, w 9 miesiacu miala
        remont w mieszkaniu i kazda wolna chwile poswiecala na wizyty w sklepach
        budowlanych. tez bym tak chciala wink czasem czuje sie troche jak inwalida no ale
        tlumacze sobie ze nie ma co szarzowac wink
      • anna_iza Re: upały w ciąży 19.07.06, 12:59
        Paskowka1973 - to Twoj synek jest z grudnia?
        • deela a ja jestem w 30 tc 19.07.06, 13:04
          i pracuje i uwazam ze wszyscy z powodu uipalow cierpia podobnie
          • anna_iza Re: a ja jestem w 30 tc 19.07.06, 13:05
            no ja zyje troche n atym swiecie i upaly przezywam nie po raz pierwszy i
            naprawde w ciazy jest duzo gorzej. pewnei ni ekazdy tak ma, niektore z nas
            trzesa sie nad soba niepotrzebnie ale ja naprawde strasznie sie mecze - wiec co
            mam zrobic? udawac ze wszystko jest ok?
            • kraxa a co wg Ciebie mozna zrobic? 19.07.06, 13:16

    • anka197406 Re: upały w ciąży 19.07.06, 14:29
      Cierpie niemilosiernie, bo pracuje na poddaszu, wiec dogrzewa bardzo.
      Oczywiscie nie ma klimy. Finansowy zgodzil sie kupic wiatraczki dla moich
      kolezanek, natomiast dla mnie nie, bo jak stwierdzil, ja niepotrzebuje, bo
      jestem w ciazy, wiec kiedys odejde. Zdenerwowalam sie straszliwie na tego
      dziada (Arab!!!) i przynioslam wlasny, prywatny wiatraczek z domu. Od tego
      czasu jest miedzy nami wojna polsko-arabska i to na powaznie! Po pracy wsiadam
      do rozgrzanego autobusu i jade nim ok. 50 min. To taka prywatna linia
      autobusowa, wiec zakupili stare autobusy z zagranicy, ktore maja okna zrobione
      z jednej czesci, z jednego kawalka, wiec nie otwieraja sie. W srodku jest
      sauna. i smierdzi. A urlopu nie chca mi dac, bo nie ma nikogo na zastepstwo.
      Jestem opuchnieta, przegrzana i mokra. A kiedy docieram do domu dluuuugo nie
      wychodze spod chlodnego prysznica... Nigdy nie marzylam o zimie tak jak teraz.
      Trzymajcie sie!!
      • anna_iza Re: upały w ciąży 19.07.06, 14:32
        a nie mozesz isc na zwolnienie? na tydzien chociaz? ja nomalnei pracuje ale jak
        zaczynam sie zle czuc to wole troche posiedziec w domu - po co mam sie mecztyc w
        pracy? ani mojemu pracodawcy to sie nie przyda ani mi tymbardziej. wole w tym
        czasie odpoczac, isc na spacer i poczytac cos fajnego. uwazam ze nie nalezy sie
        katowac - oczywiscie zalezy mi na pracy i nie przesadzam z tym odpoczywaniem,
        ale wymagam od siebie znacznie mniej niz wczesniej. uwazam ze to moj czas i chce
        go spedzic milo. pozniej pojawi sie dzieciaczek i dopiero bede chodzic zmeczona
        i niewyspana wink))))
      • tiuia Re: upały w ciąży 19.07.06, 17:27
        Kochana, nie wiem na co ty jeszcze czekasz... Bo dziecku takie warunki na pewno
        nie pomagają. Wez sobie L4 i olej ta firme, ktora tak cie traktuje. Kurde, nie
        dali ci wiatraczka bo i tak odejdziesz jak urodzisz... I codzienne dojazdy
        autobusem 50 minut... Naprawde wspolczuje... Zmywaj sie z tej firmy bo szkoda
        zdrowia twojego i zdrowia dziecka.
    • olik35 Re: upały w ciąży 19.07.06, 16:59
      Witam , jestem w 30tc i juz nie wyrabiam przez te upaly. Mieszkam niestety w
      Hiszpanii gdzie latem nie ma ochlodzen. W nocy tez nie ma tego rzeskiego
      powietrza jak w Polsce, tylko temperatury 30 stopni. Makabra. Przez te upaly
      jestem opuchnieta, nie schodzi mi nawet po nocnym odpoczynku. Dobrze ze w pracy
      mam klime, to sie jakos da przezyc. Alez bym teraz chciala byc w Polsce, gdzie
      czasem zawieje chlodniejszym rzeskim powietrzem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka