kachutka
04.08.06, 17:47
Właśnie wróciłam od gina, wszystko jest ok, ale mały ma wodniaczka jąderka,
lekarz powiedział, że to się zdarza i powinien się do porodu wchłonąć (jestem
w 7 mc) a jak nie to potem przeważnie do roku sam zanika. Ja się oczywiście
trochę martwię. Czy któraś jest lub była w podobnej sytuacji? Pozdrawiam.