Dodaj do ulubionych

wodniaczek jąderka

04.08.06, 17:47
Właśnie wróciłam od gina, wszystko jest ok, ale mały ma wodniaczka jąderka,
lekarz powiedział, że to się zdarza i powinien się do porodu wchłonąć (jestem
w 7 mc) a jak nie to potem przeważnie do roku sam zanika. Ja się oczywiście
trochę martwię. Czy któraś jest lub była w podobnej sytuacji? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • agunia1978 Re: wodniaczek jąderka 04.08.06, 17:55
      gratuluję fachowości lekarza, nie wiedzialam że w ciąży też to widać. Synek na
      pierwszej wizycie u pediatry (ok 4 tyg.) miał rozpoznane właśnie wodniaczki i na
      następnej już ich nie było - wchłonęły się. Nie martw się albo do porodu już ich
      nie będzie albo wkrótce po narodzinachsmile p[ozdrawiam i życzę spokojnej ciązy
      • roksanaa22 Re: wodniaczek jąderka 04.08.06, 18:17
        moj syn tez mial wodniaka jadra prawego.niestety jego pediatra go nie
        zauwazyl!!!!doktorka uspokoila mnie ze moze byc roznica w wielkosci
        jaderek.dopiero gdy mial rok inny lekarz skierowal mnie do chirurga.wodniak sie
        nie wchlonol i konieczne bylo usuniecie operacyjne.zabieg odbyl sie gdy maly
        mial 3,5 roku.ale nie martw sie na zapas.niestety troszke dziecko cierpi ale w
        ten sam dzien bylismy w domu.
        • 100ania Re: wodniaczek jąderka 04.08.06, 18:24
          jeżeli mały urodzi się z wodniaczkiem, to musicie uważnie go obserwować. U nas sytuacja była taka, że wodniak długo wędrował z jąderka do pachwiny i z powrotem. Potem się wchłonął, ale w jego miejsce powstała przepuklina pachwinowa i wszyscy dalej myśleliśmy, że to wodniak się odnowił i jest tak wysoko.
          • maga377 Re: wodniaczek jąderka 10.08.06, 23:06
            Nie wiem czy nie za późno... ale napisze. Po 1) tez gratuluję uważnego lekarza.
            Po 2) mój synek urodził sie z wodniakiem powrózka nasiennego przy prawym
            jąderku. Lekrz powiedział, że to się dość często zdarza,( zwłaszcza u tych
            urodzonych przed czasem)ale dają rok na wchłonięcie sie wodniaka. Z reguły się
            wchłania ale u naszego synka wyszła też przepuklina pachwinowa, co nieco
            kąplikuje sprawe. Syn był pod kontrolą chirurga i 2 dni przed roczkiem miał
            zabieg. Wszystko poszło dobrze i w ten sam dzień byliśmy w domu. Nie martw się
            na zapas, bardzo możliwe ze do porodu nie będzie po wodniaku śladu. Grunt to
            pozytywne myślenie. Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka