Dodaj do ulubionych

Skurcze w 31 tc!!!

16.09.06, 16:33
Czesc dziewczyny,od kilku tygodni mam skurcze macicy i twardnienie brzucha (do 10 skurczow dzienie). W srode bylam u lekarza i kazal mi lezec plackiem, brac 3 razy dziennie nospe i 2 razy dziennie magnez, gdyby nie przeszlo to mam sie zglosic do szpitala.Od czwartku leze, wstaje tylko do toalety, skurcze sie zmniejszyly do 6-7 dziennie w odstepach godziny, dwoch, trzech czasami czesciej, jutro moj lekarz jest na dyzurze w szpitalu i nie wiem czy dzwonic do niego czy jeszcze zaczekac? Jestem przerazona, nie wiem czy taka ilosc skurczy to normalne czy nie? Czy ktoras z Was tak miala?? Co mnie czeka w szpitalu w razie gdybym tam trafila?
Obserwuj wątek
    • ania2613 Re: Skurcze w 31 tc!!! 16.09.06, 17:13
      tez jestem w 31 tc i takie skurcze mam od ok 26 tc, jak nie sa bolesne i nie
      czesciej niz 4 na godz no jest ok,tez biore magnez i no-spe wiec sie nie
      stresuj,po prostu macica sie cwiczy przed porodem do, ktorego coraz blizej wink
    • kasiula.z.wysp Re: Skurcze w 31 tc!!! 16.09.06, 17:39
      Jestem w 35 tc, a skurcze, dochodzace do kilkunastu na dobe, mam od 16 tc.
      Tylko, ze mieszkam w Anglii, a tu nie przepisuje sie kobietom w ciazy
      niepotrzebnych medykamentow!(Na szczescie) Ja tez sie bardzo martwie, tym
      bardziej, ze starsza Corcie urodzilam w Polsce wlasnie w 35 tc, po 4 tyg.
      lezenia plackiem w szpitalu i przyjmowania hektolitrow fenoterolu i innych
      swinstw. Trzeba wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze, a stres jest najwiekszym
      sprzymierzencem skurczy! Wiem cos o tym! Trzymaj sie i glowa do gory!POZDRAWIAM!
      • natrix78 Re: Skurcze w 31 tc!!! 16.09.06, 18:10
        hej
        ja miałam skurcze od 25 tyg, w 28 tyg porobiło sie tak,ze pomimo lezenia
        nospy , magnezu etc. skurcze wystepowały co pół godziny -40 min i za kazdym
        razem gdy wstawałam brzuch robił sie jak kamyczek.Ostatecznie wyladowałam w
        szpitalu, gdy doszło do tego ze były co 10 min. Mam wrazenie ze bardzo duzy
        wpływ na to miał mój lek i nerwy i oczekiwanie kiedy bedzie nastepny skurcz.
        teraz jestem an fenoterolu, leze sobie w domu , mocno sie oszczedzam i mija juz
        32 tydzień. Pobyt wszpitalu bardzo mnie uspokoił bo wiem ze mozna skutecznie
        pomóc . Mysle ,ze jesli bardzo sie niepokoich to nie ma na co czekać, stresowac
        sie ,lepsze 3 dni wszpitalu na obserwacji, niz pozniejsze problemy.
    • xkaska1 Re: Skurcze w 31 tc!!! 16.09.06, 18:11
      Ja miałam skurcze od 24 tc, bralam nospe 3 x po 2 tabl, nie lezałam a teraz
      jestem w 39 tygodniu i chcalabym juz urodzic a tu nic!
    • gigo2002 Re: Skurcze w 31 tc!!! 16.09.06, 20:24
      witaj, ja tez 31 tc. wczoraj lekarz powiedzial ze mam skrocona szyjkei miekka.
      twardy brzuszek czesto. nie wiem, moze mam skurcze?nie wiem tylko czm se
      objawiaja.napiszcie prosze. lekarka dala mi no speforte 3 razy dziennie i
      luteine. zalecila oszczedzanie. na usg sama sie wprosilam, bedzie za 5 dni. czy
      ja aby nie powinnam miec zaleconego ktg? lezenie plackiem?
    • hodos Re: Skurcze w 31 tc!!! 16.09.06, 21:16
      ja tak miałam w 32tc, wylądowałam w szpitalu, dostałam kroplówkę z magnezu i
      nospę, po 3 dniach mnie wypisali ale wróciłam po 2 na kolejny tydzień, potem
      cordafen(nifedypina) i nospa i tylko leżenie..

      okazuje sie że wiele dziewczyn tak ma i nie ma sie co stresować, prawdopodobnie
      przeleżysz do końca ciąży z lekami i może sie zdarzyć, że dzidziuś urodzi się
      po terminie; nie przejmuj sie też panikowaniem, jak cię coś niepokoi to od razu
      dzwoń do szpitala i stosuj się do tego co zalecą.
    • j12345 Re: Skurcze w 31 tc!!! 17.09.06, 11:34
      Mam ten sam problem jestem w 31 tc i skurcze mam od paru tyg.Macica robi się
      twarda jak kamień.Ost.miałam regularne 40 sek. co 6 min.Cały czas biorę magnez
      nospe no i nieszczęsne relanium. Zrobili mi ktg ale lekarz stwierdził że jak na
      razie nie muszę lezec w szpitalu ani brać silniejszych leków. A ja nie czuję
      się najlepiej,nie moge spać przez te skurcze.
      • gigo2002 Re: Skurcze w 31 tc!!! 17.09.06, 17:20
        a jaki magnez przyjmujesz? jaka firma i dawka? mnie nie zalecil, ale moge chyba
        sama zaczac przyjmowac... w czwartek dopiero usg. ja skurczy raczej chyba nie
        mam
    • j12345 Re: Skurcze w 31 tc!!! 17.09.06, 20:08
      Ja biorę 3 razy dziennie po 1 tabl.asparginu. Ost.brałam nawet po 2
    • ila79 Re: Skurcze w 31 tc!!! 17.09.06, 22:42
      Ja tak miałam od 23 tygodnia z tym, że na początku skurcze nie były bolesne,
      tylko czułam twardy brzuch i cos jakby zdrętwienie. Łykałam fenoterol 4
      tabletki na dobe ale nie pomagał wogóle. Myślę, że jeśli nie skraca Ci się
      szyjka to nie ma powodu do paniki, szczególnie że przynajmniej w moim przypadku
      skurcze były spowodowane stresem i w sytuacjach nerwowych nasilały się. Miałam
      ich nieraz 5-6 w ciągu jednej godziny. Teraz jestem w 40 tygodniu a porodu ani
      widu ani słychu smile.Tak więc głowa do góry i najlepiej przestań o nich myśleć!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka