Dodaj do ulubionych

W pogoni za macierzyństwem

    • martino Po co Pani to wszystko? 23.09.06, 20:30
      Artykuł jest żałosny, prostacki i taki strasznie w stylu brzydkiej baby co w wieku 35 lat w końcu zaszła i opowiada całemu światu jaka jest z tym nieszczęśliwa. Niektórzy po prostu nie mają predyspozycji do posiadania dzieci. Potem dziecko się urodzi - oczywiście będzie najmądrzejsze i najpiękniejsze na świecie - wszystkie inne będą głupie i denne, wszystkie matki okażą się "nadopiekuńcze" i "neurotyczne". Dzielna pani redaktor po 4 miesiącach strasznych męczarni, które też opisze z właściwym sobie wdziękiem (i które w jej oczach będą wyjątkowe, no bo przecież od tysiącleci matki miały życie usłane różami), dzielnie wróci do pracy oddawszy dziecko w ręce super-profesjonalnej niani (tzn. będzie ją za takową miała). Super-niania będzie się z niej w kułak śmiała na placu zabaw razem ze swoimi koleżankami po fachu, z którymi będzie mogła w spokoju poplotkować, gdy "te wstrętne bachory" będą włóczyć się po piaskownicy ze smętną miną.
      Za to Panią Redaktor czeka awans w Redakcji, dziecka nie pozna (no bo niby kiedy), dziecko dorośnie i kiedy będzie miało 35 lat, odda Kochaną Mamusię do domu starców, bo samo będzie zajęte "projektem człowiek", nie nauczone naturalnych odruchów i zachowań, uzna to za optymalny wariant z ekonomicznego i społecznego punktu widzenia.
      • mamusiapiotrusia2004 Re: Po co Pani to wszystko? 23.09.06, 21:59
        Martino, ale sie ubawiłam Twoim postem, szczególnie tą "brzydką babą". Nic
        dodać nic ująć. Znamy takie dziennikareczki, które tuż po urodzeniu dziecka
        ambitnie powróciły do pracy, żeby im ciepłe posadki nie uciekły, przechwalając
        sie przy tym jakimi są wspaniałymi matkami. Te bardziej brzydkie (E.D) i te
        mniej (M.R).
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Po co Pani to wszystko? 24.09.06, 07:42
        martino napisał:

        > Artykuł jest żałosny, prostacki i taki strasznie w stylu brzydkiej baby co w wi
        > eku 35 lat w końcu zaszła i opowiada całemu światu jaka jest z tym nieszczęśliw
        > a. Niektórzy po prostu nie mają predyspozycji do posiadania dzieci. Potem dziec
        > ko się urodzi - oczywiście będzie najmądrzejsze i najpiękniejsze na świecie - w
        > szystkie inne będą głupie i denne, wszystkie matki okażą się "nadopiekuńcze" i
        > "neurotyczne". Dzielna pani redaktor po 4 miesiącach strasznych męczarni, które
        > też opisze z właściwym sobie wdziękiem (i które w jej oczach będą wyjątkowe, n
        > o bo przecież od tysiącleci matki miały życie usłane różami), dzielnie wróci do
        > pracy oddawszy dziecko w ręce super-profesjonalnej niani (tzn. będzie ją za ta
        > kową miała). Super-niania będzie się z niej w kułak śmiała na placu zabaw razem
        > ze swoimi koleżankami po fachu, z którymi będzie mogła w spokoju poplotkować,
        > gdy "te wstrętne bachory" będą włóczyć się po piaskownicy ze smętną miną.
        > Za to Panią Redaktor czeka awans w Redakcji, dziecka nie pozna (no bo niby kied
        > y), dziecko dorośnie i kiedy będzie miało 35 lat, odda Kochaną Mamusię do domu
        > starców, bo samo będzie zajęte "projektem człowiek", nie nauczone naturalnych o
        > druchów i zachowań, uzna to za optymalny wariant z ekonomicznego i społecznego
        > punktu widzenia.

        Nic dodać nic ując ale po co to pisać, niech żyje jak chce, kiedyś zasili rosnące szeregi klientek psychologów, psychoanalityków (wg mnie to jeden z najbardziej perspektywicznych zawodów w PL). A awansu redaktorce życze - no i niekoniecznie musi wynając nianię - takie bzdety może pisać w domu niancząc dziecko i "artykuły" wysyłać mailem do redakcji na zsyp@agora.pl
    • t_merta [...] 23.09.06, 20:34
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • grain1 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 20:41
        Och Tomku...
        Czemu widzisz nas jako ocieżałe i'pyskate'
        I wcale nie chcemy twoich zapyziałych podatków.
        Nie jesteśmy też maszynkami rozpłodowymi...
        Jesteśmy Twoimi babciami, mamami, siostrami, dziewczynami i żonami!!!!
        • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 20:53
          napisałem "na Polski w ciaży"
          Miałem na studiach w Polsce kilka fajnych koleżanek,
          ale popatrzecie. czy to przypadek, że wszytkie obecnie mieszkają
          poza Polską? Jest coś, co wymagałoby osobnej długiej dysusji, która
          i tak pewnie niewielu przekona ( bo dotyczy spraw w jakich każdy wyrastał
          i ich podwazanie zawsze spotka się z agresją), ale jest coś w poskiej kulturze,
          mentalnosci ludzi i tez w wychowaniu dziewczyn w Polsce, co raczej wskazuje im
          "scieżkę domową", niż ścieżkę życia publicznego.

          To jest dziadostwo i zascianek, i co do tego nie mam wątpliwości.
          Czy to kogoś obraża czy nie. Ja nie chce obrażac, ale jednoczesnie, by tego nie
          pisać musiałbym kłamac. Polską jest nadal bardzo odległa od tego jak żyją
          społeczeństwa zechodniej Europy, czy tutejsze - amerykańskie.

          Czy warto do tego dązyć? Mi tutaj sie dobrze mieszka i zyje.
          Nikt nie natrzasa sie, że się pracuje, nikt nie ucieka tuż przez 16
          do domu do domu do domu. By płodzić, płodzić płodzić i jeczeć.

          Jasne nie wiem co kiedyś przyniesie życie, ale póki co żyję z tutajeszą kobietą,
          a Polskę wspominam najcześciej z dreszczykiem wzdłuż kręgosłupa, i poczuciem
          takiego społecznego, lenistwa, lekkiego smrodu, i ciagłego braku funkcjonalnosci.

          T.
          • kurka_wodna13 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:05
            Dziękuję ci w imieniu nas wszystkich co to urodziły dziecko i zostały w Polsce.
            Gratuluję taktu i wyczucia.
            • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:08
              Ale dalczego?

              Nie masz powodu się obrazać, jesli pracujesz.
              Jesli siedzisz w domu, to istotnie to było o Tobie
              i o "wyczuwaniu" tutaj czegokolwiek mowy byc nie może.

              Dlaczego ja mam płącić za twoje macieżyństwo?


              kurka_wodna13 napisała:

              > Dziękuję ci w imieniu nas wszystkich co to urodziły dziecko i zostały w Polsce.
              >
              > Gratuluję taktu i wyczucia.
              • delfina77 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:13
                Brzydzę się takimi ludźmi jak ty - matka pewnie poświęciła sporą część swojego
                życia, żeby cię wykarmić, wykształcić, wychować i pewnie nie doczekała się
                wdzięczności. A co do twoich podatków, jeśli nie ma cię w Polsce, nie wydajesz
                ich na nas. Poza tym inwestowanie w ludzi nie jest marnotrawstwem, to oni są
                przedłużeniem naszego życia, naszą przyszłością - ale to pewnie jest zbyt
                skomplikowane dla ciebie
                • t_merta [...] 23.09.06, 21:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • delfina77 [...] 23.09.06, 21:35
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • knots Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 00:18
                    Widać, że w tej wspaniałej Ameryce zapomniałeś o ortografii, lub co gorsza wogóle się jej nigdy nie nauczyłeś. Wiele tłumaczy...
                    • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 13:34
                      wiele, wiele

                      knots napisała:

                      > Widać, że w tej wspaniałej Ameryce zapomniałeś o ortografii, lub co gorsza wogó
                      > le się jej nigdy nie nauczyłeś. Wiele tłumaczy...
              • mia44 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 26.09.06, 12:10
                Za nasze ciąże to nie płacisz, ale za gromady "produkowanych" masowo kolorowych
                w dzielnicach biedoty to płacisz i nawet o tym nie wiesz. Tam kobiety żeby nie
                pójść do pracy fundują sobie kolejne dziecko i to na twój koszt. Mieszkałam w
                tym raju na ziemi, więc wiem to ze źródła a nie z literatury, czy prasy. Miłego
                utrzymywania tamtejszych. Mam nadzieję, że nie wrócisz tu na starość z
                sentymentu do ojczyzny.
        • grain1 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 20:56
          Tomku
          Byłam na czwartymm roku AWF, kiedy urodziła sie nam Justysia...
          Niestety zawaliłam sesję zimową.
          Ale dzięki Mojemu i temu że miałam obiecaną pracę w RPA,zrobiłam dyplom i
          wyjechaliśmy...
          Być kochaną jest bardzo, bardzo przyjemnie...
          I radość z codziennego powrotu do domu...
          Spróbuj, przekonasz się...
          • t_merta ... 23.09.06, 21:10
            jestem z dziewczyna stąd.
            Ale co to ma do rzeczy?

            Nie każ mi płacić za swoje zycie.



            grain1 napisała:

            > Tomku
            > Byłam na czwartymm roku AWF, kiedy urodziła sie nam Justysia...
            > Niestety zawaliłam sesję zimową.
            > Ale dzięki Mojemu i temu że miałam obiecaną pracę w RPA,zrobiłam dyplom i
            > wyjechaliśmy...
            > Być kochaną jest bardzo, bardzo przyjemnie...
            > I radość z codziennego powrotu do domu...
            > Spróbuj, przekonasz się...
            • grain1 Re: ... 23.09.06, 21:33
              I supeeer.
              Mam tylko nadzieję że nigdy nie ocenisz Jej jako 'maszynki rozpłodowej'
              Kochaj i bądź kochany
              • t_merta Re: ... 23.09.06, 21:49
                mam prywatne zycie i nic ci do tego.

                Mozecie sobie po kwakac w Polandzie.
                Tam było biednie i jeszcze długo bedzie.

                "...A baby z obwisłymi cycami po porodzie"
                cytaujac poetę.

                T.



                grain1 napisała:

                > I supeeer.
                > Mam tylko nadzieję że nigdy nie ocenisz Jej jako 'maszynki rozpłodowej'
                > Kochaj i bądź kochany
                • grain1 Re: ... 23.09.06, 21:55
                  Mój też jest z tąd...
                • grain1 Re: ... 23.09.06, 21:59
                  Nie wiem którego poetę cytujesz, ale myślę ż albo się późno ożenił, albo miał
                  baaaardzo starą żonęsmile
                  • t_merta Re: ... 23.09.06, 22:27
                    na powazna romowe tutaj nie ma miejsca,
                    ale nie oczekiwałem, ze ludzie beda sie cieszyc z tego co napisze.
                    Mysle ze sporo osob tak mysli.

                    Co do biustu, to była metafora, chociaz faktem jest ze zazwyczaj Polki
                    po slubie nie dabją o siebie tak jak na studiach. Juz to ogldałem, byłem
                    kilka razy w Polsce, u tych znajomych których wlasnie ze studiów znam.

                    To sie konczy potem tak, ze az sie nei chce wraca do domu.

                    To jest moze gorzkie, ale to wazne by przynajmniej w takich miejscach ja to
                    forum nie czarowac sie, nie koloryzowac. Bo rzeczywistosc jest gdzie indziej.


                    grain1 napisała:

                    > Nie wiem którego poetę cytujesz, ale myślę ż albo się późno ożenił, albo miał
                    > baaaardzo starą żonęsmile
                    • grain1 Re: ... 23.09.06, 22:51
                      Te które mają dla kogo dbać to dbają.
                      Dbają o biust, dbają o figurę, dbaja też o figurę i "klatę" swojego...
                      Na tym polega życie.
                      A jak im wszystko 'zwisa' to wcale nie znaczy że są domowymi kurami czy też
                      zwykłymi 'babami'.
                      Właśnie wtedy widać, że coś jest nie tak...
                    • kurka_wodna13 Re: ... 24.09.06, 09:23
                      Dawno w Polsce nie byłeś smile)
                      A jeśli już to w jakiejś zapyziałej dziurze, biedaczku smile)
                      I te baby z obwisłymi cycami, i to niedbanie po porodzie smile)

                      Fakt - mało tu takich z biuścikiem wypchanym silikonem lub bardzo kobicą wagą
                      120 kg jak w Stanach smile Zapuszczamy się, głodujemy sad((
                • mia44 Re: ... 26.09.06, 12:26
                  Kurde no nie wiem, gdzie ty jesteś chłopie, ale od Nowego Jorku po Kalifornię
                  to tam obwisłych cycków nie brakuje. Jak ktoś był w POlsce nieudacznikiem to
                  nawet zza oceanu musi jadem pluć. Wchodź sobie na amerykańskie fora i tam sobie
                  gadaj a nie tu ludzi obrażasz.
            • grain1 Re: ... 23.09.06, 21:50
              I przepraszam Tomku jeśli Cię uraziłam.
              • t_merta Re: ... 23.09.06, 21:55
                nie urazilas mnie, bo nie bylo powodu.
                Piszesz tak by zasugerowac ze mam jakis kompleks.

                Ale co tu beziemy dyskutowac? Pisze jak uwazam,
                to Ty postepujesz nieuczciwie.

                Nie znamy sie, jestem daleko i mam to po trosze tez dupie.
                Ale czytam duzo Polskich gazet, bo zastanwiam sie co tam sie u was dzieje.
                Czy cos sie zminia, czy jest wogole szansa na jakas zmiane.

                To tyle

                Koniec.

                T.
                • grain1 Re: ... 23.09.06, 22:04
                  Z tymi gazetami to utrafiłeś w sedno...
                  My też czytamy...
                  Swiat jest cholrnie malutki.
                  Pa
                  Dobranoc
                  • t_merta Re: ... 23.09.06, 22:49
                    a ta dziewczyna ze zdjecia do artykułu?
                    Cyce wiszą. Zdjecie nie kłamie. Sprawdź.

                    grain1 napisała:

                    > Z tymi gazetami to utrafiłeś w sedno...
                    > My też czytamy...
                    > Swiat jest cholrnie malutki.
                    > Pa
                    > Dobranoc
                    • grain1 Re: ... 23.09.06, 22:55
                      34 lata czego się spodziewałeś...
                      Dzióbki do góry i na boki???
                      • t_merta Re: ... 24.09.06, 13:33
                        owszem.
                        34 lata to juz za późno by czuć się
                        atrakcyjną kobietą?
                        Nie chce juz sie mądrzyć, bo nie w tym rzecz,
                        ale wydaje mi się, ze Polki po prostu w wiekszosci
                        nie gimnastykują się.

                        Ostatni raz w Warszawie byłem 3 lata temu,
                        gdy wyszedłem pobiegać, czyłem się jak alien.
                        Byłem sam w dużym parku.
        • aga55jaga Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. - a co to? 23.09.06, 23:52
          oo rany taka piękna pyskóweczka mnie ominęła z ki,? z samym prawie Amerykaninem
          co to już zapomniał jak się pisze macieRZyństwo . Z ortografią w NIe twoim
          kraju, albo zaścianku lub wiosce (jak wolisz) na bakier się było?

          ooojj i jeszcze - bardzo współczuję twojej dziewczynyie, bo z tego co
          wypisujesz wnoszę, iż najdalej tydzień po ewentualnym powiciu twojego potomka,
          będzie musiała wracać do pracy, aby nie żyć za faceta (twoje) pieniądze no i
          oczywiście nie może obijać się w domu, gdyż siedzenie w domu z noworodkiem jest
          oczywiście słodkim lenistwem i "nic nierobieniem".

          Wiesz polecam, dla przypomnienie i utrwalenia w główeczce stary ale jakże
          aktualny film "Kochaj albo rzuć", przedstawiający ponadczasowe wartości jak i
          postawy Polaków szczególnie tych nowoprzybyłych oraz "Szczęśliwego NOwego
          Yorku" - jesteś typowym bohaterem - Polaczkiem, który myśli że jest nie wiadomo
          kim. Pokory trochę w życiu chłopcze
          • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. - a c 24.09.06, 13:38
            ok smile



            aga55jaga napisała:

            > oo rany taka piękna pyskóweczka mnie ominęła z ki,? z samym prawie Amerykaninem
            >
            > co to już zapomniał jak się pisze macieRZyństwo . Z ortografią w NIe twoim
            > kraju, albo zaścianku lub wiosce (jak wolisz) na bakier się było?
            >
            > ooojj i jeszcze - bardzo współczuję twojej dziewczynyie, bo z tego co
            > wypisujesz wnoszę, iż najdalej tydzień po ewentualnym powiciu twojego potomka,
            > będzie musiała wracać do pracy, aby nie żyć za faceta (twoje) pieniądze no i
            > oczywiście nie może obijać się w domu, gdyż siedzenie w domu z noworodkiem jest
            >
            > oczywiście słodkim lenistwem i "nic nierobieniem".
            >
            > Wiesz polecam, dla przypomnienie i utrwalenia w główeczce stary ale jakże
            > aktualny film "Kochaj albo rzuć", przedstawiający ponadczasowe wartości jak i
            > postawy Polaków szczególnie tych nowoprzybyłych oraz "Szczęśliwego NOwego
            > Yorku" - jesteś typowym bohaterem - Polaczkiem, który myśli że jest nie wiadomo
            >
            > kim. Pokory trochę w życiu chłopcze
      • sineira [...] 23.09.06, 20:43
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • t_merta [...] 23.09.06, 21:02
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sineira Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:30
            1.
            Tomku, jakoś nie zauważyłam żadnej presji na macierzyństwo. Być może wywodzimy
            się z innych środowisk, obracamy się wśród innych ludzi. Nigdy nie czułam
            się "maszynką do rodzenia", nikt mnie nie "tresował do płodzenia", na dziecko
            zdecydowałam się po 30-tce i była to wyłacznie MOJA decyzja.
            2.
            Nie wiem, jak można przedłużać macierzyński "metodą babek". Długość
            macierzyńskiego określa ustawa. Coś Ci się pomyliło chyba?
            3.
            Sprawa niani - w zależności od wykształcenia i charakteru, kobieta albo może,
            albo nie może znaleźć lepszej pracy. Są takie, które lubią to, co robią, mimo
            że pensja nie jest oszałamiająca. Wolę robić to, co lubię, za mniejsze
            pieniądze, niż wypruwać sobie żyły za kasę.
            Zresztą nie jest istotne, czy wydam na nianię całą pensję, pół czy 1/3.
            Tu nie chodzi tylko o pieniadze. Po prostu NIE MUSZĘ się spieszyć z powrotem do
            pracy i wolę spędzić jak najwięcej czasu z dzieckiem. To nie jest zabawka,
            którą można komuś oddać ot tak sobie. Moja obecność to najlepsze, co mogę mu
            dać.
            4.
            I tu dochodzimy do punktu, w którym nie znajdziemy porozumienia, ponieważ
            najwyraźniej albo nie masz dzieci, albo traktujesz je jak gadżet. Dzieci to nie
            przedmioty. Decydując się na dziecko, bierzesz na siebie wielką
            odpowiedzialność. Dziecko powinno mieć szczęśliwe dzieciństwo, powinno mieć
            kochających rodziców, którzy mają dla niego CZAS. Mam wrażenie, że imponują Ci
            tzw. kobiety sukcesu, przypominające nieco luksusowe samochody. Tylko zastanów
            się, czy chciałbyś mieć taką matkę? Ostrą, szybką i... zimną? Matkę - kukułkę?
            Matkę, której rola ogranicza się do mówienia "dzieńdobry słoneczko, ja już
            wychodzę do pracy a ty zostajesz z panią X"?
            5.
            Powyższe chyba wyjaśnia w dostatecznym stopniu, dlaczego wolę posiedzieć parę
            miesięcy w domu, przejadając swoje oszczędności, zamiast oddać je niani.
            Na nianię przyjdzie czas. Ale najpierw chcę się nacieszyć moim dzieckiem i chcę
            dać mu to, co mogę najlepszego - swoją miłość.
            • sineira Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:43
              Jeszcze jedno. Przeczytałam jeszcze raz Twój post i się wkurzyłam. Tak ostro,
              że od tej chwili przestaję być grzeczna. Wcześniej umknęło mi to zdanie...
              Napisałeś: "by jak najdłuzej po byczyć się za partnera, (...) za meza
              pieniądze". Chłopie, ty chyba upadłeś na głowę i to z dużej wysokości. Byczyć
              się za pieniądze męża??????????? A mąż kim jest? Panem i władcą? Kim dla
              Ciebie, do jasnej cholery, jest żona? Służącą? Sprzątaczką? Praczką? I do tego
              darmową? Opiekę nad dziećmi i prowadzenie domu nazywasz "byczeniem się"? Widać,
              że nigdy nie przyłożyłeś do tego ręki. Gdyby było inaczej, nie pisałbyś takich
              żenujących głupot. Człowieku, ile Ty masz lat? Jakie wzorce wyniosłeś z domu?
              Mąż czy partner (partner!!! nie właściciel, nie jego lordowska mość, partner do
              cholery) jest także OJCEM. I jako ojciec odpowiada za swoje dzieci, ma zas...
              obowiązek łożyć na ich utrzymanie.
              Masz rację, zostań w Stanach i nie wracaj. Takich leniwych, egocentrycznych,
              egoistycznych samców nam tu nie potrzeba.
              • t_merta tak prowadzenie domu to w Polsce czesto pretekst 24.09.06, 19:09
                pretekst do byczenia sie do końca życia.
                Trudno ci to przyjac bo pewnie tak byłaqs wychowywana od pokoleń.
                A ja wolę dać opiekunce i własnej zonie.
                By z żona spotkac sie na lunchu w centrum.

                Tak, uwazam ze siedzenie w domu to byczenie się.
            • t_merta [...] 23.09.06, 21:48
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • delfina77 [...] 23.09.06, 21:52
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • sineira [...] 23.09.06, 22:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • t_merta [...] 23.09.06, 22:18
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • elza78 [...] 23.09.06, 22:01
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • elza78 [...] 23.09.06, 22:04
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • t_merta [...] 23.09.06, 22:21
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • elza78 Re: a jednak jeszcze chciałas cos doszczekac... d 23.09.06, 22:33
                      rowniez sie licza czy przede wszystkim?
                      zaloz kowbojki i wio - moze zapomnisz o traumatycznej przeszlosci smile
                      ja nie szczekam, moja matka nie byla suka big_grinDDD
                      • t_merta Re: a jednak jeszcze chciałas cos doszczekac... d 23.09.06, 22:37
                        ty tak twierdzisz

                        elza78 napisała:

                        > rowniez sie licza czy przede wszystkim?
                        > zaloz kowbojki i wio - moze zapomnisz o traumatycznej przeszlosci smile
                        > ja nie szczekam, moja matka nie byla suka big_grinDDD
                        >
                        • elza78 [...] 23.09.06, 22:40
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • t_merta [...] 23.09.06, 22:32
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • elza78 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 22:38
                    ja ciebie do niczego nie chce przekonywac, granice sa otwarte loterie wizowa
                    wygrales po co masz wracac, ameryka jest piekna smile
                    o czym ja mam cie przekonywac smile zmywaj podlogi i pracuj na budowie i ja ci
                    szczescia zycze, tylko pod zadnym pozorem nie wracaj do smierdzacej polski big_grinDD
                    aaaa
                    i pozdrow chucka norrisa smile))
              • moon5 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 23:00
                Gratuluje orgazmów. Widać, że wiesz, co w życiu najważniejsze.
                • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 00:00
                  najwazniejsze nie najwazniejsze, ale warto raz w zyciu
                  przynajmniej spróbować co znaczy prawdziwa rozkosz.



                  moon5 napisała:

                  > Gratuluje orgazmów. Widać, że wiesz, co w życiu najważniejsze.
          • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 28.09.06, 16:07
            ile ty masz lat bo twoje wiadomosci na temat nacisku na ciaze sa jakies
            przestarzale. Teraz wiekszosc ludzi nawet slubu w Polsce nie bierze....
            wiekszosc moich znajomychh nie ma dzieci i nikt im nie wypomina...

            Polski w Polsce są tresowane do
            > płodzenia. Potem zazwyczaj, idac obyczajem wypracownbym przez matki i babki,
            > przeciagają okres urlopu maciezynskiego, by jak najdłuzej po byczyć się za
            > partnera, tfu ... w Polsce to bardzo rzadkie, zatem za meza pieniądze.
            >
            To co piszesz jezt zalosne i dawno juz nie istnieje. Za zanim cos napiszesz to
            dowiedz sie jakie sa teraz fakty...
            • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 30.09.06, 01:42
              no dobrze.
      • japin [...] 23.09.06, 20:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • t_merta [...] 23.09.06, 21:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • delfina77 [...] 23.09.06, 21:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • t_merta [...] 23.09.06, 21:26
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • delfina77 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:42
                Ty akurat nie płacisz za mnie bo ja płacę za siebie. Nie myłam garów ale jestem
                zdania, że żadna praca nie hańbi i w przeciwieństwie do ciebie nie gardzę ludźmi
                pracującymi fizycznie. Dziwi mnie skąd w tobie tyle pogardy dla innych ale z
                doświadczenia wiem, że dostaniesz jeszcze od życia po d... Oby cię to czegoś
                nauczyło. W życiu nie tylko pieniądze się liczą, w USA jest trochę większa pogoń
                za kasą niż u nas ale i tak najbardziej odbija takim dorobkiewiczom jak ty, co
                po 2 tygodniach pobytu udają, że są rodowitymi "Hamerykanami". Przykre, że zdradzi
                cię akcent a twoje chamstwo i ciasnota umysłowa będzie kolejnym stereotypem Polaka
                • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:56
                  No dobrze. Niech juz tak ci bedzie.
          • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 02:52
            Polki obrzydliwe?!?!?!? to spojrz czlowieku na te spasione swinie ktore chodza
            po tych amerykanskich ulicach, nawet nie widac czy sa w ciazy bo je tluszcz
            zalewa. A wiem ze tak jest bo sama mieszkam w Ameryce i to mnie bierze
            obrzydzenie jak laza takie larwy po ulicach i zra hamburgery, do tego smierdzi
            od nich bo sobie nawet miejsca intymnego nie moga umyc bo im ciezko dosiegnac.
            Jak narazie to wlasnie Polki i kobiety z innych czesci Europy prezentuja sie
            tutaj swietnie...
            • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 19:11
              piszesz tak jakbys sie broniła.
              Czy to ze masz dziecko jest dla Ciebie takim ciezarem?
              Wpadasz w depresje siedzac caly dzien na smieciach?





              olensia napisała:

              > Polki obrzydliwe?!?!?!? to spojrz czlowieku na te spasione swinie ktore chodza
              > po tych amerykanskich ulicach, nawet nie widac czy sa w ciazy bo je tluszcz
              > zalewa. A wiem ze tak jest bo sama mieszkam w Ameryce i to mnie bierze
              > obrzydzenie jak laza takie larwy po ulicach i zra hamburgery, do tego smierdzi
              > od nich bo sobie nawet miejsca intymnego nie moga umyc bo im ciezko dosiegnac.
              > Jak narazie to wlasnie Polki i kobiety z innych czesci Europy prezentuja sie
              > tutaj swietnie...
              • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 25.09.06, 22:26
                chyba cos czlowieku zle odczytujesz niektore posty...
                Ja sie nie bronie tylko bronie Polki, dziecko dla mnie ciezarem?!?!?!? Chyba
                zartujesz dziecko jest dla mnie i mojego meza nawiekszym szczesciem jakie nas
                spotkalo. Ja na smieciach nie siedze, ale we wlasnym cieplutkim domku i nie mam
                powodu zeby miec depresje. Wiec odpusc sobie te swoje pytania...
                • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 27.09.06, 22:25
                  Mów za siebie, za meza nie bądź taka pewna.
                  Żresz za jego pieniądze, to bądź wdzieczna.

                  olensia napisała:

                  > chyba cos czlowieku zle odczytujesz niektore posty...
                  > Ja sie nie bronie tylko bronie Polki, dziecko dla mnie ciezarem?!?!?!? Chyba
                  > zartujesz dziecko jest dla mnie i mojego meza nawiekszym szczesciem jakie nas
                  > spotkalo. Ja na smieciach nie siedze, ale we wlasnym cieplutkim domku i nie mam
                  > powodu zeby miec depresje. Wiec odpusc sobie te swoje pytania...
                  • olensia [...] 28.09.06, 16:01
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 28.09.06, 16:44
                      A jeszcze jedno moj maz mi zawsze powtarza ze to tutaj kobiety zyja za pieniadze
                      mezow (no popatrz a to jest obywatel USA)...

                      Wikszosc moich znajomych Amerykanek siedzi na d..ie i wydaje kase meza na prawo
                      i lewo a mezowie zapierdzielaja po 12h. Co do polskich kur domowuch to z tego co
                      mi wiadomo to wlasnie tutaj w Stanach od dawna bylo tak ze rola kobiety bylo
                      siedzenie i zajmowanie sie domem i dziecmi... I jeszcze nie spotkalam sie z
                      czyms takim w Polsce wrod ludzi korych znam zeby po maciezynskim czy wychowawczy
                      nie wrocili do pracy. Czasy sie zmieniaja i juz nie jest tak jak za czasow
                      twojej mlodosci...
                      • t_merta Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 30.09.06, 01:53
                        nie sadze bys miala ani meza amerykanina ani kolezanki amerykanki.


                        olensia napisała:

                        > A jeszcze jedno moj maz mi zawsze powtarza ze to tutaj kobiety zyja za pieniadz
                        > e
                        > mezow (no popatrz a to jest obywatel USA)...
                        >
                        > Wikszosc moich znajomych Amerykanek siedzi na d..ie i wydaje kase meza na prawo
                        > i lewo a mezowie zapierdzielaja po 12h. Co do polskich kur domowuch to z tego c
                        > o
                        > mi wiadomo to wlasnie tutaj w Stanach od dawna bylo tak ze rola kobiety bylo
                        > siedzenie i zajmowanie sie domem i dziecmi... I jeszcze nie spotkalam sie z
                        > czyms takim w Polsce wrod ludzi korych znam zeby po maciezynskim czy wychowawcz
                        > y
                        > nie wrocili do pracy. Czasy sie zmieniaja i juz nie jest tak jak za czasow
                        > twojej mlodosci...
                        • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 30.09.06, 14:45
                          A tak swoja droga to ci sie tak burzysz na wszystkich Polakow i Polske skoro juz
                          tam nie mieszkasz i co robisz na forum dla kobiet w ciazy i rodzacych????
                          Moj maz przeczytal Twoje wypowiedzi i stwierdzil ze jestes rowny z poziomem tych
                          ktorzy tutaj przyjechali zapieprzac na budowach a rzna wielkih panow....
                          Trzeba miec troche poukladane w glowie i nie obrazac innych, nawet jest jest tak
                          jak piszesz
                    • t_merta [...] 30.09.06, 01:44
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 30.09.06, 14:40
                        No pewnie ze nie mam meza amerykanina bo jest Polakiem z obywatelstwem
                        amerykanskim, a ty pewnie siedzisz tutaj o ile wogole siedzisz w tej ameryce ze
                        3 lata i rzniesz pana. Ja juz nie mam nic wpsolnego z Polska i jej zasilkami
                        wiec nie do mnie kieruj swoje posty

                        > nie i mysle, ze nie chce was znac

                        i dobrze bo wielu Amerykanow jest lepiej wychowanych od ciebie
        • olensia Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 02:56
          I jeszcze jedno: zawsze Ameryka pokazywana jest w superlatywach, piekny kraj
          mlekiem i miodem plynacy... kraj jak kazdy inny i niestety wiekszosc Polaczkow
          po przyjezdzie tutaj ma w glowie siano bo uwaza sie niewiadomo kogo, szkoda ze w
          TV nie pokazuja jak tutaj jest naprawde...
      • ya-nek [...] 23.09.06, 21:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • t_merta [...] 23.09.06, 21:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • delfina77 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 21:46
            Czytając twoje posty widać, że ktoś cię w życiu skrzywdził, może miałeś
            księdza-pedofila, nie wnikam. W każdym razie zrozum, pustaku, że kobieta, która
            chce mieć dziecko (a prawie każda chce, w końcu to jest instynkt) nie musi być
            cycatą, niepracującą katoliczką głosującą na PiS. To raczj ty mi się kojarzysz z
            przeciętnym wyborcą tej partii, gdyż mało inteligentnie się wypowiadasz. Ale
            może z wiekiem zmądrzejesz trochę. Życzę ci tego
            • mahadeva Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 23:10
              ja nie chce miec dzieci, ale jest taka presja spoleczna, tak samo, jak z
              mezem...
          • kama9941 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 22:38
            Poczęści się z Tobą zgadzam. Mnie też wkurza, że kobiety walczą jak lwice gdzie
            się da o równe traktowanie, ale jak tylko zaciążą, to nagle robią się świętymi
            krowami i uważają, że skoro są matkami to mogą 3 lata siedzieć na czyimś
            utrzymaniu. W imię dobra dla dziecka. To jest moim zdaniem absurd. Trochę ostro
            pojechałeś, ale rozumiem Twój punkt widzenia.
            Trochę przesadziłeś z tym zapylaniem smile Teraz w większości decyzje o ciąży są
            podejmowane świadomie smile
            • znajomy_jennifer_lopez Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 08:02
              kama9941 napisała:

              > Poczęści się z Tobą zgadzam. Mnie też wkurza, że kobiety walczą jak lwice gdzie
              >
              > się da o równe traktowanie, ale jak tylko zaciążą, to nagle robią się świętymi
              > krowami i

              Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby to faceci zaciązyli?
              Przeciez czesto zachowują sie jak "swiete krowy" jak mają ledwie grypę.
              Więc cos mylisz równouprawnienie - z tego co napisałas skoro jest równouprawnienie to nalezy traktowac babeczki i facetów po równo a ciąża to "wina i problem" kobiety, jak grypa. Nie wiem czy wiesz ale faceci NIE MOGĄ rodzić i kobieta - poniekąd - robi to za ich dwojga, wiec skoro wprawia sie w stan takiej "choroby" - z fizycznej a niekiedy i psychicznej niepełnosprawnosci (nie mówiąc potem o zajmowaniu sie małym ludkiem) to trzeba je traktować jak osobę, która zgodziła sie chorowac nie dla siebie samej ale i dla faceta.
              • kurka_wodna13 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 09:32
                > ciąża to "wina i problem"
                > kobiety, jak grypa.

                Masz pełną rację. Ale tylko jeśli mówisz o zapłodnieniu in vitro. Do tanga
                trzeba dwojga, kochany. Idź i kup sobie podręcznik do biologii. Taki do
                podstawówki ci wystarczy smile)
          • baenshee niestety,z jednym się z Tobą zgadzam 23.09.06, 22:40
            z jednym - że Polska jest , niestety ,zacofana. bo jest. kocham swój kraj ,ale
            muszę to przyznać. jeszce jedna racja - większość Polek jest przyuczana do
            usługiwania mężczyźnie ,PAnu i Władcy,co nie znaczy,że wszystkie.co do
            siedzenia w domu po urodzeniu dziecka - sprawa indywidualna danej pary. jesli
            ktoś chce - jego wybór, ani Tobie ,ani mi , ani nikomu innemu nic do tego.wielu
            mężczyzn też, niestety, w jakiś sposób przyczynia się do tego ,że kobieta
            siedzi w domu. wielu zabrania im pracy.wielu poczuwa się do tego ,że zarazbia
            na rodzinę i chce tego,bo uważa to za swój obowiązek - nie Tobie to oceniać.
            co do kwestii podatków - wolimy je płacić na kobiety w ciązy ,ludzi ubogich itp
            niż na kolejne samochody i diety rządzących.
            nie naskakuj na Polki, na nasze matki ,babki ciotki - ccesz czy nie - jesteś
            polakiem niestety.a naskakiwanie na Polki i na nasze matki jest po prostu
            żenujące i chamskie.
            nie czepiaj się,że ktoś jest relgijny - jego rzecz n ie Twoja.ja też nie jestem
            wierząca,ale szanuję czyjeś uczucia, również religijne.też nie lubię kościołów,
            księdzy i naszej partii rządzącej.co nie znaczy,że będę poniżać i obrażać
            ludzi , którzy wibrali tak , a nie inaczej . ich życie - ich sprawa.
            brzydzisz się ciężarnymi - Twoja rzecz . ale nie obrażaj nas, bo my nie
            obrażamy Ciebie ze względu na wygląd, kolor włosów, płeć,stan zdrowia...
            a co do kobiet, które czekają aż je ktoś zapyli , to jest ich niesłychanie mały
            procent. wiele kobiet nie decyduje się na dziecko wcześniej,niż przed 30 , z
            prostego powodu - nie chcą żyć jak kury domowe, bez pacy i perspektyw,boją się,
            nie chcą żyć na państwowym garnuszku.ale Ty tego nie wiesz,bo po 1 - nie ma Cię
            tutaj, po 2 - wrzucasz wszyskie ciężarne i matki do jednego wora, bo tak jest
            wygodnie.
            co do rodzin wielodzietnych - i kobiet płodzących dzieci - od kiedy to kobiety
            je płodzą ?? z lekcji biologii na poziomie podstawówki dowiadujemy się,że
            dzieci płodzi mężczyźni,nie kobiety ze względu na ,że tak powiem ,
            wyposażeniesmile o ddawien dawna ,nie tylko w Polsce , to faceci właśnie płodzą
            dzieci i w wielu przypadkach są głównymi sprawcami wielodzietności.
            niestety , w wielu przypadkach zawinił brak wychowania seksualnego w szkołach i
            to ,że rodzice wstydzili się rozmawiać o tych sprawach z dziećmi. i tu wracamy
            do problemy zacofania naszego kraju.
            wiele jest rodzin wielodzietnych z wyboru - nie Twoja i nie moja rzecz ich
            osądzać.
            a obrażanie bezrobotnych też jest chamstwem.i tyle...
            mieszkasz w Ameryce - znasz Konstytucje ??
            z Twoich wypowiedzi wynika,że chyba jednak nie.każdy ma prawo do życia , do
            własnych poglądów, do zycia tak,jak chce. i ani Ty ,ani ja ,ani kto inny nie ma
            prawa tego oceniać ,ani tym bardziej - potępiać ,czy obrażać
            zastanów się troszkę,bądź tolerancyjny.w Ameryce to Ci się może bardzo
            przydać...
            • baenshee szykowałam się na lekkie mordobicie a ty doopa :)) 23.09.06, 23:16
              już miałąm nadzieję ,że wyładuję na kimś moje zaściankowe, obrzydliwie ciażowe
              i obżydliwie polskie frustracje i poznęcam się na cudownym panu z Ameryki a ty
              nic.. Tomek ,zawiodłam się big_grinDD
              • t_merta [...] 25.09.06, 00:54
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • baenshee [...] 25.09.06, 00:56
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • winiary2 [...] 23.09.06, 23:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • minka5 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 22:52
          Ale sie usmialam i czytajac artykul i czytajac niektore wypowiedzi.
          Dla mnie ten artykul napisany jest z przymruzeniem oka, ale tez z pewna
          doza 'goryczki mlodego pokolenia'. Wolnosc, kariera, dorabianie sie itp. to nic
          innego jak syndrom czasu spedzajacy sen z oczu gdy dochodzi do wyborow.
          To nie tylko autorka tego artykulu, ale wiekszosc wyksztalconych kobiet.
          Zupelne skolowanie. W tym sensie babki mialy tez latwiej....

          Kapitalne sa te fragmenty o jakims dziwnym jezyku, ktory nagle staje
          sie 'normalny' - te zdrobnienia, spelenienie, zdziecinnienie otoczenia.
          A potem ten sam jezyk stosowany jest do dziecka. Zupelna komedia!
          Mam pare nagran video z okresu mojej ciazy i nadal bawi mnie to do lez!

          Dziwie sie bardzo, ze niektorzy podeszli tak strasznie serio i prawie naukowo
          do tego artykulu. Jezeli kobieta nawet dopuszcza mysl o in vitro lub adopcji,
          to chyba nie ma watpliwosci, ze dziecko lezy w sferze jej marzen. A kobieta
          jest chyba za madra, by laczyc sie faktycznie w zyciu z typem kanapowca-
          knajpowca.
          A moze za bardzo to niektorym przypomina samych siebie?

      • martino Nie wiem, co Was, dziewczyny, tak oburza 24.09.06, 08:58
        kolega Tomasz Merta ocenia po prostu na podstawie swoich doświadczeń z matką smile
      • t_merta U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 25.09.06, 00:52
        Tak to jest.
        Ale nic tym nie zmienicie coraz więcaj ludzi mysli podobnie jak ja.
        Niezaleznie płci, coraz wiecej wolnych ludzi niech chce płącic podatków
        na cudze dzieci, tylko dlatego by inne leniwe roszczeniowe baby siedziały
        w domu do końca życia.

        Zmienioa sie struktura społeczna i mijmy nadziej że w Poslce również.

        Bo jesli nie to bedziecie zreć brukiew i popijać nieprzegotowaną wodą.
        Czemu brukiew? Dlatego, że mądrzejsza cześc społeczenstwa wyjedzie do Londynu
        czy włąsnie do Stanów. Ludzie którzy chca być wolny i żyć za siebie nie mają
        perspektyw w Polsce, bo muszą płacić na Kościoł katolicki i na roszczenoiwy
        plebs, płodzący a nie potrafiacy wyżywić za swoje.
        Skąd ta nieprzegotowana woda? Dlatego, że jesli bedziecie nadal szczekac na
        swoich sąsiadów to Rosja długo czekać nei bedzie. A póki co jestescie
        uzaleznieni od niej.
        Stare baby z obwisłymi cycami zostaną w Polsce.
        Z obwisłymi cycami i obwłosionymi nogami.
        Bo tradycja zabrania depiloweania sie smile)))

        ciekaw jestem jaka bedzie motywacja przy wykasowaniu tego wpisu?
        Nie ma wulgrazymów. Sa obwisłe cyce, ale jesli one mają byc w Polsce
        zakazane, to zakazcie czytania Grochowiaka.

        • olensia Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 25.09.06, 22:36
          A kiedy ty byles w Polsce ostatnio bo widzeze masz jakies przeterminowane
          informacje, albo mieszkales w jakiejs wiosce zabitymi dechami:

          >Z obwisłymi cycami i obwłosionymi nogami.
          > Bo tradycja zabrania depiloweania sie smile)))
          To chyba tylko w kregu twoich znajomych bylo bo ja sie nigdy z czyms takim nie
          spotkalam jak owlosione nogi...

          > Niezaleznie płci, coraz wiecej wolnych ludzi niech chce płącic podatków
          > na cudze dzieci, tylko dlatego by inne leniwe roszczeniowe baby siedziały
          > w domu do końca życia.
          A co Ty myslisz ze w Ameryce jest inaczej?!?!??! Chyba masz tutaj krotki staz bo
          informacje masz marne. Zreszta tutaj kobieta po porodzie musi isc do pracy po 6
          tygodniach od chwili urodzenia dziecka, no to jest dopiero super zastawic 6
          tygodniowe dziecko w jakims zlobku zeby u do mozgu glupoty wbijali...
          A ztego co widze to do konca zycia w domach siedza te spasione amerykanskie
          krowy bo nie maja sily d..y ruszyc zreszta i tak nikt nie zatrudni takich
          grubych swin. A ty na nie placisz podatki o ile pracujesz tutaj legalnie...
        • baenshee [...] 26.09.06, 13:49
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • t_merta [...] 27.09.06, 22:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • baenshee [...] 27.09.06, 22:37
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • t_merta [...] 30.09.06, 01:47
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • aga55jaga [...] 27.09.06, 22:39
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • t_merta [...] 30.09.06, 01:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • echtom Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 27.09.06, 23:11
              Przypomina mi się komentarz pewnego majstra do zachowania grupy pracowników
              firmy na weekendowym szkoleniu: "Inteligenty, inżyniery - a chamy!".
        • olensia Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 28.09.06, 16:49
          Z wieloma watkami w twoich wypowiedziach sie nie zgadzam, ale co do tego:

          Ludzie którzy chca być wolny i żyć za siebie nie mają
          > perspektyw w Polsce, bo muszą płacić na Kościoł katolicki

          To zgadzam sie w 100% to jest niestety smutne ze tam tak jest
          • aga55jaga Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 28.09.06, 19:17
            olensia napisała:

            > Z wieloma watkami w twoich wypowiedziach sie nie zgadzam, ale co do tego:
            >
            > Ludzie którzy chca być wolny i żyć za siebie nie mają
            > > perspektyw w Polsce, bo muszą płacić na Kościoł katolicki
            >
            > To zgadzam sie w 100% to jest niestety smutne ze tam tak jest

            No patrz a ja ani grosza nie płacę TU na kościół
            • olensia Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 28.09.06, 19:50
              Mnie tutaj nie rozchodzi sie o jakies podatki na kosciol bo o takich nie
              slyszalam, ale o to ze trzeba ksiedzu placic kolosalne sumy za wszytsko np.
              slub, chrzest itp. A tutaj czegos takiego nie ma. Kiedys pytalam ksiedza jak
              chdzilam do LO czy rzeczywiscie ksieza zyja tylko z pieniedzy za sluby itp. On
              odpowiedzial ze nie bo maja co miesiac wyplate a te pieniadze z tacy i za sluby
              itp. ida do do kieszeni. Wiec dlaczego kasiadz za slub w mojej parafii mowi co
              laska ale nie mniej niz 600zl, do tego osdobno placi sie organiscie za to zeby
              zagral i dodatkowo zeby zaspiewal), za zapalenie swiec i swiatla a kosciol
              trzeba sobie przybrac samemu. Paranoja nawet chrztu dziecku nie mozna dac jesli
              rodzice sa po rozwodzie. Mojej znajomej dziecko w wieku 4 lat mialo chrzest bo
              ksiadz nie chcial dac rozwodnikom dopiero jak zaplacila 3000zl to sie
              zgodzil!!!!! ale o 5 rano w sobote zeby nikt nie widzial ze dziecko nieslubne
              chrzcza.... to chyba nie jest normalne i takie rzeczy dzieja sie w wielu
              kosciolach. Kolejny przyklad bylam na slubie we Wroclawskiej Katedrze u
              znajomych pana mlodego ciotka jest spiewaczka operowa w Niemczech i chciala
              zaspiewac w kosciele i co sie okazalo musiala zaplacic ksiedzu i organiscie za
              to zeby mogla zaspiewac i to do piesni ktora gra sie na kazdym slubie....
            • t_merta Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 30.09.06, 01:51
              tak Ci sie tylko wydaje.

              Czytam 3 dzienniki polskie przez internet,
              taka mam wiedze o Polsce, a dlatego, ze troche inwestuje
              na tej waszej gieldeczce, ale mniejsza o to,
              w kazdym razie z takiej tylko lektury dowiedzialem sie,
              ze 60 milionów poszło z budzetu panstwa i z budzetu samorzadu mazowieckiego
              na budowe swiatynii opatrznosci bozej. No i co? Placisz czy nie placisz?
              Chcesz czy nie chcesz placisz. Na Kosciol katolicki i na leniwych rodaków.
              Na szczescie mnie to juz dotyczy w coraz mnie4jszym wy7miarze.


              aga55jaga napisała:

              > olensia napisała:
              >
              > > Z wieloma watkami w twoich wypowiedziach sie nie zgadzam, ale co do tego:
              > >
              > > Ludzie którzy chca być wolny i żyć za siebie nie mają
              > > > perspektyw w Polsce, bo muszą płacić na Kościoł katolicki
              > >
              > > To zgadzam sie w 100% to jest niestety smutne ze tam tak jest
              >
              > No patrz a ja ani grosza nie płacę TU na kościół
              • t_merta M_o_d_e_r_a_t_o_r_o_m zarzucam pruderie 30.09.06, 10:55
                Kilka moich postów zostało usunietych.
                Uzasadnienie pewnie jest typowe dla Polaków: bo post był obraźliwy.
                I w ten sposób można zamknąć usta za wszystko.

                Moim zdaniem ulegacie pruderii podobnej do tej jaka zapanowała wokół
                słynnej w międzywojniu "sprawy Gordonowej"

                To wiocha kulturowa, ksenofobia i obrazanie się za wszystko.
                Gdy się komuś powie, że żyje z nieswoich pieniedzy i że nie mam ochoty płacić
                na jego dzieci to to jest obraza. Tylko czego?
                Bardziej morlności niż rozumu.

                • sofi84 Re: M_o_d_e_r_a_t_o_r_o_m zarzucam pruderie 01.10.06, 08:25
                  Twój post został usunięty bo był obraźliwy! Logując się na gazetę zapoznałeś się
                  z regulaminem i netykietykietą więc ich przestrzegaj i nie bądź zdziwiony.
                  • t_merta Chęć pracowania na siebie jest obraźliwa? 24.10.06, 14:26
                    jeśli piszę byrzydzi mnie widok ciężarnej Polki to jest to obraźliwe?
                    Pewnie moze ktoś sie poczuć urazony, ale podobnie ja sie czuje urażony,
                    mając świadomość, że musze płacić na wie z tych dzieci które, ktoś poczyna a nie
                    zajmuje się nimi potem. A oczekuje od ludzi do mnie podbnych ( zarabiajacych
                    ponad średnią krajową - bo to tutaj o to chodzi. System podatkowy, roszczenia
                    takich cip
                    itd.), oczekuje od takich ludzi jak ja, że będę utrzymuwał ich dzieci.

                    Ja ich nie spłodziłem, baaa kontakt wzrokowy z nosicelką takiego płodu,
                    miałem, jesli wogóle, to sporadyczny, więc o co chodzi.

                    Chodzi o kurizum przed jakim młody Polak staje. Musi pracować nie tylko siebie,
                    swoja partnerkę, ale po pierwsze na jej matkę emerytkę i na setki takich kobiet
                    które wolą poleżeć sobie w domu przed serialem wieloodzinkowy, w niedziele iść
                    do Koscioła i placem w dupie nie ruszyć by zapracować na siebie.

                    To jest niesprawiedliwe i to jest dopiero obraźliwe.
                    Ale ja sie nie obrażam, rozmawiajmy o wszystkim.

                    T.Merta
                    USA
              • olensia Re: U_s_u_w_a_c_i_e__posty, bo przełamują tabu. 30.09.06, 14:42
                powtarzam jeszcze raz mnie tez to nie dotyczy wiez nie pisz juz do mnie
    • sasiadka2000 Taka dygresja 23.09.06, 20:45
      Jak ja bardzo żałuję, że choc raz w życiu mężczyzna nie może być w ciąży, ba,
      żeby choć raz miał okres...taki tygodniowy z bólami...
      Nie, po prostu niech choć przez jeden dzień pobędzie kobietą - wykształconą,
      pracującą...taką, co to niby nie powinna narzekać...oczywiście żyjącą w związku
      ze statystycznym mężczyzną...
    • jarosh_jarosh W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 20:52
      Pani Magdo, niech pani juz wiecej nie pisze smile prosze-prosze-prosze smile
      • grain1 Re: W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 21:02
        A dlaczego??
    • klaudiaart W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 21:00
      Ciaza i poród to rzecz całkiem normalna i biologicznie i fizycznie. Kobiety ,
      które robią z tego jakis horror lub dramat to histeryczki. Jest to fajny okres
      pod warunkiem ...ze ma sie męza który jest cierpliwy i wyrozumiały... Ja miałam
      to szczescie!!!... fakt , ze po prodzie troche jest zamieszania i duzo sie
      zmienia w relacjach malzenskich , ale jesli ludzie sie kochają to nie na
      długo...życze szczescia bohaterce artykułu i uśmiechu!!!!!
    • frank_drebin Podstawowe pytanie po co autorka artykulu w ogole 23.09.06, 21:08
      zachodzila w ciaze jesli pisze:
      "Tak w ogóle mam nadzieję, że obudzi się we mnie jakiś instynkt macierzyński.
      Bo osobiście nie przepadam za dziećmi, szczególnie małymi. O ciąży i strachu
      przed porodem opowiada Magdalena Grzebałkowska, dziennikarka "Gazety
      Wyborczej"."
      I w ogole wolalaby adoptowac malego Chinczyka.
      • o90 klasyka wybiorczej 23.09.06, 21:21
        ten tekscik to takie klasyczne wybiorcze pdolenie
        ot puscic tekscik o czymkolwiek
        byle tylko nie po normalnej linii


        na tyle rozumku bylo zeby sie ciurlac
        ale juz pomyslu na po-ciurlaniu nie ma
        • grain1 Re: klasyka wybiorczej 23.09.06, 21:47
          Jeśli ten temat Tobie nie odpowiada, to dlaczego czytasz i tym bardziej
          odpowiadasz...
          Spoko...
          Są takie osoby, którym ten temat bardzo na 'sercu' leży.
          Zostaw to im.

          • o90 najmocniej przepraszam 23.09.06, 22:24
            przepraszam ze przeczytalem cos czego wczesniej nie znalem
            przepraszam ze 90% ludzi jest normalnych i ma normalne zony i ciaze
            przepraszam ze wybiorcza specjalizuje sie w odchylach od normy
            przepraszam ze napisalem moja opinie na ten temat
            przepraszam ze uwazam ze najpierw trzeba pomyslec o nastepnym pokoleniu zanim
            sie rozlozy nogi na za 15 trzecia
            przepraszam totalnie ze jestem meska nieczula szowinistyczna swinia

            koncze juz bo lece na jakas faszystowska demonstarcje PiS
            • grain1 Re: najmocniej przepraszam 23.09.06, 22:39
              Hej!
              Za dużo tych przeprosin.
              Nie jestem twoim psychoanalitykiemsmile
              Ciąża wcale nie jest 'normalną żeczą'; rodzi się nowy człowiek!!!
              Trochę szacunku prosimy dla nas , to wszystko.
              Wcale nie musisz ustępować nam miesca w tramwaju czy też w kolejce...
              Traktuj nas jak ludzi...
              To wszystko.
    • pipino Re: W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 21:57
      zapewne dość sporo pozmieniał tu jakiś mądry redaktor. Nie tak do końca miał
      brzmieć ten tekst, prawda Magdo?smile

      pozdrawiam
      • grain1 Re: W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 22:31
        Nie jestem Magdą, ale ją w pełni popieram.
        Nie sądzę żeby zamysł "redaktora, korektora, cenzora" był inny niż wzbudzić
        dyskusję na temat problemów, stressów, frustarcji i/lub dramatów przyszłych mam.
        Byłam i jestem przyszłą mamą i wiem z autopsii, że jedynym i niezaprzeczalnym
        żródłem radości w naszym życiu są nasze dzieci,praca,rodzina,i mąż.
        W tej kolejnosci.
        Jeżeli ktoś ma jakieś zwieżaki, to należy je umieścić pomiędzy...
        • znajomy_jennifer_lopez Re: W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 08:07
          grain1 napisała:

          > Nie jestem Magdą, ale ją w pełni popieram.
          > Nie sądzę żeby zamysł "redaktora, korektora, cenzora" był inny niż wzbudzić
          > dyskusję na temat problemów, stressów, frustarcji i/lub dramatów przyszłych mam

          Chyba zapominasz ze te teksty pisze sie głownie do gazety. Papierowej.
    • dragica Re: W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 22:25
      bzdury.nic wiecej.
    • madryt3 Ależ z niej pasztet. 23.09.06, 22:34
      To klucz to zrozumienia tego tekstu. Poprawnie polityczna, banalna feministka.
      Nic nowego. Jesli kobieta nie ma spelnienia noszac w brzuchu wlasne dziecko -
      owoc milosci, to znaczy, ze ma ze soba problem. Albo inaczej - jest chyba tak,
      ze jej swiatopoglad lewackiej kretynki, stoi w sprzecznosci z natura. Ogarnij
      sie kobieto, bo nie jestes juz 18-latka.
      • send_me Po co ta agresja? 24.09.06, 00:29
        Kobietę definiuje uroda i wiek, tak?
        Pomyśl proszę, po co ta agresja.
    • alibaba30 W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 22:41
      A mi sie bardzo podobal ten artykul smile dowcipny i taki 'ludzki'. Mam podobne
      zdanie o ciazy,ze jest to raczej stres a przyjemnosc bedzie moze pozniej.
      Uwazac i jeszcze raz uwazac bo wszedzie sie czaja bakterie i choroby plodu
      brr... A Wy ludzie jestescie na kazdym forum tacy sami, tylko jedziecie po
      innych i krytykujecie wszystko i wszystkich wokolo.Sfrustrowani i
      niezadowolenie z zycie blee... Mi sie moje zycie bardzo podoba a ten artykul
      byl milym akcentem na dzisiejszy wieczor smile Pozdrawiam!
      • chloppolski1 [...] 23.09.06, 23:03
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • teodor23 W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 23:07
      Urodzić to "małe piwo", wychować to dopiero jest zadanie. Poród to kilka
      godzin, wychowanie to kilkanaście lat. Najgorsze chwile to gdy potrzebna jest
      porada lekarska: prawie za wszystko trzeba płacić a lekarze jeszcze wmawiają Ci
      jakieś poważne choroby. Potem szkoła, która nic nie oferuje tylko wymaga.
    • pixelpainter W pogoni za sierocincem! www.gs-arts.net 23.09.06, 23:07
      W pogoni za sierocincem! www.gs-arts.net
    • kamila_21 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 23.09.06, 23:19
      Czytajac Twoje wypowiedzi omalo nie posikalam sie ze smiechu! "U WAS W
      POLSCE...." no nie wierze smile a Ty kim do cholery jestes?? Nawet jak przyznaja
      Ci obywatelstwo to do konca zycia bedziesz Polakiem! I do konca zycia bedziesz
      postrzegany jako Polak czy ci sie to podoba czy nie! Ja tez nie mieszkam w
      Polsce od dawna i nie podoba mi sie polska polityka ale wiesz co? Przez gardlo
      by mi nie przeszlo "u was w Polsce"! Ze wstydu bym sie spalila bo znam takich
      jak Ty.... zeby nie powiedziec brzydko szpanerow smile)) zycze powodznia w Twojej
      Ameryce smile
    • paranojajestgola W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 23:25
      Jesteś po prostu obrzydliwa, i takie bedzie twoje dziecko,udownione jest że Ono
      czuje i wie kiedy jest oczekiwane..a kiedy znienawidzone,tym artykułem poparłaś
      miliony dziewczyn które nie znoszą dzieci a i tak je rodzą(paranoja)niestety
      Twoje zachwoanie sugeruje że nie dorosłaś do bycia matką i żoną również,jeżeli
      takie podejście ma Twój mąż do wszytskiego to można Ci tylko współczuć..ja nie
      decydowałabym sie na taki wiedząc że nie nawidze dzieci,zrobiłaś z siebie
      cierpiętnice przyjmującą na siebie role biednej rodzącej, kobioto jakbyś była
      taka inteligentna i błykotliwa to i z rodziną byś sobie poradziła sadząc im
      takie fenomenalne(negatyw)teksty jak to robisz w artykule..Oj.. żal mi
      Cie,wogóle przeobrzydliwie wyglądasz z tym brzuchem na tych zdjęciach, cóż z
      tego że powinnaś dbać o siebie, narzekasz na wszytsko a to jest tylko 9
      miesięcy,dbanie o siebie jest przyjemne.. ale sądząc po tywoim wyglądzie i
      twarzy robić tego nie umiesz albo po prosru Ci sie nie chce.Fuuujj
      • baenshee Re: W pogoni za macierzyństwem 23.09.06, 23:49
        a Ty jestes obrzydliwa obrażając kogoś, kto chce mieć dziecko,ale przeraża go
        to , co się dzieje z ludźmi na widok kobiet w ciąży. o to autorce
        chodziło.chciała powiedzieć , że ciąża to przede wszystkim ogromny stres, potem
        dopiero szczęście. o to jej chodziło.ja wielu dzieci tez po prostu nie
        znoszę.nie ich wina ,tylko rodziców, bo tak je wychowali,ale jednak.autorka nie
        pisze,że nienawidzi swojego nienarodzonego dziecka,jak Ty czytałaś ten
        artykół,że tego nie widzisz? na początku przeciez napisała,że była
        załamana ,jak lekarz powiedział,że serce dziecka nie bije.potem tez jest
        wspomniane,że chciała w ciążę zajść,nawet myślała o adopcji BO CHCIAŁA MIEĆ
        DZIECKO!!nie wiedząc ,że jest w ciąży. a Ty jakbyś była taka inteligentna i
        błyskotliwa, zrozumiałabys tekst.pisze,że schiza ciążowa nas ogarnia,że same
        sobie wmawiamy,że będzie nie tak i te 9 miesięcy to jest w większości 9
        miesięcy stresu. bo tak jest do cholery cięzkiej !!
        żal mi Cię pisząc o tym ,jak to ona okropnie z brzuchem wygląda.chciałabym
        zobaczyć Twoje zdjęcie. a jakby Ciebie męczyły ciązowe dolegliwości w stylu
        biegania co chcwila do łazienki, wymiotów, bóli głowy i uczucia ogólnego
        rozbicia, które to często ciąży towarzyszą, to chciałoby Ci się jeszcze się
        malować itp?? bo myslę ,że nie miałabyś na to ani głowy,ani siły.
        dbanie o siebie jest przyjemne, ale trzeba mieć na to po prostu siły !!
        ale Ty tego pewnie nie zrozumiesz, bo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem ...
        żal mi Ciebie i Twojej rodziny, o ile ją masz w ogóle..
      • echtom Re: W pogoni za macierzyństwem 27.09.06, 11:43
        Ile razy byłaś w ciąży? Chyba nigdy, bo myślisz stereotypami. Nie trzeba lubić
        dzieci, by urodzić własne i być dla niego dobrą matką. W ciąży, zwłaszcza
        pierwszej, rzadko odczuwa się euforię, a często zmęczenie i strach. Miłość do
        dziecka rośnie i dojrzewa razem z nim - kilkulatka kocha się bardziej niż
        noworodka, nastolatka bardziej niż kilkulatka, dorosłe dziecko bardziej niż
        nastolatka. I gadanie, że ktoś "nienawidzi dzieci" tylko na tej podstawie, że w
        pierwszej ciąży doświadcza całej gamy sprzecznych uczuć, zamiast radośnie
        świergotać, jest niepoważne. A szydzenie z wyglądu ciężarnej kobiety - co
        najmniej nietaktowne.
        • olensia Re: echtom 27.09.06, 16:36
          W ciąży, zwłaszcza
          > pierwszej, rzadko odczuwa się euforię, a często zmęczenie i strach. Miłość do
          > dziecka rośnie i dojrzewa razem z nim - kilkulatka kocha się bardziej niż
          > noworodka, nastolatka bardziej niż kilkulatka, dorosłe dziecko bardziej niż
          > nastolatka

          piszesz z wlasnych doswiadczen?!?!?! Bo ja moje pierwsze dzieco kocham od czasu
          gdy dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. I nadal kocham moje dzieciatko tak samo
          jak wczesniej a juz oszczedze opisywania jak bardzo je kocham. Jak tylko
          dowiedzialam sie ze jestem w ciazy to szalalam ze szczescia mimio ze ciaza nie
          byla planowana.
          • echtom Re: echtom 27.09.06, 23:03
            Cieszę się, że tak to odczuwałaś, ale jeśli kobieta w ciąży nie szaleje z
            radości, nie oznacza to, że nienawidzi dzieci czy będzie złą matką, co sugeruje
            autorka postu, na który odpowiadałam. Byłam w ciąży trzy razy, mam troje dzieci
            i uważam macierzyństwo za bardzo pozytywne i szczęśliwe doświadczenie w moim
            życiu. Nie zmienia to faktu, że w ciąży przeżywałam napady lęku, że dziecko
            będzie chore, upośledzone, że coś pójdzie nie tak przy porodzie itp. Trochę mi
            to zakłócało sielankę, ale myślę, że takie histeryczne objawy są dość częste
            u "ciężarówek". Ciąża może być stanem nieustającej szczęśliwości, ale n i e
            m u s i i nie jest to powód, by odsądzać kobietę od czci i wiary i przekreślać
            ją jako matkę. Trochę mnie drażni powszechna w naszej kulturze mitologizacja
            matki, która musi funkcjonować w stanie permanentnej euforii i nie ma prawa do
            normalnych ludzkich słabości. Prawie każda matka wrzeszczącego notorycznie
            niemowlaka przynajmniej raz w życiu miała ochotę uciszyć go poduszką, ale żadna
            się do tego głośno nie przyzna, bo ją potraktują jak zbrodniarkę. A wrzask
            niemowlęcia jest doświadczeniem ponad wytrzymałość nerwową każdego człowieka, w
            tym nawet najbardziej kochającej matki (tego nie piszę z autopsji, bo miałam
            wyjątkowo spokojne niemowlęta i koleżanki mi zazdrościły).
            Nie mogę oceniać czyjejś miłości do dziecka. Nie wiem, ile lat ma Twoje. Może
            niezręcznie się wyraziłam - chciałam powiedzieć, że miłość do dziecka ewoluuje
            i dojrzewa, a nie zwiększa natężenie. Zachwyt nad rozkosznym maleństwem, dla
            którego jesteś całym światem, to inne uczucie, niż miłość do dojrzałego
            człowieka, który ma swój własny świat i Ty niekoniecznie jesteś w nim
            najważniejsza. Macierzyństwo to droga, na której przechodzi się różne etapy, a
            nie zafiksowany od pierwszych dni ciąży stan wiecznej szczęśliwości.
            • olensia Re: echtom 28.09.06, 16:09
              Zagadz sie z tym tamten post inaczej odebralam...
    • mloda_kalinka Ło matko... 23.09.06, 23:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=49125711

      spojrzałam na komentarze na temat tego art. na innych forach, ale ten mnie
      zatkał. Klub Matek Wyrodnych to fajne forum, ale im wnikliwiej je czytam tym
      bardziej skłonna jestem sądzić, że albo te laski są tak naiwne albo że tak
      głupie. Stwierdziły, że artykuł powstał "dzięki" nim i dzięki forum Ciaza i
      Porod. Skora jestem sądzić, iż twierdzą że całe Forum i może nawet Gazeta
      Wyborcza, nie wspominając o wszystkich czasopismach o dzieciach, wzorują się na
      nich. Wydaje się że żadają takimi wątkami ciągłych hołdów i zachwytów nad sobą.
      Co za infantylizm. Istny narcyzm do "zarzygania". Chyba tego nie rozumiemsad



      magda! fajny teskt.



      "forumowiczka" po fachusmile 37 t.c.

      jestem tutajsmile
      www.dziecko-info.com/forum/
      • sineira Re: Ło matko... 24.09.06, 15:28
        Istotnie Kalinko. Nie rozumiesz - to kluczowe słowa. W którym momencie POWAŻNIE
        twierdzimy, że coś powstało "dzięki" nam? Ty chyba masz do KMW jakieś
        zadawnione żale i patrzysz na nasze wypowiedzi przez ich pryzmat. Daj już
        spokój, dobrze?
    • notification Re: W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 00:28
      Co za kobieta!!
      Siki i kupa - to ją porusza w dziecku ?? Ten artykuł jest niesmaczny sama jest
      implantem, a co najmniej ma implant w mózgu.
      • grain1 Re: W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 01:08
        Czy przypadkiem nie zauważasz jakichś różków po obu stronach monitora, może
        jakiś delikatny zapach siarki...
        Czy przypadkiem twoja mysz nie dostaje kopytek i diablego ogonka??
        Ten Cały "INTERNET" jest diabelską wolą.
        Kobiety mają jedno zadanie w naturze: rodzić i służyć 'panu'!
        Jakiekolwiek inne czynności lub dolegliwości są tylko próbą zesłaną z niebios.
        Bój się babo niewierna ognia piekilnego!!!!!!!!!!!!!!
      • renate_s Re: W pogoni za macierzyństwem 25.09.06, 10:32
        Gazeto! Alez masz dziennikarke! Wstyd.Naprawde glupiutka.Rozumiem, ze mozna
        miec chwile zwatpienia i odczuwac niepokoj.Ale ten jej jezyk....Cos strasznego
    • effemer Chrzanicie. 24.09.06, 00:33
      Mnie się ten artykuł bardzo spodobał. Jest płytki? Ciekawe.
      Głupie wydaje mi się ocenianie człowieka na podstawie jednego artykułu
      zamieszczonego w Internecie. A i takie głosy się zdarzały.
    • eryk.n Jakbym słyszał moją żonę!!! 24.09.06, 09:19
      Sęk w tym że zgadzam się w 100% z autorką artykułu. Myslę że wiele kobiet ma
      podobne odczucia tylko nie mają odwagi się przyznać. Bo przecież ciąża i
      macieżyństwo jest czymś wspaniałym! Przyznaj się do swych obaw i masz
      przechlapane!!! Jesteś potworem i wyrodną matką. Jesteśmy rodzicami od dwóch
      lat. Starałem się pomogać podczas ciąży, byłem przy porodzie (wspaniała
      chwila), wstawałem w nocy do płaczącego malucha ale prawda jest taka że to
      kobieta musi znieść te wszystkie trudy. Przecież chociaż bym chciał to nie
      urodzę ani nie nakarmię dziecka piersią. Potem nie jest wcale inaczej.
      Rezygnujesz z wielu przyjemności. Poświęcasz cały czas swojemu dziecku. I O TO
      CHODZI!!! Rodzicielstwo jest wspaniałe! I chociaż czasem powiesz że nie jest Ci
      lekko nie znaczy że będziesz złym rodzicem. Pozdrawiam
    • bitch.with.a.brain W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 10:57
      Artyjuł fajny.To nie miala być rozprawa naukowa.
      smieszą mnie ci, ktorzy uważają macierzyństwo za jakieś mistyczne doświadczenie
      i jeszcze uważaja,ze kiedyś to tak było, bo kobiety mialy normalnie w głowie.W
      tych "złotych czasach macierzyństwa" to dziecko rodziło się co roku,co któreś
      umeirało i nikt nie robił z tego problemu.Na wsi (najblizej natury0 3 dni po
      porodzie kobieta szław pole,a dzieciakiem opiekowalo się starsze rodzeństwo.albo
      sie dziecko brało ze sobą.Jak krzyczało to kawalek szmatki ze spirytusem i byl
      spokój.Cała ta ideologia to nowoczesny wymysł.ciąża to stan fizjologiczny i jak
      przypuszczam mało przyjemny.rudno sie do tego teoretycznie przygotować.Nawet
      jesli chce sie mieć dziecko można cieżko znosić zmiany zachodzące w ciele.
      I trafnie opisała sepleniących ludzismile Nie rozumiem dlaczego niektorzy na widok
      ciężarnej albo dziecka tracą rozum,zaczynają piszcześ, ciumkać i seplenić
      • aga55jaga Re: W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 11:12
        w zasadzie masz sporo racji.
        Ale ciąża to nie tylko "stan fizjologiczny" i na dodatek "mało przyjemny" jak
        to ujęłaś, no może dla kogoś z boku. Dla ciężarnej jest to jednak coś
        mistycznego, przyjemnego, mimo wszelkich niedogodności, jak najbardziej.

        Jednak skoro jeszcze nie byłaś w ciąży ciężko ci sobie nawet to wyobrazić.
        Zrozumie to tylko kobieta, która już tego doświadczyła
    • aga55jaga ale o co cała ta chryja???? 24.09.06, 11:28
      artykuł jak arytkuł (o ile jest prawdziwy, a jeżeli nie jest czy to ważne??)
      Dziewczyna boi zostać się matką - co w tym takiego nadzwyczajnego? Wiele kobiet
      się boi, i śmiem zaryzykkować - im są starsze, tym strach często bywa większy.
      Uczucia macieRZyńskie nie zawsze budzą się na zawołanie na zasadzie - jestem w
      ciąży - kocham to dziecko - urodziłam - Boże jakie ciudowne, bezbronne itd.
      Często kobieta, Nowa Matka nie czuje w sobie nic, albo przerażenie, bo jest za
      kogoś odpowiedzialna w 1000%
      Pamiętam swój pierwszy poród -był długi (13 h), wywoływany, w II fazie nagle
      znalazło się wokół mnie mnóstwo lekarzy, położnych - i wszyscy wgapiali sie we
      mnie i moje krocze - mają szczęście że nie miałam siły ich wygonić. Kiedy
      urodziłam córkę, i połozono mi ją na brzuchu nie czułam nic z miłości a tylko
      zdziwienie ("jaka ona cieplutka") i ulgę, że już po wszystkim. Przez kilka
      tygodni po porodzie - w tym mętliku, harówie domowej robiłam wszystko przy
      dziecku mechanicznie, nie było żadnych uniesień, łez wzruszenia z miłośni. NIC.
      Miłość wzrastała we mnie bardzo powoli, acz systematycznie - dzień po dniu,
      tydzień po tygodniu. Miłości musiałam się także nauczyć tak jak pielęgnacji
      dziecka i życia z dzieckiem we trójkę. Nie wstydzę się tego. Uważam, że trzeba
      mówić o takich sprawach, stanie duszy kobiety, bo to jest jak najbardziej
      normalny stan, którego doświadczyła zapewne i część z was, tylko niektórym
      wmówiono (społeczeństwo, prasa, telewizja), iż kobieta MUSI kochać swoje
      dziecko od początku (w brzuchu, czy po porodzie) a wszelkie odchylenia od tej
      normy traktowane są jak wyrodność i zło.
    • jasmin-off W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 13:36
      fajny i realistyczny tekst, pokazujący polską rzeczzywistość młodej(przyszłej)
      matki, a poaztym nie dostrzegam żadnych podobieńśtw do b.jones
    • joanna3003 Re: Na Polki w ciąży patrze z obrzydzeniem. 24.09.06, 14:15
      O, sodom...
      Tomku, co Ty piłeś? Zresztą bardziej wygląda mi to na ćpanie...

      A odnosząc się do Twojego powyższego postu:
      -Jaki socjal w Polsce? Podaj procent PKB, który jest przeznaczany na ten cel? W porównaniu do np. Szwecji, która zresztą nie jest krajem katolickim? Powszechne ubezpieczenie zdrowotne (którego w US nie macie) jest przede wszystkim dla osób pracujących i odprowadzających składki na ubezpieczenie zdrowotne. Urlop macierzyński i wychowawczy - dla kobiety, która pracowała przez określony ustawą czas i odprowadzała składki ubezpieczenia społecznego i podatki na te cele.
      - Czy istnieją w Polsce podatki kościelne? Nigdy nie widziałam takiej pozycji w formularzach podatkowych. Taki podatek istnieje w Niemczech. Jest obowiązkowy tylko dla osób, które deklarują przynależność do Kościoła. W Polsce niektóre kościoły (głównie protestanckie) mają ustaloną składkę. Płacą je członkowie, a nie jest to organizacja obowiązkowa. "Zapisałeś się" (lub należysz od pokoleń), to płacisz. Proste? Jeżeli chodzi o finansowanie Kościoła Katolickiego z budżetu państwa, to osoby niezadowolone powinny udać się do najbliższego biura poselskiego z odpowiednimi zaleceniami dla przedstawicieli narodu w Sejmie lub tez w najbliższych wyborach głosować na partie, które im zagwarantują np. całkowity laicyzm.
      - Gdy byłeś dzieckiem, to nie było jeszcze PiS-u... Prawdopodobnie (jeśli masz ponad 17 lat) rządziła Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR). Powiązana ściśle z ZSRR. To trochę inna bajka.
      - Mamki w historii były głównie dla ARYSTOKRATEK I ICH DZIECI. Nie wiem, gdzie tu widzisz wiochę... Chyba tylko "wiochę" jako część majątku ziemskiego.
      A w ogóle to Twoje luki w wiedzy są związane z niskim poziomem szkolnictwa w Polsce, czy w USA? Jeżeli w Polsce, to przeciez teraz masz możliwość nadrobienia braków w cudownym USA...
    • renate_s W pogoni za macierzyństwem 24.09.06, 17:43
      Wlasnie przyczytalam ten artykul ismutno mi sie zrobilo.Oczywiscie, ze nie
      kazdy musi miec dziecko.jesli ktos nie odczuwa instynktu macierzynskiego to
      lepiej zeby sprawil sobie pieska czy kotka skoro go to bardziej wzrusza nic
      wlasne malenstwo.Wiec jak w koncu?!To byla planowana ciaza czy nie?!Wpadka czy
      ciaza pod presja?Bo tak wypada.34 latka jest tak infantylna jak nastolatka.Na
      litosc boska nie rozumiem dlaczego ta kobieta zdecydowala sie na
      dzieco,wspolczuje nienarodzonemu.Mogla byc odwazniejsza,i nie decydowac sie na
      dziecko,stosowac anykoncepcje i zdecydowac sie na ciaze kiedy bedzie
      gotowa....lub nigdy!Zenujace wynurzenia....Wstyd.
    • paskudaprawdziwa Do macierzyństwa sie dojrzewa, to nie jest dar 24.09.06, 18:33
      Jak sadze do macierzyństwa sie dojrzewa, to nie jest dar. Tak przynajmniej
      bylo w moim przypadku i bodaj w 90 % znanych mi matek.

      Rozumiem doskonale autorke, ale prosze sie nie martwic, macirzynstwo "rosnie"
      tak jak dziecko, by w ktoryms cognitywnym momencie tego wielkiego procesu
      uznac, ze nie ma w ewolucyjnie ksztaltowanym zyciu czlowieka wyzszej wartosci
      niz pielgnowanie zycia, zwlaszcza tego straszliwie bezbronnego, ze jesli jest
      cos nzywane pieknem, to wlasnie tak ono sie objawia.

      Aby tak sie stalo, na poczatku potrzebna nam jest jednak pewan aura kulturowa,
      takze wsparcie innych ludzi.

      Dzisiejsza gloryfikujaca podmiotowsc kultura, z konsumpcyjno-hedonistycznym
      odchyleniem, z obietnica ekstatycznych rozkoszy w robieniu kariery zowodowej
      nie sprzyja uznaniu macierzynstwa za "wysoka" wartosc.

      Dla mnie jest to jakies apogeum patriarchanej kultury, bo nawet emacypacja
      kobiet to bardziej wysilek kobiet w utozsamianiu z warosciami ducha meskiego
      (z idealem "czlowieka rodzaju meskiego"), niz zmiana patriarchalnych wartosci,
      a wiec walka o wyzsza OCENE wartosci "czlowieka rodzaju zenskiego".

      • sineira Re: Do macierzyństwa sie dojrzewa, to nie jest d 24.09.06, 19:32
        > Jak sadze do macierzyństwa sie dojrzewa, to nie jest dar.
        Bardzo dobrze napisane. Dojrzewa się, czasem bardzo powoli. I samo pragnienie
        posiadania dziecka wcale nie świadczy o osiągnięciu tej dojrzałosci. Czasami
        wręcz przeciwnie!
        Dojrzewa się do chęci posiadania dziecka, dojrzewa się do miłości, dojrzewa się
        do bycia dobrą matką. Która z Was myśli, że sam fakt zajścia w ciążę czyni ją
        nieomylną Matką Polką, jest w wielkim błędzie.
        Dziwią mnie krytyczne wypowiedzi niektórych Pań, zarzucających dziennikarce
        niedojrzałość dlatego, że nie jest wniebowzięta i przeszczęśliwa. Moim zdaniem
        to raczej bezkrytyczne i beztroskie popiskiwanie "będę mieć dzidziusia", bez
        żadnej refleksji, bez wątpliwości czy trosk - raczej takie podejście świadczy o
        niedojrzałości. Dziecko to nie lalka, a radość bez cienia zwiątpienia świadczy
        o - delikatnie mówiąc - płytkości.
        • baenshee Sineira ,świetnie napisane :) 25.09.06, 01:00
          uważaj tylko ,bo MAtki Polki nieomylne tylko się pewnie czaja gdzieś za
          rogiem ,żeby Cię zlinczować tongue_outPP
    • eyes69 Doganiam... 25.09.06, 10:36
      Chyba jednak nie wszystkie pracujemy taaaaaaak ciezko jak faceci...

      Co na to gornicy?!!

      Nie ma obowiazku pracy wiec nie widze problemu. tongue_out
      • angelangel O co to HALO? 25.09.06, 12:46
        Laska napisala normalny tekst, szczery, w sumie dosc grzeczny.
        Zupelnie nie rozumiem, co co cale to halo, posty oburzenia i tak dalej.
        No chyba ze to dowod naszego polskiego zabobonnego wrecz mitologizowania stanu
        blogoslawionego. Inaczej za Chiny nie rozumiem o co tu sie oburzac?
        • eyes69 Re: O co to HALO? 25.09.06, 12:52
          Ja tez nie rozumiem o co chodzi. wink

          Zawsze jest jakis wybor.
          Nie trzeba pracowac i wychowywac dzieci jesli ktos temu nie jest w stanie
          podolac.
          Mozna albo tylko pracowac albo tylko siedziec przy dzieciach.

          Nikt nie mowil, ze bedzie latwo...
          • pizmak31 Re: O co to HALO? 26.09.06, 17:31
            Tak sie sklada, ze jestem w ciazy i czuje podobnie jak autorka, chociaz jestem
            o rok starsza. A jak sie mam czuc? I jak o pisac o ciazy? "Z kazda minuta i
            sekunda czuje jak ogrania mnie coraz wieksza czulosc do tej istotki, ktora we
            mnie rosnie?" Tak o tym pisac? Przeciez to sie mozna pozygac. Prawda jest taka,
            ze ciaza nie jest okresem permanentnego zadowolenia z tego, ze sie rozwija w
            brzuchu zycie, tylko stanem ciaglych wahan, ktore maja wiecej wspolnego z
            artkulem niz z pitoleniem kolesi, ktorzy uwazaja, ze zajebiscie jest byc w
            ciazy. Nie narzekam, ze jestem, ale nie zaklamuje, ze jestem przeszczesliwa.
            Czasami to, że sie ciagle chce wymiotowac przeslania szczescie z powodu fasolki
            (jak ja nienawidze tego slowa). I tyle. Nie robmy z kobiet w ciazy swietych na
            sile. Bo potem bedziemy narzekac, ze w okolo same Matki-Polki.
            • eyes69 Re: O co to HALO? 27.09.06, 11:46
              Przesadzassz.
              Watpliwosci mozna miec co nie znaczy, ze kazdy sie tak czuje.

              Mnie osobiscie zadne watpliwosci nie nekaja bo jakos stabilnie sie czuje i jak
              narazie niczego sie nie obawiam.
              Poza tym nie wiem po co mialabym sie obawiac.
              W koncu ciaza to normalna sprawa i nie ma co nad tym za duzo debatowac.

              Jak narazie najwieksza trudnosc sprawia mi wybranie koloru kojca dla Malego. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka