Dodaj do ulubionych

do mam po 30 rż,test PAPPA

19.10.06, 10:22
witam mam 33 lata i oczekuję trzeciego dziecka,bylam wlaśnie na usg
genetycznym w 12 tyg i wszystko jest dobrze tzn kość nosowa,przezierność
karkowa cieszę się bardzo,ale lekarz poinformował mnie tez o możliwości
wykonania testu pappa , ja się nie zdecyduję, a wy macie jakieś doświadczenia
z tym testem,robicie go wogóle zwlaszcza jak w usg wszystko ok?
Obserwuj wątek
    • mila5 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 10:36
      Nie nie robimy i wogóle sie nie przejmujemy jakimiś badaniami PAPPA, bo
      jesteśmy super potrzydziestkami z super zdrowymi dziećmi!!! smile)) I jesteśmy w
      drugiej ciąży w wieku 34 lat i nawet nie pomyślałyśmy o tych badaniach, a co
      więcej żaden gin patrząc na nas nie zaproponował nam takich badań smile))))
    • ewa770503 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 10:56
      Ja jestem rok przed 30 ale robiłam test PAPPA. Myślę że zrobiłabym wszystkie
      niezbędne badania nieważne czy przed czy po 30. A test Pappa staje się juz
      rutynowym badaniem, przynajmniej w kręgu moich znajomych każda robiła taki test
      i nie chodzimy do tego samego lekarza. Myślę że warto.Tylko musi być zrobiony w
      tym samym czasie co USG.
    • ninaa5 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 11:18
      Mam 33 lata i czekam na narodziny pierwszego dziecka. Oczywiście lekarz
      prowadząca poinformowała mnie o możliwości (nieodpłatnego) wykonania tatkiego
      testu. Poczytałam jednak troche na forum (wpisz sobie w wyszukiwarkę) i
      stwierdziłam że tes ten oprócz nerwów niewiele więcej mi da. Z założenia
      jesteśmy już w "grupie podwyższonego ryzyka" a kobiety u których
      prawdopodobieństwo wystapienia wad było wysokie- po teście ich obawy okazały
      się bezzasadne. Pierwsze USG w 12 tygodniu wyszło poprawnie- było wszystko co
      miało być i na miejscu- raczej nie zdecyduję się na takie badanie. Jutro idę do
      mojej gin na comiesięczną wizytę i jeszcze z nią raz porozmawiam na ten temat.
      Pozdrawiam
      • jonaska Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 11:29
        nie polecam,,,nerwy..nerwy..i po wyniku i tak powiedzą ci,że aby mieć 100%
        powinnaś zrobić amniopunkcję. ja mam 25 lat, przezierność wyszła 2,8, więc
        powiekszona, test pappa 800zł, wynik ok (czekałam dwa tyg), a na koniec...ale
        jeśli chce miec Pani pewność, to zalecam amniopunkcję..poryczałam się..lekarz
        jeszcze raz popatrzył na usg, stwierdził,że dzidzia zdrowa. do dziś wszytskie
        badania (usg) wychodzą dobrze, zadnych zmian nie widac..więc jeśli chcesz być
        pewna, zrób od razu amniopunkjce, albo nie rób nic (chodzi mi o pappa,
        potrójne, podwójne itp, bo to tylko sumaryczne wyliczenia, a po 30ce i tak
        pewnie wyjdzie podwyższone z racji wieku, bo przecież statystyki tak mówią
        cholera...).
        W każdym razie nie polecam...i chyba sporo osób nie poleca..
        • annajam Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 19:05
          Mam 36 lat -od 17 pazdziernika-i ,w 12 tyg mialam usg genetyczne ,NT - 0,7 mm
          oraz inne parametry w normie,test Pappa 1 /1025 a w polaczeniu z wynikiem z
          usg1/6000 .Postanowilam jeszcze zrobic test potrojny , ktory tez wyszedl w
          normie,za 4 dni mam usg polowkowe. Mam nadzieje ,ze wszystko bedzie dobrze i
          chce juz wiedziec jaka jest plec malenstwa.MIALAM SZCZESCIE ,ZE TE DWA TESTY
          WYSZLY W NORMIE ...troche strachu bylo.Pozdrawiam.Ania.
    • malgosiek2 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 11:44
      Drugie dziecko urodziłam w wieku 34 lat.
      Badań nie robiłam,gdyż nie czułam i nie widziałam takeij potrzeby.
      Maksio zdrowy i rozwija się dobrzesmile
      Pzdr.Gosia
    • malgosiek2 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 11:47
      Dopiszę,że takie badania i czekanie na wyniki kosztuje baaaaardzo wiele stresów
      i nerwów dla całej rodziny a zwłaszcza dla Ciebie.
      A jak lekarz źle zinterpretuje wyniki lub coś wyjdzie jako podwyższone ryzyko
      to wtedy oczekiwanie na amniopunkcję i kolejny stres na oczekiwanie wyników.
      Pzdr.Gosia
      • mila5 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 11:56
        Pierwsza ciąża 31 lat, druga ciąża 34 lata i do głowy by mi nie przyszło, żeby
        tak pesymistycznie podchodzić do swojej ciąży i dziecka. A żeby robić sobie
        testy w wieku 25 lat to już wogóle oczy mi wychodzą na wierzch smile
        Tak na marginesie odrazu zaznaczam, że nie mieszkam w zabitej deskami wsi tylko
        w stolicy, gdzie lekarze chyba mają jakąś wiedzę. Moją ciążę prowadzili zawsze
        lekarze z LIM-u, a więc jednej z największych prywatnych przychodni medycznych
        i nikt mi nawet nie zaproponował takich badań. Tym bardziej, że niebezpieczny
        wiek został ponoć przesunięty do 35 lat.
        • kruszynka301 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 13:25
          Tym bardziej, że niebezpieczny
          > wiek został ponoć przesunięty do 35 lat.


          Zgadza się, to samo mi powiedział mój lekarz, no i namówił mnie tym samym na
          drugie dziecko przed 35-rokiemwink.
    • sineira Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 12:11
      Robiłam "dla spokojności", wyszło wszystko ok. Uważam, że lepiej zrobić niż się
      denerwować przez całą ciążę.
      • kasia191273 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 14:17
        to bardzo indywidualne

        ja się wcale nie denerwuję przez całą ciążę, mimo że nie robiłam ani Pappa, ani
        przezierności (mieszkam w Holandii i tu przezierność nie jest rutynowym
        badaniem przed 36 rokiem życia)

        wiem za to, że denerwowanie się przez 2-3 miesiące w oczekiwaniu na wyniki oraz
        ew. czekanie na amnio, a potem znów na wyniki spowodowałoby we mnie
        spustoszenie, które mogłoby zaszodzić dziecku
        • karolcia67 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 14:40
          Należy wziąść od uwage ze ten test nie jest miarodajny w wyniku, czasmi jest
          wręcz błędny, moja znajkoma miała i wyszło jej że dziecko chore, poszła na
          amiopunkcję okazało się że wszystko w pożądku, wniosek, co ma byc to bedzie, co
          da Ci ten test jak wyjdzie że maleństwo chore to usuniesz? Zresztą to sprawa
          prywatna każdej kobiety co zrobi, ja niemogłabym tego zrobić, dlatego nie
          robiłam zadnych testów, miałam tylko usg genetyczne i to wszystko.
    • reninka72 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 17:25
      Jezlei bardzo sie denerwujesz, spytaj o mozliwosc testu potrojnego lub
      poczwornego. Tego ostatniego chyba jeszcze nie wykonuje sie w Polsce ale oba sa
      znacznie bardziej miarodajne niz test PAPPA (podwojny). Z osobistego
      doswiadczenia, a mam 34 lata i jest to moja pierwsza ciaza, moge powiedziec, ze
      dobry wynik na tescie poczwornym (quad test) bardzo mnie uspokoil. Nawet gdybym
      musiala za niego zaplacic, to i tak byloby warto.
    • big__mama Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 19.10.06, 18:29
      Test podwójny robiłam - tak na wszelki wypadek. Jakoś się nie denerwowałam choć
      wiedziałam, że gdyby wyszedł Down to miałabym dylemat. Generalnie uznałam, że
      skoro test nie stanwi żadnego zagrożenia ani dla mnie ani dla dziecka to czemu
      nie? Na wyniki czekałam 2 dni a test kosztował 92zł. Pozdrawiam
      bm
      • jonaska Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 20.10.06, 08:40
        mila, jeśli nt wychodzi 2,8 to jest to chyba wskazanie do daleszj
        diagnozy ..też by mi nie przyszło do głowy, gdyby ten cholerny NT mojemu
        maleństwu wyszedł w normie
    • imoan8 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 20.10.06, 09:03
      Ja zrobiłam, żeby się nie denerwować, chociaż wszystko było ok w usg. Pozdrawiam
    • slawinska2 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 20.10.06, 15:41
      Ja byłam w ciązy mając 28 lat i zdecydowałam się na test PAPPA ,niestety mój
      lekarz prowadzący zabagatelizował wyniki zrobionego testu. Z testu wyszło, że
      jesli chodzi o wady genetyczne wszystko jest ok, ale na podstawie innych
      parametrów (nie pamiętam juz jakich) bylo zalecenie: objąć szczególną opieką
      połozniczą. Lekarz ograniczył sie tylko do wskazania, że mogę mieć problemy z
      nerkami, nadciśnieniem albo cukrzycą, a ponieważ nie ujawniła się żadna z tych
      chorób, nie miałam tej tzw. "szczególnej opieki polożniczej". Pracowałam do 31
      ty., ciązy i dopiero jak lekarz stwierdził, że szyjka mi się strasznie skróciła
      dał mi zwolnienie, ale żadnych specjalnych zaleceń, badań. I niestety w 34 tyg.
      odeszły mi wody i urodziłam ważącego 2 kg chłopczyka-wcześniaczka. Na szczęscie
      jest teraz zdrowym, wspaniałem trylatkiem, ale cały czas mam wrażenie, że jakby
      lekarz powazniej potraktował wyniki testu PAPPA mogłoby się obyć bez tego
      ogromnego strachu o zdrowie i rozwój mojego synka. Dlatego jak będe w ciąży z
      drugimm dzieckiem tez się zdecyduję na test PAPPA, tylko przypilnuję żeby
      powaznie potraktownao jego wynik.
      • jonaska Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 20.10.06, 18:39
        ale z tego co wiem, test pappa pokazuje tylko prawdopodobieństwo chorób
        genetycznych (Downa i jeszcze dwóch chyba), a nie tego jak przebiegac ma ciąża,
        czy będzie zagrożona czy nie..czy grozi poród przedwczesny..nie ma to raczej
        nic wspólnego ze sobą, albo ja niedoinformowana jestem
    • misiek25 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 20.10.06, 18:49
      Nie rób!!! Daj sobie spokój. Wiem co pisze. Ja zrobiłam. Mam 34 lata i jestem w
      28 tc. W 15 TC. z powodu tego cholernego testu maiałam amin0. W naszym wieku
      ten test BARDZO CZĘSTO daje fałszywie dodatni wynik, który i tak jest tylko
      statystyką, co oznacza, że kobieta której ów test wyjdzie rewelacyjnie i tak
      może urodzić chore dziecko. Ja radziłam się wszystkich możliwych i dobrych,
      naprawdę dobrych lekarzy, ten test jest bez sensu. Jeśli chcesz wiedzieć na
      100% zrób aminopunkcję od razu. Jak chcesz wejdź sobie na forum trudna ciąża,
      wpisz w wyszukiwarkę pappa, a zobaczysz że jest on głównie powodem
      NIEPOTRZEBNYCH STRASZNYCH NERWÓW.
      Pozdrawaim
      Mati
      • mysz56 Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 21.10.06, 03:22
        nie robię ,opieram się na dobrym usg i nie zamierzam się stresować tym bardziej
        na cos na co i tak nie mam wplywu ,nie chcę myśleć nawet co by było gdyby
        wyszedł test np falszywie dodatni ,stresy ,nerwy chyba tym bym sobie bardziej
        zaszkodziła ,ufam Bogu i naturze to moje 3 planowane dziecko i cieszymy się że
        w usg wszystko dobrze i czekamy na następne w 22 tyg kurczę w poprzednich
        ciążach nawet nie słyszałam o tym teście...
        • jonaska Re: do mam po 30 rż,test PAPPA 21.10.06, 16:01
          dokładnie, ja w pierwszej ciąży również nie miałam pojecia o tym teście i
          mogłam przeżyć całą ciążę spokojnie smile
    • luciii 32lata/2 dziecko/ zdrowe całkowicie - testu nie 22.10.06, 03:37
      robiłam, bo i po co?
      wcale nie jest 100%
      czasem i on potrafi namieszać i pokazć błędne dane [tak miała znajoma - po
      darmo całą ciążę umierała z bólu i strachu, a po porodzie wyniki pappa okazały
      się kłamstwem, bo maluszek zdrowy jak rydz] !!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka