Dodaj do ulubionych

konserwy rybne

20.10.06, 12:33
Jak to jest z rybami? Można jeść konserwy rybne? Same konserwy, czytałam, są
niewskazane... Tylko jeśli powinno się jeść ryby, to w jakiej postaci? Wędzone
podobno nie za bardzo, w occie też nie, więc zostają chyba tylko mrożone...
Nigdzie się nie doczytałam, czy np. śledź w sosie pomidorowym, czy szprotki w
oleju w konserwie są "jadalne" dla przyszłych mamusiek...
Obserwuj wątek
    • oleswava Re: konserwy rybne 20.10.06, 12:42
      Ja jem, i chyba gdzieś czytałam, że nie ma przeciwskazań.
      • mynia0 Re: konserwy rybne 20.10.06, 12:57
        ja zażerałam się tuńczykiem w sosie własnym. ryby w pomidorach i oleju były za
        cieżkiem, za to tuńczyk... mniam, mniam. gin pozwolił.
    • an_ni Re: konserwy rybne 20.10.06, 13:10
      justyszda napisała:

      czy np. śledź w sosie pomidorowym, czy szprotki w
      > oleju w konserwie są "jadalne" dla przyszłych mamusiek...

      jesli tylko otworzysz te konserwe i nie zabije cie smrod to owszem (dla
      niektorych) sa jadalne
      a tak w ogole to sa swieze ryby w sklepach - to nie komuna wiec po co jesc
      konserwy??
    • kasia8120 Re: konserwy rybne 20.10.06, 13:48
      Ja uwielbiam makrelę w sosie pomidorowym i jak mam tylko ochotę to wcinam...
    • zarazmama Re: konserwy rybne 20.10.06, 14:31
      "(..) Same konserwy, czytałam, są
      niewskazane..." i tu się zgadzam!!!! W większości zrobione są z aluminium a
      aluminium nie dość, że jest nie zdrowy to i jeszcze nie najlepiej smakuje...
      • honeybeam Re: konserwy rybne 20.10.06, 14:47
        Mnie ostatnio naszło na makrele w pomidorach i choćby nie wiem co, musiałam
        zjeść. Tak mi smakowała, że popychałam sobie paluchem smile))). Nie sądzę aby raz
        na jakiś czas w umiarkowanej ilości zaszkodziło. Gdybyś żywiła się tylko tym to
        ryzyko byłoby spore choćby ze względu na monotonię diety smile. A co do ryb
        kupowanych w sklepach tych "świeżych" to na sa widok odrzuca mnie od nich. A co
        do ich świeżości mam naprawdę spore zastrzeżenia. Nie wiem, które z nich
        moglyby zaszkodzic bardziej, naprawdę smile
      • budzik11 Re: konserwy rybne 20.10.06, 14:50
        Ale głupotę walnęłaś akurat... KONSERWA to jest to co w środku. Inaczej
        przetworzona żywność, zakonserwowana. A to aluminiowe, z czego tak drwisz to
        jest PUSZKA. PU-SZKA.
        • zarazmama Re: konserwy rybne 20.10.06, 15:21
          kwestia etymologii
    • antosiczek Re: konserwy rybne 20.10.06, 16:08
      Sama się nad tym zastanawiałam.Kupiłam kilka razy w plastikowych kubkach
      śledzie w occie i sałatki rybne. Niestety na opakowaniach tych widnieje
      informacja, że zawierają środki konserwujące. Nie jadam więc często takich
      rybek, choć baaaardzo mam na nie smaczek. Nie wiem... czy konserwy rybne mają w
      składzie konserwanty?
      • asiekok Re: konserwy rybne 20.10.06, 16:29
        Ogolnie wszystko zawiera konserwanty. Ryby w puszkach to pewnie nie sa zbyt
        wskazana, ale ja przez jakis czas sie zajadalam, bo mialam straszna ochote.
        Natomiast ryby wedzone, np makrela jest wskazana i mozna ja bez problemu jesc.
        Tak samo ryby morskie. Nalezy ograniczyc a najlepiej w ogole nie jest ryb nie
        morskich, np wegorzy.
        • antosiczek Re: konserwy rybne 20.10.06, 17:28
          A ja przeczytałam w podręczniku, że ryby wędzone są niewskazane! Poza tym nie
          wszystko jak napisałaś zawiara konserwanty. Częśc substancji dodawanych do
          żywności to barwniki i aromaty, które konserwantami nie są. Co oczywiście nie
          wyklucza ich szkodliwości.
          • kocio-kocio Re: konserwy rybne 20.10.06, 17:39
            Ryby wędzone są niewskazane dlatego, że te dostępne w naszych sklepach tak
            naprawdę wcale nie są wędzone tylko moczone w chemikaliach.
            A więc surowe.
            A surowego jeść nie należy.

            Btw węgorz jest rybą morską.
            • sous_sol Re: konserwy rybne 20.10.06, 17:58
              Nie chodzi o konserwanty ale o skażone ryby. Tuńczyki są bardzo niebezpieczne
              bo zawierają rtęć. W USA lekarze zabraniają jeść pacjentkom trzy gatunki -
              tuńczyka, rekina, halibuta. Tak naprawdę nie wiemy z jakiego morza pochodzi
              ryba. Jakiś czas temu Japonia zatruła się rtęcią z ryb morskich.
              Jeśli macie pewne żródło to ok, jak nie to lepiej kwasy omega3 dostarczajcie z
              olejem lnianym - ochota na ryby przechodzi - wiem po sobiesmile
              • ulkaz Re: konserwy rybne 20.10.06, 18:39
                Caly kraj? Cala Japonia. A moze tylko jej mieszkancy?
    • spa76 Re: konserwy rybne 20.10.06, 17:58
      z konserwy nie są jadalne bo konserwowe, morskie bo mają metale ciężkie,
      wędzone też bo surowe itd, itp. wink)
      kobieto, jeśli nie planujesz rybnej monodiety to spokojnie - zaufaj instynktowi
      jedz to, na co masz ochotę.
    • 1mmmm1 Re: konserwy rybne 20.10.06, 19:03
      Jeśli nie chcesz zwariować, to jedz wszystko to, na co masz ochotę. Nie wyszukuj
      informacji na temat co może zaszkodzić Twojemu dziecku, bo wpadniesz w obsesję.
      Wszystko to, co świeże i czyste, jest zdrowe. Najbardziej szkodliwa jest histeria.
    • ineska2 Re: konserwy rybne 20.10.06, 19:11
      ja je jem czesto, za takimi mrozonymi rybami nie przepadam, a te np w
      pomidorach wcale nie maja tak duzo konserwantow itp
    • eyes69 Ja lubie w occie 20.10.06, 19:31
      I juz!!!
    • majowa-panna Re: konserwy rybne 20.10.06, 23:09
      jeść, nie jeść... a co z naszej żywności nie zawiera barwników i konserwantów??
      ja czasem zajadam się własnoręcznie zrobioną pastą z wędzonej makreli, niestety
      inne ryby w innej postaci wciąż mi nie podchodzą - a przed ciążą byłam
      miłośniczką ryb wszelakich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka