majka1979
20.10.06, 21:29
Jestem załamana tym ile przytyłam w ciąży i jaki to ma wpływ na moje życie.
Jestem w 34 tc i 18 kilo do przodu. Dzidzia dobrze sie rozwija. To
najwazniejsze! Ale płacze po nocach jak mąż sie odemnie odwraca, wstydze sie
tego jak wygladam, kazdy sie dziwi ze tyle przytyłam a mi jest głupio.
Najgorsze sa relacje z mężem, to moja pierwsza ciąża i wszystko strasznie
przeżywam, ale ryczeć mi sie chce jak słysze: "juz nie moge sie doczekac jak
wrocisz do swojej wagi.."itp. A co jak nie wroce? Nie objadam sie, wyniki mam
ok, zadnego zatrucia ciazowego nie mam. Moja mam w ciazy przytyla ok 15 kg. A
przeciez jesc musze, to dla dobra dziecka! Ale co z tego wszystkiego, jak do
konca ciazy jeszcze prawie 2 miesiace, a ja nie moge w lustro patrzec,
cellulit na udach i posladkach obrzydza mi sama siebie, a mąż od 2 miesiecy
unika zblizen. Nigdy tak nie bylo, przed ciaza nie mialam ani cellulitu ani
problemu z nadwaga.. Ach, załamka straszna.. Prosze, napiszcie co tu zrobic
zeby w miare zahamowac przyrost wagi, albo schudnac po porodzie..