Dodaj do ulubionych

planowana cesarka

07.11.06, 14:48
Mam pytanie do mam które miały cesarke bez rozpoczetej samoczynnie akcji
porodowej. Czy przed zabiegiem podawano Wam cos na rozwieranie sie szyjki
albo po to zeby wywołac skurcze i dopiero wykonywano ciecie??
Moja ciaza ma byc rozwiazana własnie przez cc a poniewaz jakos nie zapowiada
sie na samoczynne rozpoczecie akcji porodowej to zaczynam sie zastanawiac jak
to wyglada kiedy tnie sie na "zimno".

Magda
Obserwuj wątek
    • cota Re: planowana cesarka 07.11.06, 14:50
      Nic nie miała podawane. Założony cewnik i wiooo na sale na znieczulenie ppn i po
      pól godzinie było po wszystkim.
      • kasiak37 Re: planowana cesarka 07.11.06, 14:54
        Magda tnie sie wlasnie na zimnosmile.Umawiasz sie na termin,idziesz,szykuja,tna i
        po krzyku.
        • dorotaww Re: planowana cesarka 07.11.06, 16:11
          jak pisały Panie..na zimno 7- 10 dni przed terminem..cewnik..znieczulenie.. i
          masz dzidziusia..potem troche boli, ale podobno im szybciej się wstanie tym
          lepiej..do 7-8 dni w szpitalu
          • meg241 Re: planowana cesarka 07.11.06, 16:26
            Dzieki dziewczyny. No coz, myslalam ze troche inaczej to wyglada. Tyle ze u
            mnie to bedzie raczej po terminie to termin mam na sobote a na cesarke jeszcze
            sie dokładnie nie umówiłam.
            A z karmieniem po takiej cesarce na zimno nie ma problemów?? Mleko pojawia sie
            w miare szybko? Troche obawiam sie tego ciecia stad tyle pytan. Wiadomo ze
            najbardziej to zawsze boimy sie nieznanego wiec chce wiedziec jak najwiecej,
            moze wtedy bede sie mniej bac.

            Magda
            • pitu_finka Re: planowana cesarka 07.11.06, 16:55
              Widze ze dalej krazymy wokol tych samych tematow. Jesli chodzi o karmienie to
              poczytaj watek o karmieniu po CC. Pewnie jest troche trudniej niz po psn, ale
              dziewczyny daja rade. Dobrze bedzie, glowa do gorysmile Choc mnie muli na sama
              mysl o piatku.
              • cota Re: planowana cesarka 07.11.06, 17:03
                Jak puści znieczulenie to ból jest okropny. Zależy jaki szpital, w moim nie
                podawali środków przeciwbólowych, w innych podają i jes lżej. Dziecko dali mi
                prawie od razu, zajmować nim jest ciżko, więc liczyłam godin do wyjścia -
                urodziłam w poniedziałek, wypisali mnie w czwartek.karmienie - ja w ogole miałam
                cały czas mało pokarmu...położna tak dusiła moje piersi, abu udowodnić, że mam
                pokarm (poprosiłam o bebiko/glukoze mał była głodna i strasznie płakała), że jak
                wyszłam do domu i przyszła położna środowiskowa to pytała się kto mnie tak pobił
                - miałam takie sine plamy na piersiach. Generalnie - jak pyłam przez dobę na
                trakcie porodowm (bo nie było miejc) i słyszałam te wycia to byłam
                najszczęśliwsza, że mam cc. A na sali to najgorzej ruszały się te po cc, po pn w
                miarę chodziły. Jakbym miała drugi raz rodzić...nie wiem, obdwa wyjścia są do
                kitu sad ja wziełam ze sobą paracetamol, przynajmniej to miałam od bólu, bo nie
                dawano nic. O pomoc też nie można się bło doprosić, położne obrażone na cały
                świat, przychodziły i chowały dzwonki, aby nie dzwonić, a jak zadzwoniłyśmy bo
                jedna się źle poczuła o przyszła i powiedziała "to jest macierzyństwo prosze
                pani, więc boli!, czego się pani spodziewała" - dziewczyna po cc, godzinę
                póxniej zasłbła.Dużo więc zalezy od personleu.
                • pitu_finka Re: planowana cesarka 07.11.06, 17:08
                  No weslola Twoja historia nie jest. Wolalabym psn, ale nie mam wyjscia. Juz
                  sobie to w glowie ukladam od miesiac ze tak bedzie, a ciagle jeszcze nie moge
                  sie z tym pogodzic. Boje sie tego bolu. No ale moze nie bedzie tak zle.
                  • meg241 Re: planowana cesarka 07.11.06, 17:38
                    Ja tez przezywam co raz bardziej ten porod i juz mi sie normalnie sni po
                    nocach. Nadal nie znam dnia ani godziny a termin co raz blizej. Moge zaczac
                    rodzic w kazdej chwili. A jeszcze przed chwila widziałam w telewizji program o
                    lasce co zapadła w spiaczke po znieczulenie do porodu. Nie powiem zeby mnie to
                    pocieszyło.
                    Pitu_Finko, mam jednak nadzieje ze obie nie bedziemy miały traumatycznych
                    przezyc po tych naszych cesarkach i ze jak u Ciebie pojdzie ok i dasz mi znac
                    to sie troche uspokoje. Bede o Tobie myslec w piateksmile)

                    Magda
                    • pitu_finka Re: planowana cesarka 07.11.06, 17:43
                      OK, dam Ci znac, tylko nie wiem kiedy pozwola mi pisac smsy...Tez slyszalam o
                      tym programie (o tej babce) ale postanowilam nie ogladac. Tez mam koszmary.
                      • mkmarek5 Re: planowana cesarka 07.11.06, 18:26
                        dwa tygodnie temu miałam planowaną cesarkęsmile bałam się ogromnie, serio! pierwsza
                        dzidzia, pierwszy raz w szpitalu, jak poczytałam niektóre wątki na CiP-ie to
                        miałam dreszcze i zimne poty! a teraz jestem szczęśliwą mamą Mikołajka i nie
                        wyobrażam sobie innego porodu, niż ten który miałam!

                        cała akcja(!) trwała 12 minut, miałam pełną narkozę, dostałam środki
                        przeciwbólowe, polecam ketonal, bardzo szybko ustąpił ból. Pielęgniarki
                        proponowały jeszcze czopki doodbytnicze, ale obeszło się bez!

                        zawsze wydawało mi się, że mój próg wytrzymałości na ból jest niski, ale powiem
                        szczerze, że skoro taka panikara jak ja dała radę, to chyba każdy da!smile

                        poza tym ból po cc łatwiej znieść ze świadomością, że ma się Malutkiego
                        Kochanego Szkrabika!

                        rodziłam w prywatnej klinice w Krakowie, personel cudowny, lekarze fantastyczni,
                        wyszłam do domu po trzech dniachsmile

                        doprawdy niczego się nie obawiaj, głowa do góry! trzymam kciukismile
                        • mag-dallena Re: o bólu 07.11.06, 19:00
                          To pocieszę.
                          Nie miałam planowanej cesarki. W sumie dwa porody za jednym zamachem miałam. Bo
                          po dwunasto godzinnej walce o poród sn, prawie pełnym rozwarciu, skończyło się
                          cc. I ból po cięciu jest bardzo ale to bardzo do zniesienia. Ja nie brałam
                          ŻADNYCH środków przeciwbólowych. A panikara jestem i mam raczej niski próg bólu.
    • dorcia_70 Re: planowana cesarka 08.11.06, 02:01
      mnie "na zimno" cięto 2 dni przed terminem - założenie wenflonu, jakaś tam
      kroplówka i na salę operacyjną, a tam znieczulenie podpajeczynówkowe smile trwało
      to około 40 min (trochę długo, bo zrobił mi się żylak na macicy i miałam lekki
      krwotok)
      wstałam po kilkunastu godzinach, na moją prośbę podano zastrzyk przeciwbólowy i
      było ok, od razu zajęłam się Małą... wyszłyśmy do domu w piątą dobę po operacji
      u mnie karmienie od razu zakończone sukcesem, ale to może dlatego, że miałam
      siarę już od 7 miesiąca ciąży smile
      cc jest naprawdę do przejścia, osobiście poród wspominam miło (pomimo niemiłego
      personelu na oddziale połozniczym)
      życzę pomyślnego rozwiazania! smile

    • neptunka Re: planowana cesarka 08.11.06, 08:58
      ja miałam podaną połowę kroplówki naskurczowej po to, by - jak wyjaśnił mi
      lekarz - pobudzić macicę do skurczów, dzięki którym będzie się ona później
      lepiej i szybciej oczyszczać
      • ynah Re: planowana cesarka 08.11.06, 09:22
        mkmarek5 gdzie rodzilas?
    • kasia2705 Re: planowana cesarka 08.11.06, 11:03
      Ja mialam planowane cc (polozenie miednicowe) i mimo, ze marzylam o psn i bylam
      zawiedziona, ze sie "nie da" to porod przez cc wspominam rewelacyjnie. Do tego
      stopnia, ze drugi raz juz chyba tez chcialabym cc. A ze potem boli... da sie
      zniesc, na prawde! Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka