kawka1
13.11.06, 12:56
Witam, dziewczyny, ma pytanie: ponieważ jest to moja piewrsza ciąża, mam
ciągle wątpliwości, czy dobrze rozpoznaję wszystkie znaki, jakie daje
organizm... Zaczęłam dziś 39 tc i po piątkowym badaniu u gina w nocy
zaobserwowałam wydzielanie dużej ilości przezroczystego śluzu. Wzięłam to za
odchodzenie czopa śluzowego, choć nie miał krwistych nitek i bardziej
przypominał śluz charakterystyczny dla dni płodnych niż wydzielinę
przedporpdową - przynajmniej na podstawie książkowych i Waszych opisów... Ten
śluz odchodził po każdej wizycie w toalecie, czyli związanej z jakimś parciem.
Teraz jest rzadszy. Nabrałam podejrzeń, że to sączce się wody płodowe, ale one
przecież najlepiej odpływają w pozycji leżącej, a u mnie tylko w jednej
sytuacji - po wstaniu z sedesu, jakieś 2-3 min. Dzwoniłam oczywiście do
lekarki, ale mnie zbyła, dzwoniłam do położnej - kazała obserwować i jeśli
ilość wydzieliny się zwiększy, przyjeżdżać do szpitala... A może to po prostu
zwiekszenie wydzieliny/ śluzu charakterystyczne dla okresu tuż przed porodem,
nie czop ani wody? Czy któraś tak miała? Czy wody płodowe mają jakiś
charakterystyczny zapach???? W książkach piszą o "słodkawym"... Oczywiście
zaczęłam panikować, że to objaw zakażenia wewnątrzmacicznego, ale nie mam
żadnych objawów poza tą wydzielnią... Będę wdzięczna za wskazówki.