Gość: guest
IP: *.*
13.10.01, 20:11
Wczoraj byliśmy na pierwszym USG. Lekarz obejrzał maluszka, zmierzył, co trzeba i powiedział, że z dzieckiem wszystko w porządku, ale coś mu się wydaje, że jest za mało płynu owodniowego (24 tydzień). Zalecił wizytę kontrolną za tydzień i wspomniał coś o szpitalu...W domu szukałam w książkach informacji na temat małowodzia, ale nie znalazłam nic wyczerpującego zagadnienie (może to i dobrze?). W poniedziałek pójdę do doktor prowadzącej moją ciążę i dowiem się co sądzi o podejrzeniach pana od USG.Narazie się nie martwię na zapas, bo w pierwszej ciąży też miałam mały brzuszek i nikt nie stwierdził jakichś nieprawidłowości. A może to nie ma nic wspólnego z wielkością brzuszka?Dorka