Dodaj do ulubionych

TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY....

    • Gość: Sławka Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 11:28
      Wielkie gratulacje dla Wielkiej Mamy!!!To cudownie, że Straszydło jest Dziewczynką!(Obstawialiśmy dziewczynkę, zanim doszliśmy do odpowiedzi)Dużo zdrowia i dużo dobregożyczy Sławka (wierna fanka Gosi 26) z Darkiem i Asiulkiem
    • Gość: Mela Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 11:58
      Graaaaaatuuuuulllllaccccjeeee :)dla całej rodzinki :love:Podziwiam i jeszcze raz podziwiam :jap: Obstawiałam księzniczkę - ten typ tak ma ze robi "na złość" tatusiom.Mela - mama dwóch księzniczek :).
    • Gość: Reszka Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 12:47
      Gratulacje, gratulacje gratulacje, najszczersze życzenia i wyrazy najżyczliwszej zazdrości dla poczwórnej mamy.Jak to będzie Gosia z twoim bywaniem na forum?Reszka
    • Gość: Monika_A/P. Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 12:52
      Gosia,jestes niesamowita !!!gratulacje i buziaki,Dziewczynka - czyli partia dla Stacha - pamietasz???? :bounce:ucalowania,monika a/p.
    • Gość: ingroz Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 12:54
      Gosiu!!! Suuuuuuuper poród. W Twoim przypadku naprawdę poród w domu się sprawdza!!!!! Jestem pod wrażeniem! Wprawdzie dzisiaj już 24, ale nie czytałam rozwiązania zagadki, więc stawiam na czwartą królewnę w rodzinie.:hello:Kasia R mama Luizy, którą zapraszaliśmy na świat 24 godziny z pomocą kroplówki, więc na poród w domu raczej nie byłoby szans
    • Gość: jola2 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 13:07
      GRATULACJE :bic: jak urodziła sie moja mlodsza coreczka to na lożku obok lezala pani ktora urodzila czwartego synka i jak ktos do niej dzwonil i pytal sie co sie urodzilo odpowiadala JAK ZWYKLE :lol:jola z dwoma coreczkami
    • Gość: monia27 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 13:07
      Gosiu, oczywiście oprócz szczerych gratulacji zadam Ci jedno pytanie, czy wiesz że Twoja kruszynka będzie miała bodajże największą ilość cioć wirtualnych? Fajnie, nie :-)Pozdrawiam serdecznie i całuski dla wszystkich.Monika z Darią i Sarą, wirtualnymi kuzynkami...
    • Gość: Paulina Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 13:21
      Gratuluję z całego serca. Neich sie maleństwo zdrowo chowa! Cudowne przeżycie, dowód na to, że poród to jest naprawdę naturalna sprawa. Trzymajcie się!Paulina i Zuzia
    • Gość: madzia22 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 14:00
      gorące gratulacje - jest chłopak
    • Gość: tyska2 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 14:10
      Gosia!!!!!!!!!!!Jesteś super babka, o tym zawsze wiedziałam, ale w życiu nie myslałam, że aż tak super!!!!! :benetton:Gratulacje!!!!!!!!!!!!Jeszcze nie ochłonęłam ze zdumienia, kiedy minęło Ci te 9 m-cy noszenia pod serduchem maleńkiej istotki!Uściskaj ją ode mnie :-):bic: Niech się Wam zdrowo chowa :love: i pobiera energię z Mamusi (aż tutaj widac, że nią błyszczysz :-)
    • Gość: ATAX Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 14:58
      Gosia, gratulacje i aż dziw, że to już !!!! Wspaniały poród, taki prosty, naturalny i ...... nie wiem, co jeszcze, ale cudownie. Witamy małą kruszynkę - dziewczynkę i powiem tylko tyle, że ma niesamowite szczęście że urodziłą się w takiej wspaniałej rodzince jak Wasza.Pozdrawiamy:hello:ATA i Ksawerek
    • Gość: AnetaW Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 20:52
      GRATULACJE!!!!Dla Mamusi, Tatusia, Dzidziusia i Starszych Siostrzyczek :-)A tak w ogóle to uważam, że siostra to najwspanialszy wynalazek świata.Najlepsze życzenia!
    • Gość: Hipcio Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 21:43
      Jestem tu od niedawna, ale jesteś Gosiu osobą tak interesującą, że wychwyciłam Twoje posty jako jedne z pierwszych i zawsze czytałam z przyjemnością. Teraz łączę się z Tobą w wielkiej radości. Jak to możliwe?!!Tak po prostu urodzić i pójść opowiedzieć bajkę na dobranoc?!!!Cudo!!!A jak tam Wasze DALSZE plany? Bo dobrego powinno być duuuuuuużo....Ida
    • Gość: patsik Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 21:55
      Gosia!!!! tak mnie coś tknęło i wysłałam Ci wczoraj maila - ot, tak sobie, bez poważnej przyczyny :)) ale złośliwie mi zwróciło,więc dzisiaj wysłałam znowu...i tak jakoś znienacka postanowiłam dzisiaj zajrzeć na to forum,chociaż zwykle tu nie bywam...nie ukrywam,że zajrzałam tylko po to,żeby poczytać właśnie Ciebie(wiedziałam,że tu Cię dopadnę:)) wchodzę i co widzę????? ano widzę,że mamy coraz więcej kobit na świecie - SUPER!!!! gratulacje i uściski :)) to co - kiedy te kręgle?
    • Gość: YennaM Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY- a te pania zapraszamy :) IP: *.* 24.01.02, 22:20
      Gosiu, gratulacje :)A tak niedawno, apmietam przeciez, pisalas, ze poczulas piewsze trzepotanie skrzydel motylka...Popatrz, jak zlecialo.Oczywiscie obstawialam dziewczynke. Albo chlopca :)Poza tym - popatrz, jak to w przyrodzie nic nie ginie.Tej pani juz podziekowalismy za udzial w tym forum, a inna pania zapraszamy jak najbardziej, bo sa powody :)YennaM, ktora wprosila sie na forum i wywinela tym niezly numer w pracy, hie hie :)Ale beda mieli miny moi koledzy, jak sie dowiedza :)
      • Gość: Mika_P a te pania zapraszamy :) do Yenn IP: *.* 24.01.02, 22:53
        Skoro tak oficjalnie ogłaszasz, to ja Ci oficjalnie pogratuluję. Równie mocno jak nieoficjalnie: ściskam i całuję i zazdroszczę :love:
        • Gość: YennaM Re: a te pania zapraszamy :) do Yenn IP: *.* 24.01.02, 23:08
          Oj, dzieki Miko :)Ciagle jeszcze oszolomionaYM
          • Gość: stynka Re: a te pania zapraszamy :) do Yenn IP: *.* 25.01.02, 01:17
            Ja też chcę... ja też...<zazdrość>całuskiJ&J
      • Gość: Adzia Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY- a te pania zapraszamy :) IP: *.* 25.01.02, 08:25
        YennaM napisała/ł:> YennaM, ktora wprosila sie na forum i wywinela tym niezly numer w pracy, hie hie :)> Ale beda mieli miny moi koledzy, jak sie dowiedza :)No właśnie, ja też mam w tej chwili niezłą minę....ale się dzieje na tym forum. Ja też bym się chciała wprosić, a rozsądek mówi Nie....Gratuluję - dużo zdrówka życzę! Pozdrawiam Agnieszka
      • Gość: giera Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY- a te pania zapraszamy :) IP: *.* 25.01.02, 08:40
        Yenna!Bardzo, bardzo się cieszę i gratuluję z całego serducha. Teraz trzymaj się zdrowo i niech kolesiom z pracy szczeny poopadają....Pozdrawiam GIERA
      • Gość: cat Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY- a te pania zapraszamy :) IP: *.* 25.01.02, 09:10
        Yenna gratuluję i przyłączam się do grona przyszłych mam :hot:.PozdrawiamCat-Ula
      • Gość: YennaM Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY- a te pania zapraszamy :) IP: *.* 25.01.02, 18:54
        Strasznie Wam dziekuje :)YM
      • Gość: Jackaplacka Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY- a te pania zapraszamy :) IP: *.* 26.01.02, 16:08
        Gosiusmile))))))))))Gratulacjesmile))))))))))ze szerego serduchasmile)))))))
    • Gość: Malandzia Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 24.01.02, 23:26
      Gratulacje Gosiu !!!!!!!!!ja stawiam na córcie.Pozdrawiam Ania
    • Gość: Gosia26 JAKA JESTEM DOPIESZCZONA!!!! IP: *.* 25.01.02, 00:49
      Dziekuje wam dziewczyny w najsmielszych marzeniach nie przypuszczalam ze taki bedzie odzew, ze tyle osob powita kruszynke :)Dziekuje wam wszystkim od postow kreci mi sie w glowie, zacalowana jestem na smierc :loveOpisalam porod jak obserwator, bo powiedzmy sobie szczerze- co to za porod, ktory trwa 2 godziny w tym polgodziny czytania ksiazki w wannie... to sie nawet czlowiek nie narodzil....Maz twierdzi ze zamiast grzecznie wyprosic go z lazienki, powiedzialam "spadaj stad natychmiast" ale na moj gust jest w szoku jako ojciec czterech corek :)Straszydlo dziewczynka zostala dzisiaj wystawiona na aukcje imion. To taka tradycja posrod moich znajomych. Nawiedzamy sie po porodach, wjazd kosztuje jeden obiad :) dla swierzo upieczonej mamusi i rodzinki w sloiku plus paczke pieluch, a potem wszyscy wymyslaja na kogo rzeczone straszydlo wyglada. My z moim mezem sadzilismy ze na Ale... ale kiedy moja przyjaciolka stwierdzila ze to Urszulka jest- to mnie olsnilo- no jasne! Urodzilam przeciez Urszule.... I tak podamy w urzedzie. Mam w zwiazku z tym wolne imie- moze ktos reflektuje na Ale ;)Yenna- nic w [przyrodzie nie ginie ktos rodzi by zaciazyc mogl ktos.....Tez zleci jak z bicza trzasnal :) A koledzy w pracy nie wiedza skad sie biora dzieci ;)Gratuluje!!!!Wiesiu, ty to masz prownania- posag matki Polki.... masz w sumie racje- solidny mosiezny posag..... Zeby tylko krzeslo wytrzymalo :)Ula zaszczepiona na gruzlice i zbadana :) spi jak zabita, Ola zas- ssie cyca.... wiedzialam ze to sie tak skonczy..... Co ciekawsze- nie smakuje jej... ssie przez przekore, a mala Ula w zwiazku z tym doczepiajac sie po Oli dostaje solidnym strumieniem w oko..... Ciezko byc mlodsza siostra......Buziaczki dla was i moc serduszek, ktore nie wiem jak sie robi.......
      • Gość: cat Re: JAKA JESTEM DOPIESZCZONA!!!! IP: *.* 25.01.02, 08:37
        Serdeczne gratulacje!!!!Piękny poród :), piękna rodzinka, no dodatek maluszek dostał na imię tak samo jak ja mam. A w przyrodzie rzeczywiście nic nie ginie :bic: - Ty Gosiu urodziłaś a ja właśnie dowiedziałam się, że we wrześniu zostanę poraz drugi mamą.CAT-Ula
        • Gość: giera Re: JAKA JESTEM DOPIESZCZONA!!!! - do CAT IP: *.* 25.01.02, 08:43
          Cat-ULaSerdecznie gratuluję i pozdrawiam pierwszą dzidziulkę. GIERA
          • Gość: cat Re: JAKA JESTEM DOPIESZCZONA!!!! - do CAT IP: *.* 25.01.02, 09:29
            Dziękuję Giera i ja również pozdrawiam Ciebie i KubusiaCat-Ula :hello:
    • Gość: kayak Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 01:28
      Hej Gosiu,Gratulacje ogromne. Myślę, że jedno jest pewne mała na pewno będzie olbrzyyyyymią optymistką- bo któż przy Tobie by nie był.Marta, której Twoje posty zawsze poprawiają humor
    • Gość: Ewa_P Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 09:22
      Gosiu! Serdecznie gratuluję i wszystkiego najlepszego życze calej Waszej cudnej rodzince. :hot:Jestem tu od niedawna i raczej na razie czytam, ale już zdażyłam Cie poznac jako fantastyczną kobitke i mamusie. Musze przyznac, ze nauczylam sie czegos od Ciebie, wiekszego zaufania we wlasna intuicje i moc natury. Pozbylam sie duzej czesci obaw przed porodem (chociaz to moj też 4 :) i na domowy sie jednak nie zdecyduję). Jeszcze mi trudno przelac mysli na "papier" (tyle ludzi to czyta..), ale nie mogłam się nie dołączyc do tego wątku. Jeszcze raz uściski i ukłony, trzymajcie sie cieplo :sol: :sol: :sol: :sol: :sol:. Ewa (123?).
    • Gość: Gosia26 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 10:09
      no No Cat nastepna- gratulacje!!! Worek z ciazami sie wysypal :)Ewa jak fajnie ze tych wielodzietnych jest tak duuuuzo ;)Musze ci powiedziec ze po tym porodzie domowym wiem jedno- nic nie wiedzialam o porodzie do tej pory :)))Mysle sobie ze najwazniesze jest nie to ze urodzilam w domu- ale to ze nikt nie wiedzial ode mnie lepiej. Mimo tego, ze moje porody trwaly tak krotko i nie dawaly lekarzom zbyt wielkiej sposobnosci do poisu, jednak zawsze bylo tak, ze oni wiedzieli lepiej. Poczawszy od tego jak oddychac i co robic (czemu pani siedzi- chodzic chodzic) poprzez to, jak przez (broda do klatki piersiowej nabrac powietrza zatrzymac i przemy) i w koncu to co mam robic po porodzie. Nawet nie moge powiedziec zeby mi to przeszkadzalo. Do teraz. Teraz wiem, ze dobrze mi bylo posiedziec w wannie przy zgaszonym swietle a pozniej poczyatac ksiazke.... ze oddycha mi sie najlepiej krotko,a nie dlugo,chociaz przeciez oddychanie przeponowe dzieki nurkowaniu mam opanowane do perfekcji.... I wiem ze dobrzemi sie parlo z glowa odrzucona w tyl..... Ze nie mam ochoty lezec dwie godziny po porodzie, tylko wlasnie wtedy ulge przynosilo mi lazenie...itd.He he opada ze mnie chyba trauma poporodowa- coraz wiecej pamietam.... I kiedy przyjechala polozna to jej zdanie brzmialo- co na mnie czekasz, czemu nie rodzisz ;) Czulam sie naprawde odpowiedzialna za to, ze rodze :) ze nijt ze mnie dziecka nie bedzie wypychal, nie da oksytocyny.... i ta swiadomosc bardzo mnie zmobilizowala...taka bylam swiadoma siebie jak nigdy... przypuszczam, ze taki stan osiagaja jogini dzieki medytacji ;)
    • Gość: AgusiaH Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 12:54
      ...przede wszystkim tej Pani już podziękujemy za piękną relację z pięknego porodu. Gosiu, podczytuję forum od niedawna i muszę ci powiedzieć, jak ogromną moją sympatię i szacunek przez ten czas zyskałaś. Niech się kruszynka chowa zdrowo!A nawiasem, zazdrość mnie zżera. CC to jedna przede wszystkim operacja, nie narodziny. Pamiętam głównie lampy z sali operacyjnej.Ech, a może by tak zapodac sobie drugie? Rozmarzyłaś mnie....
      • Gość: madzia22 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 13:44
        A ja w życiu bym się nie odważyła rodzić w domu. Jeżeli wszystko jest ok, to jest pięknie i mozemy sie tylko cieszyć i gratulować.Gdyby jednak nie było ok...?
        • Gość: Gosia26 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 15:45
          Magda. Cos ci pwiem. bardzo trudno przekonac lekarza aby poprowadzil ciaze do porodu domowego. Jasie nameczylamjak diabli bo nie chcialam rodzic u bylejakiego faceta, ale u goscia co juz dwe moje ciaze prowadzil i dwie nadzerki wypalal. Znamy sie jak lyse konie. Mam do niego zaufanie.On ma pnad 20 domowych dzieci. Wiesz ile bylo komplikacji? Ani jednej. Facet ma szczesliwa reke? Ja raczej stawiam na wiedze.Inna sprawa to komplikacje. Jesli chodzi o popchniece porodu oksytocyna,topolozna ja ma ze soba. Ma takze podstawowy zestaw do udzielania pierwszej pomocy. Ponadto powiadamia najblizszy polozniczy szpital, ze odbiera porod domowy i szpital bierze to pod uwage. Jednym z warunkow porodu domowego jest bliskosc do szpitala- zeby mozna go bylo osiagnac w okolo 10 minut.jesli poczulabym sie jakos niepewnie- poprosilabym o zawiezienie do szpitala....Pozostaje jeszcze margines przypadkow badzo ciezkich.Moj ekarz powiedzial mi wprost. Jesli lekarz doswiadczony poloznik nie widzi czegos podejrzanego i dopiero w trakcie porodu wychodza na jaw powazne komplikacje- to jest kilka wyjsc. Abo facet olal sprawe i sie nie przyjrzal. Albo sprawa byla nieprzewidiwalna i niezalznie od miejsca pobytu- nie zrobiono by nic....Przygotowaniado nieplanowanego ciecia takiego, ze polznica nie ma zalozonego znieczulenie itd trwaja conajmniej 10 minut. Tyle zajmuje czas dojazdu do szpitala karetka.... wiec tu szanse bym miala rowne...Rodzilam kilkakrotnie.... sporo porodow slyszalamza sciana. I jedno ci powiem madziu- juz dawno przestalam przeceniac role lekarza przy porodzie a zaczelam widziec, ze tak samo jak wiele ewidentnych ciec jest przetrzymywanych na rzecz porodu naturalnego- tak wiele porodow jest przyspieszanych oksytocyna, bolesnym masazem szyjki czy przebijaniem pecherza plodowego. Kobiety rodza na lezaca co przedluza parcie,powoduje pekanie krocza, wiec trzeba je naciac, dzieci sa "wyciskane" (ilu z was lekarz lezal na brzuchu)i maja zlamane obojczyki.....Jesli moj lekarz podczas ktoregokolwiek z badan powiedzialby ze nie podoba mu sie cos, ale nie jest pewnien co- polecialabym pierwsza do szpitala. Kiedy zaczelam rodzic- pierwsze o co spytala polozna to bylo czy jestem pewna ze chce rodzic w domu. I dopiero wtedy poczylam jak pewna jestem......Tobie szpital daje poczucie bezpieczenstwa. Mi on go nie daje. I tyle :)
          • Gość: madzia22 Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 16:16
            W porządku. Pozostaje jeszcze kwestia krwotoku poporodowego. Żółtaczki u malucha. I kilka innych, z powodu których wolę rodzić w szpitalu.Jak pisałam bardzo się cieszę, ze bez problemów urodziłaś w domu zdrowe dziecko. Nie o to mi chodzi. I wyraźnie to napisałam. Ja bym się bała i jak stwierdził dziś mój lekarz - ginekolog (również mój osobisty przyjaciel) w życiu by się nie zgodził, żebym rodziła w domu. Nawet z karetką pod drzwiami.To są moje prywatne przemyślenia.Każdy ma prawo do innych, a nawet jest to wskazane.Madzia
    • Gość: Ania_D Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 14:23
      Gosiu, zazdrość wielka mnie zżera na ten Twój poród!!! Tak sobie wymarzyłam,ze mój tez będzie w domu.. No i stchórzyłam.. Porodu w domu nie było i doświadczyłam wątpliwej przyjemności rodzenia z pomocą oksytocyny, kleszczy i poprzypinana do ktg. Buuu.. :((( Mam wrażenie,że lekarze chcieli mnie na siłę uszczęsliwić i nie dali mi nic robić po swojemu.. A już to parcie w pozycji leżącej!!! Koszmar jak dla mnie! Cieszę się,ze Tobie się udało.. I szczerze Ci gratuluję straszydła!!! :))))Co do imion - moja mama chrzestna to Ula a moja mama "rodzona" to Ala (obie cudne kobiety)a moje Gabrysiątko odziedziczyło to imię jako drugie (na pamiątkę po babci)Będziesz miała cudowne dziecię :))) Buziaczki dla dzielnej mamy i córci - Ania
    • Gość: yda Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 15:38
      Gosiu,kiedyś na chacie powiedziałam Ci, że Cię polubiłam czytając Twoje posty, nadal jestem tego samego zdania,gratuluję i życzę Wam zdrowiapozdrawiam
    • Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 19:38
      Gosiu ,przeczytałam już wczoraj, ale dopiero teraz mam chwilkę, żeby napisać. Gratulacje i buziaczki dla Ciebie i wszystkich Twoich czterech cór ode mnie z trzema. A dla maleńkiej Uli specjalny całus w piętkę. niech Ci się chowa zdrowo ! :bic:Agnieszka z Anią, Zosia i Julką :hello: :hello: :hello: :hello:
    • Gość: asiczek Re: TEJ PANI JUZ PODZIEKUJEMY.... IP: *.* 25.01.02, 20:04
      Gosiu Gratulujemy :love: :love: :love:. Tak rzadko jestem na forum, na to weszlam w sumie tak przypadkowo, majac 5 minut w pracy,...(co jatu wogole robie otej porze). Ja tez bardzo bym chciala miec dziewczynke, i juz calkiem niedlugo bede probowac.PozdrawiamyAsia i Macius.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka