wiem, że już wiele razy był poruszany temat dupastonu, ale nie znalazłam takiego przypadku jak mój. Biorę duphaston od maja,aby wyregulować mi cykl. Brałam go od 14 dnia cyklu przez 12 dni. Miesiąc temu dostałam miesiączkę w 35 dni, więc nic mi duphaston nie pomógł

. Poszłam do lekarza ,zmienił mi sposób brania leku. Wzięłam go od 16 dnia cyklu i brałam przez 10 dni. Dzisiaj jest już 34 dzień cyklu. Zrobiłam sobie wczoraj test - nic. Czy ktoś też tak miał? Nie wiem czy brać duphaston czy nie?Pozdrawiam smutna bestia