19.01.07, 21:50
dziewczyny, to moj 37t i 6d...przytylam 22kg!(tragedia)i puchne- moje stopy
przypominaja stopy Shreka!badania mam w normie, cisnienie tez, bardzo duzo
pije czy ktoras tak miala?co stosowac na te nogi!?
Obserwuj wątek
    • oleswava Re: puchne! 19.01.07, 22:34
      A sprawdzałaś nerki? Często zastój w nerkach jest przyczyną zatrucia ciążowego,
      które tak zdaje się objawia? Lepiej poradź się lekarza prowadzącego, takie
      nadmierne puchnięcie nie jest chyba zdrową oznaką. Ale ja jestem laikiem,
      pewnie inne dziewczyny lepiej ci doradzą.
      Ja wprawdzie nie puchnę, ale mam problemy z nerkami i moi lekarze prowadzący
      (ginekolog i urolog) uczulili mnie juz, że w przypadku puchnięcia zwłąszcza
      stóp mam się niezwłocznie zgłosić, bo w moim przypadku może to być oznaka
      zatrucia ciążowego.Dlatego jestm przewrażliwiona w tym temacie,ale jak na razie
      na szczęście nic takiego się nie dzieje. W każdym bądź razie doradzam
      sprawdzenie nerek.
    • lenazk75 Re: puchne! 20.01.07, 00:15
      lepiej to skonsultować z lekarzem, choć ja miałam podobnie- a nic złego się nie
      działo! nawet upałów nie było- bo to był listopad! w dniu porodu- ledwo łaziłam,
      a jak w fazie partej miałam zgiąć maksymalnie nogi pod kolanami, to nie byłam
      wstanie tego zrobić! musieli mi położna, lekarka i mąż pomóćsad( za to po
      porodzie czułam się, jak laska, bo po kilku dniach wszystko zaczęło schodzićsmile
      jeszcze trochę i wszystko będzie dobrze!smile)
    • c_izula Re: puchne! 20.01.07, 00:42
      Aniu, to standard. Ja tak zaczęłam puchnąć po weselu na którym byłam na miesiąc
      przed porodem. I do końca juz i tak zostało. Nic w zasadzie mi nie pomagało.
      Pewną ulgę może przynieść trzymanie nóg wyżej niz tułowia... Po porodzie
      wszystko wróci do normy, choć pewnie nie od razu (tak było w moim przypadku).
      Moja koleżanka z kolei na jakieś 4 miesiace prze porodem skrecila sobie noge,
      zrobila sie opuchlizna i niestety tez jej tak zostalo do konca.
      Pozdrawiam
      Izula
    • pchelcia82 Re: puchne! 20.01.07, 03:43
      ojej .... nie chce Cie straszyc ....
      tez puchlam, badania mialam w normie, cisnienie mialam dobre ....
      dzien po wizycie u doktora znalazlam sie w szpitlu ... cisnienie mialam tak
      wysokie ze szkoda gadac ... w biegu robili mi cesarke .... na szczescie
      wszystko dobrze sie skonczylo ... Kubus urodzil sie 4 tygodnie przed terminem
      pozdrawiam
    • evatka Re: puchne! 20.01.07, 09:55
      Ja też puchłam,i straaaasznie dużo piłam,lekarz zabronił mi tyle pić, było
      strasznie,myślałam,że uschnę, ale teraz się ograniczam i jest o wiele lepiej, a
      puchnące stopy to trzymam w górze,podkładam 3 poduszki i tak leże i podczas
      kąpieli polewam sobie chłodniejszą wodą.
      • baby2104 Re: puchne! 20.01.07, 11:36
        Hihi... Ja mam ponad 30 kg do przodu (39t)... Jakoś tego nie widać, ale stopy
        mam momentami ogromne i bolą. Bolą też stawy - zwłaszcza w kostkach. Wyniki mam
        dobre - w sumie nigdy nie miałam tak dobrych. Przed ciążą zawsze jak nie białko
        to erytrocyty w moczu... Ciśnienie też ok. No okaz zdrowia. Jeśli chodzi o te
        puchnięcia to czasem się zmniejszają. Zauważyłam, że pomaga (mi przynajmniej):
        1) 0 alkoholu
        2) MŻ - czyli Mniej Żreć
        3) Herbatki ziołowe - zwłaszcza ze skrzypem i zielona herbata
        4) Leniuchowanie, siedzenie w domu i 0 aktywności smile)))
        No to chyba kolejny urok ciąży... Dodać hemoroidy, zgagę i bezdech - to cód
        miód. Na szczęście hormony szczęścia pomagają przeżyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka