Dodaj do ulubionych

Nadcisnienie w ciaży

05.02.07, 11:54
Witajcie dziewczyny. W czwartek dowiedziałam się że jestem w ciaży. W pt
zacząłam 5 tydzień.
Od kilku lat jestem leczona na nadciśnienie. Teraz mzieniłam leki na
odpowiednie w czasie ciąży.
Lekarz mi przepisał Diphyrezylinum i dopgyt. Jednak po tym pierwszym czułam
sie fatalnie- cmily mnie nogi, bol glowy, kucie w klatce wysoki puls i
odstawilam go biorąc tylko dopgyt- czy dobrze zrobiłam?
Czy znacie dobrego interniste czy lekarza który prawidłowo ustawi cisnienie w
ciazy-????
Obserwuj wątek
    • yola13 Re: Nadcisnienie w ciaży 05.02.07, 11:56
      skad jesteś?
      • pszczel Re: Nadcisnienie w ciaży 05.02.07, 13:19
        Ech dzieki nie napisałam w sumie najważniejszego
        Jestem z Warszawy
        • silje78 Re: Nadcisnienie w ciaży 05.02.07, 19:10
          ja obecnie jestem w 10tc i przed ciążą także walczyłam z nadciśnieniem. w 6tc
          zmieniłam leki na dopegyt. najpierw lekarka z poradni leczenia nadciśnienia
          kazała całkiem leki odstawić i po dwóch dniach dolne dosżłóo do 110. po dwóch
          tygodniach brania dopegytu odtsawiłam go. ciśnienie spadło mi do kostek smile
          górne nie przekracza 100, dolne 70.
          co do lekarza to poproś ginekologa o skierowanie do poradni leczenia
          nadciśnienia (ja dostałam na pierwszej wizycie i gin mnie tam nawet
          zarejstrowała bez czekania w giga kolejce). w gdańsku poradnia taka jest prz
          akademi medycznej. poza tym ciśnienie za 2-3 tyg powinno ci spaść (info od
          lekarza).
          pozdrawiam
    • kyora Re: Nadcisnienie w ciaży 06.02.07, 19:50
      Witaj. Ja też choruję na nadciśnienie od lat. Na początku grudnia dowiedzialam
      się, że jestem w ciąży. Zaniepokojona polecialam do ginekolog w przychodni (6
      tc). Na miejscu dowiedziałam sie, że mnie nie przyjmie w grudniu bo jej się
      limity skończyły na rok 2006. Na nic moje tłumaczenie, że przecież chodzę do
      niej już 2 lata. Poszłam więc do przychodni przy szpitalu gdzie przyjmował
      zastępca ordynatora oddzieału położniczego i on stwierdził z kolei, że do 8 tc
      to w ogóle nie jest w stanie stwierdzić ciąży a skoro ciąży nie ma to nie ma
      problemu leków smile)) Nie było mi wtedy do śmiechu ale teraz to w sumie zabawne
      mi się wydaje. Kazał mi przyjść w połowie stycznia to tak się mną zajmie, że
      heeeeeeeej. Poszłam więc prywatnie i okazało się, że wczesną ciążę można
      stwierdzić i nad lekiem się zastanowić. Lekarz skonsultował się z kardiologiem
      i zostałam przy leku, który brałam wcześniej czyli BISOHEXAL. Problem w tym, że
      jest obecnie 15tc i ciśnienie zaczyna mi skakać. Na razie samo spada ale pewnie
      trzeba będzie zmienić lek albo zwiększyć dawkę. Sorki, że się rozpisałam ale
      nasza służba zdrowia jest doprawdy pocieszna. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka