Dodaj do ulubionych

Owinięcie pępowiną

27.02.07, 22:49
Witam
prosze o pomoc. jakie szanse na zdrowie w 100 % ma dziecko Urodzone z
owiniętą pepowiną reanimowane przez 5 minut. Malutka dostała tylko 1pkt.
sprawa jest
pilna
Obserwuj wątek
    • mucha0085 Re: Owinięcie pępowiną 27.02.07, 23:02
      moja mama urodzila sie owinieta pempowina,opowiedala mi,wprawdzie nie wiem czy
      byla reanimowana ale zapytam ja dokladnie jak to bylo,wkazdym badz razie wyszla
      z tego bez szwanku,wydaje mi sie ze najwazniejsze czy stan Malutkiej sie
      poprawia.A co mowia lekarze?? A co do tych punktow : moja siostra dostala
      9,miala rozlegla wade serca,ktora lekarze przeoczyli,dlatego lepiej jak
      dostanie mniej a przynajmniej ja pozadnie przebadaja i przeprowadza odp
      leczenie niz wypisza z powazna wada i ocenia na 9-ke
      • caro7 Re: Owinięcie pępowiną 27.02.07, 23:04
        słabiutka jest strasznie sie boje
        • mucha0085 Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 01:29
          moze Cie to nie pocieszy ale poczytaj za co ogolnie sa przyznawane te punkty
          niemowlaczek.republika.pl/agpar.html
          pociesz sie tym ze skoro mala byla reanimowana 5 min to nie mogli jej przyznac
          wiecej punktow, musisz mocno wiezyc ze jej stan z godz na godz bedzie sie
          poprawial, przycisnij lekarzy nie Ci powiedza konkretnie co i jak z mala, wiem
          ze czasami strasznie ciezko sie od nich cos dowiedziec, jestem 4 tyg przed
          porodem i strasznie sie boje wlasnie takich sytuacji albo nawet gorszych, wiedz
          ze trzymam za nia kciuki z calej sily i zycze wam wszystkiego najlepszego.Jak
          dowiem sie o podobnym przypadku to zaraz Ci napisze!
          Pozdrawiam i trzymam MOCNO kciuki
        • mucha0085 Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 01:36
          to jeszcze raz ja, zapomnialam Ci cos zacytowac:
          Ponieważ stan dziecka poprawia się często z minuty na minutę, ważna jest nie
          sama wartość zdobytych punktów, ale tempo zmian. Właśnie dlatego lekarz nie
          ogranicza się do jednorazowej obserwacji, lecz przeprowadza ocenę kilkakrotnie.
          • lena1911 Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 09:53
            A jakie były kolejne punkty Apgar ? No i najważniejsze czy zmierzono pH z krwi
            pępowinowej - ile wynosiło ?( wykładnik niedotlenienia) . Z ciekawości spytam
            gdzie Pani rodziła? Pozdrawiam
    • albatros07 Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 10:12
      zycze jak najlepiej aby maluszek byl zdrowy. dla pocieszenia powiem ze moj maz
      urodzil sie owiniety pempowina jak mumia 3 pt. i reanimowany przez 30 minut.
      a bylo to jakies 23 lata temu. teraz oczekujemy naszego malenstwa
    • monikaa13 Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 10:31
      ja bylam owinieta pepowina, i moj maz tez oboje urodzilismy sie przez porod
      kleszczowy 30 lat temu, czujemy sie swietnie
      moja kolezanka niedawno urodzila przez cc dziecko, ktore dostalo 3 pkt, teraz
      czuje si edobrze
      glowa do gory, bedzie dobrze
    • joasija Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 10:36
      a orientujecie się może jak to jst, czy owinięcie pępowina wychodzi na usg????
      Ja mam troche stracha, bo lekarka w 12 tygodniu na usg genetycznym powiedziała
      mi ze małe się owinęło..Mam świadomość że od tego czasu mogło się wszystko
      zdarzyć i odkręcić 150 razy..ale jakoś te słowa cały czas mam w uszach...
      • marta_st1 Owinięcia pępowiną niestety nie widać na USG 28.02.07, 12:56
        i dlatego po to się robi w końcówce ciąży KTG, żeby zobaczyć czy dziecko nie
        jest podduszone.
        • karola281 Re:nie zgodziłabym sie z ty ze nuie widac 28.02.07, 13:10

          • karola281 Re:nie zgodziłabym sie z ty ze nuie widac 28.02.07, 13:12
            za szybko enter ,ja na usg w 25 tyg dokładnie widiałam jak mały sobie ja sciaga z buzi bo mu pepowina na niej lezała.Mysle ze to zalezy od lekarza i sprzetu.
    • rybcka Re: Owinięcie pępowiną 28.02.07, 13:46
      Owinięcia pępowiną nie sposób przewidzieć, bo może to się stać nawet podczas
      porodu. Przecież dziecko rusza się cały czas. Jeżeli jest już wiemy, że jest
      owinięte lub rusza się zbyt gwałtownie (jak u mnie) to warto raz na kilka dni
      robić ktg, które wykaże ewentualne zmiany w tętnie. A co do zagrożenia, to
      literatura podaje, że owinięcia zdarzają się często,ale w 90 procentach
      wszystko kończy się dobrze. Z całego serca życzę zdrowia dla dziecka caro7.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka