Witajcie, mam pytanko, dręczy mnie od prawie tygodnia ból krzyża ale tylko z
lewej strony, nie mogę normalnie przewrócić sie z boku na bok, wstawanie z
łóżka to katorga nie wspomnę już o chodzeniu, kuśtykam od mebla do mebla,
lekarz mówi ze to normalne, mama że kości mi się rozstępują przed porodem -
(do terminu zostało 3 tygodnie) czy rzeczywiście??? nadodatek w nocy ogromnie
się pocę, przez dzień też ale mniej, noc jest okropna

budzę sie kilka
razy i przebieram mokrą koszulkę brrr
czy któraś z Was miała/ma podobne problemy?
pozdrawiam