Dodaj do ulubionych

Maleństwo w drodze do domu-jak?

16.04.07, 20:04
No właśnie, jak?
Moja mama kazała mi kupić koc, bo podobno jak się wychodzi z maleństwem ze
szpitala do domu, to jest ono ubrane, zawinięte w rożek i jeszcze szczelnie w
koc.
Czy macie doświadczenie z ostatnich lat na ten temat a nie z ery dinozaurów
jak moja mama?
Dodam że rodzę w maju, więc chyba ciepło już dość?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 20:09
      Kocykiem lekkim przykryć ew. jak dziecko leży w foteliku.
      Proponuję body+pajacyk np.welurowy+bawełniana czapeczka.
      Albo body+koszulka+śpiochy+sweterek+spodenki+bawełniana czapeczka.
      Pzdr.Gosia
      • malgosiek2 A propo-rożek zbędny,bo dziecko jedzie w foteliku 16.04.07, 20:13
        przecież.
        Więc po co rożek?
        Nijak go wsdazisz do fotelika z dzieckiem.
        Pzdr.Gosia
        • ania81ania Re: A propo-rożek zbędny,bo dziecko jedzie w fote 16.04.07, 20:16
          Dzięki wielkie, pokażę ten post mamie, bo mi nie uwierzysmile)
          Według niej powinnam jechać z maleństwem w charakterze kokonu na kolanach, a ja
          już nawet fotelik mam!!
          Pozdr.
          • malgosiek2 Re::)))))) 16.04.07, 20:18
            Ja mam podobną mamę jak Ty hehe.
            Więc wiem jakie walki będziesz musiała stoczyć.
            Pzdr.Gosia
    • olimpia_b81 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 20:22
      rodzilam rok temu w maju-Mloda wrocila ze szpitala(miala dopiero 12 h) w pajacu plus kurteczka,spodnie,skarpety,czapka.Zapakowala do fotelika i ze szpitala do samochodu okrylam jeszcze kocem,ktory w samochodzie lekko rozluznilam aby sie nie zapocila.
      • niunka25 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 21:09
        ja swoje malenstwo w marcu tego roku przewozilam od wozka wyciagnelam glębsza
        czesc a to dlatego ze on wydaje mi sie taki krochy i bym go nie mogla w fotelik
        wsadzic
        • clas_sic Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 22:04
          jeśłi dziecko wydaje się "kruche" to na prawdę lepiej go przypiąć pasami w
          foteliku i wieźć zgodnie z zasadami tyłem do kierunku jazdy niż zapakować luźno
          do gondoli fotelika i tak wieźć samochodem. Przy lekkim hamowaniu dziecko może
          się zdrowo poobijać o boki wózka nie mówić już o poważniejszych prędkościach i
          konsekwencjach w postaci wypadnięcia dziecka z gondoli na podłogę samochodu lub
          na drogę przed autem przez przednią szybę.

          Dziecko TYLKO w foteliku, żadne zawiniątka na kolanach ani w wózku nie są
          bezpieczne. Nie po to uważałyście na siebie przez 9 miesięcy, żeby teraz narazać
          życie i zdrowie maluszka.

          www.vv.se/filer/10300/Pol_Barn.pdf
          • antyka Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 22:24
            alez skad! co Wy opowiadacie!
            najbezpieczniejsze sa kochajace ramiona matki!!!

            ciekawe jednak, czy te kochajace ramiona matki,
            utrzymaja dziecko, gdy bedzie nagle stluczka
            a wtedy dziecie pofrunie z ramion matki i zatrzyma sie
            na przedniej szybie...
            ciekawe, czy bedzie co zbierac

            jestem wredna?

            skad! bylo MNOSTWO takich postow
            MNOOOOOOOOOOOOOOOOOSSSSSSSSSSTWOOOOOOOOOOOOOOOO

            dzieć w foteliku ONLY
            zapamietac i stosowac!
            • agamama123 Antyka, mylisz się:) 17.04.07, 16:35
              Moim zdaniem to zawiniete cudo nie zatrzyma sie na przedniej szybie - przeleci
              przez nia hen daleko!
              Uwielbiam watki o przewożeniu noworodków. Ciekawe kiedy do ludzi dotrze, ze
              fotelik to nie wymysł firm produkujacych ten sprzęt??????
        • elza78 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 18:50
          dzieciom ktore wydaja sie kruche szybciej lamia sie karki przy zderzeniu, nie
          cierpia dlugo tongue_outP maja szybka smierc tongue_out
          • edzia.79 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 20:24
            elza78
            ale masz czarny chumor w sam raz na forum o ciazy smile
            • elza78 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 18.04.07, 09:04
              edzia dziecko wiezione w ramionkach matki nie ma zadnych szans przy zderzeniu z
              predkoscia nawet 50 km/h...
              to chcialam tylko glupolom uswiadomic
              zeby wozic dzieci sa foteliki ewentualnie gondole do przewozu...
              • mama_julci22 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 18.04.07, 09:16
                jak nie macie fotelika do taksowki to moze pozyczcie od kogos jesli korporacja
                nie ma taksówek z fotelikiem,po co ryzykowac.
                pzdr.
              • memphis90 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 03.08.07, 13:13
                A ja ostatnio widziałam matke-idiotkę, a potem jakiegoś tatusia- kretyna
                absolutnego, którzy wieźli dzieci (tak na oko 2-3lata) na kolanach, między sobą
                a kierownicą. Tę matkę to nawet znam z widzenia, jedno jej dziecko ma zespól
                Downa, to bedzie miała do pełni szczęścia drugie na cmentarzu. Ręce opadają, jak
                się widzi coś takiego.
                • kopalnia.diamentow Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 03.08.07, 13:19
                  Co ma choroba jej dziecka do jej skrajnego kretynizmu ?
                  Wytłumacz mi proszę...

                  k.d.
    • ikw1 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 22:22

      generalna zasadamówi że dziecko urodzone "o czasie" powinnobyć ubrane o
      jedną "warstwę" cieplej niż mamusia - zeby go nie przegrzać
      w foteliku tez jest ciepło nie wieje wiaterek a styropian ktorym wyłozony jest
      fotelik świetnie izoluje
      z wcześniakami jest inaczej bo bardzo marzną i trzeba je ubierać cieplej
    • asidoo Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 22:25
      A w wózeczku nie może wrócić do domu? Ja tak planuję... Będę rodziła na tej
      samej ulicy, na której mieszkam - jakieś 300 metrów mam do pokonania. Czy to
      dobry pomysł?
      • onawienaj Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 16.04.07, 23:31
        fatalny, juz dziewczyny ci wczesniej napisaly
        w foteliku ONLY!
        zapamietac i stosowac

        absolutnie w zadnym wozku, nawet gdy po drugiej stronie szpitala mieszkaszwink
        • saskiaplus1 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 09:17
          No, chyba że w wózku na piechotę, to chyba nie ma problemu, nie? Zwłaszcza jak
          ciepło i blisko.
        • martusia_25 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 11:25
          Troszkę może być ciężko targać w objęciach fotelik przez 300 metrów... wink
          • saskiaplus1 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 15:17
            Ale mowa jest o wózku, to niezbyt ciężko, o ile pamiętam.
            • martusia_25 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 16:30
              Onawienaj pisała o foteliku.
              • saskiaplus1 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 18.04.07, 10:40
                Bo chyba nie załapała, że mama z wózkiem piechotą chce zasuwać...
      • lipcowa_mama_2007 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 15:22
        Tez bym tak chciałam spacerkiem do domku ze szpitala he he smile
    • metanira Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 15:45
      A co z przewożeniem dziecka do domu w taksówce? Samochodu nie posiadamy i nie
      wiadomo kiedy będziemy sobie mogli na niego pozwolić, więc fotelika też nie
      kupimy. Są taksówki z fotelikami? Raczej w to nie wierzę, bo przecież fotelik
      dostosowuje się do wielkości dziecka, a jak trafię na za duży? Do domu ze
      szpitala mamy blisko (ok. 5 minut samochodem), ale piechotą nie pójdę. Czy w
      taksówce można przewozić dziecko bez fotelika? Przecież nie kupię fotelika tylko
      na ten jeden raz.
      • atram99 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 16:11
        Może warto zadzwonić do MPT lub innej taksówkarni i zapytać o taksówkę z fotelikiem?
      • yola13 W TAXI nie ma obowiązku jazdy dziecka w foteliku 17.04.07, 16:43
        poczytajcie trochę kodeks drogowy to bedziecie wiedzieć
        • alicja30 Re: W TAXI nie ma obowiązku jazdy dziecka w fotel 17.04.07, 16:53
          yola13 napisała:

          > poczytajcie trochę kodeks drogowy to bedziecie wiedzieć

          I jakie to ma znaczenie?

          czy tu o obowiązek chodzi czy o bezpieczeństwo? To we własnym samochodzie może
          przez szybę przelecieć a w taxówce nie? No chyba, ze założymy, ze taxówki
          wypadków nie mają.
      • cannella Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 16:45
        My też nie mamy samochodu i na razie nie planujemy go mieć, ale fotelik
        kupiliśmy i od początku z niego korzystamy - wszystko jedno, czy jedziemy
        taksówką, czy wiezie nas ktoś ze znajomych. Moja mama też mi proponowała
        przewiezienie dziecka "w ramionach matki" - swoją drogą, to pokolenie chyba tak
        ma, bo nie ona pierwsza, jak widzę. Jak dla mnie zasada jest prosta: jeśli
        planujesz wozić dziecko samochodem, niekoniecznie własnym, kupuj fotelik i nie
        szukaj wymówek. Oszczędzać można na innych rzeczach.
    • zuzka.a1 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 16:59
      a ja powiozę w gondoli, bo ze szpitala mam 2 godziny drogi a to za długo dla
      noworodka w foteliku. Moja gondola ma własne pasy więc nie ma ryzyka, że
      dziecko z niej wypadnie a samą gondolę przypniemy do siedzenia pasami
      samochodowymi. Planowałam przewozić dziecko w foteliku, ale ten sposób przy tak
      długiej trasie wydaje mi się najlepszy.
      • estera.rs Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 18.04.07, 10:54
        Rodzilam w innym miescie, oddalonym od mojego miasta 160km.
        Lekarz powiedzial, aby sie NIEWYGLUPIALA i dziecko przewozila w foteliku! Zadna
        godnola nie zapewni takiego bezpieczenstwa jak fotelik.
        Gdy mala miala 2,5 miesiaca, jechala z nami 1600km, caly czas w foteliku (co 3h
        przerwa na karmienie i przewiniecie). Konsultowalam wyjazd z 2 lekarzami zaden
        nie widzial zadnych problemow ze spedzeniem tylu godzin w foteliku.
    • pchelcia82 Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 17.04.07, 20:05
      mam wczesniaka(UR. W SIERPNIU 2006), ze szpitala wiezlismy go oczywiscie w
      FOTELIKU, ubrany byl w body, pajacyk i czapeczke. nakrylam go tez cieniutkim
      kocykiem.
      gratuluje :o)
    • mirkad Re: Maleństwo w drodze do domu-jak? 18.04.07, 10:42
      Też nasłuchałam się o rożkach i kocykach od teściowej - wręcz mi oświadczyła że
      nie wydadzą mi dziecka -smile)) jak przyjdę bez rożka a potem obraziła się jak
      stwierdziłam że takie zasdy były 30 lat temu.
      Z Milenką która jest wcześniaczkiem, wychodziłam w marcu tego roku, w dość
      zimny dzień. Miała body, pajacyk, polarową kurteczkę i czapkę. OCZYWIŚCIE W
      FOTELIKU, na który narzuciłam cieńki kocyk żeby ją nie zawiało (spędziła w
      cieplarnianych szpitalnych warunkach prawie 3 miesiące).
      Swoją drogą skąd opinia że 2 godziny jazdy w foteliku są dla dziecka męczące?
      Z racji wcześniactwa Mlenka odwiedza rozlicznych specjalistów i spędza w
      foteliku naprawdę dużo czasu - nie zauważyłam u niej zmęczenia czy
      dyskomfortu. Uważam że najważniejsze jest bezpieczeństwo.
    • vipunia fotelik 18.04.07, 11:03
      rozumiem, że zamontowany... czy na kolanach?
      • saskiaplus1 Re: fotelik 18.04.07, 11:55
        Zamontowany, rzecz jasna. Nie zamontowany to jakby go nie było.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka