Cesarka, ale jaka....

22.05.03, 10:20
Kochane mamy z powodów zdrowotnych bede miala poród przez cesarskie cięcie,
ale słyszałam, ze cesarka przez znieczulenie jest nieprzyjemna, czuć
szarpniecia, bezpieczniej jest rodzic przy ogólnym znieczuleniu. Czy tak
jest?
Zaczynam sie bać, a do porodu 2 miesiace...
Aga
    • ewa291 Re: Cesarka, ale jaka.... 22.05.03, 12:13
      Kazda z nas jest inna dla jednej to ze czula szarpniecia jest juz traumatycznym
      przezyciem a dla drugiej niesamowitym szczesciem jest przytulenie i zobaczenie
      swego dziecka tuz po narodzinach .wiec to ty zdecyduj co wolisz -no chyba ze
      anestezjolog stwierdzi co jest konieczne w twoim przypadku



    • kassik Re: Cesarka, ale jaka.... 22.05.03, 13:22
      Ja miałam znieczulenie podpajęczynówkowe. Nic nie czułam a nawet w pewnym
      momencie odpłynęłam. nie polecam tego znieczulenia bo potem trzeba leżeć
      plackiem 24 godziny!!!! I przez 3 dni dają kroplówki, no i dzieciątko jest na
      oddziale noworodkowym zamiast z tobą. Koleżanka miała znieczulenie
      zewnątrzoponowe i już po 8 godzinach mogła chodzić, nie miała kroplówek a
      dziecko dostała na drugi dzień.Wydaje mi się, że pełna narkoza jest najgorszym
      wyjściem chociażby dlatego, że ma wpływ na dziecko (poprzednie opisane przeze
      mnie znieczulenia nie). Przy następnej cesarce zrobię wszystko żeby mieć
      znieczulenie zewnątrzoponowe.
    • kzzk1 Re: Cesarka, ale jaka.... 22.05.03, 13:40
      No co Ty, ja kompletnie nic nie czułam, a dzięki temu że byłam przytomna od
      razu mogłam zpbaczyć moje Słoneczko i po pół godzinie ją nakarmić.
      Ania
    • wilga_kasia Re: Cesarka, ale jaka.... 22.05.03, 14:39
      Hej Aga, ja miałam cc z zzo i nic nie czułam, no ale przecież nawet gdybym
      czuła "szarpnięcie" i byłoby to nieprzyjemne, to przecież nie można przesadzać,
      to jest poród. Przecież po porodzie też zdarzy Ci się odczuwać ból...
      Znieczulenie ogólne daje się chyba głównie wtedy, gdy nie ma czasu na wkłucie
      się (nagłe zagrożenie) i z tego co wiem, nie jest bez znaczenia dla dziecka. No
      a poza tym przy zzo możesz od razu zobaczyć sowje dziecko!
    • edorka1 Re: Cesarka, ale jaka.... 22.05.03, 15:58
      Hejka! Znieczulenie zewnątrzoponowe to fajna sprawa, fakt że może trochę
      szarpnąć, ale to nie boli!!! No i możesz zobaczyć dzidziusia zaraz, i co nie
      bez znaczenia dochodzi się do siebie stosunkowo szybko. A w plecach na jakiś
      czas zostaje taki mały cewniczek, przez który w razie potrzeby możesz dostać
      środki przeciwbólowe - to dużo lepsze niż zastrzyk czy tabletki. Ogólnie nie
      ma chyba sensu pozbawiac się świadomości w tak wspaniałej chwili jak narodziny
      własnego dzieciątka !!!
Pełna wersja