annathema
30.05.07, 15:06
Dziewczyny! Jestem w 12 tygodniu. Do tej pory wszystko bylo dobrze, no,
oprocz mdlosci i wymiotow. Wczoraj wieczorem mialam plamienie - trudno mowic
o krwawieniu jako takim, ale plamienie delikatne bylo. Spanikowalam i
polecialam do Gina. Dostalam Duphaston. Mam nadzieje ze przejdzie, jutro ide
na USG genetyczne. Boje sie, obawiam sie najgorszego. Mam nadzieje ze nie
kazde plamienie konczy sie poronieniem.