Dodaj do ulubionych

Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziecka!

04.07.07, 11:40
Mam pyatnie do mam, które miały/ mają stmę i czy urodziły dziecko zdrowe bez
problemów(alergii, etc...)oraz jak zniosły ciążę??czy obyło się bvez żadnych
komplikacji, duszności i czy dozwolone jest branie leków wziewnych
np.Pulmicort- steryd oraz doustnie zapobiegawczo Sinqulair.
Pytam z ciekawości, gdyz jest to poczatek ciąży, wizyta u gina dopiero za 2
tyg., a moja Pani dr pulmunolog własnie starjkuje, później jest na urlopie i
udało mi się dopiero zapisac do Niej na koniec sierpnia więc nie wiem czy
stosowac te leki czy nie???
Z góry dzieki za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • mag001 Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 04.07.07, 16:19
      Witam!

      Choruję na astmę od 2 lat. Nie jest źle codzienne branie leków zapobiegających
      stanom zapalnym i unikanie alergenów wyeliminowało ataki. Na początku ciąży
      miałam ten sam problem. Przed ciążą brałam zapobiegawczo Flixotide i w razie
      ataku Zafiron lub Foradil. Ale muszę zaznaczyć że moja astma to raczej lekki
      przypadek. Z moimi wątpliwościmi zgłosiłam sie do alergologa, od razu
      powiedziano mi żebym zaprzestała brania tych leków i zapisano tylko Ventolin w
      przypadku duszności. Szczególnie na początku trzeba bardzo uważać na leki. Mogą
      wpływać na rózwój dzidziusia. Myślę że wszystko zależy od tego jak ciężką masz
      astmę ale najlepiej poszukaj jakiegoś lekarza i myślę że albo zaproponuje
      zaprzestanie brania dotychczasowych leków albo przepisze coś innego.
      Sądzę że nie musisz się martwić, u wielu kobiet objawy astmy w ciąży albo się
      zmniejszają albo wogóle zanikają. Do końca nie wiadomo dlaczego się tak dzieje.
      Ja jestem w 32 tygodniu i czuje się na prawdę dobrze. Więc jeśli chodzi o leki
      to ostrożnie ale ważne żeby też nie dopuścić do duszności. Myślę że jednak
      najlepiej poszukać kontaktu z jakims lekarzem.
      • 24lena astma nabyta 04.07.07, 16:25
        choruje od 10 roku zycia,wczesniej dostawalam dosc grozne ataki.
        W ciazy niebralam zadnych lekow,
        troche tez dlatego ze mieszkam w uk i tutejszy deszczowy klimat bardzo mi
        sprzyja.Rodzilam sn i niemialam zadnych problemow z oddechem.
        Dziecko naszczescie zdrowe.
        Proponuje wizyte u lekarza,moze dobierze jakies lzejsze leki?
    • aurelkax Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 04.07.07, 17:35
      Hej,
      według raportów GINA (Global Initiative for Astma; Ogólnoświatowa Inicjatywa na
      Rzecz Astmy) Pulmicort jest bezpieczny w ciąży, nawet w I trymestrze.
      Lekarze pulmonolodzy (za ekspertami z GINA) podchodza do problemu astmy u
      ciężarnych w ten sposób, że odradzają rezygnację z leków, gdyż nawet mały atak
      duszności u matki może nie najlepiej wpłynąć na dziecko. Ciężarna powinna dostać
      łagodne leki na czas ciąży, o ile wiem, to nie ma chyba obecnie łagodniejszego
      od Pulmicortu (jest to steryd wziewny)(Flixotide mojej znajomej polecono wlasnie
      zamienic na Pulmicort).
      Linku do tego raportu z GINA nie podesle, bo nie jestem w stanie go teraz
      znalezc; sa zarowno polskie artykuly w sieci, jak i mozna dotrzec do raportow
      GINA po angielsku.
      Ja bym nie odstawiała leku na Twoim miejscu.
      • metanira Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 04.07.07, 22:13
        Dokładnie takiego samego zdania jest moja alergolog: skutki niedotlenienia
        dziecka podczas ataku astmy u matki są dużo groźniejsze od skutków przyjmowania
        leków zapobiegających tymże atakom przez całą ciążę. Żaden rozsądny lekarz nie
        pozwoli astmatyczce zrezygnować z brania leków, bo w ciąży 1/3 kobiet mających
        astmę obserwuje u siebie zaostrzenie choroby, 1/3 poprawę, a 1/3 nie widzi
        żadnej zmiany. Nigdy nie wiadomo, jak będzie u Ciebie. Pulmicort jest
        najbezpieczniejszym lekiem i dobrze pod tym kątem przebadanym. Działa wyłącznie
        miejscowo na oskrzela. Ponieważ wchłania się przez błony śluzowe, więc po jego
        zażyciu należy dokładnie przepłukać usta i gardło, a to, co dostanie się do
        żołądka jest bezpieczne, bo pulmicort nie wchłania się z układu pokarmowego. Mam
        astmę zdiagnozowaną w 1998, jest to wprawdzie lekka astma, ale leki biorę stale.
        Teraz jestem w 37 tc i wszystko jest w porządku, miałam tylko jeden atak, kiedy
        się bardzo zdenerwowałam i ten jeden raz wzięłam inny lek rozkurczowy. Na Twoim
        miejscu skonsultowałabym się z alergologiem. Alergolog MUSI dobrać Ci leki
        bezpieczne w ciąży.
    • olamad Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 04.07.07, 18:53
      Miałam podejrzenie astmy jeszcze przed ciążą.
      W ciaży natomiast co chwila zapadałam na różne infekcje, najczęściej z kaszlem,
      lekkimi dusznosciami, bez temperatury.
      Przy trzeciej z rzędu moja lekarka wysłała mnie do pulmonologa, który przepisał
      mi właśnie Pulmicort i Berodual w inhalacjach, a potem już normalne
      inhalatorki.
      Mój syn urodził się duży (4020g), dostał 10 punktów.
      Ale niestety, w momencie gdy musiałam zacząć go sztucznie dokarmiać, okazało
      się, ze ma skazę białkową.
      Nie wiem, czy to przez wziewne leki które bralam, czy 3 antybiotykoterapie
      które przeszłam w ciąży, czy też przez leki na nadcisnienie, którymi mnie
      faszerowano od 23 tygodnia - nie wnikam.
      Kazda z chorób które mnie gnębiły w ciąży nieleczona może o wiele bardziej
      zaszkodzic dziecku, niż lekarstwa, które na nią dostajemy.
      • anax2 Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 04.07.07, 21:29
        Ja jestem dzieckiem urodzonym przez mamę astmatyczkę.Mam 31 lat.więc mogę się
        wypowiedzieć.Moja mama urodziła mnie mając 24 lata brata 22 od dziecka cierpi
        na astmę oskrzelową bardzo silną.kilka razy w roku ląduje w szpitalu.W tej
        chwwili jest tak nafaszerowana lekami że lekarze wiedząc jakie dawki zarzywa
        dziwią się że jeszcze żyje.(lekomanka)Gdy była w ciąży była pod stała opieką
        lekarzy całą ciążę zniosła dobrze chociaż urodziliśmy się z małą wagą
        urodzeniową ja 1800 brat 2200 jesteśmy zdrowi.Mnie w dzieciństwie dręczyły
        wysypki skórne robiłam testy ale nic nie stwierdzili.Mój brat zupełnie zdrowy.
        I jeszcze jedna sprawa mamy z bratem strasznie słabe i żółte zęby
        nie pomagają pasty wybielające.
    • dvsl Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 04.07.07, 22:43
      cała ciąża - pulmicort i oxis,
      w razie duszności.
      Nie brałam leków antyhistaminowych, tabletek.
      Wszystko ok, podczas porodu nawet nie pomysłam, że mam astmę.
      Dziecię uyrodziło się zdrowe i dorodne smile
    • marynamaj Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 05.07.07, 09:19
      Potwierdzam co napisały dziewczyny. W czasie ciąży odstawiłam wszystkie
      tabletki na alergię, wziewnie miałam zalecony Pulmicort (lub Miflonide) jako
      leki bezpieczne i doraźnie w razie duszności Salbutamol (np. Ventoline).
      Do porodu jechałam z zaświadczeniem i opinią lekarza co robić w czasie
      duszności wysiłkowej (przy komplikacjach zalecane CC), u mnie skończyło się na
      kilkukrotnym podaniu Ventolinu, a podczas parcia podaniu maseczki z tlenem.
      Udało się urodzić sn. Synek miał skazę białkową (z niej wyrósł jak miał ok.1,5-
      2 latka) - jest alergikiem na pyłki i ma lekką postać astmy oskrzelowej - teraz
      ma 2 l. 3 m-ce Pozdrawiam
      • polett Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 05.07.07, 14:59
        mam nadzieję że jednak flixotide nie jest zabójczy, odstawiłam wszystkie
        inhalatory na pocz ciąży i było super, dopiero w 38 tyg miałam atak i zaczęłam
        brać flixo i oxis (za zgodą alergologa i gina), i biorę do dziś (3 dzień po
        terminie).
    • pola_lola Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 05.07.07, 23:10
      Ja choruje na astme choruje od 5 roku źycia.Do skończenia 17 lat było naprawdę kiepsko - często
      szpital - duszności przy wysiłku, byle infekcji i od alergenów.Więc odkąd skończyłam te 17 lat było
      lepiej i brałam leki tylko dorażnie (ventolin i euphylinum). W ciążę zaszłam w wieku 25 lat i w 8 tyg. w
      w wyniku infekcji dostałam najgorszego ataku od kilku ładnych lat - kilka razy wziełam ventolin a
      euphylinum jakoś się bałam.Ledwo żywa trafiłam do lekarza a ten nawrzeszczał na mnie że przez
      swoją głupotę, źe nie zgłosiłam się do lekarza od razu po zajściu w ciążę aby wyznaczył mi leczenie,
      mogę przez ventolin (bo wywołuje skurcze) i niedotlenienie dziecka poronić.Dostałam jedynie oxis i
      pulmicort i jakoś przeszło.Od tego czasu mineło już 2.5 roku a moja astma mineła - w czasie ciąży,
      porodu i po urodzeniu dziecka nie miałam żadnych duszności - mimo to że miałam kilka infekcji i
      styczność z różnymi alergenami.W 4 mies. odstawiąłm leki ( wiem, nie powinnam).W czasie karmienia
      piersią wiosną i latem nie miałam żadnego kataru, łzawiących oczu czy innych uczuleń.W tym roku
      odstawiłam córeczke od piersi no i od kwietnia mam alergie na pyłki i takie nieduże uczulenie na
      nogach które mam całe życie (oprócz ciąży i karmienia).Niestety chyba oddałam swoją astme córeczce
      zanim skończyła 3 mies pierwszy raz trafiłyśmy do szpitala z dusznościami.Byłam w szoku że takie
      maleństwo możę się dusić i że dałam jej taki "spadek" po sobie... Przy kaźdej infekcji (tylko) córeczka
      ma dusznośći ale mamy w domu inhalator i potrafimy sobie z tym radzićsmile Właściwie od września do
      lutego non stop choruje.Teraz ma 20 mies. i właściwie ma zdiagnozowaną astme i pyłkowice oraz jest
      uczulona na mleko. Leczy się u jednej z najlepszych alergolog w Polsce - przypadkiem - tej samej co ja
      jako dziecko.Jest coraz lepiej - właśnie wg. zaleceń odstawiłyśmy leki. A oprócz tego córeczka jest
      cudownym, mądrym , b. energicznym i zdrowo wyglądającym dzieckiemsmilePozdrawiam
    • borysoskar Re: Astma u matki (leki), a ciąża i zdrowie dziec 11.07.07, 15:03
      Moj lekarz odstawil mi leki zaraz na poczatku ciazy. Choc przez pierwszy
      miesiac bralam. Mialam tylko 2 sytuacje, kiedy czulam ze lapia mnie dusznosci i
      wtedy wzielam leki - to bylo okolo 20 tygodnia ciazy. Teraz jestem w 36
      tygodniu i mimo kopania po plucach ataki sie nie pojawily.
      Ja bym odstawila leki i brala tylko w czasie ataku. Przynajmniej sprobuj
      odstawic, jak bedziesz miala ataki, to lekarz ustali Ci leki tzw. bezpieczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka