pocalina 15.07.07, 18:26 Czy przy zalozonym pessarze zawsze trzeba stosowac globulki, zeby uniknac stanu zapalnego mimo, ze nic np. sie nie dzieje? Bo z takimi opiniami sie spotkalam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nowagosia23 Re: przy pessarze... 15.07.07, 19:06 Wiesz, mi też się tak wydawało, bo na początku rzeczywiście nic się nie działo. Aż do momentu, kiedy wypłynęło ze mnie tyle, że myślałam że mi płyn owodniowy wycieka... Mi lekarz polecił Lactovaginal (1x na noc), bez recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia232 Re: przy pessarze... 15.07.07, 22:49 witaj ja rowniez stosuje pigułki dopochwowe bo ryzyko infecji dosyc spore w koncu to cialo obce pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
asik_cz Re: przy pessarze... 15.07.07, 23:26 Ja również stosowałam globulki (clotrimazol na wieczór, codziennie) od połowy ciąży do końca. Mimo tego miałam takie upławy, że podejrzewano sączenie się wód płodowych. Orgaizm się chyba tak broni przed ciałem obcym. Ale córcia urosła duża i urodziła sie w terminie. Odpowiedz Link Zgłoś
sarna73 Re: przy pessarze... 16.07.07, 09:58 tez stosowalam globulki gynopevaryl czy jakos tak Odpowiedz Link Zgłoś
pipsia5 Ja nie stosuje 17.07.07, 13:31 Wczoraj byłam u swojego gina i właśnie pytałam się go o to samo. Na początku uzywałam gyno-femidazol ale od ok miesiąca nic nie biorę. Nie odczuwam żadnych dolegliwość (swędzenie, pieczenie), tylko jest dość obfita wydzielina. To jest normalne bo przeciez jest w nas coś obcego Krązek bede miec wyciągnięty ok 2 tyg przed terminem i wtedy gin powiedział, że szybciutko od zaraz stosuje się nawet 2 razy dziennie tabl dopochwowe aby pozabijać wszystkie nagromadzone zarazki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś