Dodaj do ulubionych

czy nosze martwe dziecko?

24.07.07, 14:40
strasznie boli mnie brzuch...czuje że jest to ból wynikający z jakiejs
przyczyny związanej z dzieckiem.dziecko nie rusza sie...a zazwyczaj bylo
bardzo ruchliwe.Po czym mogę poznać czy nosze martwe dziecko.bo wizyte u
ginekologa mam dopiero za tydzien.
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:43
      Od dawna się nie rusza? A moze by tak do szpitala, skoro tak strasznie cię boli
      i masz takie podejrzenia? Czy zamierzasz czekać przez tydzień, ewentualnie
      liczysz, że cię tu zdiagnozujemy na forum???
      • gosiaaa9 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:46
        nie...boli mnie od wczoraj i ból nie ustępuje.Źle się czuję...poprostu nie chce
        iść do lekarza żeby nie wyjść na jakąś panikującą kobiete...wole sie upewnić
        czy moje objawy są normalne podczas ciazy czy nie.to jest 5miesiąc...czuje że
        dziecko jest ułozone poziomo na wysokosci pepka...i w tym miejscu ból się
        nasila..
        • patrice7 Do lekarza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!! 24.07.07, 14:47
        • siasiunia1 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 15:34
          przed kim sie wstydzisz wyjsc na panikującą kobiete? Przed lekarzem kiedy
          mówisz ze ruchów nie czujesz??? raczej wyjdziesz na kompletną ignorantkę ze tak
          późno przyjechalas. jedz do szpitala i to natychmiast.
        • czarna83 Re: czy nosze martwe dziecko? 27.07.07, 10:15
          jjak masz lekarza za tydz to jedz do szpitala a jak tam nie to idz
          prywatnie,dziecko najwazniejsze
    • adamari1 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:47
      a nie przyszlo ci do glowy, zeby sie udac do szpitala/lekarza?
      m a s a k r a
      • adamari1 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:48
        lepiej wyjsc na panikujaca kobiete, niz na doszczetnie glupią
    • biedroneczka_24 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:48
      gosiu nie napisałaś w kturym tc jesteś ? ja na twoim miejscu już bym siedziała u
      lekarza nie czekając na wizytę ,tym bardziej że piszesz iż nie czujesz ruchów
      dziecka ,jeżeli nie masz możliwości spotkac sie z lekarzem to chociaż zadzwoń i
      opisz mu ból który ci dokucza i powiedz o swoich obawach ,pozdrawiam
      • gosiaaa9 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:49
        to 5miesiac
        • patrice7 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:58
          i spokojnie dalej siedzisz przy klawiaturze piszac sobie ,"czy nosze martwe dziecko??""Masakra, brak slow, ....
        • blaszany_dzwoneczek Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 15:02
          Lepiej 10 razy wyjść za panikarę, niż raz zlekceważyć coś poważnego. Pojedź do
          szpitala na izbę przyjęć - niech Cię zbadają. A silny ból to nie jest normalna
          rzecz. Podobnie jak brak ruchów dziecka jest jak najbardziej wskazaniem do
          tego, żeby pokazać się w szpitalu i to nie zwlekając.
          • calisa1 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 15:15
            twoje zachowanie jest bardzo nieodpowiedzialne.w zeszlym miesiacu kolezanka
            urodzila i byla rowniez w 5miesiacu.dziecko zyje,jest zdowe i rosnie.jesli nie
            zglosisz sie z tym do lekarza to mozesz miec powazne problemy.przy kazdym
            dziwnym bolu poradz die lekarza nawet przez telefon.
            • abel0ne Re: czy nosze martwe dziecko? 25.07.07, 08:40
              urodziła pięciomiesięcznego wcześniaka?
              • reteczu Re: czy nosze martwe dziecko? 25.07.07, 09:19
                tak,zdarza się
                moja koleżanka urodziła
                długo dziecko leżało pod rozmaitymi aparaturami ale teraz mimo wszystko
                jest "roślinką":ma 4 lata,nie mówi,nie chodzi,nawet nie siedzi...
                koleżanka jeździ z nim na rehabilitacje i na wizyty do różnych lekarzy ale
                poprawy nie ma
              • binkaa Re: czy nosze martwe dziecko? 25.07.07, 20:36
                mojemu koledze z pracy też sie urodziła córka jakos bardzo wczesnie - 26
                tydzien chyba, miała 900 g
                teraz ma 5 lat
                na szczescie jest zdrowa
                jednynie miala problemy z mową
                ale jest coraz lepiej
    • mutantowa Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 14:57
      kobieto !!!!! do szpitala proszę pojechać albo zgłosić się do swojego gina w
      przychodni to tętna posłuchają, wystarczy do tego położna ! tu o ciebie i
      dziecko chodzi, o WASZE zdrowie , życie !

      ręce opadają jak się takie posty czyta
      • polpotworek Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 15:26
        Natychmiast do lekarza!!!!!!!!!!!
        Jesli aktywnosc dziecka nagle zanikla i nie czujesz ruchó gdy wczesniej czulas
        je regularnie a w dodatku masz niepokojace bole to biegiem do lekarza czy
        szpitala!!!!!!!! Lepiej tysiac razy wyjsc na idotkę niz raz uslyszec- gdyby
        pani przyszla wczesniej to byśmy dziecko odratowali. To jest ostatnia rzecz
        jaką zycze kobietom. Przeciez tu chodzi o zycie Twojego dziecka.
        • sylviacokolada Bzdura 24.07.07, 16:11
          dla mnie to prowokacja...i to głupia uncertain jaka kobitka przed kompem zastanawia
          sie czy dziecko jest martwe? chyba ze zmysly postradala....i co bedzie tydzien
          czekac? litosci...
        • evezu Re: czy nosze martwe dziecko? 27.07.07, 14:24
          do szpitala
    • gato.domestico trol 24.07.07, 15:54

    • ewsien79 Dla mnie tez prowokacja 24.07.07, 19:49
      Jedna z dziewczyn pytała, który tydzień - odpowiedź 5 miesiąc.
      A zależy właśnie od tygodnia.Ja zaczęłam dzisiaj 17 i nie czuję jeszcze ruchów
      dziecka, a miesiąc też 5.
      • gosiaaa9 Re: Dla mnie tez prowokacja 24.07.07, 20:02
        23 tydzien.Dziewczyny opamietajcie sie z tą prowokacja .czy to takie dziwne ze
        sie martwie a nie chce panikowac??każda z was zapewne ma dzieci lub tez jest w
        ciązy wiec doskonale powinnyscie mnie rozumiec.Tymbardziej ze dziecko jest
        wyjątkowo małe jak na swój "wiek" i jest słaby rozwój płodu więc nie
        wyjeżdzajcie mi ze odstawiam prowokacje....bo tak nie jest.
        • marta76 Re: Dla mnie tez prowokacja 24.07.07, 20:10
          tym bardziej jeżeli mósz,że jest słaby rozwój to czemu uważasz,że w szpitalu
          potraktują ciebie jak kogos postrzelonego?rób co chcesz.
        • siasiunia1 Re: Dla mnie tez prowokacja 24.07.07, 20:18
          spoko. Rozumiem ze uwazasz ze jak pojdziesz do lekarza i powiesz mu "wie pan,
          od tygodnia nie czuję ruchów i boli mnie a poza tym wszystko gra"
          to on Ci odpowie "noo nareszcie jakaś rozdądna kobieta a nie ze z byle czym
          biega do lekarza" ???
          jezeli sie martwisz to wlasnie powinnas jechac do szpitala czy dzwonic do
          lekarza.
          juz jakis czas minął od pierwszego Twojego postu. Bylas u lekarza??
      • binkaa Re: Dla mnie tez prowokacja 25.07.07, 20:37
        oj 17tc to nie 5 m-c
      • binkaa Re: Dla mnie tez prowokacja 25.07.07, 20:40
        0 - 4,5 tc (1 mc)
        4,5 - 9 (2)
        9 - 13,5 (3)
        13,5 - 18 (4)
        18 - 22,5 (5)
        22,5 - 27 (6)
        27 - 31,5 (7)
        31,5 - (36) (8)
        36 - 40,5 (9)
    • ania2613 nienormalne zachowanie 24.07.07, 21:00
      piszesz,ze sie martwisz bo nie czujesz ruchow a zamiast isc do lek siedzisz
      przed komputerem,jak zdayzlas chyba zauwazy to kazda z odpisujacych dziewczyn
      juz dawno by poszla do lek,kilka dni temu byl post panny,kt 2 dni nie czula
      ruchow i tez zastanawiala sie czy isc do lek, sorki ale dla mnie to delikatnie
      mowiac nienormalne,
      • zurawina100 Re: nienormalne zachowanie 24.07.07, 21:22
        wiesz co , ja dzis bylam na izbie przyjec bo nie czułam malucha i nikt nie
        potraktował mnie jak panikarę, wręcz przeciwnie...
        • 24lena Re: nienormalne zachowanie 24.07.07, 21:38
          nic tylko wspolczuc...glupoty !!!
    • orvokki Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 21:49
      Mnie na pierwszej wizycie ciążowej lekarz poinformował, jakie objawy powinny
      sprawić, że natychmiast przyjadę albo do niego, albo na izbę przyjęć do
      szpitala: ból (który odczuwasz), krwawienie, skurcze, w bardziej zaawansowanej
      ciąży właśnie brak wyczuwalnych ruchów dziecka.
      W piątym miesiącu ruchy mogą jeszcze nie być tak regularne, ale ból to
      zdecydowanie wskazanie, by pojechać do lekarza.
      I nie jest to panikowanie, tylko zdrowy rozsądek.
    • martyna1983 Re: czy nosze martwe dziecko? 24.07.07, 22:00
      Mdli mnie jak to czytam. Mam wrażenie że to jakaś prowokacja. Jak nie czułam
      ruchów w 26 tc to popędziłam na izbę przyjęć, gdzie mój maluch... zaczął się
      ruszać, może i pomyślały sobie tamtejsze panie że jestem panikara ale najmniej
      mnie to obchodziło, ja byłam spokojna, okazało się że wszystko jest ok, i
      jeszcze usłyszałam, że bardzo dobrze że przyjechałam, bo takich sytuacji NIE
      WOLNO LEKCEWAZYC!
      • batutka gosia 24.07.07, 22:30
        szybciutko do lekarza i daj znac po wizycie

        powodzenia
        • gosiaaa9 Re: gosia 24.07.07, 23:17
          bylam juz na izbie przyjęc!...kamien spadl mi z sercasmile wszystko jest
          wporządku...lekarz twierdzi że ból pojawił się ze względu na to że mojemu
          organizmowi nie odpowiada cisnienie ktore ostatnio było stąd złe samopoczucie i
          bóle...przez co dziecko również było osłabione..ale z ciążą ok!!i to
          najwazniejsze
          • asieksza Re: gosia 25.07.07, 10:48
            To super, cieszę się że wszystko ok. Twój organizm reaguje na pogodę być moze
            dzieciątko też. Moja Ola jak była w brzuszku jak na dworze padało też potrafiła
            pospać cały dzionek nie dając o sobie znać. Nie mialam żadnych bóli więc też
            czekałam do następnego dnia i zazwyczaj rano było porządne kopansko. Teraz
            jestem w 23 tygodniu i też ruchy czuję od niedawna mimo, iż to moje trzecie
            dzieciątko. Sama widzisz, że jednak czasem warto się upewnić choćby dla
            własnego spokoju i nie przejmuj się jak to inni traktują teraz Ty i Dzieciątko
            jesteście najważniejsi.
          • gizmaaa Re: gosia 25.07.07, 10:55
            Gosia na następny raz nie zastanawiaj się czy wszystko jest w porządku, tylko
            jak masz jakiekolwiek podejrzenia to jedź do lekarza lub szpitala. Nie wolno
            tego lekceważyć. Ja w ciąży leciałam jak tylko było coś dla mnie podejrzane.
            Muszisz myśleć o dziecku nie o sobie
            • batutka Re: gosia 25.07.07, 11:29
              widziasz gosia - bylas u lekarza i zupelnie inaczej sie czujesz, kamien spadl Ci
              z serca - a jak bys nie poszla, to pewnie do dzis bys sie stresowala smile
              super, ze wszystko ok - zdrowka zycze Tobie i dziecku
              • lavetti Re: gosia 25.07.07, 17:54
                Ja też, w 23 tc nie czułam ruchów od wieczora do rana. Jak tylko wstałam,
                ubrałam się i zjadłam, a ruchów dalej nie było, popędziłam do szpitala.
                Zostawili mnie tam na trzy dni, aby poobserwować, czy nic niepokojącego się nie
                dzieje. Nie obchodziło mnie, że wyszłam na totalną panikarę. Moja mała zaczęła
                się ruszać jeszcze tego samego dnia wieczorem, ale i tak nie chcieli mnie
                wcześniej wypuścić.
                • 24lena Re: gosia i co korona z glowy spadla ??? 25.07.07, 20:08
                  najwazniejsze,ze wszystko oki,dbaj o siebie smile
    • cinthia Re: czy nosze martwe dziecko? 26.07.07, 10:21
      jak dziecko jest martwe w brzuszku to nie ma żadnego krwawienia? przy
      poronieniu jest a w przypadku 5 cio miesięcznej ciązy nie ma? więc poczym
      poznac? tylko poprzez usg? moja znajoma udusiła dziecko, ściskała sie pasami i
      wody płodowe sie nie zbierały, umarło.Urodziła w 6 tym martwe.Moze twoje
      poprostu śpi?albo jest zmęczone?moze poprostu niechce mu sie kopac i sobie ssie
      paluszka czy lezy? Przeciez tylko dzis nie czułas ruchów przez kilka godzin?...
      • yadrall Re: czy nosze martwe dziecko? 26.07.07, 16:56
        Przy poronieniu nie zawsze jest krwawienie. Czesto niestety sie zdaza,ze ciaza
        obumiera,a nie ma zadnych objawow,ze cos jest nie tak. Wiec jak juz sa
        wyczowalne ruchy to nalezy zwracac na nie uwage i jak cos jest nie tak to
        szukac pomocy.
      • memphis90 Re: czy nosze martwe dziecko? 27.07.07, 15:10
        Jest poronienie i jest śmierć wewnątrzmaciczna. Ta druga może wiązać się z
        poronieniem, ale nie musi- wtedy trzeba niestety usunać martwy płód w szpitalu.
        To tak a'propos pierwszego zdania.
      • dragica wstyd... 28.07.07, 00:41
        Tak, Cinthia, generalnie poronienie laczy sie z krwawieniem (oprocz poronienia
        zatrzymanego, gzdie sa raczej plamienia). martwe dziecko moze jakis czas
        przebywac w macicy, szczegolnie jesli ruchy plodu nie sa wyraziste, i ciezarna
        nie jest tego swiadoma. Dlatego wazne sa kontrole u lekarza, bo na podstawie
        wielkosci macicy )jesli nie ma USG obserwuje sie rozwoj ciazy.
        Wstyd, ze dla wielu z was cudza tragedia jest niezdrowa plotkarska sensacja .
        Czasem mam wrazenie czytajac watki na CiP o poronieniach albo stracie dzeicka,
        ze niektore dziewczyny z jakas doza obrzydzenia , czy tez nienormalnego
        strachu, ze to jest zarazliwe pisza o tym. albo tez mowia o stracie-plodu,
        dziecka, jakby to byla jakas soczysta plotka...

        "moja znajoma udusiła dziecko, ściskała sie pasami i
        > wody płodowe sie nie zbierały, umarło.Urodziła w 6 tym martwe"

        co to znaczy, ze sie wody plodowe nie zbieraly????

        Sam watek jest prowokacja i to bardzo, bardzo niesmaczna.
        • manuelah27 Strach 28.07.07, 11:07
          Witam wszystkich.Jestem zrozpaczona,moze nawet histeryzuje,ale ja tak strasznie
          boje sie o swoja dzidzie.Jestem w 7,5 tygodniu,do tej pory oprocz powiekszenia
          i bolu piersi nie odczuwam zadnych innych objawow.Wczoraj wieczorem strasznie
          sie zdenerwowalam a dzis rano zauwazylam,ze plamie brazowa masa o konstystencji
          zelu.Mam syna 8letniego,ciaza z nim przebywala rewelacyjnie,zadnych
          problemow.Pod koniec zeszlego roku zaszlam ponownie w ciaze i w 13tym tygodniu
          mialam zabieg,poniewaz moj plod nie zyl od samego poczatku,lekarze nawet nie
          nazywali go plodem,bo podobno nic nie bylo oprocz czarnej plamki na
          monitorze.Po zabiegu zalamalam sie,bo tak pragnelam kolejnego dziecka i nigdy
          nie przypuszczalam,ze moze mnie cos takiego spotkac.Od marca br.ponownie
          staralismy sie o dziecko,nie wychodzilo,wiec lekarz zapisal mi tabletki
          Clomifen,ktore mialy unormowac prace jajnikow.Dodam,ze okres dostawalam(od
          kiedy pamietam)co 22,23 dni,i trwal do 5 dni.W polowie lipca okres sie
          spoznial,wiec zrobilam test ciazowy-hurra-dwie kreski.W zeszlym tygodniu mialam
          termin u lekarza,przypomnialy mi sie sytuacje z zeszlego razu,bo znowu nie ma
          reakcji serduszka,ale tym razem jest plod i jest lozysko.We wtorek ide na
          kontrole.Czy plamienie w prawie 8mym tygodniu jest normalne??
          I z gory przepraszam,ze zawracam wam glowe swoja osoba,ale mieszkam w
          Niemczech,nie mam tu znajomych,ktorzy wiedza cos na takie tematy.
          Pozdrawiam.
          • manuelah27 Re: Strach 28.07.07, 12:25
            (2 h pozniej) Plamienie z konsystencji zelowej zmienia sie w rzadka z domieszka
            swiezej krwi.Doszly jeszcze bole podbrzusza,na srodku.Boje sie,kurcze,tak
            strasznie sie boje,bo juz widze dalszy przebieg tej sytuacji...

            Dlaczego znowu ja??!
            • kat_maj Re: Strach 28.07.07, 12:49
              dziewczyno jedz do szpitala a nie siedx przed komputerem
              • tulasie Re: Strach 28.07.07, 13:35
                Ja mieszkam w Szwecji i tu trudno jest dostac sie do lekarza. Ale w takim
                przyadku jak Twoj przyjma Cie w szpitalu na ostrym dyzurze. Na Twoim miejscu
                bym pojechala jak najszybciej. Tez stracilam jedna ciaze w 7 tyg...
            • manuelah27 Re: Strach 28.07.07, 16:57
              Bylam w szpitalu,badali i badali i stwierdzili,ze najprawdopodobniej zaczelo
              sie poronienie samoistne.Mam lezec w domu i czekac!I we wtorek isc do mojego
              lekarza prowadzacego,ktory stwierdzi co dalej.Szkoda mi slow...
              • tulasie Re: Strach 28.07.07, 17:36
                Bardzo mi Ciebie szkoda. Wiem, ze jest Ci ciezko... Musisz byc silna!
              • manuelah27 Re: Strach 28.07.07, 18:05
                SERDECZNIE DZIEKUJE za wsparcie,to co teraz czuje moga tylko zrozumiec
                kobiety,ktore same przezywaly ten bol.Jestem silna,bo musze,ale nie potrafie w
                tym momencie powstrzymymac emocji.Czuje rozczarowanie,wielki smutek,zal i
                bezradnosc,to cholernie straszny bol.I powracajace ciagle na nowo pytanie:
                Dlaczego?? Chetnie bym sie upila do nieprzytomnosci...
                • tulasie Re: Strach 28.07.07, 21:00
                  A ja w Ciebie wierze! Wierze ze przez to wszystko przejdziesz i bedziesz miala
                  dosc sily aby probowac dalej! I bede czekac az wrocisz tu na forum z dobra
                  wiadomoscia!
                  • ruda811 Re: Strach 08.08.07, 08:34
                    Poroniłam 2 ciąże. W kietniu zaszłam w trzecią, w 7 tc zaczęłąm
                    plamić na brązowo. Załamałam się.Lekarz przepisał mi luteinę i kazał
                    leżeć i przygotować sie na najgorsze. Ja znałam juz cały dalszy
                    scenariusz... ale... taraz jestem w 18 tyg. jak narazie z dzieckiem
                    ok. Ciągle, każdego dnia drżę o nie, ale może wszystko będzie
                    dobrze.
                    Sobie i Tobie bardzo tego życzę. Tzeba mieć nadzieję, czasami natura
                    wie co robi i potrafi nas zaskoczyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka