megisa1
11.09.07, 15:12
dziewczyny wczoraj o mało nie padłam na poczcie stojąc w kolejce
i nie wiem czy bliżej byłam pawika czy utraty przytomności
bo poczułam sie tak koszmarnie pierwszy raz w życiu
wiem że różne uroki mnie jeszcze pewnie czekają
ale dziś mam wizyte
i chciałabym sie was zapytac o radę
czy o takim "zjezdzie" mówić gienkowi?
w końcu przytomności nie straciłam
bo jakimś cudem chyba ostatkiem sił
udało mi sie wyjść i zaczerpnac troche powietrza co mnie troche
oprzytomniło
(choc poczta nie jest mała
i na pewno nie było duszno bo pizgało zdrowo)
pewnie to sie czesto zdarza
tylko czy ma to jakies znaczenie czy nie ma?