katka21 14.07.03, 14:31 Jak tam się czujecie? Bo ja już bym chciała żeby był wrzesień Twardnieje mi brzuch dziś byłam u lekarza i przepisał mi leki na szczęscie bez żadnego rozwarcia A jak tam u was!? kasia i 30tyg niunka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cz.wrona Re: WRZESIEŃ 14.07.03, 15:46 Hello! wŁAŚNIE WRACAM OD LEKARZA... WAŻĘ 89,5 KG,(180 CM WZROSTU) CZUJĘ SIĘ JAK WIELKA SŁONICA ALE JESTEM ZADOWOLONA, ŻE DZIDZIUŚ TAK DUŻO SIĘ RUSZA. BOLI MNIE W KROKU- PODOBNO JUŻ SIĘ PRZYGOTOWUJE DO PORODU. CHCIAŁABYM ABY TO BYŁO JUŻ, ALE Z 2. STRONY BOJĘ SIĘ ROZWIĄZANIA- BÓLU ITP. kASIA- 33 TYG. cz.wrona@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
nika28wawa Re: WRZESIEŃ 14.07.03, 16:09 spoko dziewczyny wytrzymamy, w końcu będziemy mamami a to do czegoś zobowiązuje. Nas do przetrzymania bólu porodowego. W końcu to dopiero początek naszej gehenny z maleństwem. Po tym co moja mama miała ze mną ( jako nastolatką)wiem że nie będzie łatwo. Ja też jestem w 33 tygodniu i też mam termin na 1 września. Leżę w domciu i gdam sobie z małą w brzuszku. I myślicie że mnie nie słucha? a jakże słucha i to nawet reaguje jak do niej mówi. Przestaje się ruszać, tak jakby słuchała. Super. Byłam dziś na zakupach ( ubraniowych ) i chyba też już wiem jakie łózeczko kupimy małej. Będzie super zobaczycie. Nie ma co się przejomować takimi błachostkami jak ból porodowy. To w końcu kiedyś minie. Prawda? Trzymajcie się mocno swoich brzuszków Monika i jej 33 tyg córa Odpowiedz Link Zgłoś
katka21 Re: WRZESIEŃ 14.07.03, 18:08 Ja sie też troszke boje bólu ale to jeszcze troche termin mam na 22 wrzesień wydaje mi sie to tak odległe chciałabym żeby to było już! Mam dziwne twardnienia brzucha byłam dziś u lekarza jakies tabletki kasia i 30 tyg niunka Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 17.07.03, 17:49 Kochane Wrzesniowe mamusie, ja mam termin na 2 wrzesnia ale juz czuje sie taka niezdarna. Kazda najprostsza czynnosc sprawia mi duzo trudnosci. Super trudne jest podnoszenie czegos z podlogi , schylanie sie. I te nocne wstawanie po 2, 3 razy do toalety. Mowie wam potwornosc. To jest caly rytual. Najpierw musze sie obrocic na odpowiedni bok, potem zsunac w dol lozka, potem z mozolem postawic nogi na podlodze i zbieram sily aby wstac. I pierwszy krok jest najtrudniejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 17.07.03, 18:07 dziewczyny, nie skonczylam jeszcze mysli a tu komputer mi padl. Wiec z ta toaleta jest bardzo meczace. No dzis np. moj Bartusiek wklada mi nozke w zebra i boli to potwornie. Musze oddychac plytko to wowczas tego tak bardzo nie czuje. I mimo, ze nie mam problemu z puchnieciem to czuje, ze moje dlonie sa jakby nie moje- masywniejsze , to samo z nogami, choc jak mowie jako takiej opuchlizny nie mam. I pisia mnie boli. Czuje jakby byla taka pelna i pulsujaca. i miewam czasem skurcze. Ale jeszcze pracuje i jakies 7 godzin jestem na nogach. Ale coraz mi trudniej. Pozdrawiam Was Mamusie i piszcie o swoich radosciach, niepokojach bo to razniej byc razem Margo i Bartus Odpowiedz Link Zgłoś
katka21 Re: WRZESIEŃ 17.07.03, 18:26 Jejku rozumiem cie doskonale z tym wstawaniem do ubikacji to także mam problemy i sa to prawie wycieczki) Z tym twardnieniem to nie za dobrze sie okazało biore fenoterol i isoptin jak mi do jutra nie przejdzie to mam jechac do szpitala paskudnie się czuje nie chce do szpitala na dodatek mam 22 urodziny w szpitalu? Ale pocieszam sie że juz niedługo ... i uf...... zacznie sie następny kłopocik) ale jakże milutki mimo wszystko. Macie juz wyprawkę? ja nie Odpowiedz Link Zgłoś
nika28wawa Re: WRZESIEŃ 17.07.03, 19:28 Ja też mam problemy nocne. Wstaję co prawda 1 raz w nocy, ale to wstawanie przy bólu w kroczu jest okropieństwem. Kto wymuyślił, ze my kobiety musimy taki ból znosić? Niech najpierw sam przez to przejdzie i wtedy może zrozumie przez co my przechodzimy. Ja też jestem coraz cięższa.. Wagowo tylko 10 kg, ale czuje się na słonice. No i ten wielaśny brzuszek a w nim wiercące się bez przerwy maleństwo( to akurat uwielbiam ) Myślę że żadna istota na świecie nie jest w stanie zrozumieć przez co przechodzimy, nie będąc w ciąży. Z jednej strony to cudowne ale z drugiej.....same wiecie. Trzymajcie się swoich maluchów i pozdrowienia Monika i jej kręciołka w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 17.07.03, 21:16 No to happy birthday Katka, duzo, duzo zdrowka, mieciutkiego brzuszka i blyskawicznego powrotu ze szpitala a w dalszej perspektywie, szybkiego porodu i zdrowiusienskiej, slodziutkiej i tlusciutkiej dzidzi Ci zycze. I zeby wszystko ukladalo sie szczesliwie dla Ciebie. Pozdrawiam goraco Margo i Bartus Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 17.07.03, 21:25 ja nie mam jeszcze wyprawki, ale dostalam od brata mojego meza lozeczko wiklinowe z baldachimem, kolderke, i duzo ubranek, ktorych nawet jeszcze dokladnie nie przejrzalam. Chcieli mnie uszczesliwic tez wozkiem, namozolili sie przy skladaniu, ale jak ten wozek zobaczylam w calej okazalosci stwierdzilam, ze nigdy w zyciu mojego Bartusia tam nie posadze. I postanowilam, ze wozek kupie taki jaki mi sie zawsze podobal. Dokladnego modelu nie mam. Pewna jestem co do koloru, granatowy w bezowa kratke. Z chicco podobaja mi sie wozki tylko nie wiem jaki model jest wygodny i dobry. moze macie jakies zdanie na ten temat. pozdrawiam Margo i Bartus Odpowiedz Link Zgłoś
vernon7 Re: WRZESIEŃ 18.07.03, 10:21 Ja tez nie moge sie doczekac rozwiazania, bo te upaly sa strasznie meczace. Jak slonica czuje sie tylko chwilami, jak trzeba wstac z lozka w nocy. Poza tym mam te same objawy co i wy - twardniejacy brzuch, opuchniete stopy i dlonie. Czekam z utesknieniem na spotkanie z moim malenstwem, ale musze czekac do 20.09.03. Jakos wytrzymam. Pozdrawiam Kama i X (20.09.03) Odpowiedz Link Zgłoś
katka21 Re: WRZESIEŃ 18.07.03, 17:42 Dzięki za życzonka!!!!!!!! Niestety chyba jednak będzie mi dane spędzić kilka dni w szpitalu Dzwoniłam dzis do lekarki i kazałami przyjechac na kroplówke Troche sie boje no ale cóż Ale jak wróce to sie odezwe i opowiem jak było choć nie wiem czy będzie co opowiadać . Same kłopoty teraz jeszcze szukamy mieszkania z moim mężusiem i jest naprawde gorąco bo dzidzia tuż tuż a tu takie ekscesy! kasia i asia(22.09.2003 na temat wózków nie mogę się wypowiedziec ale to prawda że chicco ma ładne i na pewno dobre bo to przeciez niezła firma Odpowiedz Link Zgłoś
karolka_1 Re: WRZESIEŃ 21.07.03, 10:18 Witam wszystkie Wrzesniowe Mamy razem z mezem czekamy na nsza corcie, ktora ma sie pojawic 21 wrzesnia - bardzo bysmy chcieli, zeby nie wywinela nam numeru i nie chciala posiedziec sobie w brzuszku dluzej. Szczerze mowiac, to nie wiem jak to wytrzymam, jesli przyjdzie czekac dluzej...Od kilku dni strasznie puchne, stopy mam dwa razy wieksze niz mialam do tej pory, wszystkie buty musialam schowac, bo po prostu nie moge wlozyc do nich nog. To samo dzieje sie z rekoma, puchna i jeszcze dretwieja - makabra. pobieglam szybko zrobic badania, bo troszke obawiam sie zatrucia ciazoweg - wyniki odbieram wieczorkiem i mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Zrobilismy sobie z mezem weekendowy wypad nad morze - troche sie balismy, ale co tam. 350 km w aucie jakos sie dalo wytrzymac, a nagroda za cierpienia byla piekna, kapiel w morzu, spacerki po plazy i rybka smazona - do porodu mogla bym tam siedziec, poprawil mi sie nasrtoj i nawet puchnace do granic mzoliwosci nogi mi nie przeszkadzaly, az tak bardzo...No coz, wszystko co piekne sie szybko konczy, nastepne wakacje dopiero z malenstwem... A brzuszek coraz bardziej twardnieje, wlasciwie to teraz moge liczyc juz momenty w ktorych jest miekki - a jest ich coraz mniej. Nie jest to mile chodzic z twarda pila przed soba, no ale czego sie nie robi dla dobra dzieci.... Karolka i Miska ( juz 31 tyd.) Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 22.07.03, 09:46 Czesc Wrzesniowki, powiedzcie mi, czy Wasze dzidziusie tez tak szaleja w brzuszkach?. Bo moj Bartus byl zawsze taki spokojny, i malo sie ruszal ale teraz przystapil do atakow ze zdwojona sila. Obkopuje mi caly brzuszek, czasem to mam wrazenie, ze mi dziure wywierci. No i wklada mi nozki w zeberka. A ja oddychac níe moge. Taki z niego urwis Odpowiedz Link Zgłoś
katka21 Re: WRZESIEŃ 23.07.03, 13:13 Wróciłam właśnie ze szpitala ble podłączyli mnie do kroplówki fenoterol jest jakby lepiej tylko nie wiem czy to od tego że cały czas leżałam czy od leków. Byłam tam tydzień troszkę stresu przynosiły mi porody innych dziewczyn ....boże jak niektóre krzyczały i troche si ę wystraszyłam.... no ale cóż trzeba przez to przejść. Chcialabym żeby już był koniec bo napradę można umrzeć takie upały...., wszystko zdaje sie puchnąć . Na dodatek za dużo przytyłam jak do tej pory jak ja to zrzuce to nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
justakoko Re: WRZESIEŃ 23.07.03, 15:06 ja też za dużo przytyłam, mam nadzieję że zrzucę jakoś po porodzie. ale jakoś nie mogę sobie niczego odmówić,to straszne ale prawdziwe. Zawsze byłam rygorystyczna, a od początku 7 misiąca już nie potrafię. A co gorsza nie przejmuję się tym jak jem, wyrzuty przychodzą później, najczęściej wieczorem. Co do upałów to są okropne, ledwo wytrzymuję.Dziś w nocy myślałam że się uduszę, nie było czym oddychać. No,ale trudno- trzeba jakoś przeżyć. mam nadzieję, że wrzesień nie będzie taki upalny. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pecia1 Re: WRZESIEŃ 23.07.03, 19:37 cze dziewczyny.Ja mam tp na 1 września i już nie mogę doczekać się tego dnia.Upały i wstawanie nocne to rzeczywiście koszmar ale musimy się pocieszać,że to już nie długo.Ja juz nie mogę się doczekać jak zobaczę swojego maluszka(prawdopodobnie Gabrysię) Aga z 35 tygodniową niunią Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 23.07.03, 23:08 a ile dziewczyny, wazylyscie przed ciaza i ile wazycie aktualnie. Ja wazylam 56,5 kilo a teraz 71 a jestem w 35 tygodniu. Czyli jeszcze mi pewnie troche przybedzie. Choc zaczelam sie ograniczac i na kolacje zjadam np. jablko i brzoskwinie. Czasem glod mnie dopada w nocy ale trzy lyzki jogurtu wystarczaja mi. No i straszna zgaga mnie meczy noca. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
katka21 Re: WRZESIEŃ 25.07.03, 13:44 Ja ważyłam 60 kilo a teraz uuuuu waże 75 także trochę przyrost jest no ale trudno potem będe sie zastanawiac jak to zrzucic na razie pzzucha z mężusiem wieczorkiem mniamniam Twardnienia są nie do zniesienia i jeszcze dzidzia sie tak tam pcha w tym btrzuchu że siedzieć nie mogę! Odpowiedz Link Zgłoś
pecia1 Re: WRZESIEŃ 28.07.03, 15:16 cześć ja jestem w 36 tyg. przed zajściem w ciążę ważyłam 58 kg. teraz waże 71 kg.Mam nadzieje że już dużo nie przytyję,bo wogóle nie chce mi się jeść.Jem bo wiem że muszę,ale moje menu składa się z owoców i warzyw.Pozdrawiam Aga i Chyba Gabi Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 29.07.03, 14:00 Hej, ja wczoraj bylam u lekarza. Zrobil mi Ktg. Serduszko Bartusia jest zdrowe i silne. Zadnych skurczow jeszcze nie zarejestrowal choc czasem w ciagu dnia czuje bol, cos jakby skurcze. Waze juz 73 kilo(jestem w 36 tygodniu) choc podobnie jak Ty Aga nie jem duzo, raczej warzywa i owoce. Ale teraz to mysle, ze Bartus szybko rosnie i waga pewnie mi jeszcze skoczy, choc nie chcialabym. Kolejna wizyte mam wyznaczona na nastepny piatek. Wczoraj pobral mi probke na klamydie. Ogolnie czuje sie dobrze, oczywiscie, ze jestem ociezala i niezdarna, ale na cale szczescie zadnych powaznych dolegliwosci nie mam. I mam wrazenie, ze to nieprawda, ze niedlugo zobacze moje slonce. Boje sie . Czuje niepokoj o to, czy dam rade w czasie porodu no i jak sie sprawdze jako mamusia. Jestem ogolnie niespokojna. No i w nic juz prawie sie nie mieszcze. Moim zbawieniem sa dwie moje ulubione sukieneczki, w ktorych czuje sie najwygodniej. No i naciagnelam moja mame, zeby uszyla mi krotkie spodenki bo szkoda mi wydawac kase w tej chwili na ciuchy skoro pewnie dlugo w nich nie pochodze. Pozdrawiam Was wrzesniowe mamusie i Wasze ukochane Sloneczka Margo i Bartus Odpowiedz Link Zgłoś
katka21 Re: WRZESIEŃ 31.07.03, 11:20 Buuuuu to tylko ja tak duzo przytyłam????? dlaczego bo do tej pory przytyłam już 15 kilo!! a to dopiero 32 tydz to jest straszne mam rozstepy na piersiach hliphlip Czy słyszeliście żeby któs dużo przytył i szybko to potem zrzucił ja byłam taka chudziutka przed ciążą a teraz?!!! buuu pocieszcie mnie bo mam doła Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 31.07.03, 16:20 Katka, nic sie nie martw. Ja tez bylam szczupla przed ciaza i mialam nadzieje, ze przytyje gora 12kilo. A tu juz 16,5 na plusie. A do porodu na pewno mi jeszcze przybedzie bo teraz dzidzia szybko rosnie. Ale mam kolezanke, ktora przelezala cala ciaze i przytyla 30 kilo. Ale karmienie i opieka nad dzieckiem wyciagnely z niej te nadprogramowe kilogramy. Oczywiscie musimy zdac sobie sprawe, ze pewnie od razu nie bedziemy znow super laskami. Do tego potrzeba troche czasu ale mysle, ze najwazniejsza sprawa, to zeby sie nie zapuscic. Poradzimy sobie, najwaniejsze, zeby dzidzie byly zdrowe i zeby szybko nam sie urodzilo Pozdrawiam Brzuszek i mamusie Margo i Bartus Odpowiedz Link Zgłoś
nika28wawa Re: WRZESIEŃ 31.07.03, 18:37 Nam też już nie zostało wiele czasu, przytyć nie przytyłam tak bardzo, bo 11 kg to nie dużo jak na 35 tydzień. Ale....Ostatnio mała jest coraz bardziej spokojniejsza, jej ruchy już nie są takie szybkie i silne jak wcześniej. Stała siępowolna ale nadal ją czuję przez większość dnia. Przesuwa się powoli tak jakby miała już malutko miejsca. No bo ma mało. To prawda. Nie mogę się doczekać kiedy ją przytulę. Wszystko już przygotowane na jej przyjście, no walizka jeszce nie spakowana. Termin mamy na 1 września, ale co tam to super zabawa z tymi ubrankami. CZy wam też tak długo zajmowało prasowanie ubranek maleństwa ( po obu stronach) jak mi? To strasznie wyczerujące. Musiałam rozłożyć prasowanie na 3 dni. Koszmar. Dobrze że już nie jest tak upalnie. Trzymajcie siędzielnie. Niedługo na nas kolej w walce z bólem i w ogóle. Całusy la mam przyszłych mam i ich dzidziusiów. Monika i jej powolna już dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
nena5 Re: WRZESIEŃ 31.07.03, 22:01 Monika, a ja jeszcze nic nie popralam. I wydaje mi sie , ze w ogole nie jestem przygotowana na przyjscie dzidziuni. I wozka nie mam. Ale wozek kupie dopiero po narodzinach bo przed to zle wrozy. Niby nie jestem przesadna ale jakos to sobie do serca wzielam i teraz po prostu kupic nie moge pozdrawiam Margo i Bartus Odpowiedz Link Zgłoś