Dodaj do ulubionych

Poród - faza parcia

04.11.07, 20:21
NAjbardziej się boję właśnie parcia w tym całym porodzie sad
Może możecie mi odpowiedzieć na kilka pytań a strach się zmiejszy sad

Czy to jest takie uczucioe jak by rozrywało od środka?? Dużo trzeba
mieć siły w mięśniach brzucha żeby wyprzeć dziecko?? Czy często
zdarza się że się wyprze coś ponadprogramowego ?? Czy naprawdę to
jest uczucie nad którym się nie panuje?? Czy to czuć w całym
brzuchu, czy tylko na dole?? I czy bóle parte zaczynają się w
trakcie porodu tak od razu i od razu są silne, czy narastają powoli??

Opowiedzcie jak to było u Was, bo ja łapie straszne schizy ze
strachu sad
Obserwuj wątek
    • siasiunia1 Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 20:32
      - ja faze skurczy partych mialam w znieczuleniu (udalo mi sie
      zalapac czego i Tobie zyczę)
      - jest to uczucie jakbyś musiala koniecznie zrobić kupę
      - co to sily miesni to raczej nie brzucha tylko wlasnie tych ponizej
      - jak nie mialas robionej lewatywy to wychodzi coś wiecej ale
      naprawde nie masz co sie przejmowac (najgorzej jak sie kobieta
      zaczyna przejmowac i przestaje przec)
      - co do uczucia ze sie nie panuje... chcialo Ci sie kiedys tak
      bardzo bardzo ? smile
      - o bólach nic Ci nie napisze z wzgledu na powyzej.
      Nic się nie bój, bedzie dobrze. Ja urodzilam w 5 skurczu. Zyczę Ci
      zebyś sie uwinęła szybciutko i zdrowego maleństwa!! smile
      • beatiness Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 21:52
        jeżeli miałaś znieczulenie, to nie wszystko czułaś.
        • siasiunia1 Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 12:57
          przeciez to napisalam powyzej.
      • mama.naj Re: Poród - faza parcia 06.11.07, 11:29
        Nie martw się,nie zawsze robi się przy partych kupę-ja nie
        zrobiłam,mimo tego,że rodziłam po całym światecznym dni jedzenia smile

        najważniejsze,że przycisnąć głowę do klatki pirsiowej,zamknąć
        oczy,nabrac powietrza ale nie wypuszczać i ...mocno przeć

        dasz sobie radę,parte to już koncówka i warto włóżyc duzo siły,bo
        juz za chwile dzieciątko będzie w Twoich ramionach.

        poród nie jest taki straszny-ja rodziłam pierszwe dziecko 3,5
        godziny a wygladałam jak patyczak (wazyłam do porodu 53
        kg),takze,jak ja sobie dałam rade,to naprawdę można smile

        trzymaj się cieplutko i powodzenia

        a, i polecam ZZO,super sprawa !
    • edzia.79 Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 20:47
      sprobuje odpowiedziec na twoje pytania;
      samo parcie nie boli,bola skurcze ktore sa przy nim (masz je przez caly porodu a teraz dodatkowo musisz sie wysilac na parcie).
      czujesz tylko jak cos probuje ci sie wydostac ze srodka i glowka tak napiera az odczuwasz okolice dobytu.
      zeby dobrze przec i szybko urodzic nie potrzeba silnych miesni tylko dobrej techniki ktorej nauczy cie polozna podczas porodu,wiec nic sie nie martw.
      jesli nie masz zrobionej lewatywy moze cos ci sie przydarzyc ale nie jest to dziwna sytuacja dla poloznej ktora sie orientuje czym moze sie skonczyc nie zrobienie tego zabiegu.
      dla mnie bole parte nie byly same w sobie bardziej bolesne od wczesniejszych skurczy.

      naprawde nic sie nie martw bo porod nie jest taki straszny.
    • atlantis75 Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 20:51
      Z mojego doświadczenia:
      > Czy to jest takie uczucioe jak by rozrywało od środka??

      Niczego takiego nie czułam.

      >Dużo trzeba mieć siły w mięśniach brzucha żeby wyprzeć dziecko??

      Gdyby tak było dzieci rodziłby wyłącznie sportmenki wink Wysiłek idzie
      po prostu z dolnej partii ciała. U mnie ta faza trwała ponad pół
      godziny.

      >Czy często zdarza się że się wyprze coś ponadprogramowego ??

      Nie wiem czy często. Byłam tak zajęta tym wysiłkiem, że szczerze
      mówiąc latało mi to koło nosa wink i nie myślałam w tamtym momencie o
      takich pierdołach wink))


      >Czy naprawdę to jest uczucie nad którym się nie panuje??

      Masz skurcze przepowiadające? Możesz nad nimi świadomie zapanować?
      Nie. Tak samo z partymi. Czułam napinający się brzuch i uczucie
      napierania od dołu.

      > Czy to czuć w całym brzuchu, czy tylko na dole??

      W moim przypadku czułam to na powierzchni całego brzucha
      plus "doznania" wink na dole.

      > I czy bóle parte zaczynają się w trakcie porodu tak od razu i od
      razu są silne, czy narastają powoli??

      W moim przypadku zaczęło się szybko, siła wzrastała, ale tylko do
      pewnego momentu.

      P.S.
      Nie bój się. Faza parcia to już końcówka porodu. Życzę powdzenia smile
    • alpepe Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 21:04
      parcie było zdecydowanie najbardziej przyjemną fazą w moim porodzie. Bóle parte
      nic a nic mnie nie bolały, a cały poród, w tym nacięcie, ewidentnie nie na
      skurczu, i owszem.
    • dorianne.gray Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 21:25
      Kiedy usłyszałam "przemy!", to mi skrzydła u ramion urosły, bo
      wreszcie miałam wizję rychłego końca tych koszmarnych skurczów
      rozwierających wink

      Parcie i samo wyjście dziecka to jest naprawdę najprzyjemniejsze w
      całym porodzie smile
    • dorota.m1976 Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 21:28
      dla mnie bóle parte to były jak zbawienie.
      Wreszcie czułam ze w całej akcji coś zalezy ode mnie.
      Uczucie podobne zupełnie do tego jak parcie na stolec. Nawet
      powiedziałam położnej ze musze do toalety ale boję się ze
      urodze do sedesu.
      Tak właśnie czułam.
      Staraj się rozluźnic mięśnie twarzy,nie spinać się nie
      zaciskać oczu ... może nawet coś w rodzaju usmiechu ....a całą
      siłę kieruj na dół brzucha.
    • elza78 Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 21:33
      artdesign84 napisała:

      > NAjbardziej się boję właśnie parcia w tym całym porodzie sad
      > Może możecie mi odpowiedzieć na kilka pytań a strach się zmiejszy sad
      >
      > Czy to jest takie uczucioe jak by rozrywało od środka??

      nie, ja mialam o dziwo parcie na "siku" smile)

      > Dużo trzeba
      > mieć siły w mięśniach brzucha żeby wyprzeć dziecko??

      wysilek jest kolosalny, ale cala energia organizmu jest wtedy skupiona na tym
      zeby dziecko wyprzec wiec jakos tam sie daje rade wink

      > Czy często
      > zdarza się że się wyprze coś ponadprogramowego ??

      mi sie nie zdarzylo, ale 52h skurczy przed skutecznie mnie przeczyscilo...

      > Czy naprawdę to
      > jest uczucie nad którym się nie panuje??

      naprawde

      > Czy to czuć w całym
      > brzuchu, czy tylko na dole??

      to czuc w calym ciele, nie wiem jak to okreslic, czuc taka mega mobilizacje ze
      "to juz teraz" i tyle, poza ty parte nie bola...

      > I czy bóle parte zaczynają się w
      > trakcie porodu tak od razu i od razu są silne, czy narastają powoli??

      bole parte to ostatnia faza porodu nie narastaja poprostu "sa" i przy tym co
      dzieje sie przedtem to jest to "lajcik" - nie boli po prostu...


      > Opowiedzcie jak to było u Was, bo ja łapie straszne schizy ze
      > strachu sad

      nie lap schiz bo mialam to samo ale po 3 dobach cholernie bolesnych skurczy
      rozwierajacych moglabym urodzic nosem i parte to byl "odpoczynek" wiec jak pani
      polozna powie ci ze masz przec to wiedz ze juz blisko koniec meczarni smile
      nie lam sie bedzie dobrze, porod to piekne przezycie
    • beatiness Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 21:56
      kiedy nadchodzą parte wiesz ze zbliżasz sieę do celu! i dla mnie te
      skurcze oraz sam poród łącznie z nacięciem były najmniej bolesne,
      serio w ogóle nie czułam bólu, jeśli przesz w trakcie skurczu to nie
      boli prawie nic, ale dziwne uczucie, kiedy dziecko wychodzi z
      Ciebie, ale nie jest najgorzej. mnie najwięcej bolały skurcze przed
      nadejściem partych.
    • angel-marta Re: Poród - faza parcia 04.11.07, 22:01
      Mój poród trwał 11 godzin i kiedy padło słowo "przemy" to było to
      najmilsze słowo jakie mogłam usłyszeć ponieważ od tego moment poród
      trwał jeszcze 15 minut ( urodziłam chyba w 6 skurczu). A co do
      dodatków nadzwyczajnych? No są co tu ukrywać, ale to przeciez
      naturalne i nikt nie będzie się tym przejmował (oczywiście poza
      toba smile ).Najwazniejsze jest pozytywne myślenie.Powodzenia i nie
      daj się złym myślom !!Aha na pocieszenie dodam ze o tych bólach
      zapomina się natychmiast i nie wrócą az do nastepnego porodu smile
    • spejsik2 Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 09:23
      ale bole parte to pikus
      juz taknie bola jak te rozwierajace szyjke
      tak jakbys miala zrobic mega kupsko
      moze ci sie cos wymsknac ale to pryszcz!
      • lika78 Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 09:40
        Jeny, po takich entuzjastycznych dla parciach wpisach podniosłyście
        mnie na duchu. To mój drugi poród, ale pierwszy, któy zapowiada się
        na siły naturysmile
        • jummymami Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 09:54
          witam , to prawda z tym parciem to takie uczucie jak na stolec ale
          trzeba jednak przec jak na oddanie moczu gdyz wtedy jest mniejsze
          zagrozenie pekniecia krocza i nie na lezaca najlepiej w pozycji
          pionowej jezeli sie da.
          jestem w 3 mc ciaza blizniacza wiec nie wiem jak bedzie u mnie ale
          Tobie zycze powodzenia i szybkiego zdrowego porodu
          • jummymami Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 10:01
            dodam ze mam dwie coreczki 14 i 11 latnie, pierwsza urodzila sie z 4
            parciem w cigu kilkanastu minut a druga bylo ciezko 4 godiny ale
            wyszla... i przezylam, bylo "cudownie" mialam kontrole nad cialem
            byla duza 5 kg i 56 cm.
    • asia19813 Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 11:55
      ja się naczytałam że to ulaga, że skurcze parte wymuszają na
      kobiecie żeby przeć itd. Ja nie czułam potrzeby parcia, parłam
      dlatego, że przy parciu nie czułam żadnego bólu, a gdy nie parłam a
      przychodził skurcz to wtedy bolało. Nawet nie wiem kiedy się
      zaczęły, połozna kazała przeć więc parłam. U mnie trwało długo
      poniewaz nie umiałam przeć, wiem że chciała dobrze, ale nie umiała
      mi podpowiedziec, dopiero jak zaczęłam przeć jak na.... kupę (upsss,
      cory za wyrażenie), to dopiero poszło, oczywiście nie cieli i za to
      im dziękuję, bo córeczka wręcz wydkoczyła za jednym parciem i było
      po porodzie. Przec jak na kupę wtedy będzie szybciej. wink Pozdrawiam,
    • anulka25 Re: Poród - faza parcia 05.11.07, 13:42
      witaj,

      nie moge odpowiedziec na Twoje pytania bo wzielam znieczulenie i nie
      czulam zadnych boli. tylko jak malenstwo wychodzilo to jak napisala
      siasiunia1 mialam uczucie jakbym miala zrobic kupe. ale to w ogole
      nie bolalo. wiec jesli zdecydowalas sie wziac znieczulenie i jesli
      zadziala dobrze to nie bedziesz czula zadnych boli smile
    • kai_30 Re: Poród - faza parcia 06.11.07, 09:17
      Co do tego, czy można nad tym zapanować - heh, miałam skurcze parte, a położna
      mi nie pozwalała przeć, bo główka jeszcze nie zeszła. Koszmarne uczucie - jakbyś
      bardzo, bardzo chciała kupę w trakcie hiper ważnego zebrania, z którego nie
      możesz wyjść, a i sfajdać się w gacie nie bardzo wypada smile Jak wreszcie
      usłyszałam: "Już można" mało nie oszalałam ze szczęścia smile
      • sofi75 Re: Poród - faza parcia 06.11.07, 10:07

        samo parcie to pikus. Poprzedniczki napisaly juz wiele, wiec nie
        bede sie powtarzac.

        Dla mnie najgorszy byl moment, kiedy zaczely sie parte, a mnie
        jeszcze nie wolno bylo przec, poniewaz siostrzyczce nie spieszylo
        sie na sale zeby potwierdzic pelne rozwarcie. To byly jakies 2
        minuty ktore pamietam do tej pory - brak momentu na zlapanie
        oddechu, zielono przed oczami i powstrzymywanie uczucia parcia.

        Potem pamietam, ze jakies matolki krzyczaly, ze ja nie umiem przec -
        niestety o tym co robilam zle, powiedzialy mi juz /po' - a szkoda.
        Mlody urodzil sie w 5 skurczu po nacieciu.

        Co robilam zle? Miedzy skurczami i kolejnymi parciami nie wolno
        nabierac glebokiego oddechu, bo glowka cofa sie wtedy w kanale
        rodnym i mozna tak w nieskonczonosc. Oddychac nalezy plytko,
        przepona, takie sapanie raczej.
        ___________________________
        12.06.2001 & 12.06.2008
        • annia.m Re: Poród - faza parcia 06.11.07, 17:54
          na pewno trzeba wlasnie zamknac oczy, a podczas parcia nabrac
          powietrza,ale nie nadymac polikow. Ja wlasnie pare razy "parlam" w
          poliki i potem mialam cale czerwone oczy, tzn. bialka. Moj porod
          trwal 17 godz. i ogolnie to ogromna praca, ale parcie wymaga, a
          przynajmniej wymagalo u mnie najwiekszego wysilku. Najgorzej, że
          rodzilam juz tyle godzin, w strasznych bolach i myslalam, że z braku
          sil "oklapne" i nie dam rady wyprzec corci. Jest jednak jeszcze ta
          sila nie wiadomo skad, ktora nie pozwala sie polozyc i powiedziec -
          nie dam rady. U mnie parcie trwalo dlugo, bo niunia wychodzila z
          rączka przy główce i nie mogla sie przedostac, choc byla wstawiona
          idealnie. BYlam ledwo zywa, ale wiedzialam, że musze pomoc tej malej
          istotce, ktorej jest przeciez jeszcze ciezej! No i w dodatku balam
          sie kleszczy, wiec parlam jak szalona, a darlam sie tak, że chyba w
          kosmosie mnie bylo slychacsmile Ale to jest juz koncowka i wiesz, że
          zaraz przytulisz tą niunie, ktora dopiero co kopala cie w brzuszek.
          Powodzenia, na pewno dasz rade!
          A zreszta odwrotu juz nie masmile
      • listek_a Re: Poród - faza parcia 08.02.08, 13:20
        bardzo, bardzo chciała kupę w trakcie hiper ważnego zebrania, z
        którego nie
        > możesz wyjść, a i sfajdać się w gacie nie bardzo wypada smile

        poplakalam sie ze smiechusmile)) dziekuje ci za to zdanie, postaram sie
        je pamietac w trakcie porodu, zeby sie wyluzowacbig_grin
    • daisy233 Re: Poród - faza parcia 06.11.07, 18:41
      witam, bole parte- ja bym ich tak nie nazwala. Po pierwsze nie
      czulam zadnego bolu, jedynie parcie, bylo to nieprzyjemne i trudne
      do powstrzymania (nie wiedzialam, ze to juz parte). Moj synek
      urodzil sie po dwoch parciach, moze dlatego tak szybko, ze byl maly-
      3100kg i 51 cm. Trudne tez bylo dla mnie nie przec kiedy to bylo
      niewykonalne smile, ale oplacilo sie, poniewaz nie zostalam nacieta i
      nie popekalam. Po prostu sluchaj poloznej i staraj sie robic co Ci
      kaza smile Naprawde warto. Tak wiec, nie przejmuj sie bo kazda inaczej
      to przechodzi, dla mnie porod to byla bulka z maslem i Tobie tez
      takiego zycze. Pozdrawiam
    • mika_p Re: Poród - faza parcia 06.11.07, 19:24
      Przy pierwszym porodzie miałam pełne rozwarcie jeszcze przed skurczami partymi.
      Pierwszy taki skurcz pamiętam doskonale, czułam, że dzieje się ze mną coś
      potężnego, nie do opanowania.

      Przy drugim porodzie pierwszy skurcz party pojawił się zanim miałam pełne
      rozwarcie, rozpoznałam go od razu i instynktownie wdrożyłam oddychanie
      powstrzymujące wypieranie. Parcie udało się powstrzymać na czas wychodzenia z
      wanny i przejścia przez pół porodówki do mojej sali.
    • elza78 Re: Poród - faza parcia 08.02.08, 13:41
      faza parcia to jest juz lajcik, nie boli smile
      nsjgorzej jest gdy glowka schodzi
      ogolnie od 7 cm do pelnego rozwarcia, jak zaczynaja sie parte to jest ulga smile o
      dziwo - strasznie mnie to zaskoczylo pamietam smile
    • malenkie7 Re: Poród - faza parcia 08.02.08, 16:09
      Jak dla mnie bole parte byly koszmarem. Zwlaszcza ze personel przy
      moim porodzie byla banda konowalów... w kazdym razie ta parta czesc
      porodu jest bardzo wazna dla dziecka - im dluzej sie prze, tym
      wieksze ryzyko powiklan u dziecka. Ja urodzilam synka, owinietego
      pepowina, a przed urodzeniem slyszalam, ze nie prę jak nalezy. Ale
      to juz inna para kaloszy. Nastepne dziecko NA PEWNO urodze przez cc.
      Szczesliwie moj szkrabek jest dziasiaj zdrowym maluszkiem.
    • epreis Re: Poród - faza parcia 08.02.08, 16:20
      ja sama miałam cc, nie miałam też przed skurczy i mąż śmieje się, że nie wiem co to poród i synek spadł nam z nieba w takim razie bo bólu nie kojarzę..
      ale kolezanka która 3 miesiące temu rodziła mówi, że to takie uczucie którego nie da się powstrzymać, położna do niej - nie przyj przez chwilę, a ona nie mogła przestać..

      a z drugiej strony inna koleżanka, studiująca pielęgniarstwo po praktykach na połoznictwie opowiadała mi historię dziewczyny która tak się uparła na cc (mimo że nie miała żadnych wskazań do tego i mogła urodzić sn) że prawie pół godziny powstrzymywała bóle parte aż w końcu lekarze bojąc się że udusi dziecko zrobili jej to cc...

      pewnie nie pomogłam smile
      • mhanutka Re: Poród - faza parcia 08.02.08, 17:28
        Ja wspominam jako potężny wysiłek, ale nie ból. W porównaniu z
        wcześniejszymi skurczami, to była sama przyjemnośc. Najgorsze z
        czałego porodu było szycie. Przysięgłabym, że dokonano tego dzieła
        zardzewiałą igłą wielkości dużego gwoździa.
        • wiolka007 Re: Poród - faza parcia 08.02.08, 23:03
          Finalik to już sama radość i wręcz przyjemność - położna krzyczy, że
          widać główkę a Ty czujesz, że jeszcze chwila i juz koniec smile) I nie
          boli wcześniejsze bóle to są bóle które wspominam raczej źle no i
          zgadzam się - szycie bryy czułam dosłaownie wszystko ale to tylko
          chwilka.. Pozdrawiam
    • artdesign84 Odpowiem na swoje pytanie :D 09.02.08, 00:30
      Moja faza parcia trwała 8 minut - nie bolało ani odrobinkę, nie
      zmęczyłam się tym - a czułam tak jak bym chciała zrobić siusiu smile
      Najprzyjemniejsza część porodu i połogu big_grin
      Jak by poród tak miał wyglądać to mogę rodzić co chwilę ;P
    • gabriel51 Re: Poród - faza parcia 09.02.08, 19:07
      jestem po jednym porodzie, czekam na kolejny ale jeszcze trochę
      poczekamsmile do sierpnia. Bóle parte to nie jest jak dla mnie
      najgorsza część porodu, wręcz przeciwnie, można już coś robić. Na
      wcześniejsze skurcze nie możesz nic poradzić, po prostu boli i juz.
      Przy bólach partych możesz działać, wypychać, starać się, to nie
      jest uczucie jakby cię rozrywa ło od środka, ja czułam pierwszy taki
      ból jakby główka dziecka wypadła mi z macicy, nie iwem czy to trafne
      określenie ale tak to odczuwałam, na prawdę po całej nocy innego
      rodzaju bólu bóle parte to było coś na co czekałam, no i po kilku
      takich skurczach masz przy sobie najpiękniejszą istotę na świecie i
      wtedy już nic nie jest ważne jest piękne. Zdarza się wydalić
      właściwie wszystko, byłam przy swoim porodzie i nie tylko bno przy
      koleżanki również i to się zdarza, ale nie będziesz się tym
      przejmować wszyscy sa do tego przyzwyczajeni po prostu to jest
      poród.Powodzenia
      • ledzeppelin3 Re: Poród - faza parcia 09.02.08, 19:17
        Rodziłam 2 razy, za każdym razem parcie to był pikuś w porównaniu do
        bólów rozwierających
        Kobiety boją się parcia, że to takie niekobiece napinac się, że to
        boli i brzydko się przy tym wygląda i można zrobić przy okazji
        kupętongue_out No cóz, dla mnie parcie było wyzwoleniem od porodu, cudownie
        aktywną fazą po biernym rozwarciu, fazą, gdzie wszystko zalezało ode
        mnie, gdzie miałam pałera i to było najfajniejsze z całego porodu i
        ciąży (oprócz kupy, oczywiścietongue_out)
        Ból przy parciu jest mniejszy niż przy rozwarciu, tylko krocze boli
        ale nie ma już uczucia wbijania na pal. Dla mnie parcie to była
        zwyczajna ulga po rozwarciu.
    • jumami Re: Poród - faza parcia 09.02.08, 20:46
      Ja miałam wrażenie ,że zaraz polecę do kibelka się
      wypróżnić.....czułam silne parcie jak na stolec.I tak właśnie jakbyś
      się wyb=próżniała należy wypychać maleństwo.Bardzo ważne...nie
      tracic energię na krzyki lecz zamknąć oczy ,nabrać powietrze w ustach
      (pod wpływem silnego ciśnienia mogą popękać naczynka w oczach i na
      twarzy)podczas parcia i dać z siebie jak najwięcej energii.Ta faza
      trwała u mnie 10min.
      • jotka1705 Re: Poród - faza parcia 09.02.08, 21:05
        Witaj,

        Zgadzam się z wypowiedziami moich poprzedniczek. jestem świeżo po
        porodzie. Tydzień temu urodziłam drugiego synka. Pierwszy rodził się
        12 godzin w tym parcia było 2 godziny. Bóle parte nie bolą, są
        upierdliwe w momencie kiedy chcesz a nie możesz, tak jka to
        określiła któraś z dziewczyn, jakby ci się chciało kupę na super
        ważnym spotkaniu - dokładnie tak. Ale jak już mozesz przeć to jest
        to ulga.
        Co do tego, czy przy parciu zdarzają się jakieś dodatkowe atrakcje,
        to może się tak zdarzyć. W moim przypadku zdarzyło się tak przy obu
        porodach.
        Co do drugiego porodu to trwał cały 3 godziny, a faza parcia 5 min.
        Dwa skurcze i synuś już był z nami, a do małych nie należał 4470/57.

        Głowa do góry! Na pewno wszystko pójdzie szybko i sprawnie.

        Jotka
    • budzik11 Re: Poród - faza parcia 10.02.08, 17:14
      artdesign84 napisała:

      > NAjbardziej się boję właśnie parcia w tym całym porodzie sad
      to jest najfajniejsza faza porodu, bo adrenalina powoduje, że się prawie nie
      czuje bólu, bo coś się w końcu dzieje po godzinach biernego czekania w bólu!

      >
      > Czy to jest takie uczucioe jak by rozrywało od środka??
      nie, to jest takie uczucie, jakby ci się bardzo, bardzo chciało kupę. Taką
      wieeelką wink

      Dużo trzeba
      > mieć siły w mięśniach brzucha żeby wyprzeć dziecko??
      W ogóle, to są skurcze macicy a nie mięśni brzucha. tzn. pomagasz sobie prąc
      mięśniami brzucha i przeponą, ale wcale nie jest to konieczne

      Czy często
      > zdarza się że się wyprze coś ponadprogramowego ??
      noto zalezy czy masz coś w jelitach kiedy rodzi sie dziecko. Główka wypycha
      zawartość jelit na zewnątrz, ale najczęściej kobieta się wypróżnia przed porodem
      (skurcze macicy powodują tez skurcze jelit)

      Czy naprawdę to
      > jest uczucie nad którym się nie panuje??
      tak, to jest mimowolne. W ogóle nad żadnym skurczem nie zapanujesz - ani jak
      drga ci powieka, ani jak masz skurcz w łydce, ani jak masz czkawkę. Jakby dało
      się nad tym zapanować, to by dzieci nie rodziły się na ulicach, w samolotach itp
      - mamy zacisnęłyby nogi i czekały grzecznie na karetkę wink

      Czy to czuć w całym
      > brzuchu, czy tylko na dole??
      Czuć właściwie w całym brzuchu, przecież macica pod koniec ciąży sięga prawie do
      mostka, więc...

      I czy bóle parte zaczynają się w
      > trakcie porodu tak od razu i od razu są silne, czy narastają powoli??

      Skurcze parte to druga faza porodu, wcześniej są skurcze rozwierające. Skurcze
      parte zaczynają się dopiero jak masz pełne rozwarcie szyjki. Tzn., zdarza się,
      że wcześniej ale to jest patologia porodu, grozi popękaniem szyjki itd.


      > Opowiedzcie jak to było u Was, bo ja łapie straszne schizy ze
      > strachu sad

      Ja wspominam to bardzo dobrze, mała urodziła się chyba w czwartym skurczu, w
      ciągu 10 minut. Taki skurcz trwa kilkadziesiąt sekund, w międzyczasie położna
      mówi ci, jak masz oddychać, kiedy wymienić powietrze, kiedy przeć, kiedy nie
      przeć, dopinguje cię do wysiłku. A potem "chluuuuup" i maluch wychodzi smile
      IMHO dużo gorsze są skurcze rozwierające.
      • sasznika Re: Poród - faza parcia 11.02.08, 18:44
        parte zaczęły się znienacka i wcale mnie nie bolały, nie miałam ZZO
        i było super :o)
        polecam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka