Dodaj do ulubionych

Paciorkowiec grupy B

21.01.08, 16:07
Właśnie odebrałam wynik z posiewu. Dzwonilam do gina, uspokaja mnie,
że to nic groźnego, że dostanę antybiotyk w trakcie porodu, że
wczesniej nie ma sensu.
A co w przypadku błyskawicznego porodu ( nie nastawiam się, ale i
takie sie zdarzają) ?!To moja druga ciąża - w pierwszej nie robiłam
tego badania, poród trwał 8h. Teraz jestem w 39tc.
Co grozi dziecku? boje się bardzo, chce mi sie wyć. Czy któraś z was
była w podobnej sytuacji?



Obserwuj wątek
    • beatriki Re: Paciorkowiec grupy B 21.01.08, 16:25
      Witaj
      Śpieszę Cię uspokoić. Twój lekarz dobrze Ci powiedział. Mnie niestety nie
      robiono takiego badania i córka była zakażona paciorkowcem, co wywołało Sebsę.
      Przeżyła dzięki super lekarzom. Lekarka z neonatologii powiedziała, że w drugiej
      ciąży w 35 tyg. badania, przed porodem antybiotyk i będzie ok. Teraz ginekolog
      mój potwierdził to.
      pozdrawiam
    • gaja78 Re: Paciorkowiec grupy B 21.01.08, 16:30
      lemur_ks napisała:

      > A co w przypadku błyskawicznego porodu ( nie nastawiam się, ale i
      > takie sie zdarzają) ?!To moja druga ciąża - w pierwszej nie robiłam
      > tego badania, poród trwał 8h. Teraz jestem w 39tc.

      Ważne że jesteś w 39 tygodniu - poród przedwczesny przez paciorkowca już ci nie
      grozi, a to najważniejsze.

      > Co grozi dziecku? boje się bardzo, chce mi sie wyć. Czy któraś z was była w
      podobnej sytuacji?

      Spokojnie, jeśli poród będzie "błyskawiczny", to ostatecznie dziecko po
      narodzinach dostanie antybiotyk "na zaś". Nie martw się, najważniejsze że masz
      wiedzę na temat bakterii, a to bardzo dużo, bo profilaktyczne podanie
      antybiotyku tobie czy dziecku uchroni dziecko przed rozwojem jakiegoś choróbska.

      Ja prawdopodobnie przez bakterie urodziłam Alę o miesiąc za wcześnie. Dostała
      antybiotyki, ale że przed porodem nie miałam wiedzy na temat jakie to bakterie,
      skończyło się na infekcji dróg oddechowych u dziecka (antybiotyk podany zaraz po
      narodzinach widocznie był nietrafiony). Ty masz tą wiedzę, więc dziecko jest
      bezpieczne smile Tylko podczas porodu mów lekarzom o tym paciorkowcu. Przypominaj
      do upadłego wink I koniecznie miej w papierach przy sobie wynik posiewu.
      • lemur_ks Re: Paciorkowiec grupy B 21.01.08, 16:42
        Dziekuję dziewczyny za słowa otuchy. Mam nadzieję, że bedzie dobrze.
        Poki co na niczym innym niż ten paciorkowiec nie potrafie skupic
        mysli.
        • kawoszek Re: Paciorkowiec grupy B 21.01.08, 20:32
          Jestem w tej samej sytaucji. Co prawda dostalam penicyline po wykryciu strepB
          ale aktualny wymaz pokazal ze dalej jest. Jestem teraz w 33 tc, przy porodzie
          dostane antybiotyk dozylnie, zaraz po chyba dzidzia tez i bedzie pod kontrola.
          Jak sie dowiedzialam o tym wyniku strasznie sie zrycczalam, naturalnie zaraz
          sprawdzilam w necie czym to grozi itd, straszne nerwy,ale polozna i lekarz mnie
          uspokoili ze jesli wiemy o zagrozeniu to bedziemy zapobiegac i nie mam sie
          martwic. Postaraj sie myslec pozytywnie, na prawde lepiej ze wiemy o bakteri.Tak
          jak dziewczyny wspomnialy, miej wynik przy sobie, trab w szpitalu ze masz
          paciorkowca ,zeby ktos nie przeoczyl, jedz do porodu jak tylko bedziesz czula ze
          to juz ,lepiej byc za szybko, tzn zeby mieli czas zaczac podawac leki.Glowa do
          gory , nic nam nie bedzie, trzeba sie nastawic pozytywnie i przypilnowac opieki
          w szpitalu a wszystko bedzie dobrze. POZDRAWIAM!
          • lemur_ks Re: zastrzyk czy kroplówka? 26.01.08, 21:02
            Dziewczyny, czy któraś z Was orientuje sie w jakiej formie
            antybiotyk jest podawany podczas porodu? Czy jest to zastrzyk i tym
            samym mozność chodzenia, czy też kroplówka z lekiem, czyli = się
            leżenie na łóżku porodowym? Niby banalne, ale istotne w kwestii bólu.
            • galela Re: zastrzyk czy kroplówka? 26.01.08, 23:46
              Ja nie wiem, ale podczas mojego porodu miałam cały czas kroplówkę z
              oksytocyną i mimo to mogłam chodzić. Wisiała sobie na stojaku z
              kółkami, którym "jeźdiłam" gdzie mi się podobało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka