28.03.08, 21:13
Treść postu jest niedostępna.
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 21:18
      ja jestem tylko po sn i napewno bym teraz wybrała cc - większego
      koszmaru i hardcoru sobie nie wyobrażam ;/
      wiem że niby po cc się później dochodzi do siebie, ale ja po sn
      jeszcze po 2-3 tyg nie mogłam chodzić ani siedzieć ...
      poród sn - już nigdy w życiu crying
      PS rodziłam 28 godzin i 58 minut... znieczulenie dostałam dopiero w
      28 godzinie
      • wik-ii Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 21:29
        ja tez zdecydowanie cc (jak to napisalam w tym wstretnym watkusmile
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=77410831
        ale to powinna byc tylko Twoja decyzja porody sa rozne, jedne
        lekkie, drugie nie
        swj mozna mniej wiecej przewidziec pytajac mamy, ewentualnie babci,
        jak rodzily, czy byly problemysmile
        bo w moim przypadku mama miala cesarke, a babcia 3 bardzo ciezke
        porosy, jeden zakonczony cesarka...
        • memphis90 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:56
          U mnie w rodzinie nie było problemów z rodzeniem, żadnych makabrycznych
          opowieści smile Ja chcę rodzić sn- zobaczymy, czy po porodzie będę żałowaćwink
    • miacasa Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 21:34
      Jestem i po sn i po cc, gdyby wszystko przebiegało dobrze wybrałabym sn ze
      znieczuleniem w towarzystwie męża + opłacona położna, jeśli jednak byłoby
      jakiekolwiek ryzyko dla dziecka to oczywiście cc. Nigdy więcej nie zgodziłabym
      się na indukcję porodu oksytocyną (tak rozpoczął się mój drugi poród, zakończony
      cc), nie będę już miała więcej tego dylematu bo powikłania po cc sprawiły, że
      więcej dzieci nie uda mi się donosić (mam przemieszczoną, zdeformowaną macicę,
      która przyrosła do otrzewnej).
      • londine Re: cc czy naturalnie-wybór 03.04.08, 01:23
        Wiesz co? Skonsultuj się może z innym ginem... Kwestia "przyrośnięcia" macicy do
        otrzewnej nie powinna stanowić kłopotu, bo macica JEST normalnie pokryta
        otrzewną. Pytanie tylko jak wygląda macica, stad propozycja konsultacji...
    • travka1 Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 23:02
      Dzisiaj dr powiedzial mi że z racji sposobu poczęcia (ICSI)
      przysługuje mi cc i zaznaczył ze sam by mi to polecał/zalecał (tyle
      lat starania i żeby wszystko zakończyło się dobrze

      i Ty sie jeszcze zastanawiasz...
      Nawet przez glowe by mi nie przelecial pomysl o porodzie silami
      natury.
      • jak_matrioszka Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 23:35
        Nawet do glowy by mi nie przyszlo rodzic CC bo mi przysluguje... Cala ciaze
        przygotowywalam sie w myslach do CC i kiedy w ostatniej chwili dowiedzialam sie
        ze moge jednak silami natury to wreszcie przestalam sie bac.

        Bez wzgledu na wlasny strach poszlabym na CC gdyby wskazania mialy inna podstawe
        niz "przysluguje". Trudnosci w zajsciu w ciaze, a latwosc porodu to dwie rozne
        sprawy w jednym ciele.
    • goshas3 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 00:27
      Ale chyba chodzi przede wszystkim o dobro dziecka prawda? Jesli nie
      ma innych wskazań do cc może spróbuj naturalnie, ale niech lekarz
      obieca ci, że jak tylko coś będzie szło niepodręcznikowo, biorą Cię
      na salę operacyjną.
      U dzieci urodzonych przez planowane cc odsetek śmierci łóżeczkowej
      jest większy. (w płucach moga zostać wody płodowe, przy porodzie sn,
      dzięki skurczom są one wypychane, nawet jeśli ostatecznie kończy się
      cc, skurcze są korzystne dla dziecka i dla macicy, ponoc mniej
      cierpi przy cięciu) Przepraszam za tę informację (drastyczną), ale
      ona właśnie pomogła mi podjąć decyzję. Sama miałam dylemat, bo
      jestem w 9 miesiącu ciąży, pierwszy poród przez cc ( nieplanowane) i
      teraz mój lekarz dał mi wybór. POdejmuję próbę sn.
      • dosia2308 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 11:52
        A skąd ty dziewczyno masz takie informacje o cc???!!!! Co to za brednie???? NIe
        bez powodu jeśli chodzi o bezpieczeństwo dziecka lekarze wybierają cc!!!!! W
        życiu bym się nie zastanawiała jeśli byłabym po sztucznym zapłodnieniu w
        szczególności. Byłam na sali z dziewczyną, która próbowała urodzić sn po
        pierwszym cc. Ja już dawno wychodziłam po cesarce do domu a ona ledwo żywa z
        chorym dzieckiem (w końcu i tak miała cc) Powodzenia
        • goshas3 Re: cc czy naturalnie-wybór 04.04.08, 13:43
          A przeczytałaś pierwszą część mojego postu? Proszę Cię czytaj ze
          zrozmieniem. Napisałam o jednym aspekcie, o którym się nie wspomina,
          a który może pomóc autorce wątku podjąć decyzję. Nie jestem
          maniaczką porodów sn, dlatego będę rodzić w szpitalu, w którym wiem,
          że w razie najmniejszych kłpotów, nikt nie będzie zwlekał z decyzją
          o cc do ostatniego momentu. Tak było tez za pierwszym razem,
          teoretycznie mogłam sobie jeszcze parę godzin popróbować i mieć
          nadzieję, ze się uda, ale po pierwszej propozycji, od razu się
          zgodziłam ( nie chcąc narażać dziecka), był czas na spokojne
          przebranie się, podpisanie papierów, rozmowę z anastezjologiem, a
          operacja nie była robiona na zimno, co naprawdę nie jest bez
          znaczenia i dla mamy i dla dziecka. Poza tym, opinie są podzielone,
          nie można jednoznacznie stwierdzić, że cc jest bezpieczniejsze dla
          dziecka kiedy nie ma do niego wskazań i poród mógłby przebiec
          normalnie i książkowo, to nie sa moje opinie, niestety nie mogę
          podać źródła bo nie pamiętam.
          Autorce wątku życzę szczęśliwego rozwiązania, niezaleznie od teg
          jaką podejmie decyzję. A może jeszcze coś innego Ci pomoże ją
          podjąć, może na osttnim USG okaże się, że dziecko ma ponad 4kg?smile
          dla mnie byłoby to dodatkowe wskazanie do cc na pewno.
    • tropicielka cc bezpieczniejsze dla dziecka 29.03.08, 07:56
      wybrałabym cc bez dwóch zdań- ewentualnie próba sn, ale w razie
      czego szybka decyzja bez przeciągania
    • denea Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:10
      Ja się nie zgodziłam na planowane cc. Uparłam się, że spróbuję sama,
      z dzieckiem było wszysko w porządku, gdyby coś się działo to
      zrobiliby cc, ale udało mi się smile Drugi raz zrobiłabym to samo,
      gdyby była taka sama sytuacja, czyli prawidłowe ktg i rozpoczynający
      się poród. Bardzo sobie chwalę, chociaż mój poród to był polski
      standard czyli oksy, nacinanie, parcie na leżąco itd. Lubię to
      doświadczenie porównywać do wchodzenia na najwyższy szczyt świata,
      walczysz ze sobą, wydaje się, że nie dasz rady, ale jak już
      wejdziesz... nie umiem tego opisać...
      To moje osobiste spostrzeżenia, oczywiście podejmij najlepszą według
      siebie decyzję.
    • ewuncia.a Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:33
      Witaj! Tak jak napisałaś i jedno i drugie rozwiązanie ma plusy i minusy. Nie sposób Ci więc doradzać. Musisz przemyśleć sprawę i sama podjąć decyzję. Porozmawiaj jeszcze z lekarzem - co on by zrobił na Twoim miejscu, gdyby to on miał rodzić i o jego dziecko chodziło. Może akurat podszepnie Ci coś, co sprawi, że łatwiej podejmiesz decyzję. Ale skoro sam proponuje Ci cc to znaczy, że chyba nie widzi jakiś większych zagrożeń z tym związanych, a wręcz przeciwnie ...
      Ja będę mieć cc, bo mam ku temu wskazania. Ostatnio moja koleżanka rodziła przez cc i wszystko zakończyło się dobrze. Młoda mama czuje się dobrze, podobnie jak jej córeczka. Wszystko przebiegło bez komplikacji. Teraz cc to podobno dla lekarzy jeden z prostszych zabiegów więc chyba nie ma się zbytnio czego obawiać. Pozdrawiam!!!
    • koza_w_rajtuzach Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:56
      Nie miałam takiego wyboru. Miałam cesarskie cięcie z zaskoczenia, mimo, że
      bardzo chciałam urodzić naturalnie! Na sali operacyjnej załapałam mega doła, bo
      czułam się, że nie tak jak powinnam zakończam tą ciążę.
      Gdybym teraz miała wybór, to wybrałabym cesarskie cięcie! Tym razem nie miałabym
      z tego powodu doła, bo co w tym złego? Już raz przez to przechodziłam, a
      wiadomo, że bardziej boimy się nieznanego, a poród siłami natury jest dla mnie
      czymś zupełnie nieznanym.
      Cesarskie cięcie jest przede wszystkim bezpieczniejsze dla dziecka. Nie jest też
      dla niego takie nieprzyjemne, bo nie musi się przez nic przeciskać wink. Plusem
      jest to, że podczas porodu przez cesarskie cięcie nic nie czujesz, w
      przeciwieństwie do porodu siłami natury, który dla niektórych kobiet jest
      koszmarem. Minusem jest to, że nie kładą Ci na brzuch dziecka, więc nie
      doznajesz tego typu atrakcji wink. Minusem jest również to, że po porodzie bardzo
      ciężko jest wstać z łóżka. Mimo bólu należy jednak zmuszać się do wstawania,
      opiekowania się dzieckiem, bez wyręczania się innymi osobami. To opiekowanie się
      dzieckiem jest na tyle ważne, że nie można się litować nad sobą, bo kiedy jest
      potrzeba zmienienia dziecku pieluchy, to po prostu trzeba się jakoś zwlec się z
      łóżka i zrobić to mimo bólu. Dzięki temu szybciej dojdziesz do siebie. Ja po
      pięciu dniach już w miarę dobrze się czułam, od razu po powrocie do domu
      posprzątałam i ugotowałam obiad.. wink a po dwóch tygodniach zapominałam już, że
      miałam cesarskie cięcie.
      Natomiast muszę powiedzieć, że moja koleżanka z sali pooperacyjnej, która miała
      zaplanowane CC, o wiele lepiej się ode mnie czuła i nie musiała tak dużo wysiłku
      włożyć w każde podniesienie się z łóżka. Nie jestem osobą rozczulającą się nad
      sobą, ale naprawdę było mi ciężej niż koleżance i nie wiem z czego to wynika wink.
      Mimo wszystko gdybym miała wybór jak chcę urodzić, to wybrałabym właśnie taki
      poród. Chociaż jeśli przyjdzie rodzić mi siłami natury, to stawię temu czoła smile.
    • osa551 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 09:42
      Ja miałam pierwsze cc ze względu na ułożenie pośladkowe dziecka. Położne w
      szkole rodzenia namawiały mnie mimo wszystko na poród sn, na szczęście zaufałam
      lekarzowi, bo po cc okazało się, że sn mogłabym nie przeżyć ani ja ani dziecko,
      bo nie bez powodu było ułożone pośladkowo.

      Teraz w drugiej ciąży lekarz dał mi wybór i wybrałam cc. Poród sn w moim wypadku
      byłby porodem podwyższonego ryzyka - a ja dziękuję za ryzykowanie pęknięcia
      macicy. Moje pierwsze dziecko czuje się świetnie i rozwija się normalnie a ja
      żadnych powikłań po cc nie miałam. Z tym, że u mnie tak wyszło, że miałam
      pierwsze cc ze wskazań. W przeciwnym wypadku nie zrobiłabym sobie cc na życzenie.

      To jest Twój wybór. Ja mam 35 lat i nie chcę ryzykować porodu z możliwością
      komplikacji po prostu. Pierwsze CC nie przeszkodziło mi ani w karmieniu dziecka
      piersią przez rok ani w zajściu a następną ciążę bez komplikacji i donoszeniu
      drugiej ciąży (jestem w 37 tc).
      • ariella CC tylko! 29.03.08, 12:25
        dzizus, cc w prywatnej klinice kosztuje ponad 8 kafli, a ty mozesz
        miec za darmo! Ja mialam dwa - oba na zyczenie wlasciwie - za
        pierwszym razem na szczescie okazaly sie posladki, za drugim
        wyblagalam, ze czuje ze mi sie blizna rozchodzi etc. Oba super. A co
        najwazniejsze bezpieczniej i dla mnie i dla dziecka - zwlaszcza. ja
        akurat doszlam do siebie blyskiem, czwrtego dnia latalam biegiem po
        schodach z mlekiem odciagnietym ( bo mlody wyladowal pod lampami z
        zoltaczka dwa pietra wyzej) zeby schudnac szybciej, takiego speeda
        dostalam.
        Kolezanka ktora miala in vitro chciala rodzic sn, a jej lekarz
        powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby
        RYZYKOWAC sn. Goraco namawiam cie na cc, choc jak mowia, kazda
        kobieta wybiera sama to co dla niej najlepsze. pozdr
        • anita_zu Re: CC tylko! 29.03.08, 21:28
          ariella napisała:


          > Kolezanka ktora miala in vitro chciala rodzic sn, a jej lekarz
          > powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby
          > RYZYKOWAC sn. Goraco namawiam cie na cc, choc jak mowia, kazda
          > kobieta wybiera sama to co dla niej najlepsze. pozdr

          Sorry, nie cytowalas lekarza autorki watku tylko innego o podobnym sposobie
          argumentacji. I widzisz, jak czytam takie rzeczy to chyba moge sie zdenerwowac?
          I ja na serio nie zazdroszcze autorce watku tego co przeszla, ani tego ze moze
          miec cesarke darmowa (ja tez moge, nie mieszkam w Polsce i tutaj daje sie taka
          mozliwosc wyboru kobieta), ale denerwuje sie ze lekarze maja prawo kwalifikowac
          dzieci na te cenniejsze i mniej cenne. Chyba nikt nie ma do tego prawa. Jezeli
          sa inne wskazania zwiazane z invitro to ok, ale wtedy piszcie o tym temacie w
          inny sposob.
        • elza78 Re: CC tylko! 02.04.08, 14:09
          > powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby
          > RYZYKOWAC sn.

          co za pieprzenie...
          a jakie dzieci sa niezbyt cenne?? te za ktore rodzic nie placi przy poczeciu
          kilkudziesieciu tysiecy zlotych??
          big_grinDD
          nie moge normalnie czytac takich idiotyzmow...

          co do czwartego dnia hehe - ja tez po cc czwartego dnia latalam blyskiem, po sn
          latalam blyskiem juz 3h po tongue_out
    • gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 12:27
      Jako przedstawiciel medycznej strony barykady wink w Twoim przypadku
      poleciłabym Ci CC właśnie ze względu na ICSI wlaśnie po to "tyle
      lat starania i żeby wszystko zakończyło się dobrze"
      Nie słuchaj opinii o naturalizmie, śmierci łóżeczkowej itd...
      W TWOIM przypadku medycznym wskazaniem jest CC, a nie jest to Twoje
      wydumane życzenie i nie daj sobie tego wmówić nikomu smile
      Pozdrawiam
      • malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 16:32
        Ariella, gata19, dzidaa: czy ktoras z was jest z Warszawy?
        ja wlasnie tu mieszkam, jestem w ciazy blizniaczej po ICSI i
        dowiedzialam sie od swojego gina, ze jesli dzieci sa ulozone
        glowkowo, tak jak w moim przypadku, to wskazan do cc nie ma sad
        • gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 17:20
          Ja nie jestem z Wawy niestety.
          Ale może zasięgnij opinii innego gina.
          Podaję wskazania do cc:
          -zaburzenia tętna płodu
          -zatrzymanie akcji porodowej
          -niewspółmierność miedniczno-płodowa
          -niewłaściwa pozycja płodu
          -zakażenie wewnątrzmaciczne
          -paniczny strach przed porodem (od psychiatry)
          -poważna wada wzroku
          -wada serca u matki
          -wiek matki
          -ICSI
          -ciąża mnoga
          -krwotok
          -odklejenie łożyska
          -poprzednie cesarskie cięcie z ryzykiem pęknięcia macicy w następnej
          ciąży
          -źle zagojona rana po I cc
          -wysokie ciśnienie
          -stan przedrzucawkowy
          Więc dla mnie to conajmniej dziwne: bo jesteś i po ICSI i w dodatku
          w ciąży mnogiej - więc to już dwa wskazania. I sądząc że miałaś ICSI
          pewnie długo starałaś się o dzieci i nie jesteś najmłodsza (w
          pozytywnym tego słowa znaczeniuwink) a to już trzecie wskazanie.
          Więc ja bym wysłała takiego lekarza na drzewo jeśli odmawia Ci cc.
          • cherrylee79 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 17:46
            hej mam pytanko. Skąd wzięłaś tą listę ze wskazaniami do CC? Czy może z jakiejś
            książki? Ja 1,5 roku temu miałam zabieg ablacji na sercu (przypalenie dodatkowej
            drogi przewodzenia w sercu co powodowało częstoskurcze). Byłam teraz u
            kardiologa który stwierdziła ze jeżeli zabieg się udał to on nie widzi wskazań
            do cc. Jednak boję się dużego wysiłku że może to spowodować nawrót częstoskurcze
            dlatego wolałabym rodzić przez CC. Pozdrawiam Kasia
            • gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 17:57
              Znaczy nas tego na studiach uczyli, że takie są wskazania i już.
              Z kardiologią to różnie bywa, bo jeden kardiolog powie Ci że dana
              wada jest wskazaniem do CC, drugi że nie. Ja sama mam dwie wady
              serca i połowa kolegów twierdzi, że to wskazanie a druga połowa, że
              nie. Ja będę rodzić SN bo tak chciałam, ale jak mi się z sercem
              pogorszy to nie będę się upierać zdrowie najważniejsze.
              Jeśli chcesz CC pozostaje znaleźć kardiologa wg którego będzie to
              wskazanie do CC. Pozdrawiam smile
            • londine Re: cc czy naturalnie-wybór 03.04.08, 01:49
              Hej, spokojnie.. Ablacja dodatkowej drogi przewodzenia (czyli tzw. zespół WPW
              czyli Wolffa-Prkinson'a-White'a) w wywiadzie nie jest raktowana już jako wada
              serca, bo... została naprawiona. I nie martw się, że częstoskurcze powrócą w
              związku z wysiłkiem, bo jak to się mówi, jeśli było zrobione dobrze to tak
              będzie. Decyzję powinien podjąć kardiolog razem z anestezjologiem, bo możę się
              okazać że jednak SN jest dla Ciebie za dużym wysiłkiem (pomimo wszystko) a z
              kolei samo znieczulenie też maoże stwarzać pewne problemy. Najlepiej skontaktuj
              się z ośrodkiem, gdzie miałaś ablację - oni mają w tej kwestii nawjwiększe
              doświadczenie.
          • marghot do gata19 11.04.08, 13:58
            a określony jest wiek matki dokładnie, czy to zależy od
            interpretacji lekarza
      • anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 20:50
        gata19 napisała:

        > Jako przedstawiciel medycznej strony barykady wink w Twoim przypadku
        > poleciłabym Ci CC właśnie ze względu na ICSI wlaśnie po to "tyle
        > lat starania i żeby wszystko zakończyło się dobrze"
        > Nie słuchaj opinii o naturalizmie, śmierci łóżeczkowej itd...
        > W TWOIM przypadku medycznym wskazaniem jest CC, a nie jest to Twoje
        > wydumane życzenie i nie daj sobie tego wmówić nikomu smile
        > Pozdrawiam
        Szczerze mowiac to jestem troche przerazona tym co piszecie. I nie chodzi mi
        tutaj od odwieczna dyskusje co jest lepsze, cesarka czy porod naturalny, tylko
        fakt iz dzieci kobiet po sztucznym zaplodnieniu sa uwazane za cenniejsze niz te
        ktore udalo sie splodzic bez problemow. No wybaczcie, ale poczulam sie troche
        oburzona, szczegolnie ze taka opinie wyraza przedstawiciel strony medycznej.
        Wiec ja pytam, jako ze moje dziecko udalo mi sie splodzic juz w drugim cyklu
        mozna sobie pozwolic na narazanie zdrowia i zycia tego dziecka (jezeli
        faktycznie porod naturalny jest tak niebezpieczny, czego ja akurat osobiscie nie
        uwazam, no ale...)? Kurcze, chyba cos tu jest nie tak. Moze lekarze mysla ze jak
        pierwszemu dziecku stanie sie nieszczescie przy porodzie to nic takiego, bo
        zaraz splodze sobie nastepne? Okrutne to i nieludzkie. Rozumiem jakby pojawialy
        sie argumenty typu "naukowo udowodniono ze kobiety zachodzace w ciaze w wyniku
        sztucznego zaplodnienia maja male, nikle, zadne, szanse na porod naturalny, badz
        ze taki porod W ICH PRZYPADKU jest niebezpieczny dla matki badz dla dziecka gdyz
        np. maja jakas inna budowe niz matki zachodzace bez problemow w ciaze, czy
        cokolwiek innego odrozniajacego je od kobiet bez problemow w tym wzgledzie (a
        nie tylko ilosc wlozonej pracy w powolanie dziecka na swiat)", ale argument, ze
        lepiej miec cesarke bo Twoje dziecko jest TAKIE CENNE i szkoda aby mu sie cos
        przytrafilo jest podly. Moim zdaniem kazde dziecko jest cenne, najcenniejsze dla
        swoich rodzicow, i kazde zasluguje na bezpieczny porod, wiec cos tu nie gra. I
        jezeli faktycznie strona medyczna uwaza cesarke za bezpieczniejsze rozwiazanie
        to powinna ta informacje podac do wiadomosci publicznej i udostepnic cesarke
        wszystkim dziecia (matka) a nie tylko tym CENNIEJSZYM. Pozdrawiam.
        • gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 20:58
          To moze najpierw skończ medycyne albo się dokształć chociaż w in
          vitro i leczeniu niepołodności a potem dyskutuj bo same bzdury
          wypisujesz. Po prostu nie rozumiesz problemu. Nie mam zamiaru
          tłumaczyć czemu kobiety po ICSI są takie cenne. Nie chodzi tu o
          faworyzowanie kogokolwiek. Ja jeśli nie rozumiem dlaczego coś jest
          takie jakie jest bo nie mam o tym wiedzy, staram się najpierw
          zrozumieć dlaczego, a potem bluzgać na cały świat i wrzeszczeć o
          swoje prawa.
          • gaja78 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 22:50
            gata19 napisała:

            > To moze najpierw skończ medycyne albo się dokształć chociaż w in
            > vitro i leczeniu niepołodności a potem dyskutuj bo same bzdury
            > wypisujesz. Po prostu nie rozumiesz problemu.

            No przecież ty też big_grin Napisałaś wyżej:

            "Znaczy nas tego na studiach uczyli, że takie są wskazania i już."

            big_grin

            Ja też nie wiem jak to jest, ale taki mam luźny domysł, że z tą cesarką po
            sztucznym zapłodnieniu jest tak, że oszczędza się kobiecie wysiłku rodzenia
            siłami natury, bo nie ma z tego wymiernych korzyści w postaci niepociętej
            macicy. Prawdopodobieństwo kolejnej ciąży jest bardzo małe, więc nie ma sensu
            "oszczędzać" macicy.
      • anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 21:21
        Nie musisz sie tak denerwowac, bo moim zamiarem nie bylo na nikogo bluzgac czy
        jak to tam ujelas. I wcale nie walcze o swoje prawa, bo akurat chce rodzic sn,
        ale to wlasnie tez miedzy innymi dlatego ze zalecaja to lekarze jako lepsze dla
        dziecka. Widac zalecenia w stosunku do kobiet po invitro sa inne. I niech sobie
        beda inne, tylko nie mozna ich argumentowac w ten sposob, ze ich dzieci sa
        cenniejsze. No chyba sama przyznasz ze to podle, jek bys sie czula gdyby ktos ci
        powiedzial- pani moze rodzic naturalnie, ale sasiadka obok nie, bo tak dlugo
        starala sie o dziecko i jest ono zbyt cennym skarbem? No to glupie jakies. I
        masz racje, jestem laikiem, dlatego tez staram sie przed porodem dowiedziec jak
        najwiecej i dlatego tez poczytuje to forum. a z tego postu jedyne czego sie
        odwiedzialam to ze mam jakies pospolite dziecko ktoremu ewentualnie przy
        porodzie moze sie cos stac. Moze przesadzam, ale zapewniam Cie, ze jezeli sa
        jakies argumenty medyczne (poza tym ze jesli dziecku "stworzonemu" za pomoca in
        vitro cos sie stanie, to jego matka bedzie bardziej "poszkodowana" bo bardziej
        sie nameczyla przy jego powolywaniu na swiat, to ja juz nie powiem zadnego zlego
        slowa, akceptuje wszystkie wskazania medyczne do cesarki (te ktore dotychczas
        poznalamm) i ich nie kwestionuje. ale wierz mi, ze jezeli pojawi sie w wykazie
        medycznym jakies nowe wskazanie typu, dzieci prezydenta musza przychodzic na
        swiat przez cesarskie ciecie bo sa bardo cenne dla naszego spoleczenstwa i nie
        mozna pozwolic by cos im sie stalo przy porodzie, to bede protestowala i to
        glosno, bo to nie fair. Natomiast jezeli jest jakis medyczny argument, np. ze
        kobiety po invitro (badz ich dzieci) maja jakies slabe zdrowie czy cos i nie
        moga urodzic naturalnie, to ok, nie ma sprawy, nie zazdroszcze. A Ty poki co
        jako argument podalas "tyle lat starania i zeby wszystko zakonczylo sie dobrze",
        a wlasciwie powtorzylas ten argument po lekarzu ktory doradzal autorce forum. No
        to kurcze ja to tak rozumiem, ze skoro ja sie krotko o dziecko staralam to moge
        rodzic naturalnie i nie musi sie wszystko dobrze skonczyc". Nie twierdze ze moja
        interpretacja jest dobra, ale jak juz zauwazylas laikiem jestem i wiedze czerpie
        z tego co miedzy innymi ty piszesz. poki co nie podalas zadnych innych
        argumentow. Zaraz sobie poczytam na ten temat i moze sie dowiem dlaczego dzieci
        powolane do zycia metoda in vitro powinny sie rodzic przez cesarskie ciecie i
        mam nadzieje ze znajde inny argument niz tylko to ze sa cenniejsze, gdyz od
        Ciebie jak widze oprocz swietego oburzenia zadnych rzeczowych argumentow nie
        doswiadcze.
        • anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 21:46
          ariella napisała:


          > Kolezanka ktora miala in vitro chciala rodzic sn, a jej lekarz
          > powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby
          > RYZYKOWAC sn. Goraco namawiam cie na cc, choc jak mowia, kazda
          > kobieta wybiera sama to co dla niej najlepsze. pozdr

          Sorry, nie cytowalas lekarza autorki watku tylko innego o podobnym sposobie
          argumentacji. I widzisz, jak czytam takie rzeczy to chyba moge sie zdenerwowac?
          I ja na serio nie zazdroszcze autorce watku tego co przeszla, ani tego ze moze
          miec cesarke darmowa (ja tez moge, nie mieszkam w Polsce i tutaj daje sie taka
          mozliwosc wyboru kobieta), ale denerwuje sie ze lekarze maja prawo kwalifikowac
          dzieci na te cenniejsze i mniej cenne. Chyba nikt nie ma do tego prawa. Jezeli
          sa inne wskazania zwiazane z invitro to ok, ale wtedy piszcie o tym temacie w
          inny sposob.
        • dzika41 Brawo Anita_zu!!!!! 29.03.08, 21:48
          Popieram Cie!
          Koleżanka stojąca po stronie medycznej zamiast się oburzać niech poda rzeczowe argumenty przemawiające za cc dla kobiet po zapłodnieniu in vitro.
          Poza tym 'sławetnym" - "tyle lat starania i zeby wszystko zakonczylo sie dobrze"!
          Pozdrawiam i czekam na odpowiedź!
          • mms2808 Re: Brawo Anita_zu!!!!! 29.03.08, 22:12
            Witam,Ja bedac w ciazy ani razu nie pomyslałam o cc.Moja lekarka
            zaproponowała mi cc,a ja uparłam sie ze bede rodzc sn.Poród miałam
            wywoływany.Po 21 godzinach mordęgi nie było postepu porodu i
            zrobiono mi cc.Do dzis załuje ze nie zgodziłam sie od razu.Doszłam
            do siebie błyskawicznie.Na drugi dzien po zabiegu juz chodziłam ,po
            4 dniach zdjeli mi szew.Naprawde chciałam rodzic sn.Teraz jednak
            wiem ,ze przy drugim dziecku napewno chce miec cc.
            Pozdrawiam
            • malediwy2007 Re: Brawo Anita_zu 29.03.08, 22:59
              Wklejam link do rekomendacji Polskiego towarzystwa Ginekologicznego:

              www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacje/rekomendacjapatologieciazy.htm

              Jest tam wyraznie napisane, ze ciaze po IVF powinny byc traktowane
              jako ciaze specjalnej troski i ze wskazane jest ich rozwiazywanie
              przez cc.
              Wiadomo, ze dla kazdej matki jej dziecko jest najcenniejsze smile Moja
              propozycja: wrocmy do problemu postawionego przez autorke watku.
              • londine Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 02:11
                Dla umiejących czytać smile fragment tych rekomendacji stwierdzający DLACZEGO ciąże
                po IVF należy rozwiązywać przez CC:
                "Ostatnio coraz częściej wskazuje się na fakt, że dzieci poczęte przy pomocy IVF
                doświadczają znacznie więcej komplikacji niż te, które rodzą się bez ART. Wśród
                powikłań związanych z IVF wymienia się niską masę urodzeniową, wcześniactwo,
                różnego rodzaju defekty rozwojowe a w konsekwencji notuje się zwiększoną
                zachorowalność i śmiertelność okołoporodową"
                Chyba wystarczy argumentów...?
                • franczii Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 07:47
                  Nie wystarczy umieć czytaćsmile)) Trzeba też posiąść umiejętność rozumienia tego co
                  się czytasmile)) Zadziwia mnie jaką sztuką staje się to w dzisiejszych czasach.
                  Doczytaj uważnie i przede wszystkim do końca , zwłaszcza ostatni akapit. Te
                  wymienione przez ciebie komplikacje są powodem aby ciąże i dzieci z takich ciąż
                  były pod specjalną opieką ale nie są bezwzglednym wskazaniem do cięcia. Jak byk
                  stoi napisane, że tylko ciąże mnogie się rozwiązuje bezwzględnie przez cc a
                  pozostałe zgodnie z sytuacją polożniczą czyli tak jak w przypadku innych kobiet
                  , z tym że bierze się też pod uwagę wybór kobiety. Ćzyli na dobrą sprawę jeśli
                  nie ma przeciwskazań do sn i kobieta chce urodzic naturalnie, lekarz nie
                  powinien ją do cc przekonywać.
                  • londine Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 15:22
                    Zaden lekarz nie będzie przekonywał kobiety do innej formy porodu. Fakt, że CC
                    może mieć nieco więcej powikłań (bo samo w sobie jest zabiegiem operacyjnym) ALE
                    dla matki!!! nie dla dziecka. Dla dziecka jest to lepsza forma urodzin (mniejsza
                    traumatyzacja w trakcie porodu, mniejsze ryzyko niedotlenienia /mówimy o
                    planowym/, mniejsze szanse na przedwczesne odklejenie łożyska, itd.) DLATEGO też
                    zaleca się kobietom po IVF zrobienie CC, aby ochronić dziecko, które już na
                    starcie ma nieco gorsze szanse (ciąża innego typu, wspomagana hormonami, z
                    definicji traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka). Wbrew pozorom to MA
                    znaczenie, jeśli bierze się pod uwagę kwestię porodu. O dobru dziecka myśli się
                    od samego zapłodnienia aż do pełnoletności i dalej, a sam poród nie jest czymś
                    niezależnym ale jednym z elementów ciągu zdarzeń wpływającym również na dalszy
                    rozwój dziecka. To tyle gwoli tłumaczenia i rozwinięcia tego cytatu...
                    • franczii Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 15:29
                      ok, to twoja interpretacja tego cytatu bo jednak nie zapominajmy o ostatnim
                      akapicie dotyczacym sposobu rozwiazania, do ktorego ty sie nie odnioslas.
                      Czy cc dla dziecka lepsze czy nie, to nie mnie sadzicsmile)) sama nie moge sie
                      polapac o co w tym chodzi bo ja do tej pory slyszalam, ze to sn jest lepsze dla
                      dziecka ale wlasnie jak slysze ze niektorzy je zalecaja po in vitro to sama sie
                      zastanawiam bo tez bym nie chciala dziecka narazac na traume.
          • franczii Re: Brawo Anita_zu!!!!! 29.03.08, 22:42
            Też bym chciała usłyszeć odpowiedź na to pytanie, nie dlatego że jestem
            zainteresowana zrobieniem sobie cc ale że w szkole rodzenia usłyszałam takie
            samo zdanie jak autorka wątku od swojego lekarza i mi to utkwiło w pamięci. Po
            pierwsze dlatego, że wychodzi na to, że to jednak cc jest zdaniem świata
            medycznego bezpieczniejszym sposobem przychodzenia dzieci na świat niż poród
            naturalny skoro tak odradzają sn kobietom po in vitro. Poza tym taki argument
            każe mi myśleć, że gdybym to ja straciła dziecko przy porodzie to byłaby to dla
            mnie mniejsza strata niż dla kobiety po in vitro a tego, pomimo szacunku dla
            wytrwałości i cierpienia tych kobiet nie potrafię zaakceptować.
    • mamajulki080506 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 22:37
      mam dwie uwagi:
      1. "Minusem (CC) jest to, że nie kładą Ci na brzuch dziecka, więc nie
      doznajesz tego typu atrakcji wink. Minusem jest również to, że po
      porodzie bardzo
      ciężko jest wstać z łóżka."
      ja rodziłam naturalnie i dziecka na brzuch mi nie położyli, bo mała
      była sina, nie płakała, zaraz ją zabrali, a ja z przerażeniem
      pytałam, czy w szystko dobrze...
      poza tym byłam cięta, więc z tym wstawaniem też nie było kolorowao,
      bratowa po sn 2 tyg nie mogła wstawać z łóżka, bo zaostała ćźle
      zszyta i wdało sie zakażenie, mama podawała jej dziecko do
      karmienia...

      2. odnośnie tego, czyje dzieci są cenniejsze, te z zapłodnienia in
      vitro, czy poczęte naturalnie....
      dwoje moich dzieci poczętych zostało już w pierwszym cyklu po
      odstawieniu pigułek, dla mnie to najcenniejsze skarby...

      ,moja siostra ma problem z zajściem w ciążę, leczy się i bardzo to
      przeżywa, już ma schizę na punkcie dziecka...jeśi ona zajdzie w
      ciążę i lekarz powie, że może mieć cc, będę ją gorąco namawiała na
      to, bo wiem, że gdyby ona straciła swoje tak bardzo upragnipone
      dziecko przy porodzie, to chyba by tego nie przeżyła...moje też jest
      uprAgnione, ale różnica między mną, a mamami zapłodnionymi in vitro
      jest taka...kurczę, nie wiem, jak to napisać, żeby znowu kogoś nie
      urazić....ale jeśli czegoś sie tak bardzo, ale to barzo pragnie, nie
      można tego mieć i nagle ukazuje się nadzieja i jest
      szansa...wyobrażacie sobie, co musi sie czuć jeśli to się traci...

      każda strata dziecka jest straszana, ale dal mamy po zapłodnieniu
      invtro jest ona chyba nieporównywalnie większa, chodzi tu o
      psychikę...

      ja bym nie ryzykowała sn
      • maretina "cennosc dzieci" 25.05.08, 21:58
        takie cos sie przewija przez niektore posty. trudno o wiekszy brak
        rozumu i wiekszy poziom s...a w stosunku do matek, ktore nie mialy
        na szczescie klopotow z zajsciem, donoszeniem itd.dziecko to
        dziecko. kazde zycie jest tak samo cenne i wartosciowe. w przypadku
        zycia i smierci sie nie relatywizuje.
        z mojej perspektywy, kobiety, ktora zanim urodzila stracila cztery
        ciaze, moge powiedziec, ze zapomina sie o trudnej drodze do
        rodzicielstwa, jesli widac, ze wszystko przebiega ok i ciaza zmierza
        do porodu.naprawde mam gleboko gdzies moj wywiad ginekologiczny,
        poronienia, mam synka a za chwile bedzie corka. to co przeszlam to
        pryszcz, bo mam nieziemskie szczescie, ktore wszystko przyslonilo.
        nie mam nic przeciwko wyborowi porodu przez matki po inv czy icsi,
        ale na litosc boska nazywajmy rzeczy po imieniu: to wskazania
        psychologiczne ( pomijam kwestie, kiedy faktycznie wywiad medyczny
        obciaza i tu nie ma dwoch zdan!).
        obecnie donosilam druga ciaze. ciaza wysokiego ryzyka, na heparynie
        drobnoczasteczkowej itd... moj poloznik napiera z calych sil na psn,
        chociaz ja za bardzo nie chce. mialam juz cc i teraz nie usmiecha mi
        sie "meczyc". leniwa jestem, chyba sie starzeje, ale coz....on kaze
        a ja co mam zrobic? rodzic kurka wodna, rodzic, chociaz wszystko
        poza rozumem sie we mnie buntuje. lek i niehec przezywania bolu
        wielogodzinnego przy psn chce cc, z drugiej strony mozg pracuje i
        staram sie jakos zrozumiec, ze psn to "lepszy wybor".
        zeby miec cc bo ( bo niby idac tokiem myslenia pan od "nadludzi z
        inv" moje dzieci sa cenniejsze, z trudem donoszone, poprzedzone
        lzami, strachem itd) musialabym isc do psychologa i ten musialby dac
        swistek, ze mam nierowno pod kopula...
    • megisa1 mam podobny dylemat ... 29.03.08, 22:52
      tylko ja mam wybór ze wzgledu na to ze to moja 4 ciaza a porod
      będzie pierwszy...wiec jak sie wyraził lekarz w szpitalu
      "troche sie naczekalam wiec nie ma co ryzykowac"

      tylko zasatanawiam sie czy rzeczywiście to mniejsze ryzyko?
      i cos mam mieszane odczucia...

      zdecydowaliśmy że spróbujemy naturalnie
      a jesli bedzie coś nie tak no to wiadomo... cc

      ciezki wybor ale tak jak napisalaś..są + i - za jednym i za drugim
      ale za naturalnym jest jeden duzy plus...jest NATURALNY
      • londine Re: mam podobny dylemat ... 03.04.08, 02:16
        Kobieto i Ty też się zastanawiasz. Weź pod uwagę, że jest to Twoja 4! ciąża i
        dopiero pierwszy poród, co oznacza, że zaliczyłaś już 3 poronienia!!! Jak
        poczytasz te rekomendacje podane w linku powyżej to zobaczysz, że tym razem
        trafiłaś totka! Co też oznacza, że obecnie jesteś w ciąży wysokiego ryzyka
        (porównywalnej do IVF). Przemyśl sprawę, pogadaj ze swoim ginem...
    • insomnia0 "ciaza specjalnej troski" 30.03.08, 22:46
      na samym poczatku chce zaznaczyc NIE MA LEPSZYCH I GORSZYCH DZIECI. Choć jak
      mowilam ze mialam in vitro.. to sie okazywało ze moje jest jednak "inne" to było
      bardzo przykre.. Nie mniej moje kolezanki..jesli ktos leczy się latami.. robi
      czasem kilka prob in vitro- jedna koszt ok 10 tysięcy.. to zapewne jest to ciąża
      tzw "specjalnej troski". Nikt kto nie przezył takiego cierpienia (fiz i
      psychicznego) moze faktycznie nie potrafić tego problemu zrozumiecsad
      Nasze panstwo nie refinansuje takie sposobu leczenia, pary niejednokrotnie biorą
      kredyty ktore pozniej splacają nawet po 20 lat-znam takie osoby.. inne pary
      muszą brac wizyty u psychologow- depresje zwiazane z tym problemem.. poza tym
      cale zycie pary niepłodnej -do momentu ciązy jest podpozadkowane leczeniu..kazdy
      miesiac dzienn...Niejednokrotnie in vitro moze byc wykonane jedynie RAZ.. i
      nigdy wiecej ..takze szansa na dziecko dla takiej pary jest jedyna.... Naprawde
      nie dziwcie się ze w takiej sytuacji lekarze doszli do wniosku ze nalezy tej
      parze dodatkowo pomoc..dając jej mozliwosc wyboru czy sn czy cc.Uwierzcie nigdy
      w zyciu nie zycze innej kobiecie niepłodnosci i tego calego dramatusad Te ciaze
      uwazam powinny byc uwazane jako specjalnej troski.. bo niekiedy to jedyna szansa
      aby byc rodzicami..
      Strata dziecka w takiej ciązy to ponowny koszt w granicach od 10 tys w zwyż,
      badz duze prawdopodobienstwo iz para taka stanie sie bezdzietna poniewaz juz
      nigdy ( w zaleznosci od przyczyny niepłodnosci) moze nie miec szansy na ponowną
      ciąże.
      Nie chce oceniać straty dziecka dla matki.. bo tego nie da się ocenic..ale jak
      wazne jest w takiej sytuacji ze kobieta moze po raz drugi czy trzeci zajść
      ponownie i jednak miec szanse na maciezynstwo.
      Argumenty cc w takie sytuacji moim zdaniem oczywiscie:
      1 Ryzyko hiperstymulacji jajnikow przez kolejne in vitro- tym samym ryzyko nawet
      zagrozenia zycia,
      2 zminimalizowanie zapładniachych komórek w rezultacie embrionow- czym mniej
      prob in vitro tym mniej dodatkowych zapłodnien(-w koncu o to cała wojna-
      przeciwnicy tej metody)Ogolny cel swiatowy.
      3 czestrze powikłania takich ciaz oraz wady genetyczne-stad ciaza szczegolnej
      troski.
      4 Zapłodnienie in vitro jest metodą kosztowną nie refundowaną wymagającą
      poświęcenia i obarczoną ryzykiem utraty zdrowia przez kobiete.
      5 ciężarne z zespołem hiperstymulacji jajników których przebieg przedłuża się na
      okres wczesnej ciąży wymagają bezwzględnego leczenia - panstwo obarczone
      poniesieniem dodatkowych -wysokich koszow leczenia.
      Mozna by długo wyliczac..

      Uwierzcie nie chcialabym byc w ten sbosób faworyzowana, nie chciałabym miec
      wyboru sn czy cc.. a wolalabym byc zdrowa..i zajsc w ciaze bez problemu w
      pierwszym czy drugim cyklu..bez dodatkowych -wysokich koszow..bez psychicznego
      defektu i czucia się gorszą..od innych kobiet ktore nie musza do zajcia w ciaze
      podchodzic tak mechanicznie..
      Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy.. Nie chcialam nikogo urazic..jesli tak sie
      stalo z gory przepraszam..
      • magdamajewski Re: "ciaza specjalnej troski" 30.03.08, 23:26
        czytam to i normalnie szczeka mi opada.
        Na dziecko czekalismy 7 lat. Leczylam sie 4, poronilam 5 razy,
        mialam ivf, inseminacjie i zaden lekarz nie wspomnial o cc -
        rodzilam sn bo nie bylo wskazan do cc, dziecko ladnie ulozone, tetno
        ok, skurcze sie zaczely, wody odeszly. Dodam tez ze cala ciaze
        bralam zastrzyki na podtrzymanie jej. Nigdy tez nie uslyszlam ze ivf
        jest wskazaniem do cc, na ale ja nie mieszkam w Polsce....
      • franczii Re: "ciaza specjalnej troski" 31.03.08, 08:49
        Zgadzam się ze wszystkim, co napisałas. Rzeczywiście trudno mi jest zrozumieć
        nie będąc w takiej sytuacji, mogę tylko próbować sobie wyobrazić taką tragedię.
        Zgadzam się że ciąże po in vitro powinny być traktowane jako ciąże o
        podwyższonym ryzyku i otoczone szczególną troską.
        Ale czy są jakieś powody, dla których kobiety po in vitro nie powinny rodzić sn
        i czy takie porody byłyby dla nich i ich dzieci bardziej ryzykowne niż dla
        dzieci z ciąż normalnych.
        Jeżeli tak to ok i nie ma dyskusji.
        Nie chcę być źle zrozumiana i nie chodzi mi o to, żeby odebrać komuś możliwość
        wyboru rodzaju porodu bo zawsze pierwsza będę bronić prawa każdej kobiety do
        takiego wyboru.
        Ale slysząc, że in vitro jest wskazaniem do cc oraz argument, że “gdyby coś się
        stało podczas podczas sn”, “po co ryzykować” wyciągnęłam wniosek dla samej
        siebie, że z założenia poród naturalny niesie więcej zagrożeń dla dziecka i że
        jednak cc jest z założenia najbezpieczniejszym rozwiązaniem każdej ciąży i
        mniej ryzykowne dla dziecka skoro lekarze zalecają go kobietom po in vitro.
        I przyznam, że był okres, kiedy sama rozważałam załatwienie sobie cc właśnie ze
        względu na bezpieczeństwo dziecka, bo gdyby tylko o mnie chodziło to nie dałabym
        się pociąć z własnego wyboru.
    • kasiak37 Re: cc czy naturalnie-wybór 30.03.08, 23:44
      gdybym miala wybierac wybralabym sn mimo ze trzeci porod trwal 22.5 godziny i
      byl istnym koszmarem.
      • malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 09:38
        Franczii, wejdz w linka, ktory podalam powyzej. Znajdziesz tam
        dokument sygnowany przez czolowych polskich ginekologow, gdzie
        wyraznie jest napisane, ze in vitro jest wskazaniem do cc. Mnie to
        przekonuje.
        • franczii Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 10:07
          Przeczytałam ostatni rozdział poświęcony in vitro i doczytałam, że:
          “sposób zakończenia ciąży:
          · w ciąży wielopłodowej: cięciem cesarskim
          · w ciąży jednopłodowej: zgodnie z sytuacją położniczą jednak z
          · uwzględnieniem życzenia ciężarnej dotyczącego cięcia cesarskiego “

          Ten tekst stawia sprawę cc po in vitro w zupełnie innym świetle niż do tej pory
          myślałam. Wynika z niego, że każdy przypadek powinien być traktowany
          indywidualnie i że poród sn nie powinien byc odradzany a priori przez lekarzy
          jako ten bardziej niebezpieczny. Jest to po części odpowiedź na moje wątpliwości
          choć nie wszystkie, bo w dalsxzym ciągu nie wiem, dlaczego część środowiska
          lekarskiego twierdzi, że cc jest najlepszym rozwiązaniem dla ciąży in vitro.

          I druga sprawa, nie miałam zamiaru poddawać w wątpliwość słuszności cc po
          invitro. Chcę się tylko dowiedzieć dlaczego tak jest. I tyle.

          • dzidaa [...] 31.03.08, 13:35
            Treść postu jest niedostępna.
            • malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 13:47
              franczii, ja bede miala blizniaki po in vitro, w takim przypadku
              (zgodnie z tymi rekomendacjami) niezaleznie od moich preferencji
              powinno byc zrobione cc, a w praktyce uslyszalam cos zupelnie
              innego sad
              Jest jeszcze jeden aspekt calej sprawy - finansowy. Nie jestem
              pewna, czy jest to prawdziwa informacja, ale slyszalam, ze NFZ
              zawsze placi szpitalowi za porod tyle samo, czyli ok 1700, a porod
              przez cc jest duzo drozszy niz sn i realnie kosztuje ok 5000 zl.
              Roznice szpital doplaca z wlasnego budzetu.
              To by wiele wyjasnialo...
              • anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 14:05
                Ok, juz sie troche uspokoilam... I wcale nie zdenerwowalam sie na
                dziewczyny piszace o tym ze im dano wybor czy cesarskie ciecie czy
                porod sn, gdyz sa po zaplodnieniu invitro. I autorka tego watku moim
                zdaniem nie powinna za nic przepraszac bo nie ma za co. Oburzylam
                sie sytuacja w ktorej wszem i wobec trabi sie (srodowisko medyczene
                to czyni) ze porod naturalny jest o wiel lepszy (bezpieczniejszy??)
                dla dziecka i dlatego tez nie powinno wykonywac sie cesarskiego
                ciecia na zyczenie (tak jest w POlsce). Tutaj gdzie mieszkam tez
                wszedzie mowi sie o tym ze porod naturalny to najlepsza rzecz jaka
                mozemy naszemu dziecku zafundowac na poczatku jego ziemskiej
                egzystencji. Dla odmiany pozostawia sie mimo wszystko kobieta wybro
                co do sposobu porodu i refunduje to ubezpieczenie. No a teraz
                piszecie ze Wasi lekarze radza wam cc gdyz jest to bezpieczniejsze
                dla dziecka i ze byloby nieodzalowana strata gdybyscie Wasze dzieci
                stracily (kobiety po in vitro). Pomijam juz tutaj przedyskutowana
                kwestie ze kazde dziecko jest rownie cenne...Co mnie teraz bardziej
                uderza to fakt, ze chyba gdzies ktos klamie (a dokladnie srodowisko
                medyczne), gdyz mnie jeszcze zaden lekarz nie poinformowal ze przy
                porodzie naturalnym istnieje wieksze zagrozenie niz przy cc (a juz
                na pewno nie w ten sposob, ze jak sprobuje urodzic sn to moge
                stracic dziecko a jak bede miala cesarke to bedzie ok). Nigdy czegos
                takiego nie slyszalam i dlatego uwazam ze to nie fair ze sie przed
                nami to ukrywa. Autorka watku podaje w swojej kolejnej wypowiedzi
                komplikacje i konsekwencje jakie moga sie w jej wypadku pojawic po
                utracie dziecka i ja to rozumiem i bardzo mi przykro i na prawde nie
                jestem zbulwersowana ze dano Tobie wybor w sprawie rodzaju porodu.
                Ale konsekwencje o jakich piszesz moga wyniknac w momencie gdy
                stracisz dziecko PO PORODZIE SN i bedziesz starala sie o kolejne. I
                tu jest sedno sprawy, bo ja nieslyszalam ze mozna tak latwo stracic
                dziecko przy porodzie sn a z kolei cesarka daje wieksza pewnosc
                szczesliwego zakonczenia. No ale widac tak chyba jest, ja to jakas
                naiwna bylam myslac ze sn jest lepsze dla dziecka. I to by bylo na
                tyle. czuje sie troche oszukana przez strone medyczna.
                • anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 14:07
                  a sorry, to nie autorka watku przepraszala i wypisywala te rozne
                  komplikacje tylko insomnia0 . Pozdrowionka
              • franczii Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 15:46
                Malediwy2007 i Dzidaa bardzo Wam współczuję tego, co musiałyście przejść i
                podziwiam Waszą odwagę, siłę i poświęcenie. Nigdy nie pozwoliłabym powiedzieć
                złego słowa o dziewczynach, które tyle musiały wycierpieć i poświęcić, aby być w
                ciąży. Jeśli poczułyście się urażone przez którąś z moich wypowiedzi, to
                przepraszam, uwierzcie, że nie miałam zamiaru być niedelikatna.
                Chodziło mi dokładnie o to, o czym napisala Anita_zu. O ten brak konsekwencji
                lekarzy . Chciałam wyjaśnić jakie są powody tych rozbieżności, o których
                napisala Anita_zu, żeby móc wyciągnąć wnioski dla siebie samej a nie , dlatego,
                że uważam, że jesteście bardziej uprzywilejowane bo możecie wybrać jak urodzić.
                Życzę Wam szczęśliwych i lekkich porodów sn czy cc, takich jakie sobie wybierzecie.
                • malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 19:01
                  Nie urazilas mnie! Dziekuje za zyczenia smile
    • kingaolsz Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 15:50
      Mam za soba SN i CC i gdybym miala trzeci raz rodzic to wybralabym
      SN bez sekundy namyslu. Byl dlugi i dosc ciezki, ale i tak byl to
      pikus przy CC i rekonwalescencji. Jednak wg. mnie przy SN powinno
      byc dostepne znieczlenie, maz i NIE dla oksytocyny bez wyraznej
      potrzeby.

      Co do korzysci dla dziecka to dziecko po CC mialam niedotlenione, a
      dziecko po 36h SN bylo w super formie. Porod naturalny,
      przebiegajacy prawidlowo jest dla dziecka tez korzystny ( ktos
      pisal, ze CC nie jest tak bolesny dla dziecka - hmm a wyciagniecie
      go z zaskoczenia na zimny swiat to nie jest???).


      Jednej rzeczy nie zrozumialam , czy Dzidaa spodziewasz sie
      blizniat? Bo jesli to ciaza mnoga to bym sie nie zdecydowala na SN
      przy pierwszym porodzie, to juz jest ryzykowne.
      • mim288 Re: cc czy naturalnie-wybór 03.04.08, 16:02
        Widzisz, różnie bywa, ja mam za soba dwa planowane cc, które
        były "miłe i przyjemne", a moja rakonwalescencja organiczyła się do
        niecałych trzech dni spdzonych w szpitalu po cc. Dziecko po cc
        planowanym nie będzie niedotlenione (wręcz przeciwnie jest pewnośc,
        że niiedotlenienie nie zachodzi).
        Generalnie przy rrzecim dziecku nawet gdybym mogła nie rozważałabym
        nawet sn.
    • hanti Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 17:18
      po dwóch porodach sn, z czego z drugiego mam córeczkę z mpdz, za trzecim razem
      wybrałam cc i teraz też nie wyobrażam sobie że mogłabym zaryzykować zdrowie
      dziecka.
      • nika1310 w Twoim przypadku tylko cc 31.03.08, 17:37
        Jestem w 5 ciąży, mam 1 dziecko. 3 pierwsze ciaże obumarły, leczylam sie na
        nieplodność 6 lat zanim na swiat przyszedl 1 syn. Wydalam tyle kasy ze
        mieszkanie bym mogla za to kupic, ale w koncu ciaza nr 4 zakonczyla sie
        urodzeniem dziecka. Probowalam rodzic sn. Tylko ze mnie nie potraktowano jak
        zwykla kobiete rodzaca. Do szpitala zglosilam sie na 2 tyg przed terminem. Nikt
        nie czekal na rozpoczecie akcji porodowej, nikt mnie nie pytal o zdanie. Podano
        mi kroplowke z oksytocyna, podlaczono do ktg o 7 rano w czwartek i tak lezalam
        na plecach w bezruchu, bez picia, bez mozliwosci wyjscia do toalety, badano mnie
        chyba z 1000 razy, z 10 osob stalo nade mna i dlubali mi w pochwie jedno po
        drugim. Przebili mi pęcherz płodowy ale podczas tego zabiegu zabiast w pecherz
        lekarz trafił szpikulcem w szyjke i zaczęły odchodzic wody z krwią. Było tam jak
        w rzeźni. I tak lezalam do piatku do 11 rano. Wtedy zapadla decyzja o cc. Dzięki
        bogu zdrowe dziecdko, co z tego że rok rehabilitowane, ale zdrowe, żyje, ja
        żyję. Teraz znow jestem w ciąży. Byłam na konsultacji czy mogę rodzić sn.
        Przedstawiono mi ten sam scenariusz - wywolanie porodu, przebijanie pęcherza.
        Dziękuję, nie chcę. Dam każdą kasę za cc. chcę urodzić zdrowe dziecko - godnie
        urodzić. My, pacjentki szczegolnej troski (jak powiedzial lekarz - tykajace
        bomby zegarowe) nie jesteśmy traktowane tak samo. Ja nie miałam komfortu
        przyjścia do szpitala po zaczęciu akcji porodowej, bo straszono mnie że to
        zaszkodzi dziecku. Teraz więć chcialabym tylko cc
    • anutek115 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 18:53
      Ja jestem po dwóch porodach, jednym cc i jednym sn, i po cc bardzo długo
      dochodziłam do siebie psychicznie (o tym dziewczyny rzadko pisza, może
      dolegliwości fizyczne w ich wypadku były przemożne, a może to nie za częsty
      przypadek, tym niemniej wystepujący w naturze), sn zaś wspominam świetnie, ale w
      tym, co napisała Nika jest duzo racji, i to ona się zna, nie ja. Ja na mój poród
      przyszłam na własnych nogach, bo mi wody odeszły, urodzilam trzy dni po
      terminie, ale w dzień terminu nikt by mnie do szpitala nie przyjął, bo po co?
      KTG wypadało dobrze, dziecko sobie fikało, ja się czułam dobrze... i słusznie by
      mnie nie przyjęto. Nie dostałam oxy, nie miałam masażu szyjki, wszystko szło
      naturalnie i w swoim tempie. Nie wiadomo, czy tak będzie u Ciebie (a wnioskując
      z postu Niki wiadomo, że raczej nie będzie). Więc lepiej zrób to, co radzi
      lekarz. Cc łatwiej znieść, niż wywoływanie porodu...
      No, chyba, że urodzisz przed terminem powiedzmy, tydzień, i wszystko bedzie
      trwało ze dwie godziny i dobrze skończy, czego Ci życzę.
      • majorka79 jestem po ICSI, miałam cesarkę 02.04.08, 13:26
        I nikomu, kto nie przeszedł tej strasznej drogi starania o dziecko
        nie będę na siłę tumaczyć dlaczego. Po prostu dla bezpieczeństwa
        zdrowia i życia mojego dziecka.
        • aniulekq Re: jestem po ICSI, miałam cesarkę 05.04.08, 22:10
          Podpisuję się po tym dwoma rękoma. Po ISCI też wybarałam cc
        • maretina Re: jestem po ICSI, miałam cesarkę 25.05.08, 21:46
          nie musisz sie tlumaczyc. wzgledy medyczne nie wskazuja, zeby po inv
          musiala byc cesarka. wzgledy psychologiczne owszem.
    • elza78 Re: cc czy naturalnie-wybór 02.04.08, 14:22
      jestes w szczegolnej sytuacji, mysle ze o sposobie porodu porozmawialabym ze
      swoim lekarzem i z nim ustalilabym co wybrac a nei na forum...
      mam za soba obydwa rodzaje rozwiazan moge wiec powiedziec z perspektywy tych
      doswiadczen ze lepszy jest porod naturalny - w moim przypadku u dzieci nie bylo
      szczegolnych powiklan poza tym ze syn z cc urodzil sie z zespolem zachlysniecia
      smolka i dostal 9 pktow apgar (planowe cc - jak planowe to cito ma pierwszenstwo
      wiec czekalismy 8h po odejsciu wod) corka z sn 10...
      kazdy porod jest inny sa plusy i minusy obydwu rodzajow porodu ale o tym to z
      lekarzem...
    • monica188 Re: cc czy naturalnie-wybór 02.04.08, 21:23
      Kobieto jak możesz to bierz cc.. Poród to rzeźnia a w naszych szpitalach kobiety
      traktowane są jak bym to powiedziała skromnie-niehumanitarnie. !!! znam tylko
      jedną dziewczynę która w trakcie porodu nie prosiła o cesarke-ale jej poród
      trwał godz.
      • elza78 Re: cc czy naturalnie-wybór 02.04.08, 22:23
        monica188 napisała:

        > Kobieto jak możesz to bierz cc.. Poród to rzeźnia

        big_grinDDD

    • quick-share Re: cc czy naturalnie-wybór 05.04.08, 21:36
      ja nie bardzo rozumiem dlaczego jest tyle dziewczyn które z własnej
      woli wybrałyby cesarke
      i jeszcze te argumenty ze to najbezpieczniejsze dla dziecka
      czy sądzicie że natura już przy narodzinach narazałaby nas na
      niebezpieczeństwo?
      jak to ktos kiedys napisał gdyby cc było najlepszym sposobem
      rozwiązania ciąży to kobiety by sie odrazu rodziły z suwakiem na
      brzuchu big_grin

      ja uważam ze nie ma co ingerować i jeśli nie ma wskazań do cesarki
      to powinno sie rodzic siłami natury
      nie jestem zagorzałą zwolenniczką porodów naturalnych za wszelką
      cene ale potępiam kobiety które dla własnej wygody (???) czy może ze
      strachu (???) wybierają cesarkę
      ta wygoda jest tylko pozorna bo tak naprawde po porodzie siłami
      natury kobieta szybciej dochodzi do siebie
      cesarka to wkoncu operacja i to całkiem poważna, polega na
      przecięciu powłok brzusznych, mięśni itp (!!!)
      poza tym przy porodzie sn dziecko samo daje znać że już jest gotowe,
      wówczas rozpoczyna sie akcja porodowa, organizm zarówno matki jak i
      dziecka przygotowuje sie i wszystko idzie "po kolei"
      kiedy dziecko przechodzi przez kanał rodny płuca oczyszczają sie z
      wód płodowych
      i wbrew pozorom poród sn jest dla dziecka łagodniejszy (pod takim
      względem że dziecko przychodzi na ten świat "stopniowo"), przy cc
      następuje gwałtowne przejście z tego fajnego miejsca jakim jest
      brzuszek mamy do zimnego, jasnego, nieprzyjemnego pomieszczenia
      szpitalnej sali, dziecko jest jakby siłą wyciągane ze swojego
      przytulnego gniazdka..

      i żeby nie było, uważam ze gdy tylko coś idzie nie tak jak trzeba
      lekarze powinni decydować sie na cc a nie próbowac za wszelką cene
      porodu sn
      nie ma co ryzykować w przypadku gdy jest jakies zagrożenie
      tylko pamiętajmy że cesarskie cięcie ma byc bezpieczną alternatywą
      gdy poród sn jest niemożliwy a nie naszym życzeniem!!!
      • tropicielka tekst o suwaku 06.04.08, 07:22
        Jka słyszę ten śmieszny tekst o suwaku to nie wiem czy sie śmiac ,
        czy płakac
        jakby pan bóg chciał, żeby kobiety rodziły sn to zamontowałby suwaki
        wiadomo gdzie, żeby nie musiały pękac i byc nacinane
        a jakby chciał żeby mieli operacje i ratowane życie zrobiłby guziki
        na brzuchu
        kuźwa normalnie ktoś złotousty to wymyślił !!!!
        to nie jest wygoda - ja po prostu nie mogłabym rodzic sn poniewaz
        jestem na maksa wrażliwa - mnie nawet męczy od pół roku , że będę
        musiałamiec jakiś obchód w szpitalu - chociaż nikt krocza mi nie
        będzie oglądał po cc
        • uullaa Re: tekst o suwaku 06.04.08, 11:32
          No fakt. Ten tekst o "suwaku" natychmiast podnosi mi ciśnienie. Jest
          tak absurdalny i łatwy do obalenia, że osoby, które go cytują śmiem
          podejrzewać o naiwność godną dzieciątek, które noszą w brzuszkach.
          Jeśli dorosła kobieta wygłasza takie bzdury...
          Szanowne Panie! Niektóre sekty nie wyrażają zgody na transfuzję
          krwi/transplantację organów w razie potrzeby, argumentując to tak
          samo jak Wy - "bo gdyby bozia/natura chciała toby części zamienne we
          wiaderku dała". Dokąd je to cofa? Do średniowiecza czy jeszcze
          dalej? Negowanie postępów medycyny w tak dziecinny sposób zaprzecza
          wszelkim osiągnięciom gatunku homo sapiens.
          PS. Jak dobrze, że to faceci rządzą światem..
          • quick-share Re: tekst o suwaku 06.04.08, 13:35
            chyba mnie drogie kolezanki źle zrozumialyscie smile
            tekst o suwaku był w nawiązaniu do tekstów że tylko cesarka, ze
            cesarka jest najbezpieczniejsza a poród sn jest zagrożeniem dla
            dziecka
            zgadzam sie ze medycyna postępuje do przodu i powinnysmy z tego
            korzystac ale wtedy kiedy jest potrzeba a nie na życzenie..
      • jummymami Re: cc czy naturalnie-wybór 06.04.08, 13:04
        jestem w 34tc z blizniakami, mam juz od paru dni mocne skurcze itd.
        dzieci waza ponad 2300 i 2500, ze wzgledu na ciaze mnoga gin poleca
        mi cc otoz buuu bylam nastawiona na sn ale teraz sama zaczelam sie
        zastanawiac,
        rodzilam 2 corki sn nie bylo latwo ale ok... teraz moze nastapi
        ryzyko po porodzie 1 dziecka ze 2 moze sie obrocic itd.
        co wy na to w tej kwestii
        • quick-share Re: cc czy naturalnie-wybór 06.04.08, 13:38
          ja uwazam ze jeśli lekarz widzi jakiekolwiek zagrożenie to powinni
          Ci zrobić cesarke..
          • zosia9 Re: cc czy naturalnie-wybór 10.04.08, 22:08
            Jestem po in virto i będę mieć cesarke. Od razu zostałam
            poinformowana ze in virto nie jest wskazaniem do cesarki, ale
            kobiety po leczeniu niepłodności mają prawo wyboru (zapewne dotyczy
            to szeroko pojętych sposobów lecznie nie tylko in vitro, o czym
            przypadkowego społeczeństwa się nie informuje aby to nie zarządało
            refundacji leków)
            Lekarz zasugerował ze cesarka jest bezpieczniejsza. Sprawdziłam
            urazy okołoporodowe to 3% porodów a zagrozenie przy badaniu
            prenatalnym (amniopunkcji) 1%. Gdybym się was zapytała czy
            zaryzykowałybyście ciąze dla 1% większość odpowiedziałaby -NIE! a
            przy ryzyku sn jakoś takie zagrozenie nie przeszkadza? Czyżby
            problem nie był medyczny a światopoglądowy?
    • dodkowska Re: cc czy naturalnie-wybór 10.04.08, 22:28
      wiesz powiem ci ja strasznie chcialam miec cesarke probowalam sobie
      ja zalatwic na 100 sposobow ale sie nie odalo 8 dni po terminie wody
      zaczely mi odchodzic bylam zdenerwowana ale nie czulam skurczy ani
      bolów ale w szpitalu poczulam rodzilam naturalnie caly pord trwal 4
      godz a rodzilam 1 raz mala wazyla 4200 i miezyla 57cm maly grubasek
      teraz jestem zadowolona ze tak rodzilam bo kobiety po cc strasznie
      cierpia uwierz mi widzialam jak wygladaja jak leza w sali gdzie nie
      moga sie podniesc i dostaja kleiki (tragedia) chociaz 2 raz bala
      bym sie naturala ale nie starala bym sie o cc teraz jestem za
      naturalnym moj porud dodam byl bez znieczulen bez osobnej sali bez
      wynajetej poloznej a mimo to bylo naprawde super (jak na porod)
      • zosia9 Re: cc czy naturalnie-wybór 10.04.08, 22:33
        I super zapewne jak nic się nie dzieje fizjologiczny poród jest
        najlepszy. Ale myśle że po prostu po niepłodności oszczędzają
        kobietom dodatkowych stresów ( tak jak nie zalecają amniopunkcji, bo
        się tyle walczyło to aż starach stracić) Ja już miałam raz
        przecinane powłoki brzuszne ( przepuklina) plus 2 laparo, więc
        operacji obawiam się najmniej. Pamiętaj że przy in vitro przechodzi
        się przez trudniejsze rzeczy nić to że rana musi się zagoić. Więc
        cesarka wydaje się idealnym rozwiązaniem.
      • syska241 do dodkowki 11.04.08, 13:22
        o czym Ty piszesz kobieto?rodzilam przez cc,widzialam mnostwo kobiet
        po cc,ale to co Ty piszesz to jakas bzdura totalna.Nie jadłam
        kleikow,czulam sie dobrze,wstalam kilka godzin po porodzie.Jesli nie
        rodzilas przez cc,to nie wypowiadaj sie na temat tej formy porodu,bo
        sie osmieszasz.
        • drugi_paulaha Re: do dodkowki 24.05.08, 22:52
          Kochane, mam pytanie do Was, bo widzę, że fachowo dyskutujecie.
          Rodziłam prawie dwa lata temu i poród sn zakończył się z mojej
          strony potężnym krwotokiem (utrata krwi powyżej 1l i konieczność
          przetoczenia). Teraz siędzę i zastanawiam się co ewentualnie z
          następną ciążą. Nieukrywam, że chętnie powitam jeszcze jedno
          dziecko, ale czy ciąża nie skończy się jeszcze gorzej? Już dwa lata
          temu mało brakowało i synek nie miał by mamy. Nie mam pojęcia co o
          tym wszystkim myśleć. Czy pomoże cesarka, czy raczej nie ma co
          ryzykować i lepiej darować sobie robienie kolejnego maluszka.
          Podpowiedzcie proszę.
          • osa551 Re: do dodkowki 24.05.08, 23:52
            Cesarka statystycznie jest bardziej niebezpieczna dla matki niż poród sn. Zwróć
            uwagę, że napisałam "statystycznie". Jeśli bardzo się boisz z powodu pierwszego
            porodu część lekarzy pewnie uzna to za wskazanie do cc. Tylko zapoznaj się
            najpierw z niebezpieczeństwami cc. Ja miałam 2 cc i dla mnie niebezpieczeństwo
            cc było niczym w porównaniu z możliwością posiadania drugiego dziecka.
            • drugi_paulaha Re: do dodkowki 25.05.08, 14:52
              OK, wiem, że cc jest bardziej niebezpieczne, ale ja miałam takie
              komplikacje przy porodzie sn, że nie chcę ich powtórki, bo mogę ich
              nie przeżyć. Dlatego pytałam, co w sytuacji powikłanego poprzedniego
              porodu sn. Czy jest szansa, by tego uniknąć, czy nawet cc nie da mi
              szansy na poród bez tak dużego ryzyka.
              • osa551 Re: do dodkowki 25.05.08, 15:09
                Pewnie cc da Ci szansę na uniknięcie krwotoku przy porodzie. U mnie za drugim
                razem wchodziło w rachubę sn z monitorowaniem czy nie pęka mi blizna. Od ryzyka
                pęknięcia blizny i krwotoku wolałam drugie cc. Porozmawiaj z lekarzem z jakiego
                powodu straciłaś tyle krwi, jeśli nie ma on wpływu na cc, to pewnie jakiś lekarz
                pójdzie Ci na rękę
      • joanon Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 16:24
        Nie przesadzaj z opowiadaniami o cc. Ja 2 lata temu miałam poród
        przez cc, teraz nie wyobrażam sobie innego. Fakt,że może troszkę
        bardziej się poźniej męczysz, ale nie przesadzajmy z mękami, bo co
        mają powiedzieć kobiety które rodzą po 30h?? Ja miałam cc o 0.04,
        dostałam znieczulenie w kręgosłup i zaraz musiałam się położyć, po
        chwili przyszedł lekrz i zrobił mi cc, później zawieziono mnie na
        oddział pooperacyjny na którym leżałam 2h a później zostałam
        przewieziona do sali pooperacyjnej, tam dostałam kroplówkę p.bólową
        nad ranem przywieźli mi małą, później ją zabrali. Około południa
        zostały mi wyciągnięte z brzucha dreny i miałam wstać z łóżka, na
        początku było ciężko, ale pielęgniarki pomogły. popołudniu zostalam
        przewieziona na normalny oddział, gdzie została przywieziona moja
        mała, na kolację dostałam sucharki, kolejnego dnia na śniadanie
        kleik na obiad sucharki, na kolację sucharki a od kolejnego dnia
        stopniowo dostawałam normalne jedzenie. Chodzi a to aby
        zminimalizować problemy z wypróżnianiem, bo rana po cięciu troszkę
        boli. Ze szpitala wyszłam po 6dobach.
        Teraz planujemy kolejnego maluszka i szukam lekarza, który nie
        będzie robił problemów, gdy mu powiem, że chciałabym cc. A szukam
        dlatego, że zmieniłam miejsce zamieszkania, oecnie mieszkam we
        Wrocławiu.
    • przeciwcialo Re: cc czy naturalnie-wybór 24.05.08, 23:20
      Ginekolodzy leczacy niepłodnośc na konferencji mówili że rozwiązan
      ciąży po ivitro jest mniej więcej poł na pół. Biora pod uwage
      wskazania ginekologiczne, przebieg ciązy, samo in vitro nie
      predysponuje do cc.
      • maurra Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 00:37
        a gdzie można przeczytać stenogram z tej konferencji??? ;p
    • m.1.p Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 16:29
      tylko poród sn,pozdrawiam
    • lidek0 Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 20:19
      Po 8 godzinach porodu naturalnego cc, mogłam wcześniej wybierać bo
      mam obciążony wywiad. Ale ja głupia chciałam sn a szkoda. Nastepnego
      porodu niestety nie będzie ale gdyby był to tylko cc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka