dzidaa 28.03.08, 21:13 Treść postu jest niedostępna. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
artdesign84 Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 21:18 ja jestem tylko po sn i napewno bym teraz wybrała cc - większego koszmaru i hardcoru sobie nie wyobrażam ;/ wiem że niby po cc się później dochodzi do siebie, ale ja po sn jeszcze po 2-3 tyg nie mogłam chodzić ani siedzieć ... poród sn - już nigdy w życiu PS rodziłam 28 godzin i 58 minut... znieczulenie dostałam dopiero w 28 godzinie Odpowiedz Link Zgłoś
wik-ii Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 21:29 ja tez zdecydowanie cc (jak to napisalam w tym wstretnym watku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=77410831 ale to powinna byc tylko Twoja decyzja porody sa rozne, jedne lekkie, drugie nie swj mozna mniej wiecej przewidziec pytajac mamy, ewentualnie babci, jak rodzily, czy byly problemy bo w moim przypadku mama miala cesarke, a babcia 3 bardzo ciezke porosy, jeden zakonczony cesarka... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:56 U mnie w rodzinie nie było problemów z rodzeniem, żadnych makabrycznych opowieści Ja chcę rodzić sn- zobaczymy, czy po porodzie będę żałować Odpowiedz Link Zgłoś
miacasa Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 21:34 Jestem i po sn i po cc, gdyby wszystko przebiegało dobrze wybrałabym sn ze znieczuleniem w towarzystwie męża + opłacona położna, jeśli jednak byłoby jakiekolwiek ryzyko dla dziecka to oczywiście cc. Nigdy więcej nie zgodziłabym się na indukcję porodu oksytocyną (tak rozpoczął się mój drugi poród, zakończony cc), nie będę już miała więcej tego dylematu bo powikłania po cc sprawiły, że więcej dzieci nie uda mi się donosić (mam przemieszczoną, zdeformowaną macicę, która przyrosła do otrzewnej). Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: cc czy naturalnie-wybór 03.04.08, 01:23 Wiesz co? Skonsultuj się może z innym ginem... Kwestia "przyrośnięcia" macicy do otrzewnej nie powinna stanowić kłopotu, bo macica JEST normalnie pokryta otrzewną. Pytanie tylko jak wygląda macica, stad propozycja konsultacji... Odpowiedz Link Zgłoś
travka1 Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 23:02 Dzisiaj dr powiedzial mi że z racji sposobu poczęcia (ICSI) przysługuje mi cc i zaznaczył ze sam by mi to polecał/zalecał (tyle lat starania i żeby wszystko zakończyło się dobrze i Ty sie jeszcze zastanawiasz... Nawet przez glowe by mi nie przelecial pomysl o porodzie silami natury. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: cc czy naturalnie-wybór 28.03.08, 23:35 Nawet do glowy by mi nie przyszlo rodzic CC bo mi przysluguje... Cala ciaze przygotowywalam sie w myslach do CC i kiedy w ostatniej chwili dowiedzialam sie ze moge jednak silami natury to wreszcie przestalam sie bac. Bez wzgledu na wlasny strach poszlabym na CC gdyby wskazania mialy inna podstawe niz "przysluguje". Trudnosci w zajsciu w ciaze, a latwosc porodu to dwie rozne sprawy w jednym ciele. Odpowiedz Link Zgłoś
goshas3 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 00:27 Ale chyba chodzi przede wszystkim o dobro dziecka prawda? Jesli nie ma innych wskazań do cc może spróbuj naturalnie, ale niech lekarz obieca ci, że jak tylko coś będzie szło niepodręcznikowo, biorą Cię na salę operacyjną. U dzieci urodzonych przez planowane cc odsetek śmierci łóżeczkowej jest większy. (w płucach moga zostać wody płodowe, przy porodzie sn, dzięki skurczom są one wypychane, nawet jeśli ostatecznie kończy się cc, skurcze są korzystne dla dziecka i dla macicy, ponoc mniej cierpi przy cięciu) Przepraszam za tę informację (drastyczną), ale ona właśnie pomogła mi podjąć decyzję. Sama miałam dylemat, bo jestem w 9 miesiącu ciąży, pierwszy poród przez cc ( nieplanowane) i teraz mój lekarz dał mi wybór. POdejmuję próbę sn. Odpowiedz Link Zgłoś
dosia2308 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 11:52 A skąd ty dziewczyno masz takie informacje o cc???!!!! Co to za brednie???? NIe bez powodu jeśli chodzi o bezpieczeństwo dziecka lekarze wybierają cc!!!!! W życiu bym się nie zastanawiała jeśli byłabym po sztucznym zapłodnieniu w szczególności. Byłam na sali z dziewczyną, która próbowała urodzić sn po pierwszym cc. Ja już dawno wychodziłam po cesarce do domu a ona ledwo żywa z chorym dzieckiem (w końcu i tak miała cc) Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
goshas3 Re: cc czy naturalnie-wybór 04.04.08, 13:43 A przeczytałaś pierwszą część mojego postu? Proszę Cię czytaj ze zrozmieniem. Napisałam o jednym aspekcie, o którym się nie wspomina, a który może pomóc autorce wątku podjąć decyzję. Nie jestem maniaczką porodów sn, dlatego będę rodzić w szpitalu, w którym wiem, że w razie najmniejszych kłpotów, nikt nie będzie zwlekał z decyzją o cc do ostatniego momentu. Tak było tez za pierwszym razem, teoretycznie mogłam sobie jeszcze parę godzin popróbować i mieć nadzieję, ze się uda, ale po pierwszej propozycji, od razu się zgodziłam ( nie chcąc narażać dziecka), był czas na spokojne przebranie się, podpisanie papierów, rozmowę z anastezjologiem, a operacja nie była robiona na zimno, co naprawdę nie jest bez znaczenia i dla mamy i dla dziecka. Poza tym, opinie są podzielone, nie można jednoznacznie stwierdzić, że cc jest bezpieczniejsze dla dziecka kiedy nie ma do niego wskazań i poród mógłby przebiec normalnie i książkowo, to nie sa moje opinie, niestety nie mogę podać źródła bo nie pamiętam. Autorce wątku życzę szczęśliwego rozwiązania, niezaleznie od teg jaką podejmie decyzję. A może jeszcze coś innego Ci pomoże ją podjąć, może na osttnim USG okaże się, że dziecko ma ponad 4kg? dla mnie byłoby to dodatkowe wskazanie do cc na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
tropicielka cc bezpieczniejsze dla dziecka 29.03.08, 07:56 wybrałabym cc bez dwóch zdań- ewentualnie próba sn, ale w razie czego szybka decyzja bez przeciągania Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:10 Ja się nie zgodziłam na planowane cc. Uparłam się, że spróbuję sama, z dzieckiem było wszysko w porządku, gdyby coś się działo to zrobiliby cc, ale udało mi się Drugi raz zrobiłabym to samo, gdyby była taka sama sytuacja, czyli prawidłowe ktg i rozpoczynający się poród. Bardzo sobie chwalę, chociaż mój poród to był polski standard czyli oksy, nacinanie, parcie na leżąco itd. Lubię to doświadczenie porównywać do wchodzenia na najwyższy szczyt świata, walczysz ze sobą, wydaje się, że nie dasz rady, ale jak już wejdziesz... nie umiem tego opisać... To moje osobiste spostrzeżenia, oczywiście podejmij najlepszą według siebie decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
ewuncia.a Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:33 Witaj! Tak jak napisałaś i jedno i drugie rozwiązanie ma plusy i minusy. Nie sposób Ci więc doradzać. Musisz przemyśleć sprawę i sama podjąć decyzję. Porozmawiaj jeszcze z lekarzem - co on by zrobił na Twoim miejscu, gdyby to on miał rodzić i o jego dziecko chodziło. Może akurat podszepnie Ci coś, co sprawi, że łatwiej podejmiesz decyzję. Ale skoro sam proponuje Ci cc to znaczy, że chyba nie widzi jakiś większych zagrożeń z tym związanych, a wręcz przeciwnie ... Ja będę mieć cc, bo mam ku temu wskazania. Ostatnio moja koleżanka rodziła przez cc i wszystko zakończyło się dobrze. Młoda mama czuje się dobrze, podobnie jak jej córeczka. Wszystko przebiegło bez komplikacji. Teraz cc to podobno dla lekarzy jeden z prostszych zabiegów więc chyba nie ma się zbytnio czego obawiać. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 08:56 Nie miałam takiego wyboru. Miałam cesarskie cięcie z zaskoczenia, mimo, że bardzo chciałam urodzić naturalnie! Na sali operacyjnej załapałam mega doła, bo czułam się, że nie tak jak powinnam zakończam tą ciążę. Gdybym teraz miała wybór, to wybrałabym cesarskie cięcie! Tym razem nie miałabym z tego powodu doła, bo co w tym złego? Już raz przez to przechodziłam, a wiadomo, że bardziej boimy się nieznanego, a poród siłami natury jest dla mnie czymś zupełnie nieznanym. Cesarskie cięcie jest przede wszystkim bezpieczniejsze dla dziecka. Nie jest też dla niego takie nieprzyjemne, bo nie musi się przez nic przeciskać . Plusem jest to, że podczas porodu przez cesarskie cięcie nic nie czujesz, w przeciwieństwie do porodu siłami natury, który dla niektórych kobiet jest koszmarem. Minusem jest to, że nie kładą Ci na brzuch dziecka, więc nie doznajesz tego typu atrakcji . Minusem jest również to, że po porodzie bardzo ciężko jest wstać z łóżka. Mimo bólu należy jednak zmuszać się do wstawania, opiekowania się dzieckiem, bez wyręczania się innymi osobami. To opiekowanie się dzieckiem jest na tyle ważne, że nie można się litować nad sobą, bo kiedy jest potrzeba zmienienia dziecku pieluchy, to po prostu trzeba się jakoś zwlec się z łóżka i zrobić to mimo bólu. Dzięki temu szybciej dojdziesz do siebie. Ja po pięciu dniach już w miarę dobrze się czułam, od razu po powrocie do domu posprzątałam i ugotowałam obiad.. a po dwóch tygodniach zapominałam już, że miałam cesarskie cięcie. Natomiast muszę powiedzieć, że moja koleżanka z sali pooperacyjnej, która miała zaplanowane CC, o wiele lepiej się ode mnie czuła i nie musiała tak dużo wysiłku włożyć w każde podniesienie się z łóżka. Nie jestem osobą rozczulającą się nad sobą, ale naprawdę było mi ciężej niż koleżance i nie wiem z czego to wynika . Mimo wszystko gdybym miała wybór jak chcę urodzić, to wybrałabym właśnie taki poród. Chociaż jeśli przyjdzie rodzić mi siłami natury, to stawię temu czoła . Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 09:42 Ja miałam pierwsze cc ze względu na ułożenie pośladkowe dziecka. Położne w szkole rodzenia namawiały mnie mimo wszystko na poród sn, na szczęście zaufałam lekarzowi, bo po cc okazało się, że sn mogłabym nie przeżyć ani ja ani dziecko, bo nie bez powodu było ułożone pośladkowo. Teraz w drugiej ciąży lekarz dał mi wybór i wybrałam cc. Poród sn w moim wypadku byłby porodem podwyższonego ryzyka - a ja dziękuję za ryzykowanie pęknięcia macicy. Moje pierwsze dziecko czuje się świetnie i rozwija się normalnie a ja żadnych powikłań po cc nie miałam. Z tym, że u mnie tak wyszło, że miałam pierwsze cc ze wskazań. W przeciwnym wypadku nie zrobiłabym sobie cc na życzenie. To jest Twój wybór. Ja mam 35 lat i nie chcę ryzykować porodu z możliwością komplikacji po prostu. Pierwsze CC nie przeszkodziło mi ani w karmieniu dziecka piersią przez rok ani w zajściu a następną ciążę bez komplikacji i donoszeniu drugiej ciąży (jestem w 37 tc). Odpowiedz Link Zgłoś
ariella CC tylko! 29.03.08, 12:25 dzizus, cc w prywatnej klinice kosztuje ponad 8 kafli, a ty mozesz miec za darmo! Ja mialam dwa - oba na zyczenie wlasciwie - za pierwszym razem na szczescie okazaly sie posladki, za drugim wyblagalam, ze czuje ze mi sie blizna rozchodzi etc. Oba super. A co najwazniejsze bezpieczniej i dla mnie i dla dziecka - zwlaszcza. ja akurat doszlam do siebie blyskiem, czwrtego dnia latalam biegiem po schodach z mlekiem odciagnietym ( bo mlody wyladowal pod lampami z zoltaczka dwa pietra wyzej) zeby schudnac szybciej, takiego speeda dostalam. Kolezanka ktora miala in vitro chciala rodzic sn, a jej lekarz powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby RYZYKOWAC sn. Goraco namawiam cie na cc, choc jak mowia, kazda kobieta wybiera sama to co dla niej najlepsze. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: CC tylko! 29.03.08, 21:28 ariella napisała: > Kolezanka ktora miala in vitro chciala rodzic sn, a jej lekarz > powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby > RYZYKOWAC sn. Goraco namawiam cie na cc, choc jak mowia, kazda > kobieta wybiera sama to co dla niej najlepsze. pozdr Sorry, nie cytowalas lekarza autorki watku tylko innego o podobnym sposobie argumentacji. I widzisz, jak czytam takie rzeczy to chyba moge sie zdenerwowac? I ja na serio nie zazdroszcze autorce watku tego co przeszla, ani tego ze moze miec cesarke darmowa (ja tez moge, nie mieszkam w Polsce i tutaj daje sie taka mozliwosc wyboru kobieta), ale denerwuje sie ze lekarze maja prawo kwalifikowac dzieci na te cenniejsze i mniej cenne. Chyba nikt nie ma do tego prawa. Jezeli sa inne wskazania zwiazane z invitro to ok, ale wtedy piszcie o tym temacie w inny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: CC tylko! 02.04.08, 14:09 > powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby > RYZYKOWAC sn. co za pieprzenie... a jakie dzieci sa niezbyt cenne?? te za ktore rodzic nie placi przy poczeciu kilkudziesieciu tysiecy zlotych?? DD nie moge normalnie czytac takich idiotyzmow... co do czwartego dnia hehe - ja tez po cc czwartego dnia latalam blyskiem, po sn latalam blyskiem juz 3h po Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 12:27 Jako przedstawiciel medycznej strony barykady w Twoim przypadku poleciłabym Ci CC właśnie ze względu na ICSI wlaśnie po to "tyle lat starania i żeby wszystko zakończyło się dobrze" Nie słuchaj opinii o naturalizmie, śmierci łóżeczkowej itd... W TWOIM przypadku medycznym wskazaniem jest CC, a nie jest to Twoje wydumane życzenie i nie daj sobie tego wmówić nikomu Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 16:32 Ariella, gata19, dzidaa: czy ktoras z was jest z Warszawy? ja wlasnie tu mieszkam, jestem w ciazy blizniaczej po ICSI i dowiedzialam sie od swojego gina, ze jesli dzieci sa ulozone glowkowo, tak jak w moim przypadku, to wskazan do cc nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 17:20 Ja nie jestem z Wawy niestety. Ale może zasięgnij opinii innego gina. Podaję wskazania do cc: -zaburzenia tętna płodu -zatrzymanie akcji porodowej -niewspółmierność miedniczno-płodowa -niewłaściwa pozycja płodu -zakażenie wewnątrzmaciczne -paniczny strach przed porodem (od psychiatry) -poważna wada wzroku -wada serca u matki -wiek matki -ICSI -ciąża mnoga -krwotok -odklejenie łożyska -poprzednie cesarskie cięcie z ryzykiem pęknięcia macicy w następnej ciąży -źle zagojona rana po I cc -wysokie ciśnienie -stan przedrzucawkowy Więc dla mnie to conajmniej dziwne: bo jesteś i po ICSI i w dodatku w ciąży mnogiej - więc to już dwa wskazania. I sądząc że miałaś ICSI pewnie długo starałaś się o dzieci i nie jesteś najmłodsza (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) a to już trzecie wskazanie. Więc ja bym wysłała takiego lekarza na drzewo jeśli odmawia Ci cc. Odpowiedz Link Zgłoś
cherrylee79 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 17:46 hej mam pytanko. Skąd wzięłaś tą listę ze wskazaniami do CC? Czy może z jakiejś książki? Ja 1,5 roku temu miałam zabieg ablacji na sercu (przypalenie dodatkowej drogi przewodzenia w sercu co powodowało częstoskurcze). Byłam teraz u kardiologa który stwierdziła ze jeżeli zabieg się udał to on nie widzi wskazań do cc. Jednak boję się dużego wysiłku że może to spowodować nawrót częstoskurcze dlatego wolałabym rodzić przez CC. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 17:57 Znaczy nas tego na studiach uczyli, że takie są wskazania i już. Z kardiologią to różnie bywa, bo jeden kardiolog powie Ci że dana wada jest wskazaniem do CC, drugi że nie. Ja sama mam dwie wady serca i połowa kolegów twierdzi, że to wskazanie a druga połowa, że nie. Ja będę rodzić SN bo tak chciałam, ale jak mi się z sercem pogorszy to nie będę się upierać zdrowie najważniejsze. Jeśli chcesz CC pozostaje znaleźć kardiologa wg którego będzie to wskazanie do CC. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: cc czy naturalnie-wybór 03.04.08, 01:49 Hej, spokojnie.. Ablacja dodatkowej drogi przewodzenia (czyli tzw. zespół WPW czyli Wolffa-Prkinson'a-White'a) w wywiadzie nie jest raktowana już jako wada serca, bo... została naprawiona. I nie martw się, że częstoskurcze powrócą w związku z wysiłkiem, bo jak to się mówi, jeśli było zrobione dobrze to tak będzie. Decyzję powinien podjąć kardiolog razem z anestezjologiem, bo możę się okazać że jednak SN jest dla Ciebie za dużym wysiłkiem (pomimo wszystko) a z kolei samo znieczulenie też maoże stwarzać pewne problemy. Najlepiej skontaktuj się z ośrodkiem, gdzie miałaś ablację - oni mają w tej kwestii nawjwiększe doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marghot do gata19 11.04.08, 13:58 a określony jest wiek matki dokładnie, czy to zależy od interpretacji lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 20:50 gata19 napisała: > Jako przedstawiciel medycznej strony barykady w Twoim przypadku > poleciłabym Ci CC właśnie ze względu na ICSI wlaśnie po to "tyle > lat starania i żeby wszystko zakończyło się dobrze" > Nie słuchaj opinii o naturalizmie, śmierci łóżeczkowej itd... > W TWOIM przypadku medycznym wskazaniem jest CC, a nie jest to Twoje > wydumane życzenie i nie daj sobie tego wmówić nikomu > Pozdrawiam Szczerze mowiac to jestem troche przerazona tym co piszecie. I nie chodzi mi tutaj od odwieczna dyskusje co jest lepsze, cesarka czy porod naturalny, tylko fakt iz dzieci kobiet po sztucznym zaplodnieniu sa uwazane za cenniejsze niz te ktore udalo sie splodzic bez problemow. No wybaczcie, ale poczulam sie troche oburzona, szczegolnie ze taka opinie wyraza przedstawiciel strony medycznej. Wiec ja pytam, jako ze moje dziecko udalo mi sie splodzic juz w drugim cyklu mozna sobie pozwolic na narazanie zdrowia i zycia tego dziecka (jezeli faktycznie porod naturalny jest tak niebezpieczny, czego ja akurat osobiscie nie uwazam, no ale...)? Kurcze, chyba cos tu jest nie tak. Moze lekarze mysla ze jak pierwszemu dziecku stanie sie nieszczescie przy porodzie to nic takiego, bo zaraz splodze sobie nastepne? Okrutne to i nieludzkie. Rozumiem jakby pojawialy sie argumenty typu "naukowo udowodniono ze kobiety zachodzace w ciaze w wyniku sztucznego zaplodnienia maja male, nikle, zadne, szanse na porod naturalny, badz ze taki porod W ICH PRZYPADKU jest niebezpieczny dla matki badz dla dziecka gdyz np. maja jakas inna budowe niz matki zachodzace bez problemow w ciaze, czy cokolwiek innego odrozniajacego je od kobiet bez problemow w tym wzgledzie (a nie tylko ilosc wlozonej pracy w powolanie dziecka na swiat)", ale argument, ze lepiej miec cesarke bo Twoje dziecko jest TAKIE CENNE i szkoda aby mu sie cos przytrafilo jest podly. Moim zdaniem kazde dziecko jest cenne, najcenniejsze dla swoich rodzicow, i kazde zasluguje na bezpieczny porod, wiec cos tu nie gra. I jezeli faktycznie strona medyczna uwaza cesarke za bezpieczniejsze rozwiazanie to powinna ta informacje podac do wiadomosci publicznej i udostepnic cesarke wszystkim dziecia (matka) a nie tylko tym CENNIEJSZYM. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gata19 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 20:58 To moze najpierw skończ medycyne albo się dokształć chociaż w in vitro i leczeniu niepołodności a potem dyskutuj bo same bzdury wypisujesz. Po prostu nie rozumiesz problemu. Nie mam zamiaru tłumaczyć czemu kobiety po ICSI są takie cenne. Nie chodzi tu o faworyzowanie kogokolwiek. Ja jeśli nie rozumiem dlaczego coś jest takie jakie jest bo nie mam o tym wiedzy, staram się najpierw zrozumieć dlaczego, a potem bluzgać na cały świat i wrzeszczeć o swoje prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 22:50 gata19 napisała: > To moze najpierw skończ medycyne albo się dokształć chociaż w in > vitro i leczeniu niepołodności a potem dyskutuj bo same bzdury > wypisujesz. Po prostu nie rozumiesz problemu. No przecież ty też Napisałaś wyżej: "Znaczy nas tego na studiach uczyli, że takie są wskazania i już." Ja też nie wiem jak to jest, ale taki mam luźny domysł, że z tą cesarką po sztucznym zapłodnieniu jest tak, że oszczędza się kobiecie wysiłku rodzenia siłami natury, bo nie ma z tego wymiernych korzyści w postaci niepociętej macicy. Prawdopodobieństwo kolejnej ciąży jest bardzo małe, więc nie ma sensu "oszczędzać" macicy. Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 21:21 Nie musisz sie tak denerwowac, bo moim zamiarem nie bylo na nikogo bluzgac czy jak to tam ujelas. I wcale nie walcze o swoje prawa, bo akurat chce rodzic sn, ale to wlasnie tez miedzy innymi dlatego ze zalecaja to lekarze jako lepsze dla dziecka. Widac zalecenia w stosunku do kobiet po invitro sa inne. I niech sobie beda inne, tylko nie mozna ich argumentowac w ten sposob, ze ich dzieci sa cenniejsze. No chyba sama przyznasz ze to podle, jek bys sie czula gdyby ktos ci powiedzial- pani moze rodzic naturalnie, ale sasiadka obok nie, bo tak dlugo starala sie o dziecko i jest ono zbyt cennym skarbem? No to glupie jakies. I masz racje, jestem laikiem, dlatego tez staram sie przed porodem dowiedziec jak najwiecej i dlatego tez poczytuje to forum. a z tego postu jedyne czego sie odwiedzialam to ze mam jakies pospolite dziecko ktoremu ewentualnie przy porodzie moze sie cos stac. Moze przesadzam, ale zapewniam Cie, ze jezeli sa jakies argumenty medyczne (poza tym ze jesli dziecku "stworzonemu" za pomoca in vitro cos sie stanie, to jego matka bedzie bardziej "poszkodowana" bo bardziej sie nameczyla przy jego powolywaniu na swiat, to ja juz nie powiem zadnego zlego slowa, akceptuje wszystkie wskazania medyczne do cesarki (te ktore dotychczas poznalamm) i ich nie kwestionuje. ale wierz mi, ze jezeli pojawi sie w wykazie medycznym jakies nowe wskazanie typu, dzieci prezydenta musza przychodzic na swiat przez cesarskie ciecie bo sa bardo cenne dla naszego spoleczenstwa i nie mozna pozwolic by cos im sie stalo przy porodzie, to bede protestowala i to glosno, bo to nie fair. Natomiast jezeli jest jakis medyczny argument, np. ze kobiety po invitro (badz ich dzieci) maja jakies slabe zdrowie czy cos i nie moga urodzic naturalnie, to ok, nie ma sprawy, nie zazdroszcze. A Ty poki co jako argument podalas "tyle lat starania i zeby wszystko zakonczylo sie dobrze", a wlasciwie powtorzylas ten argument po lekarzu ktory doradzal autorce forum. No to kurcze ja to tak rozumiem, ze skoro ja sie krotko o dziecko staralam to moge rodzic naturalnie i nie musi sie wszystko dobrze skonczyc". Nie twierdze ze moja interpretacja jest dobra, ale jak juz zauwazylas laikiem jestem i wiedze czerpie z tego co miedzy innymi ty piszesz. poki co nie podalas zadnych innych argumentow. Zaraz sobie poczytam na ten temat i moze sie dowiem dlaczego dzieci powolane do zycia metoda in vitro powinny sie rodzic przez cesarskie ciecie i mam nadzieje ze znajde inny argument niz tylko to ze sa cenniejsze, gdyz od Ciebie jak widze oprocz swietego oburzenia zadnych rzeczowych argumentow nie doswiadcze. Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 21:46 ariella napisała: > Kolezanka ktora miala in vitro chciala rodzic sn, a jej lekarz > powiedzial, ze tylko cc, bo takie dzieci sa zbyt cenne, zeby > RYZYKOWAC sn. Goraco namawiam cie na cc, choc jak mowia, kazda > kobieta wybiera sama to co dla niej najlepsze. pozdr Sorry, nie cytowalas lekarza autorki watku tylko innego o podobnym sposobie argumentacji. I widzisz, jak czytam takie rzeczy to chyba moge sie zdenerwowac? I ja na serio nie zazdroszcze autorce watku tego co przeszla, ani tego ze moze miec cesarke darmowa (ja tez moge, nie mieszkam w Polsce i tutaj daje sie taka mozliwosc wyboru kobieta), ale denerwuje sie ze lekarze maja prawo kwalifikowac dzieci na te cenniejsze i mniej cenne. Chyba nikt nie ma do tego prawa. Jezeli sa inne wskazania zwiazane z invitro to ok, ale wtedy piszcie o tym temacie w inny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Brawo Anita_zu!!!!! 29.03.08, 21:48 Popieram Cie! Koleżanka stojąca po stronie medycznej zamiast się oburzać niech poda rzeczowe argumenty przemawiające za cc dla kobiet po zapłodnieniu in vitro. Poza tym 'sławetnym" - "tyle lat starania i zeby wszystko zakonczylo sie dobrze"! Pozdrawiam i czekam na odpowiedź! Odpowiedz Link Zgłoś
mms2808 Re: Brawo Anita_zu!!!!! 29.03.08, 22:12 Witam,Ja bedac w ciazy ani razu nie pomyslałam o cc.Moja lekarka zaproponowała mi cc,a ja uparłam sie ze bede rodzc sn.Poród miałam wywoływany.Po 21 godzinach mordęgi nie było postepu porodu i zrobiono mi cc.Do dzis załuje ze nie zgodziłam sie od razu.Doszłam do siebie błyskawicznie.Na drugi dzien po zabiegu juz chodziłam ,po 4 dniach zdjeli mi szew.Naprawde chciałam rodzic sn.Teraz jednak wiem ,ze przy drugim dziecku napewno chce miec cc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malediwy2007 Re: Brawo Anita_zu 29.03.08, 22:59 Wklejam link do rekomendacji Polskiego towarzystwa Ginekologicznego: www.gpsk.am.poznan.pl/ptg/rekomendacje/rekomendacjapatologieciazy.htm Jest tam wyraznie napisane, ze ciaze po IVF powinny byc traktowane jako ciaze specjalnej troski i ze wskazane jest ich rozwiazywanie przez cc. Wiadomo, ze dla kazdej matki jej dziecko jest najcenniejsze Moja propozycja: wrocmy do problemu postawionego przez autorke watku. Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 02:11 Dla umiejących czytać fragment tych rekomendacji stwierdzający DLACZEGO ciąże po IVF należy rozwiązywać przez CC: "Ostatnio coraz częściej wskazuje się na fakt, że dzieci poczęte przy pomocy IVF doświadczają znacznie więcej komplikacji niż te, które rodzą się bez ART. Wśród powikłań związanych z IVF wymienia się niską masę urodzeniową, wcześniactwo, różnego rodzaju defekty rozwojowe a w konsekwencji notuje się zwiększoną zachorowalność i śmiertelność okołoporodową" Chyba wystarczy argumentów...? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 07:47 Nie wystarczy umieć czytać)) Trzeba też posiąść umiejętność rozumienia tego co się czyta)) Zadziwia mnie jaką sztuką staje się to w dzisiejszych czasach. Doczytaj uważnie i przede wszystkim do końca , zwłaszcza ostatni akapit. Te wymienione przez ciebie komplikacje są powodem aby ciąże i dzieci z takich ciąż były pod specjalną opieką ale nie są bezwzglednym wskazaniem do cięcia. Jak byk stoi napisane, że tylko ciąże mnogie się rozwiązuje bezwzględnie przez cc a pozostałe zgodnie z sytuacją polożniczą czyli tak jak w przypadku innych kobiet , z tym że bierze się też pod uwagę wybór kobiety. Ćzyli na dobrą sprawę jeśli nie ma przeciwskazań do sn i kobieta chce urodzic naturalnie, lekarz nie powinien ją do cc przekonywać. Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 15:22 Zaden lekarz nie będzie przekonywał kobiety do innej formy porodu. Fakt, że CC może mieć nieco więcej powikłań (bo samo w sobie jest zabiegiem operacyjnym) ALE dla matki!!! nie dla dziecka. Dla dziecka jest to lepsza forma urodzin (mniejsza traumatyzacja w trakcie porodu, mniejsze ryzyko niedotlenienia /mówimy o planowym/, mniejsze szanse na przedwczesne odklejenie łożyska, itd.) DLATEGO też zaleca się kobietom po IVF zrobienie CC, aby ochronić dziecko, które już na starcie ma nieco gorsze szanse (ciąża innego typu, wspomagana hormonami, z definicji traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka). Wbrew pozorom to MA znaczenie, jeśli bierze się pod uwagę kwestię porodu. O dobru dziecka myśli się od samego zapłodnienia aż do pełnoletności i dalej, a sam poród nie jest czymś niezależnym ale jednym z elementów ciągu zdarzeń wpływającym również na dalszy rozwój dziecka. To tyle gwoli tłumaczenia i rozwinięcia tego cytatu... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Brawo Anita_zu 03.04.08, 15:29 ok, to twoja interpretacja tego cytatu bo jednak nie zapominajmy o ostatnim akapicie dotyczacym sposobu rozwiazania, do ktorego ty sie nie odnioslas. Czy cc dla dziecka lepsze czy nie, to nie mnie sadzic)) sama nie moge sie polapac o co w tym chodzi bo ja do tej pory slyszalam, ze to sn jest lepsze dla dziecka ale wlasnie jak slysze ze niektorzy je zalecaja po in vitro to sama sie zastanawiam bo tez bym nie chciala dziecka narazac na traume. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Brawo Anita_zu!!!!! 29.03.08, 22:42 Też bym chciała usłyszeć odpowiedź na to pytanie, nie dlatego że jestem zainteresowana zrobieniem sobie cc ale że w szkole rodzenia usłyszałam takie samo zdanie jak autorka wątku od swojego lekarza i mi to utkwiło w pamięci. Po pierwsze dlatego, że wychodzi na to, że to jednak cc jest zdaniem świata medycznego bezpieczniejszym sposobem przychodzenia dzieci na świat niż poród naturalny skoro tak odradzają sn kobietom po in vitro. Poza tym taki argument każe mi myśleć, że gdybym to ja straciła dziecko przy porodzie to byłaby to dla mnie mniejsza strata niż dla kobiety po in vitro a tego, pomimo szacunku dla wytrwałości i cierpienia tych kobiet nie potrafię zaakceptować. Odpowiedz Link Zgłoś
mamajulki080506 Re: cc czy naturalnie-wybór 29.03.08, 22:37 mam dwie uwagi: 1. "Minusem (CC) jest to, że nie kładą Ci na brzuch dziecka, więc nie doznajesz tego typu atrakcji . Minusem jest również to, że po porodzie bardzo ciężko jest wstać z łóżka." ja rodziłam naturalnie i dziecka na brzuch mi nie położyli, bo mała była sina, nie płakała, zaraz ją zabrali, a ja z przerażeniem pytałam, czy w szystko dobrze... poza tym byłam cięta, więc z tym wstawaniem też nie było kolorowao, bratowa po sn 2 tyg nie mogła wstawać z łóżka, bo zaostała ćźle zszyta i wdało sie zakażenie, mama podawała jej dziecko do karmienia... 2. odnośnie tego, czyje dzieci są cenniejsze, te z zapłodnienia in vitro, czy poczęte naturalnie.... dwoje moich dzieci poczętych zostało już w pierwszym cyklu po odstawieniu pigułek, dla mnie to najcenniejsze skarby... ,moja siostra ma problem z zajściem w ciążę, leczy się i bardzo to przeżywa, już ma schizę na punkcie dziecka...jeśi ona zajdzie w ciążę i lekarz powie, że może mieć cc, będę ją gorąco namawiała na to, bo wiem, że gdyby ona straciła swoje tak bardzo upragnipone dziecko przy porodzie, to chyba by tego nie przeżyła...moje też jest uprAgnione, ale różnica między mną, a mamami zapłodnionymi in vitro jest taka...kurczę, nie wiem, jak to napisać, żeby znowu kogoś nie urazić....ale jeśli czegoś sie tak bardzo, ale to barzo pragnie, nie można tego mieć i nagle ukazuje się nadzieja i jest szansa...wyobrażacie sobie, co musi sie czuć jeśli to się traci... każda strata dziecka jest straszana, ale dal mamy po zapłodnieniu invtro jest ona chyba nieporównywalnie większa, chodzi tu o psychikę... ja bym nie ryzykowała sn Odpowiedz Link Zgłoś
maretina "cennosc dzieci" 25.05.08, 21:58 takie cos sie przewija przez niektore posty. trudno o wiekszy brak rozumu i wiekszy poziom s...a w stosunku do matek, ktore nie mialy na szczescie klopotow z zajsciem, donoszeniem itd.dziecko to dziecko. kazde zycie jest tak samo cenne i wartosciowe. w przypadku zycia i smierci sie nie relatywizuje. z mojej perspektywy, kobiety, ktora zanim urodzila stracila cztery ciaze, moge powiedziec, ze zapomina sie o trudnej drodze do rodzicielstwa, jesli widac, ze wszystko przebiega ok i ciaza zmierza do porodu.naprawde mam gleboko gdzies moj wywiad ginekologiczny, poronienia, mam synka a za chwile bedzie corka. to co przeszlam to pryszcz, bo mam nieziemskie szczescie, ktore wszystko przyslonilo. nie mam nic przeciwko wyborowi porodu przez matki po inv czy icsi, ale na litosc boska nazywajmy rzeczy po imieniu: to wskazania psychologiczne ( pomijam kwestie, kiedy faktycznie wywiad medyczny obciaza i tu nie ma dwoch zdan!). obecnie donosilam druga ciaze. ciaza wysokiego ryzyka, na heparynie drobnoczasteczkowej itd... moj poloznik napiera z calych sil na psn, chociaz ja za bardzo nie chce. mialam juz cc i teraz nie usmiecha mi sie "meczyc". leniwa jestem, chyba sie starzeje, ale coz....on kaze a ja co mam zrobic? rodzic kurka wodna, rodzic, chociaz wszystko poza rozumem sie we mnie buntuje. lek i niehec przezywania bolu wielogodzinnego przy psn chce cc, z drugiej strony mozg pracuje i staram sie jakos zrozumiec, ze psn to "lepszy wybor". zeby miec cc bo ( bo niby idac tokiem myslenia pan od "nadludzi z inv" moje dzieci sa cenniejsze, z trudem donoszone, poprzedzone lzami, strachem itd) musialabym isc do psychologa i ten musialby dac swistek, ze mam nierowno pod kopula... Odpowiedz Link Zgłoś
megisa1 mam podobny dylemat ... 29.03.08, 22:52 tylko ja mam wybór ze wzgledu na to ze to moja 4 ciaza a porod będzie pierwszy...wiec jak sie wyraził lekarz w szpitalu "troche sie naczekalam wiec nie ma co ryzykowac" tylko zasatanawiam sie czy rzeczywiście to mniejsze ryzyko? i cos mam mieszane odczucia... zdecydowaliśmy że spróbujemy naturalnie a jesli bedzie coś nie tak no to wiadomo... cc ciezki wybor ale tak jak napisalaś..są + i - za jednym i za drugim ale za naturalnym jest jeden duzy plus...jest NATURALNY Odpowiedz Link Zgłoś
londine Re: mam podobny dylemat ... 03.04.08, 02:16 Kobieto i Ty też się zastanawiasz. Weź pod uwagę, że jest to Twoja 4! ciąża i dopiero pierwszy poród, co oznacza, że zaliczyłaś już 3 poronienia!!! Jak poczytasz te rekomendacje podane w linku powyżej to zobaczysz, że tym razem trafiłaś totka! Co też oznacza, że obecnie jesteś w ciąży wysokiego ryzyka (porównywalnej do IVF). Przemyśl sprawę, pogadaj ze swoim ginem... Odpowiedz Link Zgłoś
insomnia0 "ciaza specjalnej troski" 30.03.08, 22:46 na samym poczatku chce zaznaczyc NIE MA LEPSZYCH I GORSZYCH DZIECI. Choć jak mowilam ze mialam in vitro.. to sie okazywało ze moje jest jednak "inne" to było bardzo przykre.. Nie mniej moje kolezanki..jesli ktos leczy się latami.. robi czasem kilka prob in vitro- jedna koszt ok 10 tysięcy.. to zapewne jest to ciąża tzw "specjalnej troski". Nikt kto nie przezył takiego cierpienia (fiz i psychicznego) moze faktycznie nie potrafić tego problemu zrozumiec Nasze panstwo nie refinansuje takie sposobu leczenia, pary niejednokrotnie biorą kredyty ktore pozniej splacają nawet po 20 lat-znam takie osoby.. inne pary muszą brac wizyty u psychologow- depresje zwiazane z tym problemem.. poza tym cale zycie pary niepłodnej -do momentu ciązy jest podpozadkowane leczeniu..kazdy miesiac dzienn...Niejednokrotnie in vitro moze byc wykonane jedynie RAZ.. i nigdy wiecej ..takze szansa na dziecko dla takiej pary jest jedyna.... Naprawde nie dziwcie się ze w takiej sytuacji lekarze doszli do wniosku ze nalezy tej parze dodatkowo pomoc..dając jej mozliwosc wyboru czy sn czy cc.Uwierzcie nigdy w zyciu nie zycze innej kobiecie niepłodnosci i tego calego dramatu Te ciaze uwazam powinny byc uwazane jako specjalnej troski.. bo niekiedy to jedyna szansa aby byc rodzicami.. Strata dziecka w takiej ciązy to ponowny koszt w granicach od 10 tys w zwyż, badz duze prawdopodobienstwo iz para taka stanie sie bezdzietna poniewaz juz nigdy ( w zaleznosci od przyczyny niepłodnosci) moze nie miec szansy na ponowną ciąże. Nie chce oceniać straty dziecka dla matki.. bo tego nie da się ocenic..ale jak wazne jest w takiej sytuacji ze kobieta moze po raz drugi czy trzeci zajść ponownie i jednak miec szanse na maciezynstwo. Argumenty cc w takie sytuacji moim zdaniem oczywiscie: 1 Ryzyko hiperstymulacji jajnikow przez kolejne in vitro- tym samym ryzyko nawet zagrozenia zycia, 2 zminimalizowanie zapładniachych komórek w rezultacie embrionow- czym mniej prob in vitro tym mniej dodatkowych zapłodnien(-w koncu o to cała wojna- przeciwnicy tej metody)Ogolny cel swiatowy. 3 czestrze powikłania takich ciaz oraz wady genetyczne-stad ciaza szczegolnej troski. 4 Zapłodnienie in vitro jest metodą kosztowną nie refundowaną wymagającą poświęcenia i obarczoną ryzykiem utraty zdrowia przez kobiete. 5 ciężarne z zespołem hiperstymulacji jajników których przebieg przedłuża się na okres wczesnej ciąży wymagają bezwzględnego leczenia - panstwo obarczone poniesieniem dodatkowych -wysokich koszow leczenia. Mozna by długo wyliczac.. Uwierzcie nie chcialabym byc w ten sbosób faworyzowana, nie chciałabym miec wyboru sn czy cc.. a wolalabym byc zdrowa..i zajsc w ciaze bez problemu w pierwszym czy drugim cyklu..bez dodatkowych -wysokich koszow..bez psychicznego defektu i czucia się gorszą..od innych kobiet ktore nie musza do zajcia w ciaze podchodzic tak mechanicznie.. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy.. Nie chcialam nikogo urazic..jesli tak sie stalo z gory przepraszam.. Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: "ciaza specjalnej troski" 30.03.08, 23:26 czytam to i normalnie szczeka mi opada. Na dziecko czekalismy 7 lat. Leczylam sie 4, poronilam 5 razy, mialam ivf, inseminacjie i zaden lekarz nie wspomnial o cc - rodzilam sn bo nie bylo wskazan do cc, dziecko ladnie ulozone, tetno ok, skurcze sie zaczely, wody odeszly. Dodam tez ze cala ciaze bralam zastrzyki na podtrzymanie jej. Nigdy tez nie uslyszlam ze ivf jest wskazaniem do cc, na ale ja nie mieszkam w Polsce.... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: "ciaza specjalnej troski" 31.03.08, 08:49 Zgadzam się ze wszystkim, co napisałas. Rzeczywiście trudno mi jest zrozumieć nie będąc w takiej sytuacji, mogę tylko próbować sobie wyobrazić taką tragedię. Zgadzam się że ciąże po in vitro powinny być traktowane jako ciąże o podwyższonym ryzyku i otoczone szczególną troską. Ale czy są jakieś powody, dla których kobiety po in vitro nie powinny rodzić sn i czy takie porody byłyby dla nich i ich dzieci bardziej ryzykowne niż dla dzieci z ciąż normalnych. Jeżeli tak to ok i nie ma dyskusji. Nie chcę być źle zrozumiana i nie chodzi mi o to, żeby odebrać komuś możliwość wyboru rodzaju porodu bo zawsze pierwsza będę bronić prawa każdej kobiety do takiego wyboru. Ale slysząc, że in vitro jest wskazaniem do cc oraz argument, że “gdyby coś się stało podczas podczas sn”, “po co ryzykować” wyciągnęłam wniosek dla samej siebie, że z założenia poród naturalny niesie więcej zagrożeń dla dziecka i że jednak cc jest z założenia najbezpieczniejszym rozwiązaniem każdej ciąży i mniej ryzykowne dla dziecka skoro lekarze zalecają go kobietom po in vitro. I przyznam, że był okres, kiedy sama rozważałam załatwienie sobie cc właśnie ze względu na bezpieczeństwo dziecka, bo gdyby tylko o mnie chodziło to nie dałabym się pociąć z własnego wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiak37 Re: cc czy naturalnie-wybór 30.03.08, 23:44 gdybym miala wybierac wybralabym sn mimo ze trzeci porod trwal 22.5 godziny i byl istnym koszmarem. Odpowiedz Link Zgłoś
malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 09:38 Franczii, wejdz w linka, ktory podalam powyzej. Znajdziesz tam dokument sygnowany przez czolowych polskich ginekologow, gdzie wyraznie jest napisane, ze in vitro jest wskazaniem do cc. Mnie to przekonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 10:07 Przeczytałam ostatni rozdział poświęcony in vitro i doczytałam, że: “sposób zakończenia ciąży: · w ciąży wielopłodowej: cięciem cesarskim · w ciąży jednopłodowej: zgodnie z sytuacją położniczą jednak z · uwzględnieniem życzenia ciężarnej dotyczącego cięcia cesarskiego “ Ten tekst stawia sprawę cc po in vitro w zupełnie innym świetle niż do tej pory myślałam. Wynika z niego, że każdy przypadek powinien być traktowany indywidualnie i że poród sn nie powinien byc odradzany a priori przez lekarzy jako ten bardziej niebezpieczny. Jest to po części odpowiedź na moje wątpliwości choć nie wszystkie, bo w dalsxzym ciągu nie wiem, dlaczego część środowiska lekarskiego twierdzi, że cc jest najlepszym rozwiązaniem dla ciąży in vitro. I druga sprawa, nie miałam zamiaru poddawać w wątpliwość słuszności cc po invitro. Chcę się tylko dowiedzieć dlaczego tak jest. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 13:47 franczii, ja bede miala blizniaki po in vitro, w takim przypadku (zgodnie z tymi rekomendacjami) niezaleznie od moich preferencji powinno byc zrobione cc, a w praktyce uslyszalam cos zupelnie innego Jest jeszcze jeden aspekt calej sprawy - finansowy. Nie jestem pewna, czy jest to prawdziwa informacja, ale slyszalam, ze NFZ zawsze placi szpitalowi za porod tyle samo, czyli ok 1700, a porod przez cc jest duzo drozszy niz sn i realnie kosztuje ok 5000 zl. Roznice szpital doplaca z wlasnego budzetu. To by wiele wyjasnialo... Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 14:05 Ok, juz sie troche uspokoilam... I wcale nie zdenerwowalam sie na dziewczyny piszace o tym ze im dano wybor czy cesarskie ciecie czy porod sn, gdyz sa po zaplodnieniu invitro. I autorka tego watku moim zdaniem nie powinna za nic przepraszac bo nie ma za co. Oburzylam sie sytuacja w ktorej wszem i wobec trabi sie (srodowisko medyczene to czyni) ze porod naturalny jest o wiel lepszy (bezpieczniejszy??) dla dziecka i dlatego tez nie powinno wykonywac sie cesarskiego ciecia na zyczenie (tak jest w POlsce). Tutaj gdzie mieszkam tez wszedzie mowi sie o tym ze porod naturalny to najlepsza rzecz jaka mozemy naszemu dziecku zafundowac na poczatku jego ziemskiej egzystencji. Dla odmiany pozostawia sie mimo wszystko kobieta wybro co do sposobu porodu i refunduje to ubezpieczenie. No a teraz piszecie ze Wasi lekarze radza wam cc gdyz jest to bezpieczniejsze dla dziecka i ze byloby nieodzalowana strata gdybyscie Wasze dzieci stracily (kobiety po in vitro). Pomijam juz tutaj przedyskutowana kwestie ze kazde dziecko jest rownie cenne...Co mnie teraz bardziej uderza to fakt, ze chyba gdzies ktos klamie (a dokladnie srodowisko medyczne), gdyz mnie jeszcze zaden lekarz nie poinformowal ze przy porodzie naturalnym istnieje wieksze zagrozenie niz przy cc (a juz na pewno nie w ten sposob, ze jak sprobuje urodzic sn to moge stracic dziecko a jak bede miala cesarke to bedzie ok). Nigdy czegos takiego nie slyszalam i dlatego uwazam ze to nie fair ze sie przed nami to ukrywa. Autorka watku podaje w swojej kolejnej wypowiedzi komplikacje i konsekwencje jakie moga sie w jej wypadku pojawic po utracie dziecka i ja to rozumiem i bardzo mi przykro i na prawde nie jestem zbulwersowana ze dano Tobie wybor w sprawie rodzaju porodu. Ale konsekwencje o jakich piszesz moga wyniknac w momencie gdy stracisz dziecko PO PORODZIE SN i bedziesz starala sie o kolejne. I tu jest sedno sprawy, bo ja nieslyszalam ze mozna tak latwo stracic dziecko przy porodzie sn a z kolei cesarka daje wieksza pewnosc szczesliwego zakonczenia. No ale widac tak chyba jest, ja to jakas naiwna bylam myslac ze sn jest lepsze dla dziecka. I to by bylo na tyle. czuje sie troche oszukana przez strone medyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
anita_zu Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 14:07 a sorry, to nie autorka watku przepraszala i wypisywala te rozne komplikacje tylko insomnia0 . Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 15:46 Malediwy2007 i Dzidaa bardzo Wam współczuję tego, co musiałyście przejść i podziwiam Waszą odwagę, siłę i poświęcenie. Nigdy nie pozwoliłabym powiedzieć złego słowa o dziewczynach, które tyle musiały wycierpieć i poświęcić, aby być w ciąży. Jeśli poczułyście się urażone przez którąś z moich wypowiedzi, to przepraszam, uwierzcie, że nie miałam zamiaru być niedelikatna. Chodziło mi dokładnie o to, o czym napisala Anita_zu. O ten brak konsekwencji lekarzy . Chciałam wyjaśnić jakie są powody tych rozbieżności, o których napisala Anita_zu, żeby móc wyciągnąć wnioski dla siebie samej a nie , dlatego, że uważam, że jesteście bardziej uprzywilejowane bo możecie wybrać jak urodzić. Życzę Wam szczęśliwych i lekkich porodów sn czy cc, takich jakie sobie wybierzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
malediwy2007 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 19:01 Nie urazilas mnie! Dziekuje za zyczenia Odpowiedz Link Zgłoś
kingaolsz Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 15:50 Mam za soba SN i CC i gdybym miala trzeci raz rodzic to wybralabym SN bez sekundy namyslu. Byl dlugi i dosc ciezki, ale i tak byl to pikus przy CC i rekonwalescencji. Jednak wg. mnie przy SN powinno byc dostepne znieczlenie, maz i NIE dla oksytocyny bez wyraznej potrzeby. Co do korzysci dla dziecka to dziecko po CC mialam niedotlenione, a dziecko po 36h SN bylo w super formie. Porod naturalny, przebiegajacy prawidlowo jest dla dziecka tez korzystny ( ktos pisal, ze CC nie jest tak bolesny dla dziecka - hmm a wyciagniecie go z zaskoczenia na zimny swiat to nie jest???). Jednej rzeczy nie zrozumialam , czy Dzidaa spodziewasz sie blizniat? Bo jesli to ciaza mnoga to bym sie nie zdecydowala na SN przy pierwszym porodzie, to juz jest ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
mim288 Re: cc czy naturalnie-wybór 03.04.08, 16:02 Widzisz, różnie bywa, ja mam za soba dwa planowane cc, które były "miłe i przyjemne", a moja rakonwalescencja organiczyła się do niecałych trzech dni spdzonych w szpitalu po cc. Dziecko po cc planowanym nie będzie niedotlenione (wręcz przeciwnie jest pewnośc, że niiedotlenienie nie zachodzi). Generalnie przy rrzecim dziecku nawet gdybym mogła nie rozważałabym nawet sn. Odpowiedz Link Zgłoś
hanti Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 17:18 po dwóch porodach sn, z czego z drugiego mam córeczkę z mpdz, za trzecim razem wybrałam cc i teraz też nie wyobrażam sobie że mogłabym zaryzykować zdrowie dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
nika1310 w Twoim przypadku tylko cc 31.03.08, 17:37 Jestem w 5 ciąży, mam 1 dziecko. 3 pierwsze ciaże obumarły, leczylam sie na nieplodność 6 lat zanim na swiat przyszedl 1 syn. Wydalam tyle kasy ze mieszkanie bym mogla za to kupic, ale w koncu ciaza nr 4 zakonczyla sie urodzeniem dziecka. Probowalam rodzic sn. Tylko ze mnie nie potraktowano jak zwykla kobiete rodzaca. Do szpitala zglosilam sie na 2 tyg przed terminem. Nikt nie czekal na rozpoczecie akcji porodowej, nikt mnie nie pytal o zdanie. Podano mi kroplowke z oksytocyna, podlaczono do ktg o 7 rano w czwartek i tak lezalam na plecach w bezruchu, bez picia, bez mozliwosci wyjscia do toalety, badano mnie chyba z 1000 razy, z 10 osob stalo nade mna i dlubali mi w pochwie jedno po drugim. Przebili mi pęcherz płodowy ale podczas tego zabiegu zabiast w pecherz lekarz trafił szpikulcem w szyjke i zaczęły odchodzic wody z krwią. Było tam jak w rzeźni. I tak lezalam do piatku do 11 rano. Wtedy zapadla decyzja o cc. Dzięki bogu zdrowe dziecdko, co z tego że rok rehabilitowane, ale zdrowe, żyje, ja żyję. Teraz znow jestem w ciąży. Byłam na konsultacji czy mogę rodzić sn. Przedstawiono mi ten sam scenariusz - wywolanie porodu, przebijanie pęcherza. Dziękuję, nie chcę. Dam każdą kasę za cc. chcę urodzić zdrowe dziecko - godnie urodzić. My, pacjentki szczegolnej troski (jak powiedzial lekarz - tykajace bomby zegarowe) nie jesteśmy traktowane tak samo. Ja nie miałam komfortu przyjścia do szpitala po zaczęciu akcji porodowej, bo straszono mnie że to zaszkodzi dziecku. Teraz więć chcialabym tylko cc Odpowiedz Link Zgłoś
anutek115 Re: cc czy naturalnie-wybór 31.03.08, 18:53 Ja jestem po dwóch porodach, jednym cc i jednym sn, i po cc bardzo długo dochodziłam do siebie psychicznie (o tym dziewczyny rzadko pisza, może dolegliwości fizyczne w ich wypadku były przemożne, a może to nie za częsty przypadek, tym niemniej wystepujący w naturze), sn zaś wspominam świetnie, ale w tym, co napisała Nika jest duzo racji, i to ona się zna, nie ja. Ja na mój poród przyszłam na własnych nogach, bo mi wody odeszły, urodzilam trzy dni po terminie, ale w dzień terminu nikt by mnie do szpitala nie przyjął, bo po co? KTG wypadało dobrze, dziecko sobie fikało, ja się czułam dobrze... i słusznie by mnie nie przyjęto. Nie dostałam oxy, nie miałam masażu szyjki, wszystko szło naturalnie i w swoim tempie. Nie wiadomo, czy tak będzie u Ciebie (a wnioskując z postu Niki wiadomo, że raczej nie będzie). Więc lepiej zrób to, co radzi lekarz. Cc łatwiej znieść, niż wywoływanie porodu... No, chyba, że urodzisz przed terminem powiedzmy, tydzień, i wszystko bedzie trwało ze dwie godziny i dobrze skończy, czego Ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
majorka79 jestem po ICSI, miałam cesarkę 02.04.08, 13:26 I nikomu, kto nie przeszedł tej strasznej drogi starania o dziecko nie będę na siłę tumaczyć dlaczego. Po prostu dla bezpieczeństwa zdrowia i życia mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
aniulekq Re: jestem po ICSI, miałam cesarkę 05.04.08, 22:10 Podpisuję się po tym dwoma rękoma. Po ISCI też wybarałam cc Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: jestem po ICSI, miałam cesarkę 25.05.08, 21:46 nie musisz sie tlumaczyc. wzgledy medyczne nie wskazuja, zeby po inv musiala byc cesarka. wzgledy psychologiczne owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: cc czy naturalnie-wybór 02.04.08, 14:22 jestes w szczegolnej sytuacji, mysle ze o sposobie porodu porozmawialabym ze swoim lekarzem i z nim ustalilabym co wybrac a nei na forum... mam za soba obydwa rodzaje rozwiazan moge wiec powiedziec z perspektywy tych doswiadczen ze lepszy jest porod naturalny - w moim przypadku u dzieci nie bylo szczegolnych powiklan poza tym ze syn z cc urodzil sie z zespolem zachlysniecia smolka i dostal 9 pktow apgar (planowe cc - jak planowe to cito ma pierwszenstwo wiec czekalismy 8h po odejsciu wod) corka z sn 10... kazdy porod jest inny sa plusy i minusy obydwu rodzajow porodu ale o tym to z lekarzem... Odpowiedz Link Zgłoś
monica188 Re: cc czy naturalnie-wybór 02.04.08, 21:23 Kobieto jak możesz to bierz cc.. Poród to rzeźnia a w naszych szpitalach kobiety traktowane są jak bym to powiedziała skromnie-niehumanitarnie. !!! znam tylko jedną dziewczynę która w trakcie porodu nie prosiła o cesarke-ale jej poród trwał godz. Odpowiedz Link Zgłoś
elza78 Re: cc czy naturalnie-wybór 02.04.08, 22:23 monica188 napisała: > Kobieto jak możesz to bierz cc.. Poród to rzeźnia DDD Odpowiedz Link Zgłoś
quick-share Re: cc czy naturalnie-wybór 05.04.08, 21:36 ja nie bardzo rozumiem dlaczego jest tyle dziewczyn które z własnej woli wybrałyby cesarke i jeszcze te argumenty ze to najbezpieczniejsze dla dziecka czy sądzicie że natura już przy narodzinach narazałaby nas na niebezpieczeństwo? jak to ktos kiedys napisał gdyby cc było najlepszym sposobem rozwiązania ciąży to kobiety by sie odrazu rodziły z suwakiem na brzuchu ja uważam ze nie ma co ingerować i jeśli nie ma wskazań do cesarki to powinno sie rodzic siłami natury nie jestem zagorzałą zwolenniczką porodów naturalnych za wszelką cene ale potępiam kobiety które dla własnej wygody (???) czy może ze strachu (???) wybierają cesarkę ta wygoda jest tylko pozorna bo tak naprawde po porodzie siłami natury kobieta szybciej dochodzi do siebie cesarka to wkoncu operacja i to całkiem poważna, polega na przecięciu powłok brzusznych, mięśni itp (!!!) poza tym przy porodzie sn dziecko samo daje znać że już jest gotowe, wówczas rozpoczyna sie akcja porodowa, organizm zarówno matki jak i dziecka przygotowuje sie i wszystko idzie "po kolei" kiedy dziecko przechodzi przez kanał rodny płuca oczyszczają sie z wód płodowych i wbrew pozorom poród sn jest dla dziecka łagodniejszy (pod takim względem że dziecko przychodzi na ten świat "stopniowo"), przy cc następuje gwałtowne przejście z tego fajnego miejsca jakim jest brzuszek mamy do zimnego, jasnego, nieprzyjemnego pomieszczenia szpitalnej sali, dziecko jest jakby siłą wyciągane ze swojego przytulnego gniazdka.. i żeby nie było, uważam ze gdy tylko coś idzie nie tak jak trzeba lekarze powinni decydować sie na cc a nie próbowac za wszelką cene porodu sn nie ma co ryzykować w przypadku gdy jest jakies zagrożenie tylko pamiętajmy że cesarskie cięcie ma byc bezpieczną alternatywą gdy poród sn jest niemożliwy a nie naszym życzeniem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tropicielka tekst o suwaku 06.04.08, 07:22 Jka słyszę ten śmieszny tekst o suwaku to nie wiem czy sie śmiac , czy płakac jakby pan bóg chciał, żeby kobiety rodziły sn to zamontowałby suwaki wiadomo gdzie, żeby nie musiały pękac i byc nacinane a jakby chciał żeby mieli operacje i ratowane życie zrobiłby guziki na brzuchu kuźwa normalnie ktoś złotousty to wymyślił !!!! to nie jest wygoda - ja po prostu nie mogłabym rodzic sn poniewaz jestem na maksa wrażliwa - mnie nawet męczy od pół roku , że będę musiałamiec jakiś obchód w szpitalu - chociaż nikt krocza mi nie będzie oglądał po cc Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: tekst o suwaku 06.04.08, 11:32 No fakt. Ten tekst o "suwaku" natychmiast podnosi mi ciśnienie. Jest tak absurdalny i łatwy do obalenia, że osoby, które go cytują śmiem podejrzewać o naiwność godną dzieciątek, które noszą w brzuszkach. Jeśli dorosła kobieta wygłasza takie bzdury... Szanowne Panie! Niektóre sekty nie wyrażają zgody na transfuzję krwi/transplantację organów w razie potrzeby, argumentując to tak samo jak Wy - "bo gdyby bozia/natura chciała toby części zamienne we wiaderku dała". Dokąd je to cofa? Do średniowiecza czy jeszcze dalej? Negowanie postępów medycyny w tak dziecinny sposób zaprzecza wszelkim osiągnięciom gatunku homo sapiens. PS. Jak dobrze, że to faceci rządzą światem.. Odpowiedz Link Zgłoś
quick-share Re: tekst o suwaku 06.04.08, 13:35 chyba mnie drogie kolezanki źle zrozumialyscie tekst o suwaku był w nawiązaniu do tekstów że tylko cesarka, ze cesarka jest najbezpieczniejsza a poród sn jest zagrożeniem dla dziecka zgadzam sie ze medycyna postępuje do przodu i powinnysmy z tego korzystac ale wtedy kiedy jest potrzeba a nie na życzenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
jummymami Re: cc czy naturalnie-wybór 06.04.08, 13:04 jestem w 34tc z blizniakami, mam juz od paru dni mocne skurcze itd. dzieci waza ponad 2300 i 2500, ze wzgledu na ciaze mnoga gin poleca mi cc otoz buuu bylam nastawiona na sn ale teraz sama zaczelam sie zastanawiac, rodzilam 2 corki sn nie bylo latwo ale ok... teraz moze nastapi ryzyko po porodzie 1 dziecka ze 2 moze sie obrocic itd. co wy na to w tej kwestii Odpowiedz Link Zgłoś
quick-share Re: cc czy naturalnie-wybór 06.04.08, 13:38 ja uwazam ze jeśli lekarz widzi jakiekolwiek zagrożenie to powinni Ci zrobić cesarke.. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia9 Re: cc czy naturalnie-wybór 10.04.08, 22:08 Jestem po in virto i będę mieć cesarke. Od razu zostałam poinformowana ze in virto nie jest wskazaniem do cesarki, ale kobiety po leczeniu niepłodności mają prawo wyboru (zapewne dotyczy to szeroko pojętych sposobów lecznie nie tylko in vitro, o czym przypadkowego społeczeństwa się nie informuje aby to nie zarządało refundacji leków) Lekarz zasugerował ze cesarka jest bezpieczniejsza. Sprawdziłam urazy okołoporodowe to 3% porodów a zagrozenie przy badaniu prenatalnym (amniopunkcji) 1%. Gdybym się was zapytała czy zaryzykowałybyście ciąze dla 1% większość odpowiedziałaby -NIE! a przy ryzyku sn jakoś takie zagrozenie nie przeszkadza? Czyżby problem nie był medyczny a światopoglądowy? Odpowiedz Link Zgłoś
dodkowska Re: cc czy naturalnie-wybór 10.04.08, 22:28 wiesz powiem ci ja strasznie chcialam miec cesarke probowalam sobie ja zalatwic na 100 sposobow ale sie nie odalo 8 dni po terminie wody zaczely mi odchodzic bylam zdenerwowana ale nie czulam skurczy ani bolów ale w szpitalu poczulam rodzilam naturalnie caly pord trwal 4 godz a rodzilam 1 raz mala wazyla 4200 i miezyla 57cm maly grubasek teraz jestem zadowolona ze tak rodzilam bo kobiety po cc strasznie cierpia uwierz mi widzialam jak wygladaja jak leza w sali gdzie nie moga sie podniesc i dostaja kleiki (tragedia) chociaz 2 raz bala bym sie naturala ale nie starala bym sie o cc teraz jestem za naturalnym moj porud dodam byl bez znieczulen bez osobnej sali bez wynajetej poloznej a mimo to bylo naprawde super (jak na porod) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia9 Re: cc czy naturalnie-wybór 10.04.08, 22:33 I super zapewne jak nic się nie dzieje fizjologiczny poród jest najlepszy. Ale myśle że po prostu po niepłodności oszczędzają kobietom dodatkowych stresów ( tak jak nie zalecają amniopunkcji, bo się tyle walczyło to aż starach stracić) Ja już miałam raz przecinane powłoki brzuszne ( przepuklina) plus 2 laparo, więc operacji obawiam się najmniej. Pamiętaj że przy in vitro przechodzi się przez trudniejsze rzeczy nić to że rana musi się zagoić. Więc cesarka wydaje się idealnym rozwiązaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
syska241 do dodkowki 11.04.08, 13:22 o czym Ty piszesz kobieto?rodzilam przez cc,widzialam mnostwo kobiet po cc,ale to co Ty piszesz to jakas bzdura totalna.Nie jadłam kleikow,czulam sie dobrze,wstalam kilka godzin po porodzie.Jesli nie rodzilas przez cc,to nie wypowiadaj sie na temat tej formy porodu,bo sie osmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi_paulaha Re: do dodkowki 24.05.08, 22:52 Kochane, mam pytanie do Was, bo widzę, że fachowo dyskutujecie. Rodziłam prawie dwa lata temu i poród sn zakończył się z mojej strony potężnym krwotokiem (utrata krwi powyżej 1l i konieczność przetoczenia). Teraz siędzę i zastanawiam się co ewentualnie z następną ciążą. Nieukrywam, że chętnie powitam jeszcze jedno dziecko, ale czy ciąża nie skończy się jeszcze gorzej? Już dwa lata temu mało brakowało i synek nie miał by mamy. Nie mam pojęcia co o tym wszystkim myśleć. Czy pomoże cesarka, czy raczej nie ma co ryzykować i lepiej darować sobie robienie kolejnego maluszka. Podpowiedzcie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: do dodkowki 24.05.08, 23:52 Cesarka statystycznie jest bardziej niebezpieczna dla matki niż poród sn. Zwróć uwagę, że napisałam "statystycznie". Jeśli bardzo się boisz z powodu pierwszego porodu część lekarzy pewnie uzna to za wskazanie do cc. Tylko zapoznaj się najpierw z niebezpieczeństwami cc. Ja miałam 2 cc i dla mnie niebezpieczeństwo cc było niczym w porównaniu z możliwością posiadania drugiego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
drugi_paulaha Re: do dodkowki 25.05.08, 14:52 OK, wiem, że cc jest bardziej niebezpieczne, ale ja miałam takie komplikacje przy porodzie sn, że nie chcę ich powtórki, bo mogę ich nie przeżyć. Dlatego pytałam, co w sytuacji powikłanego poprzedniego porodu sn. Czy jest szansa, by tego uniknąć, czy nawet cc nie da mi szansy na poród bez tak dużego ryzyka. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: do dodkowki 25.05.08, 15:09 Pewnie cc da Ci szansę na uniknięcie krwotoku przy porodzie. U mnie za drugim razem wchodziło w rachubę sn z monitorowaniem czy nie pęka mi blizna. Od ryzyka pęknięcia blizny i krwotoku wolałam drugie cc. Porozmawiaj z lekarzem z jakiego powodu straciłaś tyle krwi, jeśli nie ma on wpływu na cc, to pewnie jakiś lekarz pójdzie Ci na rękę Odpowiedz Link Zgłoś
joanon Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 16:24 Nie przesadzaj z opowiadaniami o cc. Ja 2 lata temu miałam poród przez cc, teraz nie wyobrażam sobie innego. Fakt,że może troszkę bardziej się poźniej męczysz, ale nie przesadzajmy z mękami, bo co mają powiedzieć kobiety które rodzą po 30h?? Ja miałam cc o 0.04, dostałam znieczulenie w kręgosłup i zaraz musiałam się położyć, po chwili przyszedł lekrz i zrobił mi cc, później zawieziono mnie na oddział pooperacyjny na którym leżałam 2h a później zostałam przewieziona do sali pooperacyjnej, tam dostałam kroplówkę p.bólową nad ranem przywieźli mi małą, później ją zabrali. Około południa zostały mi wyciągnięte z brzucha dreny i miałam wstać z łóżka, na początku było ciężko, ale pielęgniarki pomogły. popołudniu zostalam przewieziona na normalny oddział, gdzie została przywieziona moja mała, na kolację dostałam sucharki, kolejnego dnia na śniadanie kleik na obiad sucharki, na kolację sucharki a od kolejnego dnia stopniowo dostawałam normalne jedzenie. Chodzi a to aby zminimalizować problemy z wypróżnianiem, bo rana po cięciu troszkę boli. Ze szpitala wyszłam po 6dobach. Teraz planujemy kolejnego maluszka i szukam lekarza, który nie będzie robił problemów, gdy mu powiem, że chciałabym cc. A szukam dlatego, że zmieniłam miejsce zamieszkania, oecnie mieszkam we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: cc czy naturalnie-wybór 24.05.08, 23:20 Ginekolodzy leczacy niepłodnośc na konferencji mówili że rozwiązan ciąży po ivitro jest mniej więcej poł na pół. Biora pod uwage wskazania ginekologiczne, przebieg ciązy, samo in vitro nie predysponuje do cc. Odpowiedz Link Zgłoś
maurra Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 00:37 a gdzie można przeczytać stenogram z tej konferencji??? ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: cc czy naturalnie-wybór 25.05.08, 20:19 Po 8 godzinach porodu naturalnego cc, mogłam wcześniej wybierać bo mam obciążony wywiad. Ale ja głupia chciałam sn a szkoda. Nastepnego porodu niestety nie będzie ale gdyby był to tylko cc. Odpowiedz Link Zgłoś