obrona w ciazy

05.09.03, 10:40
Za 4 dni mam obrone pracy mgr... Czy któras z Was bronila sie w ciazy?
jakie wrazenia? Traktuja chyba troche ulgowo nie??? ...mam nadzieje, bo
troche mam stracha, choc mój promotor nie jest zly... Podzielcie sie ze mna
swoimi przezyciami, jesli tez bronilyscie sie z dzidzia. Kindi.
    • mama_ani Re: obrona w ciazy 05.09.03, 11:08
      Witaj!
      Nic się nie martw obroną. Oczywiście musisz "coś" wiedzieć, ale ogólnie komisja
      jakoś wyluzowuje jak widzi brzuchacza przed sobą. Ja broniłam pracę w 5 m-cu
      ciąży i bardzo miło to wspominam. Koleżanki siedziały po pół godziny, a ja
      zaledwie 5 minutek i po strachu.
      Naprawdę wszystko pójdzie dobrze i nie stresuj się, bo i maluszek będzie
      niespokojny.
      Pozdrawiam Ciebie i Twój brzuszek
      Aga
      • aniaje a ja bronie w 8-9! 06.09.03, 12:48
        o ile oczywiście zalicze pracewinkpod koniec stycznia mam obrone a na poczatku
        lutego poród-jak mam sobie poradzic??nie mówiąc już ,że na poczatku stycznia
        mam Bardzo stresujący egzamin-czyli w 8 m-cusad((jak mam siedziec 3 godziny z
        takim brzuchem i pisac pracesad(((
    • asiax Re: obrona w ciazy 05.09.03, 12:56
      hej
      Glowa do gory. Jestes w 100% komfortowej sytuacji. Na pewno potraktuja cie milo
      i bedzie sympatycznie. Nawet jesli nie bedzie ulgowo to nikt nie bedzie sie
      wysilal na jakiej zlosliwosci lub tp.

      Ja zdawalam w ciazy kilka egzaminow i bylo naprawde przyjemnie. Ludzie po
      prostu lagodnieja gdy widza kobiete z brzuszkiem, to takie rozbrajajace smile

      Ja bronie sie dopiero w przyszlym roku, bede juz mama - o czym nikt nie musi
      wiedziec i nie bedzie pewnie tak milutko. Troszke ci zazdroszcze.

      Powodzenia!

      asia (36 tydzien)
      • mlodamama Re: obrona w ciazy 05.09.03, 13:22
        Heja,
        ja też się broniłam w ciąży - w czerwcu tego roku. Byłam w 6 m-cu i brzuch
        miałam juz b.widoczny. Ubrałam się w obcisły sweterek, bo całą ciażę się tak
        ubierałam, choć na mojej konserwatywnej uczelni ( asp - o paradoksie! ) nie
        było to zbyt dobrze widziane. Ale co z tego - ja się tak właśnie dobrze czułam
        ubrana. Wykładowcy - komisja 15 osób, wprawdzie nie dawali po sobie poznać, że
        mnie traktuja lekko ulgowo, jednak myślę, że miało to jakiś wpływ na przebieg
        obrony. Na pewno nie na ocenę ( przygotowanym trzeba być, ja byłam ) ale na
        ogólną atmosferę. Są po prostu wtedy milsi i mniej stersujący.
        Powodzenia - Kasia (41 tydzień)
    • anet22 Re: obrona w ciazy 05.09.03, 13:34
      Ja się broniłam w ciązy! Było bardzo miło, choć denerwowałam się strasznie -
      gorzej niż przed którymkolwiek z wcześniejszych egzaminów. Moja promotorka i
      recenzentka wiedziały o mojej ciąży, ale reszta komisji chyba nie... Byłam w 6
      miesiącu, ale nie mialam jeszcze dużego brzuszka.
      W każdym razie - dostałam piątkę smile
      Nie martw się - będzie dobrze, to jeden z najmilszych egzaminów!
      Pozdrawiam,
      Anet z 33 tygodniowym brzusiem
      • edytek1 Re: obrona w ciazy 05.09.03, 16:27
        Ja też się broniłam z brzuchalem... Miesiać przed porodemwink Latwiej mnie było
        przeskoczyć niż obejść. Obronę miała ekspresową jak wszyscy którzy się ze mną
        tego dnia bronili. A potem wszyscy życzyli mi lekkego porodu i zdrowego
        dzidziusia.
    • agawa79 Re: obrona w ciazy 06.09.03, 12:11
      Ja też broniłam się jeszcze z Krzysiem w brzuchu - w ósmym miesiącu ciąży.
      Byłam traktowana łagodnie (a nawet ulgowo) już wcześniej, no po prostu na KULu
      słowo "ciąża" usuwa sprzed nóg wszelkie przeszkody i nawet wredny kierownik
      wydziału jawił mi się jako ten baraneksmile A samą obronę miałam dość długą - pół
      godziny - ale to dlatego, że się rozgadałamsmile
      Pozdrawiam
      Aga + Krzyś (11.08.2003)
    • gosia_samosia Re: obrona w ciazy 09.09.03, 12:44
      ja broniłam się 2 razy będąc w ciaży - pierwszy raz 2 lata temu kończąc studia
      licencjackie, a drugi raz w tym roku w czerwcu broniąc mgr (ai znów jestem w
      ciąży) - to nic strasznego - oczywiśce stres nie pomaga dzidziusowi, ale za to
      jakże dzidziuś pomaga Tobie - bo napewno komisja nie będzie "niemiła" dla
      kobiety w ciąży; trzymaj się ciepło i pochwal się jak Ci poszło; powodzenia !!
      • kindi Re: obrona w ciazy 10.09.03, 09:05
        Juz mi sie udalo! Wczoraj sie obronilam i dzidzia byla ze mna, choc troche
        pokuwala, to przynajmniej wiedzialam, ze broni sie ze mna smile Potraktowali mnie
        milo, choc tylko moj prom. wiedzial o tym ze sie spodziewam dzidzi, to reszta
        tez byla mila. Jaka jestem teraz szczesliwa, w koncu moge myslec tylko o
        dzidzi!!! Dzieki za wsparcie! Pozdrawiam Was i Wasze Pileczki smile)) Kindi
        • edytek1 Re: obrona w ciazy 10.09.03, 15:23
          Moja piłka już biega na swoich nogach a z okazji literek przed nazwiskiem
          WIELKIE GRATULACJE
    • yoja Re: obrona w ciazy 10.09.03, 21:13
      Hej!
      Życzę powodzenia.
      Ja też broniłam się w ciązy, byłam wtedy w 3 miesiącu wiec brzuszek był mały.
      Taryfy ulgowej nie było (Pol. Śl. Matematyka) Moja kumpela z roku bronila sie
      2 tyg przed porodem i nie zdala sad Nie mogłam w to uwierzyć. Promotor zaczął
      się czepiać pracy, że są jakieś błędy.(choćby nie mógl jej tego wcześniej
      powiedzieć)Dziewczyna sie zestresowała i jak doszło do losowania pytań to juz
      wszystko zapomniała. Wyznaczyli jej drugi termin, 2 miesiace po porodzie i
      pojechla na uczelnie i nie weszla na sale, ze strachu. Oj szkoda mi jej. Bo
      nie była wcale taką kiepską studentką, miała dobre oceny. Ma trojkę dzieci
      więc pewnie nie ma za bardzo czasu na naukę.
    • yoja Re: obrona w ciazy 10.09.03, 21:15
      Oj, nie doczytałam do konca smile
      Ciesze sie , ze ci sie udalo!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja