Dodaj do ulubionych

Poród naturalny czy cesarka???

21.06.08, 17:00
Czy któraś z Was rodziła naturalnie mając chory kręgosłup?Ja mam od kilku lat
dość poważne schorzenie a lekarze nie mogą się zdecydować czy poród może mi
zaszkodzić czy nie.Neurolog powiedział,że może dać mi zaświadczenie do
cesarki,ale sam nie wie czy to konieczne,bo niby nic nie powinno mi się
stać,ale pewności dać mi nie może itd.Ortopeda powiedział,że ryzyko jest ale
decyzję mam podjąć sama.Wiem,że dla dziecka najlepszy jest poród naturalny,ale
nie wiem czy warto ryzykować.Może miałyście podobny problem.Pomóżcie bo nie
wiem co robić a na podjęcie decyzji pozostał mi już tylko miesiąc.I przy
okazji:Czy któraś z Was rodziła bądź miała cesarkę w Płońsku?
Obserwuj wątek
    • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 17:22
      Ja niestety również mam problemy z kręgosłupem, przebytą operację, itp. Jeszcze nie rodziłam, ale rozmawiałam z lekarzami na ten temat. Cesarskiego cięcia wprost nie polecają, natomiast stanowczo odradzają "tradycyjny" poród, czyli unieruchomienie, w pozycji na plecach - tylko pionowo, ewent. stołeczek porodowy.
      Duże znaczenie ma, co konkretnie ci dolega - Dyskopatia? W jakim odcinku kręgosłupa? Jaki jest akualny stan kręgosłupa? Czy wystąpiły zmiany w czasie ciąży? Może powinnać porozmawiać z położną w swoim szpitalu o tym, jak może ci pomóc w trakcie porodu, żeby nie było to aż takim obciążeniem dla kręgosłupa.
      • jazabka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 19:05
        Problem mam niestety z kręgosłupem lędźwiowym,w tej chwili ciężko mi się już
        nawet przychylić czy podnieść z łóżka,bo przy każdym zgięciu czuję ucisk i ból.Z
        rezonansu wyszło,że to dyskopatia,a dokładnie opis wygląda tak:
        -Zmiany zwyrodnieniowe w krążkach międzykręgowych L4/L5 i L5/S1 w postaci ich
        dehydratacji.Obniżenie krążka międzykręgowego na poziomie L5/S1.
        -Tylna,centralna,podwięzadłowa wypuklina jądra miażdżystego na poziomie L4/L5
        modelująca worek oponowy.
        -tylna lateralizująca na prawo wypuklina jądra miażdżystego na poziomie L5/S1
        uciska prawy nerw rdzeniowy.

        Nie wiele z tego rozumiem,ale tak to mniej więcej wygląda.W czasie ciąży nic się
        nie zmieniło,poza tym,że dzidzia zaczyna już mi uciskać na to coś,co powoduje,że
        drętwieje mi noga i że czuję uciążliwy ból w plecach,który promieniuje do
        brzucha.Już sama nie wiem co robić...
        • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 19:32
          Tak przypuszczałam, że to dyskopatia w lędźwiowym...
          W tej chwili, kiedy jesteś w ciąży, trudno o konkretną interwencję. Najlepsze, co możesz zrobić, to znaleźć dobrego rehabilitanta, który
          - pomoże ci w miarę bezboleśnie dotrwać do końca ciąży (ćwiczenia i pozycje odciążające ten odcinek kręgosłupa)
          - pokieruje twoją rehablitacją po porodzie (pokaże, jak nosić malucha nieobciążając pleców, jakie wykonywać ćwiczenia)
          Najważniejsze będzie wzmocnienie mięśni wokół kręgosłupa, a to można zrobić tylko ćwiczeniami. Jednak na własnej pomysłowości nie ma co polegać, tylko poprosić o pokazanie takich ćwiczeń i potem regularnie (!!!) wykonywać je samemu.
          Możesz też skonsultować sprawę z neurochirurgiem: czy widzi konieczność leczenia operacyjnego czy rehabilitacja wystarczy.
          Życzę ci, żeby interwencja chirurga nie była potrzebna (a nawet jeśli, to nie taka ona straszna, jak ją malują smile i duuużo wytrwałości podczas rehabilitacji!

          • jazabka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 19:50
            Dzięki za radę,na pewno skorzystam.Zastanawiam się tylko do kogo teraz zwrócić
            się o radę na jaki poród się zdecydować.Mój ginekolog powiedział mi, że się na
            tym nie zna bo to nie jego dziedzina.Chcę wybrać jak najlepsze wyjście,boję
            się,że w trakcie porodu może się coś stać i jak później zajmę sie maleństwem?
            • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 20:01
              jazabka napisała:
              > Mój ginekolog powiedział mi, że się na
              > tym nie zna bo to nie jego dziedzina.
              To prawda. Bardziej adekwatny jest ortopeda lub neurochirurg. Ale oni też nie są niestety w stanie przewidzieć, co się stanie w czasie porodu. Może się coś stać, ale wcale nie musi.
              Musimy same podjąć decyzję, dowiadując się wcześniej wszystkich za i przeciw.
              • jazabka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 20:08
                Dzięki za rady.Mam nadzieję,że uda mi się podjąć dobrą decyzję.Pozdrawiam
                • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 20:11
                  jazabka napisała:

                  > Dzięki za rady.Mam nadzieję,że uda mi się podjąć dobrą decyzję.Pozdrawiam
                  Ja też. Pozdrawiam.
            • emigrantka34 Re: Poród naturalny czy cesarka??? 24.06.08, 22:46
              napisz z jakiego miasta jestes. ja mam w krakowie SUPER
              profesjonalnego rehabilitanta, ktory niejedna kobiete wyprowadzil z
              takich tarapatow, ze zaden lekarz nie dawal szans na ciaze. Ja tez
              tak mialam, na dodatek juz niejeden lekarz straszyl mnie operacja.
              Moj rehabilitant leczy bardzo ciezkie przypadki i jest przeciwny
              operacjom kregoslupa. Ma bardzo dobre wyniki. Leczy tez kobiety w
              ciazy.
              Tak jak juz napisalam w innym poscie, mimo skomplikowanego
              schorzenia w moim przypadku moj kiepski kregoslup zniosl ciaze w
              miare dobrze. Jednak polecalabym rehabilitacje i to przede wszystkim
              po porodzie, kiedy to podnoszenie i noszenie dziecka, jak rowniez
              karmienie, przeciaza kregoslup znacznie bardziej niz rosnacy wolno
              dzidzius w bvrzuchu.
              jezeli jestes z krakowa lub okolic, to moge Ci podac namiary na
              mojego rehabilitanta, ktorego naprawde polecam.
              • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 24.06.08, 23:00
                Mogę poprosić o namiary na tego rehabilitanta? na adres auszrine@gazeta.pl
                Napisałam do Ciebie maila z tą prośbą, ale go odrzuciło sad
                • emigrantka34 Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 12:01
                  napisalam do ciebie maila na wskazany adres z namiarami na mojego
                  rehabilitanta i jego gabinet. powodzenia
          • jazabka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 19:59
            Rehabilitację przechodziłam przed ciążą,miałam swojego rehabilitanta,chodziłam
            na masaże i ćwiczenia.Jeszcze przed ciążą ortopeda powiedział mi, że nie radzi
            mi zachodzić w ciążę,bo mój kręgosłup nie wytrzyma takiego ciężaru i nie
            wyobraża sobie jak urodzę bo nie powinnam robić nic co wymaga wysiłku
            szczególnie ze zgiętym kręgosłupem.Teraz pytałam o radę neurologa i
            powiedział,że chyba nic nie powinno mi się stać, ale nie wie.Zwariować można!!!
            • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 20:07
              No, niestety, tak jak pisałam - decyzja i konsekwencje należą do nas smile
              Ale ortopeda to trochę przesadził z odradzaniem samej ciąży. Ale co do pozycji przy porodzie, to ma rację: parcie przy wygięciu w pałąg raczej dobrze nam nie zrobi...
              Jeśli wybierzesz poród sn, to dobrze byłoby dogadać się w tej sprawie z położnymi i lekarzami ze szpitala, w którym zamierzasz rodzić (żeby nie narzucali ci niewłaściwej pozycji podczas całego porodu).
        • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 19:54
          A jeśli interesuje cię, jaka jest moja decyzja co do porodu - to mam nadzieję, że uda mi się tzw. siłami natury.
          Pocięte mięśnie brzucha przy cc to katastrofa dla kręgosłupa. Zanim się zregenerują, obciążenia jakie działają na kręgosłup są makabryczne, a pierwsze tygodnie z dzieckiem to ciężka harówa.
          • londine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 21:45
            No to chyba nie wiesz na czym polega CC. Przede wszystkim NIE są cięte
            mięśnie!!!!! To totalna głupota powtarzana wszem i wobec przez kogoś kto chyba
            nie uznaje CC. Cięcie skóry przebiega rzeczywiście poziomo tuż nad spojeniem
            łonowym, ale powięź (czyli taką błonę włóknistą pomiędzy mięśniami brzucha
            pośrodku ciała (weź atlas człowieka i trudno jej nie zauważyć) przecina się
            pionowo dochodząc do macicy. Macicę nacina się znów poziomo. Po wyjęciu dziecka
            i całej toalecie jamy macicy zszywa się te wszystkie warstwy w odwrotnej
            kolejności. Mnie po CC następnego dnia rano kazali wstać, WYPROSTOWAĆ SIĘ i
            pójść się wykąpać. Pytanie dla zakładającej wątek, które ją może bardziej
            nurtować to PRZEDE WSZYSTKIM dyskusja z anestezjologiem, jak wyobraża sobie
            znieczulenie u niej. Z tego co wyczytałam raczej przeciwwskazane jest u niej
            znieczulenie zewnątrzoponowe jak i podpajęcze. W razie awarii wchodzi w grę
            tylko chyba ogólne. I to jest myślę najważniejsza sprawa i dyskusja nt cc czy sn
            później...
            • deleine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 21:54
              nie przejmuj się, ta pani o porodach wie niewiele smile
            • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 21.06.08, 22:09
              Masz rację. Źle napisałam: nacinane są oczywiście powłoki skórne, otrzewną, macicę a mięśnie "jedynie" rozsuwa. Co nie zmienia faktu, że osłabia to siłę mięśni i nie mogą one funkcjonować tak, jak przed operacją.
              Pomysł z anestazjologiem jest OK, chociażby po to, żeby dowiedzieć się, czy zdecyduje się ewentualnie dać znieczulenie w wyższy segment - nie każdy anestezjolog potrafi to zrobić. Dlaczego zakładasz, że autorka wątku nie będzie chciała znieczulenia przy porodzie sn?

              Ale to kwestia znieczulenia jest drugorzędna w sytuacji, gdy kręgosłup może nie wytrzymać obciążenia podczas porodu sn, dlatego też doradziłam jej rozmowę z neurochirurgiem.
              • emigrantka34 Re: Poród naturalny czy cesarka??? 24.06.08, 22:50
                ja mam dyskopatie na odcinku L4 i L5S1, a znieczulenie mialam na
                wyzszym segmencie L3L4 - tak jak napisalam bez zadnych komplikacji
                dla kregoslupa.
            • jazabka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 22.06.08, 00:22
              Tego się właśnie obawiam,że może być u mnie problem ze znieczuleniem miejscowym
              dlatego zastanawiam się co robić,bo nie chciała bym znieczulenia ogólnego,ale
              jeżeli nie będzie wyjścia...Już sama nie wiem,chyba najpierw spróbuję dowiedzieć
              się czy mogą mi zrobić to znieczulenie.Dzięki za radę.
              • beata5555 Re: Poród naturalny czy cesarka??? 22.06.08, 08:58
                Witaj. Mam skoliozę i dyskopatie kręgosłupa lędźwiowego , plus dyskopatia
                odcinka szyjnego , już dwa razy rodziłam siłami natury i to dzieci które miały
                po 4650g i 62cm oraz 5000g i 63cm. podczas ciąży nosiłam specjalny pas
                odciążający kręgosłup a 8 tyg po porodzie już brałam rehabilitacje. Pozdrawiam i
                życzę podjęcia dobrej decyzji.
                • ariella Wiem,że dla dziecka najlepszy jest poród naturalny 23.06.08, 14:22
                  to akurat slogan, nie majacy wiele wspolnego z prawda. Zdania sa co
                  najmniej podzielone, z coraz czesciej przewazajaca opcja za cc jesli
                  chodzi o dziecko. Natomiast jesli chodzi o matke, to bezpieczniejsze
                  oczywiscie jest sn. Nie znam sie na ortopedii, ale jesli zdecydujesz
                  sie na cc, to glowa do gory,mialam dwie (na zyczenie, wlasnie ze
                  wzgledu na dobro moich dzieci smile. Ja przezylam, nawet niezle. Moze
                  dowiedz sie dokladnie, jakie miesnie sa uszkadzane i jak wyglada
                  rekonwalescencja po cc.
                  Ja polecam cc, chocby po to, by uniknac wariantu 2 w 1, czyli
                  zaczynasz sn, a potem i tak biegiem cc, brrrr
                  pozdr i milego porodu
    • proren Do jazabka 23.06.08, 16:13
      mam tak jak Ty chory kręgosłup (schorzenie prawie to samo) i
      rodziłam rok temu przez cc.przed ciążą i w trakcie była oczywiście
      rehabilitacja, ale mój neurochirurg powiedział, że przy zespole bólu
      jaki towarzyszy mojej dyskopatii mogę nie znieść bólu porodowego
      sn.nie zastanawiałam się ani chwili. cc planowane - wszystko zgodnie
      z planem bez komplikacji zarówno u mnie jak i u dziecka.ból rany po
      cc w żaden sposób nie wpłynął na ból kręgosłupa. i przyznaję, że
      teraz bóle są mniejsze (nie jest to wielka różnica,ale
      odczuwalna).być może dzięki temu, że było to cca nie sn. i nie
      żałuję decyzji.druga byłaby taka sama. pozdrawiam.
    • forencka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 24.06.08, 21:41
      Nie ryzykuj swojego zdrowia,dziecku po cesarce nic nie będzie brakowało, ,mniej
      się nacierpi i tyle. Powodzenia!
    • emigrantka34 Re: Poród naturalny czy cesarka??? 24.06.08, 22:39
      Ja mam bardzo powazne schorzenie (przepuklina krazka, dyskopatie na
      dwoch poziomach w odcinku ledzwiowym, niestabilnosc, skolioza itp
      itd) i rodzilam naturalnie i to ze znieczuleniem. Na poczatku ciazy
      bardzo obawialam sie skutkow porodu dla kregoslupa, teraz moge
      powiedziec, ze ciaza i porod akurat w moim przypadku nie mialy
      wplywu na moje schorzenie poza tym ze troche bardziej wykrecilo mi
      miednice. Z drugiej strony porozciagalo mnie porzadnie co akurat
      jest in plus. W ostatecznosci mysle ze porod naturalny nie oslabia
      tak miesni brzucha jak cesarka. Podsumowujac jestem zadowolona z
      tego, ze rodzilam naturalnie mimo schorzenia, a nie przez cesarskie
      ciecie.
    • emanierka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 00:08
      Ja to widzę tak: idź do szpitala w Płońsku lub prywatnie do lekarza
      pracującego w tym szpitalu i porozmawiaj jak widzi Twój poród.
      Nie masz bezwzględnych wskazań do cięcia, jednak niespecjalnie jest
      jak Cię znieczulić przy sn.
      Najlepiej byłoby chyba spróbować porodu sn (właśnie z uwagi na Twój
      kręgosłup) i jeżeli poród przebiegałby w sposób dynamiczny, to można
      by zastosować dolargan jako "zastępcze" znieczulenie (lekko ogłupia,
      ale powoduje tzw. niepamięć wsteczną czyli zapominasz o bólu, działa
      rozkurczowo), bo rzeczywiście lepiej żebyś urodziła naturalnie.
      Natomiast jeżeli okazałoby się, że poród się przeciąga, to wtedy
      lekarz może podjąć decyzję o cc- czyli to jak urodzisz, okazałoby
      się w trakcie akcji porodowej, ale do tego potrzebne jest
      zaangażowanie zespołu lek.-poł. i Twoje (wspólpraca z lekarzem w
      trakcie porodu).
      Podsumowując- warto spróbować porodu sn, bo na pewno będziesz się po
      nim lepiej czuła i szybciej dojdziesz do siebie niż po cc, jednak
      należy przyjąć, że może się ten poród zakończyć cięciem.
      Decyzję powinien jednak podjąć lekarz, który Cię zbada. Dodam, że
      lekarz ginekolog. smile Doświadczony lekarz stwierdzi to na podstawie
      badania, rozmowy, wyników badań i konsultacji z anestezjologiem.

      Szpital w Płońsku to dobry szpital, więc nie martw się. Będzie
      dobrze.smile
      • auszrine Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 00:53
        Bardzo sensownie piszesz, ale czemu ten dolargan?!
        Wklejam z "dobrego porodu":

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=548&w=80981448&v=2&s=0
        • emanierka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 02:15
          Sensownie, to może odpowiedzieć wątkotwórczyni tylko lekarz w
          szpitalu, który ją zbada i porozmawia (szkoda, że jej ginekolog tego
          się nie podjął. może nie zajmuje się porodami?). Ja mogę tylko
          hm...gdybać.
          Natomiast co do dolarganu... zakładając, że nie może mieć
          znieczulenia, a będzie próba porodu sn można próbować bez żadnego
          znieczulenia lub z np. dolarganem.
          Właściwie podany dolargan nie jest szkodliwy. Jeżeli pacjentka źle
          reaguje można go bardzo szybko zneutralizować.

          Genaralnie, to należy się pytać lekarza do którego ma się zaufanie
          (i słuchać co mówi), a nie robić sobie wodę z mózgu na forum- bo
          jedna pani urodziła tak i tak coś odczuwała, a druga inaczej,
          trzecia jeszcze inaczej, a wątkotwórczyni urodzi jeszcze inaczej i
          odczucia i wspomnienia będzie miała inne.
          Na forum, niestety, dobre rady (zdarzają się takie) giną w natłoku
          różnych głupot (choćby to o cięciu mięśni brzucha przy cc, bo nie
          tylko w tym wątku można to przeczytać) Wady kręgosłupa też są różne
          i to, że jedna pani miała zzw, a inna nie miała o niczym nie
          świadczy i w niczym nie pomoże autorce wątku.
          Ale to tylko moje zdanie, a ja na "forumach" się nie znam.smile
          Zajrzałam tu kilka dni temu przez przypadek.smile
          • jazabka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 15:46
            Problem w tym,że nie mam w tej chwili zaufanego lekarza,który by się mną
            zajął.Dopiero od kilku dni mieszkam w Płońsku i tu muszę iść na wizytę,żeby
            ustalić coś odnośnie porodu.Mój lekarz prowadzący w miejscu w którym wcześniej
            mieszkałam (i miałam rodzić) powiedział,że mi nie pomoże,bo się na tym nie
            zna.Poszłam więc to neurologa który zajmował się moim kręgosłupem przez kilka
            lat,a ten powiedział mi,że trudno powiedzieć jak to będzie,ale zaświadczenie do
            cesarki może mi dać.I takim sposobem nadal nie wiem,czy cesarka będzie lepszym
            rozwiązaniem niż poród sn.Teraz mam zamiar umówić się do jakiegoś lekarza w
            Płońsku i zapytać co on o tym myśli,bo przecież tu będę rodzić,ale czy trafię
            wreszcie na kogoś kto mi powie coś konkretnego to też nie wiadomo.Będę próbować.
    • koza_w_rajtuzach Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 07:00
      > Wiem,że dla dziecka najlepszy jest poród naturalny,ale
      > nie wiem czy warto ryzykować

      A dlaczego dla dziecka najlepszy jest poród naturalny? Przecież maluch też się
      bardzo męczy próbując przecisnąć się przez kanał rodny główką. No nie ma bata -
      musi być to dla dziecka bardzo nieprzyjemne i męczące.
      Uważam, że jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań, to powinno urodzić się
      naturalnie. Nie warto jednak ryzykować własnym zdrowiem, szczególnie, że dla
      dziecka też jest bezpieczniej urodzić się przez CC. Wiąże się to z mniejszymi
      dla niego komplikacjami.
    • wicca11 Relacja z Płońska 25.06.08, 10:55
      Ja miałam cesarkę w Płońsku na poczatku kwietnia. Tu możesz
      przeczytać jak było:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=78400753&a=78400753
      Serdecznie polecam szpital i ... oczywiście decyzję podejmujesz
      sama, ale uważam, że cesarka jest lepsza dla dziecka a w Twoim
      przypadku być może i dla Ciebie. Najlepiej skonsultuj się z
      ordynatorem z Płońska - to naprawdę świetny fachowiec!

      pozdrawiam

      wicca
      • jazabka Re: Relacja z Płońska 25.06.08, 15:54
        Jak nazywał sie lekarz który zajmował się Twoją ciążą?Ja muszę tam iść na
        pierwszą i pewnie ostatnią wizytę (do tej pory mieszkałam i chodziłam na wizyty
        w innym mieście)i chcę umówić sie do kogoś kto dobrze się mną zajmie.
        • wicca11 Re: Relacja z Płońska 26.06.08, 12:02
          Moją ciąże prowadził w Warszawie i zrobił operację dr Paweł
          Wawrzyniak - obecny ordynator w Płońsku. Serdecznie polecam! I
          trzymam kciuki smile
    • arnika15 Re: Poród naturalny czy cesarka??? 25.06.08, 11:48
      Ja mam problemy z kręgosłupem, skoliozę,duuużą rotację kręgów,
      dyskopatię w lędźwiowym.
      Urodziłam sn.Nie czuję się teraz gorzej niż przed ciążą. W ciąży
      dokuczły mi bóle, po porodzie było chwilowe pogorszenie, ale teraz
      znowu zaczęłam intensywniej ćwiczyć i wzmacniać mięśnie
      przykręgosłupowe ( w ciąży też ćwiczyłam,ale mniej intensywnie)i
      jest ok. Dodam, że w czasie porodu w ogóle nie miałam bólu
      pleców, "tylko" bóle "z brzucha".
    • kartopaka Re: Poród naturalny czy cesarka??? 26.06.08, 14:22
      Witaj - wypowiem sie jako Mama 2 dzici urodzonych jedno cesarka, drugie
      naturalnie i w tym przypadku przede wszystkim jako rehabilitantka.
      Faktycznie zmiany w obrebie kregoslupa sa umiejscowione nisko. Ale wlasnie
      pozycja lezaca przy porodzie jest najgorsza pozycja do porodu. Dolna czesc
      kregoslupa w obrebie stawow krzyzowo biodrowych jest docisnieta co zdecydowanie
      zmniejsza szerokosc kanalu rodnego. Dla Ciebie i dziecka to wiekszy wysiłek,
      większe obciązenie dla całego organizmu. Poza tym wszystko odbywa sie wbrew
      siłom grawitacji i dziecko ten najtrudniejszy odcinek musi pokonac kierujac sie
      lekko pod gore. Uwazam ze w Twoim przypadku polecałabym jednak pozycję stojącą
      lub stołek porodowy. A najlepiej klek podparty i poród na podłodze - jeśli jest
      taka mozliwość w szpitalu w Płońsku. Z własnego doswiadczenia zdecydowanie
      polecam poród naturalny. Znieczulenie zewnatrz-oponowe spowoduje, ze dlugi czas
      bedziesz lezec i to niekoniecznie w najlepszej dla Twojego kregoslupa pozycji.
      Jak znieczulenie ustapi bol kregoslupa moze sie nasilic.
      Po porodzie i okresie połogu polecam wizytę u rehabilitanta - specjalisty
      terapii manualnej. Nie widzialm zdjec rtg ale taka terapia polegajaca na
      odblokowaniu ucisnietych nerwow przez odciagniecie powierzchni stawowych bedzie
      wskazana.
      Sama ciąża zwieksza lordozę lędźwiową i obciąża Twój chory kręgosłup. Jeśli
      masz teraz jakieś odczucia bólowe kręgosłupa i nie masz przeciwskazań od
      ginekologa to polecam basen. Daj troche odpocząć swojemu kregosłupowi.
      Życzę wszystkiego dobrego M.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka