momt
24.09.03, 21:28
Cześc dziewczyny!
Mam pytanie do dziewczyn, których maluszki ułozone były posladkowo. Czy
rodziłyście silami natury? Czy taki poród może być niebezpieczny dla dziecka
no i mamy? Czy z zalożenia wykonano Wam cesarkę?
Ja jestem teraz w 35 tyg i mój maluch lezy sobie pośladkowo. Żyje nadzieją,
że się jeszcze odpowiednio ustawi, ale tak na wszelki wypadek wolałabym
wcześniej wiedzieć, jak to jest z porodem w takim ułożeniu. Mój ginekolog
stwierdził, że skoro to ma być mój drugi poród to należy próbować siłami
natury i nie ma wyraźnych wskazań do cc. Przy porodzie naturalnym kolejnym
nie ma tak dużego zagrożenia dla dziecka (ale jednak jest!!!). Staram się nie
martwić na zapas, ale jednak zaprzątam sobie myśli dywagacjami na powyższy
temat. Z jednej strony chciałabym mieć poród naturalny (pierwszy był ok.;
córeczka ułożyła się główkowo), ale jednak z drugiej strony jeżeli istnieje
jakiekolwiek niebezpieczeństwo dla mojego dziecka to godzę się na cesarkę –
ba! Wręcz będę jej żądać!
Napiszcie mi o swoich doświadczeniach!
Z góry wielkie dzięki za każdą odpowiedź!
Pozdrawiam
Monika