Dodaj do ulubionych

dyskrecja połoznej

27.07.08, 16:15
Czy położne składają jakąś przysięgę, czy cos odnośnie zachowania w
tajemnicy spraw pacjentek?
Kurde - wiem, że to głupie, ale obawiam się, że podczas porodu
trafie na taka jedną młodą położną, która rozniesie po moim małym
miasteczku jaka to ja się gruba zrobiłam, jaki cellulit mi sie
wyhodował, że bez makijażu mam pryszcze - wiecie franca taka wink
Mam podejście jak małolata, ale naprawde zmienił mi się wygląd w
czasie ciąży i to nie na PLUS! Wstyd!!
Obserwuj wątek
    • anulka59 Re: dyskrecja połoznej 27.07.08, 16:39
      Każda położna składa po egzaminie dyplomowym przysięgę więc nie musisz się
      martwić bo obowiązuje ją taka sama konieczność zachowania tajemnicy zawodowej
      jak lekarza.Choćby nawet mówiła to nie może wymienić Twojego imienia ani nazwiska.
      • kasiaki4 Re: dyskrecja połoznej 27.07.08, 16:45
        Jak się znajdziesz na porodówce to będziesz chciała jak najszybciej
        urodzić i do głowy Ci nie przyjdzie myslec o swoim wyglądzie
        • monikatra Re: dyskrecja połoznej 27.07.08, 16:53
          OK wiem, ale po porodzie już mi przyjdzie mysleć o swoim wyglądzie.
          Nie to, żebym była jakąś megalomanka, ale wiecie różne straszne
          myśli przed porodem przychodza mi do głowy, zwłaszcza, że różne
          intymne sytuacje mogą się zdarzyć(ot choćby wypróżnienie podczas
          porodu).
          Nie bierzcie mojego wątku zbyt serio wink
          • przeciwcialo Re: dyskrecja połoznej 28.07.08, 09:10
            No to kazda połozna powinna gadac na potegę smile
            To co dla ciebie jest niecodzienne dla nich jest codziennoscią
            zawodowa której nie warto po godzinach omawiac.
    • totorotot Re: dyskrecja połoznej 27.07.08, 17:45
      Możesz odmówić jej uczestniczenia przy Twoim porodzie.
      • moofka Re: dyskrecja połoznej 27.07.08, 20:09
        totorotot napisała:

        > Możesz odmówić jej uczestniczenia przy Twoim porodzie
        __________________
        swietny pomysl, zwlaszcza jak ona jedna bedzie na dyzurze wink
        ale zawsze mozna wczesniej umowic sie z wybrana polozna
        • doral2 Re: dyskrecja połoznej 28.07.08, 08:49
          położne widują setki takich jak ty i uwierz, że twój celulit czy pryszcze
          kalafiorem zwiędłym im wiszą...
          sądzisz, że jesteś pępkiem świata i o niczym innym położna nie będzie rozmawiać
          jak o twoim tyłku czy syfach na nosie??
          prędzej by o tobie rozmawiała gdybyś przyszła brudna, śmierdząca i z wszami
          łonowymi...
    • artdesign84 cellulit??????!! nie masz poważniejszych problemów 28.07.08, 00:49
      ???????
    • nikola82 Re: dyskrecja połoznej 28.07.08, 09:27
      Nie wiem czym się tak martwisz..?Personel medyczny nie jedno już widział i nie
      zdziwi ich np. wypróżnienie podczas parcia kolejnej pacjentki,po za tym jest to
      tak naturalna i nie do opanowania przez rodzącą rzecz że nikogo to nie dziwi i
      wszyscy uważają to za normalne.
      A i jeszcze jedno pacjentek jest mnóstwo i personel nie jest w stanie zapamiętać
      każdą z nich.
      Skup się na tym ,żeby nawiązać dobry dialog z personelem i urodzić zdrowego
      dzidziusia a nie na tym czy położna zwróci uwagę na twoje rozstępy....
      Pozdrawiam i życzę powodzeniasmile
      Nikola
    • alicja0000 Re: dyskrecja połoznej 28.07.08, 09:53
      jak rozgada to zawsze możesz ją w tym małym miasteczku spotkać i oklepać wink nie
      przejmuj się takimi rzeczami jak celulit czy brak makijażu, nikt na to podczas
      porodu zwracać uwagi nie będzie-chyba że tylko Ty. Grunt by dziecko było zdrowe
      i Tobie za bardzo krocza nie rozerwali smile pozdrawiam
    • kalipowa Re: dyskrecja połoznej 28.07.08, 09:56
      o panie!!!! Ale masz mysli...
      Ja sie zsikalam i zes... podczas porodu i jakos mi nie przyszlo na
      mysl, zeby sie takimi pie..mi stresowac smile))
      Polozna przyjmuje porody codziennie i codziennie widzi kobiety w
      roznych sytuacjach - wydaje mi sie ze przesadzasz
      • kropka57 Re: dyskrecja połoznej 28.07.08, 12:29
        POwiem tak : przysięga przysięgą a człowiek człowiekiem. A tak
        poważnie - kobieto, one sie naoglądają tyle różnych osób i
        zjawisk,ze dla nich to rutyna, a akurat o jednej będą mówić? smile)
        Poza tym przyznam,że ja w ogóle pzred porodem nawet o tym nie
        pomyślałam, a jak już rodzisz, to jest to obojętne. Są ważniejsze
        sprawy smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka