Dodaj do ulubionych

Ciaza a wymioty - Pomocy

20.08.08, 22:28
Witam wszystkich. Jestem szczęśliwym mężem kobiety między 6 a 7 tygodniem ciąży. No i od dwóch tygodni moja żona ma wymioty po każdym jedzeniu. Zdarza się , że wymioty są 6-10 razy na dobę. No i tu jest problem to znaczy moja zona coraz bardziej ta sytauacja męczy a lekarz mówi , że to taki urok. Jednak jak byliśmy dwa tygodnie temu na wakacjach to nie było mowy o żadnych wymiotach. Gdy wrócliśmy zroblismy test i wtedy się zaczęlo ( wymioty). Próbuję żonę przekonąć do innego lekarza ale niestety- jest odporna na moje sugestie . Proszę pomóżcie jeżeli mieliście podbne zdarzenie. Jesteśmy w wieku 31 lat lat i mamy juz jedno dziecko. Przy pierwszym dziecku moja zona nawet przez dwa miesiące była w szpitalu aby utrzymać ciązę i włąsnie to mi się wydaje przyczyną takiego stanu mojej żony - myśli ,że z drugim musi być tak samo- czyli dziewięc miesięcy męczenia. Ja jednak uważam , że to podświadomość działa i dlatego tak jest .Będę wdzięczny o jakiekowiek rady.
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 20.08.08, 23:06
      w 1 trymestrze wymioty,mdlosci sa najnormalniejsza przyypadloscia i nie ma tu
      nic do rzeczy ze pierwsza ciaze przechodzila inaczej bo kazda jest inna.
    • venety Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 21.08.08, 00:08
      Kazda ciaza jest inna,nie masz sie czym martwic.Wiekszosc kobiet w 1
      trymestrze wymiotuje.Ja mialam tak samo,co kolwiek zjadlam lub
      napilam sie odrazu bieglam zwracac.Rada dla zony,aby czesciej jadla
      w malych porcjach,i duzo pila pozdrawiam.
    • mamaly Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 21.08.08, 08:52
      Zmiana lekarza nie pomoże, bo wymioty w ciąży są jak najbardziej
      normalne i zaczynają się ok. 5-6 tygodnia a trwają najczęściej do
      końca pierwszego trymestru, choć może być dłużej (Ja w drugiej ciąży
      wymiotowałam do 9 m-ca choć w drugim trymestrze intensywność
      wymiotów zmalała i do końca ciaży mdłości nachodziły mnie tylko
      wieczorem, wcześniej miałam non stop)
      Podtrzymanie pierwszej ciąży nie ma nic wspólnego z wymiotami w
      drugiej. Każda ciąża jest inna.

      Pozdrawiam,

      A.
    • pychu Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 21.08.08, 09:00
      Niestety to taki "urok" początkowego etapu ciąży. Jeżeli pocieszę - miałam tak
      samo, nawet lodówkę musiał mąż otwierać bo nie mogłam poczuć jedzenia. Ponad dwa
      miesiące żyłam na dżemiku i miodzie na kanapkach i.. broń Boże masła. Też mi ono
      przeszkadzało. Rozumiem Twoją żonę - to jest naprawdę wykańczające, ale trzymam
      kciuki!!!!!
    • anulka20001 Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 21.08.08, 10:06
      Ja schudłam 4kg a na wymioty nic nie pomagało. Teraz jestem w 14tc i
      nadal wymiotuje choć rzadziej. Lekarz przepisał mi czopki o nazwie
      Torecan ale mnie otumaniały i nadal wymiotowałam. Niech sie twoja
      żona zapyta o nie lekarza, moze jej pomoga.Wiem że to jest straszne,
      ja sama niemal nie wychodzilam z łazienki, meczarnie okropne, po
      kilku razach wszystkie wnętrzności bolą. Pozdrawiam, będzie lepiej.
      • dzikielabedzie Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 21.08.08, 16:33
        anulka20001 napisała:

        Lekarz przepisał mi czopki o nazwie
        > Torecan ale mnie otumaniały i nadal wymiotowałam. Niech sie twoja
        > żona zapyta o nie lekarza, moze jej pomoga.


        No tak, tylko Torecanu nie wolno brać w ciąży. czasem niektóre leki mozna brać
        na zasadzie, gdy korzyść dla matki jest większa niż ryzyko dla dziecka, ale
        takie decyzje podejmują specjaliści w szptalu na patologii ciąży.
        mi na udności pomaga kwaśne: grapefruity, cytryny itd. no i trzeba pilnować żeby
        jeść po troszku a często, zeby ani nie być glodnym ani najedzonym. Poprzednia
        ciąża nie ma z tym związku, trzeb czekać do końca trymestru. Wiele dziewczyn na
        początku rzyga jak koty a potem rodzą zdrowe dzieci.
    • smerfetka8801 Re: Ciaza a wymioty - Pomocy 21.08.08, 18:15
      ja wymiotowałam nawet do 20 razy...byłam głodna przez 2 tyg bo nic mi w żołądku
      nie zostawało,ale że wyniki badan były ok to nic z tym nie robiliśmy-ale może to
      tez prowadzić do zaburzeń i wtedy można wylądować w szpitalu.
      jeśli ma dobre wyniki badan to się nie przejmuj-niestety to naprawdę taki
      urok..ja myślałam ,ze nie przetrwam,a jestem 3 tydzień szczęśliwą mamą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka