Dodaj do ulubionych

Mam córkę :)

29.09.08, 10:48
Ma na imię Ludmiła, przyszła do nas 23 wrzesnia, kwadrans po
północy. Mierzyła 60 cm, wazyła 4100 g. Jest łysawą blondyną,
niezwykle żarłoczną i przesliczną.
Poród trwał 8 godzin, licząc od pierwszych skurczy. Tata bardzo
pomagał, zzo także. Byłam nacieta, ale także pękła mi sluzówka
pochwy. Mała, niestety, urodziła sie lekko niedotleniona i dostała
tylko 5/6 pkt w skali Apgar. Trafiła na oddział neonatologiczny, bo
pierwszej nocy w domu krztusiła sie i kaszlała, więc rodzice
spanikowali. Dzis jednak wraca do nas, bo po wnikliwych badaniach
lekarze doszli do jedynego słusznego wniosku: zdrowa jak ryba smile
Wszytkim mamom zycze równie szybkiego i radosnego porodu jak mój i
mniej nerwów po.
I jeszcze mała uwaga na marginesie: leżąc w szpitalu doszłam do
wniosku, ze kobiety decydujące się na cc "na zyczenie" nie wiedzą co
czynią... Ja wstałam w kilka godzin po porodzie, sama wzięłam
prysznic, sama sie przebrałam. Połoznice po cc przez pierwsze 24 h
moga jedynie kręcić głową leżąc plackiem w łozku.

Pozdrawiam Was wszytkie.
titerlitury
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:03
      Gratuluje.
    • postka Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:20
      titer, serdeczne gratulacjesmile
    • mama-ola Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:21
      Wspaniale, że masz wreszcie swoje upragnione dziecko wink Dużo
      zdrowia i szczęścia dla Ludmiły!
    • korniz Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:27
      Gratuluję i życzę wszystkiego dobrego .Na pewno syn dumny ze swojej
      siostrzyczki.Ja dopiero na maj-jak wszystko bedzie ok.Duża ta Twoja
      córa.Pozdrawiam
      • embeel Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:31
        Gratulacje dla rodziców i łysawej panny. I samych, już tylko miłych wrażeń!
    • absit Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:43
      Gratuluję smile Czekałam na jakąś wiadomośc od Ciebie bo wiedziałam, że to tuż tuż...no i pewnie bym się nie przejmowała gdyby nie sypatyja jaką Cię darzę ( na forum rzecz jasna - za zdrowy rozsądek )smile
      • usia-1984 Re: Mam córkę :) 29.09.08, 11:48
        Wielkie gratulacje smile
      • titerlitury Dzięki, ze wzajemnością, absit n/t 30.09.08, 16:52
    • krysiia Re: Mam córkę :) 29.09.08, 12:13
      Serdeczne gratulacjesmile Uściskaj córuniesmile

      Co do cc i sn mam takie samo zdaniesmile Mam nadzieję, że wszystkie dziewczyny z
      czasem do tego dojdąsmile
      • tasiaanunia Re: Mam córkę :) 29.09.08, 12:19
        gratulacje big_grin
    • sja75 Re: Mam córkę :) 29.09.08, 12:56
      GRATULACJE!3majcie sie zdrowo i wszystkiego dobrego!
    • dominika2521 Re: Mam córkę :) 29.09.08, 13:30
      Gratuluje
      ale na marginesie troche sie dziwie ze jestes tak przeciwna CC jesli coreczka
      byla troche niedotleniona i sie stersowalas ja w takim przypadku wolalabym CC
    • niunia8982.2 Re: Mam córkę :) 29.09.08, 14:27
      Gratulacje smile

      --
      30tc smile Będzie synuś smile
    • deela Re: Mam córkę :) 29.09.08, 14:29
      gratuluje smile
    • bonnie75 Re: Mam córkę :) 29.09.08, 14:40
      Gratuluje smile
      I piekne imie wybraliscie dla Malej smile
    • nglka Co ty gadasz? :) 29.09.08, 14:50
      titerlitury napisała:

      > I jeszcze mała uwaga na marginesie: leżąc w szpitalu doszłam do
      > wniosku, ze kobiety decydujące się na cc "na zyczenie" nie wiedzą co
      > czynią... Ja wstałam w kilka godzin po porodzie, sama wzięłam
      > prysznic, sama sie przebrałam. Połoznice po cc przez pierwsze 24 h
      > moga jedynie kręcić głową leżąc plackiem w łozku.

      Córki gratuluję, szczerze, ale bzdury nie odpuszczę smile
      Miałam cc (brak akcji porodowej, czyli nie na życzenie, ale...) w kilka godzin
      po operacji już siadałam a następnego dnia z samego rana (koło 6 rano) już
      chodziłam.
      • izakal20 Re: prawda jesta taka że..... 29.09.08, 15:41
        Witam!
        Ja miałam 2 cc: pierwsze w 2006 roku(córka 3130b 54cm,położenie pośladkowe)drugie cc w tym roku w sierpniu (syn 2980g 53cm,brak postępu porodu)i przy pierwszej i przy drugiej cesarce lekarze przez 24 godziny nie pozwalali głowy podnosić a już nie wspomnę o siadaniu,oby dwie cesarki miałam dopołudnia i dopiero na drugi dzień mogłam wstać.DO
        • hoshi74 Re: prawda jesta taka że..... 29.09.08, 15:49
          "W każdym szpitalu obowiązuje jeden jedyny regulamin po cc : Po
          24godzinach można a wręcz trzeba wstać, nie szybciej!!!!"

          - bzdura!!!!

          tez mialam cc i po 9 godz wstalam i poczlapalam do umywalki tongue_out
          • mw144 Re: prawda jesta taka że..... 30.09.08, 14:51
            24 h w łóżku - toż to można zdechnąć z nudów. Po obydwóch cesarkach
            (w dwóch różnych w-wskich szpitalach) byłam na nogach i po prysnicu
            przed upływem 12 h.
            • deodyma Re: prawda jesta taka że..... 01.10.08, 10:28
              mw144 napisała:

              > 24 h w łóżku - toż to można zdechnąć z nudów.
              e tam. ja lezalam 24h po cc i wcale z nudow nie zdechlamsmile ogladalam
              tv, caly czas ktos do mnie przychodzil przez ten czas i szczerze
              mowiac, to tak zle nie bylosmile myslalam, ze bedzie duzo gorzej.
        • tiuia Re: prawda jesta taka że..... 29.09.08, 16:01
          Nie jestem nglką, ale się wtrącę: mi również kazano wstać po 8 godzinach od cc.
          Leżałam na Żelaznej, i nie zrobiłam sobie przez to żadnej krzywdy, co więcej było to jak najbardziej wykonalne i legalne - taka jest tam procedura. Tak więc chyba Ci się coś pomieszało z tymi regulaminamiwink
        • nglka Re: prawda jesta taka że..... 29.09.08, 17:15
          izakal20 napisała:

          > i przy pierwsze
          > j i przy drugiej cesarce lekarze przez 24 godziny nie pozwalali głowy podnosić
          > a już nie wspomnę o siadaniu,oby dwie cesarki miałam dopołudnia i dopiero na dr
          > ugi dzień mogłam wstać.DO
        • karolina.chonly Re: prawda jesta taka że..... 30.09.08, 15:48
          O rany, komus sie chyba glowa otworzyla...
          Ja nie wiem gdzie kazali Tobie lezec tyle godzin i nawet glowy nie
          podniesc... a co z dzieckiem w tym czasie? Cala dobe glodne czy co?
          Dzieki Bogu rodzilam w cywilizowanym szpitalu na zychodzie Europy.
          Tu stawiaja na nogi tak szybko jak sie da, poniewaz lezenie jest
          najgorsza rzecza jaka moze sie przydazyc, bo grozi zakrzepica. No
          ale w Polsce moze kiedys do tego dojda...
        • jaszczka Re: prawda jesta taka że..... 30.09.08, 20:07
          Boże, co za żenada, jeśli miała zzo, to musi leżeć 24 h, jesli pełną
          narkozę (jak ja przy pierwszym porodzie), wstaje po kilku godzinach
          jak da radę, nie ma zadnych sztywnych zasad.
        • laminja Re: prawda jesta taka że..... 30.09.08, 23:12
          kompletna bzdura. Do zzo i zpp można wstać po około 6-8 godzinach. Do tego czasu
          trzeba leżeć, ale można obracać głowę na boki, górna część ciała może być lekko
          uniesiona - nie trzeba leżeć plackiem.
        • deodyma Re: prawda jesta taka że..... 01.10.08, 10:27
          ale sa szpitale, gdzie kobiety wstaja po 12h od cc. moja kolezanka
          wlasnie wstala po 12 godz po cesarce.
    • tiuia Re: Mam córkę :) 29.09.08, 15:56
      Gratuluję córeczkismile

      Co do cc, to dodam coś od siebie: miałam cc i nie leżałam 24 godzin plackiem: wstałam, wzięłam prysznic i ubrałam się podobnie jak Ty: po 8 godzinach.
      Tak więc proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd: cesarka, jak i poród sn, może przebiegać bardzo różnie i nie trzeba generalizować.
    • kaeira Re: Mam córkę :) 29.09.08, 15:59
      Gratulacje! Wymiary prawie identyczne jak u nas były - nie ma to kobieta słusznej postury, prawda? smile

      I jakie fajne, oryginalne imię! ? Będzie Ludka, Miłka, czy jeszcze jakoś inaczej?


      PS. Jeśli karmisz piersią, zapraszam:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570


      PS 2. Co do wstawania po CC:

      Po pierwsze, leżenie i ryzyko bóli głowy to tylko w przypadku znieczulenia podpajęczynówkowego, NIE zewnątrzoponowego. Ja miałam CC w ZZO i leżeć nie musiałam. Wszystkim się to myli.

      A po drugie, długość leżenia, które ma zapobiec popunkcyjnym bólom głowy, jest różna w różnych szpitalach: 6, 12, 24 godz, czasami wcale). Coraz bardziej od tego leżenia się odchodzi - bo dane naukowe nie potwierdzają skuteczności tej praktyki. Ważne jest tylko nieprzyginanie głowy do klatki. Więcej info tu:
      www.znieczulenie.yoyo.pl/znieczulenie.podpajeczynowkowe/popunkcyjne.bole.glowy.html
      • wij-drewniak Re: Mam córkę :) 29.09.08, 19:02
        >>leżenie i ryzyko bóli głowy to tylko w przypadku znieczulenia podp
        > ajęczynówkowego, NIE zewnątrzoponowego. Ja miałam CC w ZZO >>>

        No to już nie wiem co miałam wink Do tej pory myślałam że po ZZo
        zostaje wenflon w plecach. ja miałam tylko małe ukłucie zaklejone
        plasterkiem. Rodziłam o 22-ej, poranna zmiana położnych (6 rano,
        czyli po 8 godzinach) już mnie pionizowała. Oczywiście nie byłam
        jeszcze wtedy w stanie śmigać, ale już mogłam chodzić do łazienki,
        po śniadaniu i obchodzie delikatnie umyłam się, bez moczenia rany
        (co kategorycznie zalecał lekarz, podobnie jak zrobienie siusiu pod
        prysznicem). Bóle głowy mi nie dokuczały ani razu, chormalnie mam do
        nich skłonność
        • wij-drewniak Re: Mam córkę :) 29.09.08, 19:05
          "chormalnie mam do nich skłonność"
          miało być "choć normalnie mam do nich skłonność"

          Acha, rodziłam na Solcu i inna dziewczyna została ochrzaniona przez
          ordynatora gdy po niespełna dobie odmawiała pójścia zrobić siusiu i
          umyć się
      • titerlitury Re: Mam córkę :) 30.09.08, 16:56
        Będzie Miła, Miłka.
        Co do cc, to rzeczywiście, chyba zalezy od znieczulenia, bo w mojej
        sali były dwie dziewczyny, i jedną pogoniono z łozka szybciej, i ona
        mówiła o zzo, a druga rodziła bliźnieta w 33tc, i pewnie dlatego
        miała podpajęczynówkowe.
        • laminja Re: Mam córkę :) 30.09.08, 23:16
          miałam cc w znieczuleniu podpajęczynówkowym nie musiałam leżeć plackiem, wstałam
          po 8 godzinach i sama poszłam się wykąpać. W między czasie leżałam w lekko
          uniesioną górną częścią łóżka. Zaraz po powrocie na salę (30minut po operacji)
          karmiłam dziecko.
    • blue_isia Re: Mam córkę :) 29.09.08, 17:57
      titerlitury - gratuluję zdrowej córeczki!!! Ja też już wkrótce zostanę mamą smile Nie mogę się doczekać!

      P.S. Mam nadzieję, że nie będziesz mi miała za złe, tego co tu napiszę, ale pamiętam, jak w różnych swoich postach zawsze strzegłaś poprawności językowej smile A zatem "od pierwszych skurczów" - nie "skurczy" wink

      Pozdrowienia!!
      • titerlitury Re: Mam córkę :) 29.09.08, 18:23
        blue_isia napisała:

        A
        > zatem "od pierwszych skurczów" - nie "skurczy" wink
        >


        Masz racje, ale połowicznie, bo dopuszczalne sa obie formy smile
        • absit Re: Mam córkę :) 29.09.08, 21:25
          titerlitury napisała:

          > blue_isia napisała:

          > > zatem "od pierwszych skurczów" - nie "skurczy" wink

          > Masz racje, ale połowicznie, bo dopuszczalne sa obie formy smile

          zgadza sięsmile obie formy poprawne
    • morepig Re: Mam córkę :) 29.09.08, 21:02
      > I jeszcze mała uwaga na marginesie: leżąc w szpitalu doszłam do
      > wniosku, ze kobiety decydujące się na cc "na zyczenie" nie wiedzą co
      > czynią... Ja wstałam w kilka godzin po porodzie, sama wzięłam
      > prysznic, sama sie przebrałam. Połoznice po cc przez pierwsze 24 h
      > moga jedynie kręcić głową leżąc plackiem w łozku.


      to sie ciesz. i wspolczuj takim jak ja co to wstały 3 tyg po porodzie. a o cc
      sie nie wypowiadaj poki nie doswiadczysz. Ludmiły gratulujemy ofkors..
    • benkaluki Re: Mam córkę :) 30.09.08, 12:30
      Gratuluję serdecznie !!!
    • eratis [...] 30.09.08, 13:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • alicja0000 Re: Mam córkę :) 30.09.08, 14:33
      Gratulacje!!!

      > Ma na imię Ludmiła

      A teraz kilka Twoich wypowiedzi, cytuję:


      " oczywiście de gustibus... ale po co tak dzieciaka na starcie
      unieszczęśliwiać?"

      "To nie podkresli wyjatkowości Twojego dziecka,
      a jedynie będzie świadectwem na jakies Twoje kompleksy i fascynacje,
      z których za kilka lat możesz sie juź śmiać, a imię dziecku
      pozostanie. "

      "...ludzie maja
      prawo do wypowiedzenia swojego zdania. Niestety wybór imienia w tym
      przypadku jest kiepski"...

      "(... „New York Times” przyniósł w bieżącym tygodniu zaskakujący
      materiał. Okazało się, że dzieci o nietypowych imionach mają w
      szkole gorsze oceny oraz są mniej lubiane przez kolegów. Gdy
      dorastają, ich podania o pracę częściej bywają odrzucane, a u wielu
      z nich stwierdza się problemy emocjonalne.(...)"

      Imię Ludmiła fatalne, podpisuję się pod wszystkimi Twoimi powyższymi
      wypowiedziami...

      Pozdrawiam smile

      P.S. Czy oby nie narobiłam błędów Pani Profesor???

      • titerlitury Re: Mam córkę :) 30.09.08, 16:51
        Kiedys, drioga alicjo, postowałas, że wiele osósb, w tym ja, wylewa
        tu jad, lecza kompleksy itp. Jak w tym świetle wygląda Twoja
        powyższa wypowiedź?
    • kleo881 Re: Mam córkę :) 30.09.08, 14:35
      grtuluje narodzin malej Ludmilki wink
      ps- super imie.
    • karolina.chonly Re: Mam córkę :) 30.09.08, 15:37
      Musialo sie wkrasc gdzies to: "kobiety decydujące się na cc "na
      zyczenie" nie wiedzą co czynią..."
      Otoz informuje, ze cc mialam nad ranem, dziecko przystawione od
      razu, a ja po poludniu na nogach, wieczorem prysznic, oprocz
      kroplowki po porodzie nigdy zadnych lekow przeciwbolowych!!! Aha i
      wychodzilam do domu w ten sam dzien co kolezanka z pokoju obok po
      porodzie sn, z tym, ze ona po nacinaniu i szyciu do tego czasu nie
      usiadla i byla bardziej "powyginana".
      Te uwagi sa naprawde zbyteczne.
    • kasikk3 Re: Mam córkę :) 30.09.08, 16:53
      Gratuluję!smile))) wielka baba!
    • gonia28b Re: Mam córkę :) 30.09.08, 21:26
      Titerlitury, z całego serca gratuluję zdrowej i całej i dorodnej
      córci! smile


      ale doczepię się do tego co napisałaś o cc na życzenie w świetle
      tego jaki był Twój poród:
      jeśli mogłabym wybrać pomiędzy porodem siłami natury ryzykując
      niedotlenienie u dziecięcia, rodzi się duże dorodne ponad 4 kilo
      a cesarką i leżeniem później plackiem przez 24 godziny, ale dzięki
      temu obyłoby się bez takich historii u dziecka, to zdecydowanie
      dziękuję najmocniej szanownemu ordynatorowi szpitala za "uprzejmość"
      rodzenia siłami natury i wybieram cc... to takie jest moje zdanie

      co do imienia, bo też taka dyskusja nad tą kwestą tutaj rozgorzała
      troszeczkę... wink Ludmiła bardzo piękne imię, chociaż ja swoje córce
      bym tak nie dała smile

      tak więc nie pozostaje mi tu powiedzieć nic innego jak tylko życzyć
      Wam dużo zdróweczka, a Miłka niech rośnie zdrowo na piękną i mądrą
      dziewczynkę - jak Jej Mama wink

      buziaki! kiss
    • laminja Re: Mam córkę :) 30.09.08, 23:10
      po cc w zależności od znieczulenia może wstać już po 6-8 godzinach (przez ten
      czas można kręcić głową, można leżeć na poduszce, nie należy przyginać głowy do
      klatki piersiowej) i też da się iść pod prysznic, przebrać się, itp bez niczyjej
      pomocy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka