migrena w ciąży

17.10.03, 10:53
Dziewczyny ratunku! Jak sobie radzicie z migreną (albo innym bólem głowy) w
ciąży?
    • majcia74 Re: migrena w ciąży 17.10.03, 10:59
      Współczuję Ci bardzo...
      Nie wiem czy na poczatku moje bóle głowy były migrenowe czy też to co innego,
      ale mi pomagał poprostu sen, ale gdy raz był całkiem nie do zniesienia to
      doktorek pozwolił mi, jak to powiedział "jednorazowo" wziąć paracetamol - to
      było na poczatku ciąży.
      Teraz choruję trochę na zatoki i ból głowy, oczu, nosa też bywa okropny, ale tu
      pomaga mi wtulenie się w ciepłą podusię, choć podręczniki w tych wypadkach
      polecają naprzemienne ciepłe i zimne kompresy na czoło.

      Pozdrawiam serdecznie
      Maja i Groszek /27 tyg./
      • magdalena_76 Re: migrena w ciąży 17.10.03, 11:46
        Oj znam ten ból... prawie codziennie...
        sporadycznie biorę pół paracetamolu ale staram się naprawdę rzadko - jak już
        jest nie do zniesienia a np. muszę coś załatwić. Robiłam sobie okłady, czasem
        całkiem właziłam pod prysznic - ale na ogół po prostu pozostawało przespać
        przetrwać, przeczekać jakoś...
        Pozdrawiam, dużo zdrówka
        M.
    • mamadwojga Re: migrena w ciąży 17.10.03, 14:01
      Mnie w ciąży migrena dopadła tylko raz. Byłam w ósmym miesiącu. Nie brałam
      żadnych leków bo paracetamol mi nie pomaga na migrenę a innych w ciąży nie
      wolno. Przemęczyłam się. Mąż masował mi stopy przez dwie godziny i udało mi
      się usnąć. Migrena jest okrutną chorobą. Nienawidzę jej i muszę z nią żyć.
      Pozdrawiam.
      • smc1 Re: migrena w ciąży 17.10.03, 14:15
        oj cos strasznego taka migrena, mi pomaga nacieranie głowy maścią VIC VAPO RUB,
        to jest maść rozgrzewająca na przeziębienie, ale na migrenę też działa
        pozdr A.
    • nolinka.s Re: migrena w ciąży 18.10.03, 13:48
      Cześć. Jestem w 28 tygodniu i ostatnio nie miewałam migren, ale do 5 miesiąca
      były nie do zniesienia. Jestem z tych osób, którym bezpieczny w ciąży
      paracetamol nie pomaga. Ratowałam się okładami ze zmiażdżonych liści
      kapusty /podobno pomagają też na obolałe piersi w czasie karmienia/.
      • magdalena_76 Re: migrena w ciąży 20.10.03, 14:04
        Ja tam nie wiem, czy "nic strasznego" - oczy tak bolą, że ledwo patrzysz,
        wymioty, dreszcze, każdy ruch rezonuje bólem w całym ciele...
        Oby jak najrzadziej!
    • marti25 Re: migrena w ciąży 20.10.03, 22:04
      Miałam to od 3 do 5 miesiąca - regularnie raz w tygodniu, jakieś 22-24 godziny
      chodzenia po ścianach i wymiotów żółcią. W końcu ktoś mi poradził aby wypić sok
      z cytryny - sporą ilość, i to mi pomagało. A tak naprawdę to najlepsza,
      przynajmniej dla mnie teraz (nie jestem w ciąży) jest spora dawka witaminy C -
      ale nie wiem jak jest w ciąży jeśli chodzi o bezpieczną ilość.
    • jabw Re: migrena w ciąży 25.10.03, 11:28
      Mam migreny od 17 roku życia. Kiedyś wystarczyło mi pół paracetamolu. Po 8-miu
      latach muszę brać 2-3 tabl od razu by osiągnąć jakikolwiek skutek. Kiedy mam
      migrenę (bez ciąży) wymiotowałam, miałam światłowstręt, dźwiękowstręt a
      najmniejszy ruch ciała nasilał ból. Gdybym nie brała leków, byłabym wyłączona z
      życia i pracy na 3 dni. Bardzo bałam się, jak to będzie w ciąży. Pytanie o leki
      było moim pierwszym skierowanym do ginekologa po dodatnim wyniku testu.
      Odpowiedź: we wczesnej ciąży można brać do 4 gramów (8 tabletek) paracetamolu
      na tydzień.
      W czasie ciąży miałam kilka migren, nie przekroczyłam tej dawki. Jestem w 30
      tygodniu i w USG dziecko rozwija się dobrze. Głowa nie bolała mnie już 6
      tygodni smile
      Oczywiście w ciąży nie powinno się brać w ogóle leków. Ale co zrobić. Nie mogę
      brać zwolnienia z pracy z powodu migreny.
      Mnie boli głowa często po patrzeniu na szybko migające światło (np między
      gałęziami drzew podczas jazdy samochodem), żółtym serze i winie. Więc ich
      unikam, jak ognia.
      Pozrdawiam.
      • mausi12 Re: migrena w ciąży 25.10.03, 14:06
        Ja przy pierwszym dziecku w 2 mies.ciazy mialam taki bol glowy,ze
        wymiotowalam,a naturalnie nie bylo po wymiotach zadnej ulgi.Wtedy przyjechal
        lekarz do domu i powiedzial,ze przez pierwsze 3 mies.ciazy bezpieczny jest
        tylko paracetamol.Stosowalam go w czopkach-bo szybciej dzialal,a poza tym jak
        lykalam tabletke to i tak ja natychmiast zwracalam,bo miala gorzki smak.Bardzo
        dobry jest tez Benuron,nawet lepszy od paracetamolu,a nie ma skutkow ubocznych.
    • kingaolsz Re: migrena w ciąży 25.10.03, 15:29
      Na wstepie chce napisac ze Ci bardzo wspolczuje.
      Sama mam od kilku lat migreny i wiele z nich konczylo sie utrata
      przytomnosci , pobytem w szpitalu itp. W ciazy mi sie nasililo. Niewiedzac ze
      jest to niezbadane zdarzylo mi sie zazyc Maxalt kilkakrotnie. Bol minal i
      bylam szczesliwa. Potem okazalo sie ze raczej jest to niepolecane, trafilam do
      lekarza, dostawalam przez reszte ciazy (od 4 miesiaca) propranolol w dawce 3 x
      40 mg i aspiryne 1x 75mg i pomoglo. Ani jednego ataku wiecej w ciazy, a jak
      cos pobolewalo to paracetamol dzialal ( wczesniej moglam go jesc jak cukierki
      i nie dzialal w ogole , w zadnej ilosci). Co do ograniczej paracetamolu to
      mozna brac spokojnie 2 tabletki dziennie.
      A moj synek urodzil sie zdrowiutki i taki jest caly czas.
      Oczywiscie takie rozwiazanie tylko moze poprowadzic lekarz i czeste kontrole
      wtedy sa wymagane. W kazdym razie mnie pomoglo bardzo ( aha mialam tez wysokie
      cisnienie i to tez zostalo zbite).
      Pogadaj z lekarzem.
    • medunia Re: migrena w ciąży 25.10.03, 17:18
      Podobno pomagają okłady z ręcznika nasączonego wodnym roztworem octu (mam
      zamiar to wypróbować, bo jestem przeziębiona i głowa boli mnie ciągle).Lekarz
      pozwolił mi też w niewielkich dawkach przyjmować paracetamol oraz duże ilości
      vit C i rutinoscorbin na przeziębienie. Pytałam go, czy vit C w większych
      dawkach nie jest niebezpieczna - odparł, że nie, absolutnie nie i że mam łykać
      bez obaw (oczywiście w czasie leczenia infekcji). Co do masażu stóp, to coś w
      tym jest - mnie pomaga na silny ból głowy. Nie likwiduje go całkowicie, ale
      mocno tłumi i pozwala zasnąć. Wypróbowałam tą metodę juz kilkakrotnie,
      wykorzystując do tego męża.
      Pozdrawiam i życzę jak najmniej migren i infekcji.
      medunia
    • malika5 Re: migrena w ciąży 04.11.03, 13:31
      Kochane, bardzo dziękuję za porady. Bardzo mi pomogły, zwłaszcza że zauważyłam
      że moje migreny to pryszcz w porównaniu z problemami innych dziewczyn.
      Pozdrawiam i życzę jak najmniej problemów w ciąży i poza nią.
      • annkier Re: migrena w ciąży 04.11.03, 13:45
        ja miewałam częste bóle głowy przed ciażą
        ale wtedy mogłam brać tabletki
        tezaz jestem w 8mym m-cu i bóle ustały
        miałam je przez dwa trymestry
        przeczytałam gdzieś że można złagodzic ból głowy
        lejąc gorący strumień wody bezpośrednio na kark
        mi to troche pomagało, dodatkowo smarowałam skronie Amolem
        i rozgrzewałam głowe zawiązując chustką
        powodzenia
    • edytka1973 Re: migrena w ciąży 04.11.03, 13:55
      Witaj
      Mnie dopadlo pare razy i wiem jak to jest, ale obiecalam sobie ze nie wezme nic
      co mogloby zaszkodzic mojej dzidzi, wiesz mi pomagalo polezenie i zrelaksowanie
      sie w wannie, w cieplej wodzie tylko nie goracej.
      Moze i Tobie pomoze, zecze Ci tego
      edyta z Bartkiem, jeszcze 2 w 1 chociaz juz 2 dni po terminie
    • marga_ret Re: migrena w ciąży 07.11.03, 18:05
      Czesc.
      Mnie niestety migrena straszliwie dokuczala, zwlaszcza w pierwszych 5-ciu
      miesiacach. Bywalo to naprawde nie do wytrzymania - po trzy cztery dni non
      stop. Zaparlam sie, ze zadnych lekow brac nie bede.
      Zwykle stosowalam zimne kompresy na czolo (mrozilam specjalnie w tym celu
      kupione wilgotne sciereczki w zamrazarce) - bardzo pomagal mi w tym maz.
      Stosowalam tez plastry na skronie Migren Patch (do przylepienia na skroniach)
      dzialajace na zasadzie aromaterapii i powiem szczerze, ze czesto pomagaly.

      Pod koniec ciazy jak juz nie moglam wytrzymac bralam Apap.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja