Dodaj do ulubionych

bardzo źle znosze ciążę poradźcie

13.10.08, 08:47
witam przyszle mamy, tak jak w temacie bardzo źle znosze ciąże jestem w 2 m-cu
i zaczeło się jestem nie do zycia normalnie wrak ciągle mdłości 24h + wymioty,
ból brzucha i tak non stop, moze cos poradzicie. Jest to moja 2 ciąza. W
poprzedniej z małymi przerwami miałam to samo przez prawie 9 mcy, można sie
wykończyć. Człowiek jest do niczego nic nie moze zrobić posprzatac,
przygotowac jedzenie, nawet pobawic sie z dzieckiem, masakra
Obserwuj wątek
    • gosias301 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 13.10.08, 09:04
      witajsmile nic tylko przetrwac ten okres , ja mialam to samo w
      pierwszym trymestrze, z łóżka wstac nie moglam i non stop wymioty,
      nudnosci a tu trzeba bylo posprzatac, obiad ugotowac i zajac sie
      dzieckiem uff mam juz to za soba .Obecnie jestem w 36 tygodniu i
      teraz to juz odczuwam zmecznie ....oby do 38 tygodnia . zycze
      wytrwałosci
    • anulka20001 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 13.10.08, 09:25
      Niestety mogę poradzić to samo. Jakoś to przetrwać. Ja przez I
      trymestr byłam przyklejona do kibla, schudłam 4 kg, przy i tak
      niskiej wadze (54kg, 170cm). Bolał mnie brzuch, do tego miałam
      krwawienia i plamienie z powodu krwiaka. Złe smopoczucie i do tego
      stres. teraz jestem w 22tc i jest super, pracuję, nie mam krwiaka,
      nie wymiotuję nic mnie nie boli. Musisz to jakoś przeczekać. Wiem że
      jest ciezko, bo czujesz się jak wrak. Ale będzie lepiej, zobaczysz.
      Pozdrawiam ciepło.
    • lubie_gazete Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 13.10.08, 09:27
      Nie Ty pierwsza,nie ostatnia,porzygasz trochę i tyle.
      • nell09 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 13.10.08, 09:35
        z takim pocieszeniem, to możesz się cmoknąć...
        do kasi: na pewno jest ci ciężko, bo nie dość, że fatalnie się
        czujesz, to w dodatku nie możesz się skupić tylko na sobie - masz
        dziecko, które na pewno wymaga opieki. ale może niedługo złe
        smopoczucie się skończy i inaczej spojrzysz na wszystko. na razie
        odpoczywaj dużo, niech mąż albo ktoś bliski wyręcza cię, w czym
        tylko może. przytulam.
      • aleksandra19811 Do lubie_gazete. Weź się uspokój ! 13.10.08, 10:05
        Dlaczego jesteś taka wredna ! Jad sączysz do każdego ! Dlaczego
        jesteś taka nie miła ! Przechodzisz menepauze ? Czy Tobie byłoby
        miło gdyby jak by ktoś był taki niemiły wobez ciebie !
        • kasia782 Re: Do lubie_gazete. Weź się uspokój ! 13.10.08, 11:19
          Dzięki! wszsystkim za dobre rady, poza chyba jedną formułowiczką której życze
          tak samo! czy rozumiem ze nie wiadomo ile to moze jeszcze potrwać wracajac
          myslami do poprzedniej ciązy trwało to prawie całe 9 mcy.
        • nini6 lubie_gazete to facet 13.10.08, 11:20

          • beliska Re: lubie_gazete to facet 14.10.08, 19:25
            Ha, wiedziałamsmile Poczucie humoru absolutnie nie babskie.
    • magda.r24 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 13.10.08, 11:28
      Witaj
      dobrze Cie rozumiem, ja też własnie wrociłam znad kibelka sad(
      wymiotuje żółcią, mam nadzieję ze to dlatego że od wczorajszego
      popołudnia nic nie zjadlam, bo sie przestraszyłam, wiesz coś na ten
      temat?
    • emi28 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 13.10.08, 13:35
      Moge tylko podpisac się pod dziewczynami-nie ma wyjścia, trzeba
      przetrwać. Wiem, że nie jest łatwo - w pierwszej ciąży wymioty po
      kilkadziesiąt razy na dobę przez 3,5 miesiąca (schudłam do 44 kilo
      przy wzroście 164), w tej to samo przez ponad pół roku - całą dobę,
      niemal na okrągło. I niestety nic nie skutkowało. Brałam torecan i
      diphergan-ten drugi domięśniowo, w szpitalu. Niewiele to pomagało.
      Nie znalazłam sposobu. U mnie skutkowało myślenie, że ciąża to czas
      przejściowy, skończy się-kiedyś1!!!!I odliczanie kolejnych dni. A
      także to, że te nasilone wymioty świadcza o wysokim poziomie
      hormonów ciązowych, a miałam poronienie zagrażające, więc potem się
      paradoksalnie cieszyłam, ze dzidziuś jest bezpieczny.
    • ana_dud Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 14.10.08, 18:46
      Cześć!jestem mama od 4 miesiecy! Też źle znosiłam ciążę,przez długi czas miałam
      mdłości.Ja zaczynałam dzień od dobrego śniadania,mimo mdłości,po pierwszych paru
      gryzach i łykach herbaty lub kawy Inki mdłości przechodziły.Wart też czasem
      spróbowac Pepsi lub Coli,wiem że to dziwnie brzmi,bo trąbi się że te napoje nie
      są zdrowe,ale wierz mi u mnie zadziałało,a pomysł wzięłam od koleżanki,więc jest
      nas już 2!!Nie mówię o 2 litrach ale o paru łykach!!
      A przed snem jak mnie łapały to pomagał wieczorny spacer!!
      Mam nadzieję że pomogłam,życzę zdrowia i wytrwałości!!
    • ahhna Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 15.10.08, 11:10
      Witaj,
      mnie na mdłości pomagała woda mineralna gazowana, pita małymi
      łyczkami. Cola też dobra smile
      Bardzo współczuję, ja miałam tylko mdłości (bez wymiotów) i tylko 2
      miesiące, ale i tak miałam dość wszystkiego.
      Mam nadzieję, że ci to jednak niedługo przejdzie, nie musi byc jak w
      pierwszej ciąży. Bierz też jakieś elektrolity na odwodnienie.
      Pozdrawiam smile
    • amerrill Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 15.10.08, 11:38
      Niestety jest ciężko, ja miałam tylko mdłości przez pierwszy trymestr, ale też
      nie było mi przyjemnie. Na myśl o jedzeniu żołądek robił mi się ciężki. Do dziś,
      jak czuję jakieś zapachy kojarzone z początkiem ciąży, to robi mi się słabo (mój
      dzidziuś jest na świecie od 3 m-cy). Ja radziłam sobie, podobnie jak koleżanki,
      niezbyt obfitym smacznym śniadankiem, woda mineralną lub pepsi. Na poprawę
      apetytu działały też u mnie dobrze (o zgrozo!!!) fast foody (wszelkie hot-dogi,
      hamburgery, itp.). No i wychodziłam z założenia, że muszę sprawiać sobie dużo
      przyjemności skoro mam znosić ten stan jeszcze jakiś czas smile
      trzymaj się, pozdrawiam
      • madness82 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 15.10.08, 13:12
        Faktycznie, na mdłości i wymioty Pepsi oraz Coca Cola są niezawodne, warunkiem
        jest to, że trzeba je najpierw odgazować i pić małymi łyczkami smile
    • kasiek0404 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 15.10.08, 13:39
      To witam w klubie sad ja pierwsze 4 miesiace ciązy umierałam...
      schudłam 5kg,wymioty przez 24h,mdłosci i wiele innych okropnych
      dolegliwosci. Polecam picie herbatki imbirowej(mi pomagalo
      przynajmniej na kilka godzin)oraz leciutkie sniadanka do lozka. Z
      czasem te nieprzyjemnosci przechodza(lub czesciowo). smile Pozdrawiam
      • kasia782 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 17.10.08, 21:14
        nadal bez zmian ciągłe odbijanie mdłości bardzo silne, i wymioty po 50 dziennie,
        dziś w poludnie zemdlalam naszczesnie mąż byl... czy ta herbatka imbirowa
        rzeczywiście pomaga?
        • ahhna Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 26.10.08, 01:38
          Jezusie kochany, Kasia, biegiem do szpitala, bo się kompletnie
          odwodnisz...
        • anettchen2306 Re: do kasia782 26.10.08, 13:42
          Wymioty do 50 razy dziennie nie sa normalnoscia i nie nalezy ich
          bagatelizowac! Moja ginekolog juz na samym poczatku ciazy
          powiedziala mi, ze w przypadku uporczywych wymiotow (juz przy 5-6
          razy dziennie) mam koniecznie sie do niej zglosic, wowczas przepisze
          mi cos. Na szczescie takiej potrzeby nie bylo, mialam tylko
          uporczywe mdlosci bez wymiotow. Uczucie to bylo tak paskudne, ze
          przestalam gotowac i omijalam lodowke szerokim lukiem. Wymiotujac
          non stop praktycznie nic nie przyswajasz, co w ciazy nie jest
          sytuacja normalna i korzystna. Oslabienie moze powodowac omdlenia!!!
          (piszesz, ze juz je masz) Ja na twoim miejscu poszlabym do lakarza
          prowadzacego i to natychmiast.
    • kolina74 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 17.10.08, 21:25
      W pierwszej ciazy nie mialam zadnych dolegliwosci, czulam sie wspaniale, cala
      ciaze pracowalam, bez jednego dnia zwolnienia. W drugiej czulam sie koszmarnie,
      zupelnie jak ty, trwalo to do konca piatego miesiaca, w szostym bylo troszke
      lepiej na paczatku siodmego przez cc urodzilam. Muisz przeczekac, na mdlosci i
      zgage ratuj sie jakim np. gaviskonem, na zmeczenie o ile to mozliwe wypoczywaj.
      To czasem trudne do zrealizowania ale chyba nie ma na to rady. Pozdrawiam
      • kasia782 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 24.10.08, 20:23
        dziewczyny nie ma na to jakies rady, ja jestem strzepem normalnie nie mam sily
        przejsc z pokoju do pokoju nadal mnie trzyma caly czas bardzo silne mdlosci i
        bardzo czeste wymioty oraz bol brzucha lekki, czy gin co poradzi czy nie ma na
        to lekarstwa bo sie zamecze, to nie sa chwilowe mdlosci ciazowe
        • carolinecat Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 24.10.08, 20:28
          a kiedy byłaś u lekarza? bo jeśli tak dużo wymiotujesz, to mogłaś się odwodnić,
          tym bardziej, że piszesz, że jesteś osłabiona. ja bym tego nie bagatelizowała.
          poza tym o ile się orientuję, w skrajnych przypadkach lekarz może przepisać
          jakieś leki przeciwwymiotne.
        • rafaellka Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 25.10.08, 07:11
          Ja mam całą ciążę podobnie. Dzień bez 20 wizyt w WC to dzień stracony. Troszeczkę pomagają mi pestki z dyni i wspomniana wyżej przez którąś z dziewczyn odgazowana coca cola.
          • olinkaw Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 25.10.08, 13:13
            ja jak na razie mam tylko mdłości, ale niestety trwają one prawie cały czas, a
            to dopiero 6 tydzień ciąży i tak czuje się fatalnie. Jak myślę o jedzeniu to mi
            się żołądek ściska i jest jeszcze gorzej. No i jeszcze ta ciągła senność i od
            czasu do czasu bóle brzucha. Mam nadzieję, że mi ten stan szybko przejdzie, bo
            się wykończę.
            Byle to przetrwać.
            Pozdrawiam ciepło.
            • kasia782 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 25.10.08, 17:09
              bylam dzis u gina tz. prawie ma mnie zaniosl, przepisala mi torecan 3x1 dziennie
              wlasnie wzielam zobacze czy pomoze, tragedia robila usg wszyko OK
              • geos Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 25.10.08, 20:16
                Jak na razie miałam mdłości króciutko. Ale... pomagał mi na to sposób lekarza
                pediatry dla dzieci wymiotujących przy grypie żołądkowej. Otóż kazał popijać
                zimną!! wodę lub cole małymi łyczkami. Cola rozgazowana ale koniecznie zimne. Po
                prostu szklanka wodu z dżą ilościa lodu i małe łyczki, dwa trzy - jak mdli.
                Mozna spróbowac
                • nikkee Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 25.10.08, 22:50
                  współczuje Ci bardzo. U mnie ten KOSZMAR skończył sie 2 dni temu
                  (15tyd). I niestety nic mi nie pomagało, ani tabletki doustne, ani
                  czopki. Wymiotowalam po wszystkim co trafiło do moich ust,
                  wymiotowalam nawet po mysli ze moglabym cos zjesc.
                  Niestety, z powodu odwodnienia trafiałam do szpitala na kroplówki.
                  Płakałam i rzygałam, to nieludzkie. Wiem co czujesz!!!!
                  Nie miałam siły nawet wstac z łóżka. Tragedia.

                  Niestety, niektóre tak mają i to trzeba przejsc. Ja wiem jedno, to
                  była moja ostatnia ciąża. więcej tego nie przeżyje!

                  3maj sie dzielnie, oby przeszło jak
                  najszybciej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • latea Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 22.12.08, 13:00
                    Nie wiem Nikkee czy przeczytasz mego posta ale doskonale Cię rozumiem gdy
                    piszesz że to była Twoja ostatna ciąża. Ja jestem aktualnie w 5 miesiącu. rzygam
                    dalej aczkolwiek nie od rana do rana jak jeszcze miesiąc temu. Przechodziłąm to
                    dokłądnie jak ty. Wyłam z rozpaczy a rzygałam. Śniadanko było podawane do
                    łóżeczka bylebym tylko kroku nie zrobiła a i tak lądowało w kiblu. Horror.
                    Kroplówki, nic nie dały. Utrata masy, osłabienie a rzygi dalej. Koszmar. Nigdy
                    nie sądziłam , ze tak to można znosićsad
              • carolinecat do kasia782 27.10.08, 10:19
                no właśnie, torecan, trzymam kciuki, żeby pomógł. ważne, że wszytko poza tym ok
    • syrka1 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 25.10.08, 17:56
      hej dziewczyny. dolaczam do klubu zle znoszacych. ja dla odmiany w pierwszym trymestrze czulam sie nawet dobrze. za to teraz w drugim koszmarne migreny, bole glowy i bole zebow - sypia sie wszytskie po kolei. lekarz pozwolil brac paracetamol w razie bolu silnego i jesli wezme w miare szybko to ustepuje, ale mam stres zwiazany z przyjmowaniem lekow sad do tego odpornosc slaba walczylam juz z opryszczka ( na szczescie nie pierwsza w zyciu ale i tak sad). przez to wszytsko bardzo boje sie o zdrowie maluszka sad, biorac pod uwage fakt ze pracowalam z neurologiem dzieciecym i mam wrazenie ze zdrowe dzieci to sie rodza rzadkosad(((((((( pozdrawiam - zycze zdrowka
    • zicherka_76 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 27.10.08, 10:12
      Ja tez się źle czułam, w pierwszej ciąży miałam mdłości i wymiotowałam cały pierwszy trymestr, niezależnie od pory dnia i nocy, z łóżka zwlekałam się, żeby zawisnąć nad muszlą; w drugiej ciąży ciut lepiej, ale za to dłużej - do końca piątego miesiąca. Co na to ginekolog (facet)?: "Proszę pani, ciąża to nie choroba. Przeczekać." Dziękuję, może by pan tak sobie "przeczekał" kilkumiesięczny kac -gigant bez możliwości klina, to by pan zobaczył jak to fajnie być matką!
      Dziecko posłałam do niani, a po kilku tygodniach do przedszkola a sama leżałam w łóżku, gdy się źle czułam. Mąż żywił się na mieście i sam sprzątał. A potem życie wróciło do normy (po 5 miesiącach).
    • kartoffeln_salat Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 28.10.08, 08:52
      Wiesz, mnie też samopoczucie w ciąży mocno zaskoczyło.
      Wcześniej myślałam, że poranne mdłości to takie tam troche mulenie
      po wstaniu i że trud bycia w ciąży przychodzi dopiero w 8-mym
      miesięcu gdy już ciężko nosić ten ciężar.

      A tu od samiutkiego początku miałam:
      - dreszcze (był sierpien a ja z gęsią skórką w swetrze)
      - gorączka (zwłaszcza pod wieczór)
      - zmęczenie (nigdy nie sądziłam że można nie umieć opanować
      senności, zeby po prostu zjeżdzać w ciągu dnia na 2h i spać jak
      zabitym oraz po 12h w nocy)
      - nudnosci - od samego rana do nocy
      - wymioty - nie wiadomo skąd, po czym i kiedy
      - pryszcze - cała gęba
      - bolące piersi
      - wielka słabość - w 2gim miesiacu czułam sie jakbym miała 30% mocy,
      teraz w 3-4 miesiącu chodzę jak zombie i mam nadal jakby połowę
      dawnych sił
      - kłucia serca i kołatania - to nie wiem z czego, może z nerwów??

      No i co, TRUDNO!
      A takie miałam plany, że pójde na fitness dla przyszłych mam (ciągle
      czuje brak sił), że będe piękna, zadbana i seksowna - a tu po prostu
      nie ma sił wieczorem, żeby coś więcej zrobic, wiec schowałam moje
      ulubione lakiery do pudła, i pomalowałam bezbarwnym.
      Sądziłam że bede pracować do 7 miesiąca - z tego też nici, bo w
      aucie mi było niedobrze, w pracy wstyd wymiotować przy ludziach,
      padałam na klawiaturę, a po pracy padałam z nóg.
      Trudno, siła wyższa.
      Musiałam się pogodzić, że robie mniej, wolniej, musze sie przespać i
      tyle. Chociaż tez mnie to wpienia.

      Z tego co czytam masz już dziecko więc napewno trudniej Ci poradzić
      sobie. Mnie za to mąż wkurza, bo jak go najdzie zły dzień to mi
      wygaduje że obibok jestem, niby potem przeprosi i niby że to żart,
      ale jakoś mnie to nie rozśmiesza indifferent.

      Trzymaj sie, to minie.
      Najpóźniej po urodzeniu, ale zawsze to pocieszenie, że nie będzie
      tak wiecznie smile.
      • kasia782 ciągle bez zmian -koszmar 05.11.08, 14:21
        dalej to samo... nie wiem czy wytrzymam dłuzej
        mdłości non stop - nawet trudno to nazwac mdłosciami chyba mega... dalej wymioty
        czopki nie pomagaja zbytnio. Kiedy w końcu ten koszmar sie skończy
        • latea Re: ciągle bez zmian -koszmar 22.12.08, 13:07
          Ciekawe Kasiu jak tam Twój stan??
          Ja jestem w piątym miesiącu i niestety rzygam dalej. Już nie cały dzień
          (rzygałam 24 na dobę) ale tak z dwa razy a czasami raz. Pół biedy z rzygami. Mam
          oprócz tego paskudny ślinotok, ślinię się jak pies po wściekliźnie. Nie mogę
          nawet rozmawiać za długo bo w pewnym momencie ślina mi leci przez usta dużym
          strumienie. Przełykać tez nie mogę bo to są gałgany śliny i od razu rzygam.
          Porażka. Oprócz tego ciągła nadkwasność w ustach, cokolwiek zjem mam wrazenie
          jakbym koncentrat pomidorowy trzymała, stna się ten utrzymuje do paru godzin po
          absolutnie każdym posiłku. Jestem wykończona, mam dość wszystkiego. To moja
          ostatnia ciążasad
          • secondtry Re: ciągle bez zmian -koszmar 22.12.08, 13:59
            Dziewczyny, straszne to ale ja tez sie moge dzis podpisac pod słowami " to moja
            ostatnia ciąza".
            U mnie to 12 tc, i juz od 2 miesiecy, przezywam prawdziwy horror, fizyczny i
            psychiczny spowodowany mdlosciam i paskudnymi wymiotami nonstop. Pierwsza ciąze
            poroniłam ok. 8tc prawie 1,5 roku temu, ale jej krotki wtedy czas tez paskudnie
            znosiłam.
            Własnie dlatego od kilku dni powtarzam sobie w myslach ze to bedzie ostatni raz,
            kolejnego nie zniosę....
            Własnie załozyłam kolejny watek ze sobie z tym juz nie radze emocjonalnie,
            wymiotuje i placze cały dzien i juz nic mnie nie cieszy, boje sie ze mam
            depresje i sam a sobie z tym nie poradze.
            Mam nadzieje ze u mnie i u Was wszytskich cierpiacych w swieta zdazy sie
            wigilijny cud i wszystkie te nasze dolegliwosci miną i bedziemy mogły zaczac
            cieszyc sie ciązą i naszymi dzieci.
            Szczerze Wam Wszytskim i sobie tego zycze!
            Sciskam mocno, second try
    • wioluc75 Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 22.12.08, 13:07
      Witam, współczuję bardzo, ale ja też dwa razy przez to przechodziłam, pierwszą
      ciąże schudłam 8 kg jadłam tylko kisiel masakra 9 miesięcy, teraz w drugiej
      troszkę lepiej, nudności i wymioty rano lub wieczorem i tak praktycznie do teraz
      (37 tc), ja sobie radzę tak że podjadam często ale w małych ilościach, nie można
      dopuścić do pustego żołądka, dasz radę na pewno trzymam kciuki pozdrawiam
      • green_naranja Re: dla mnie to abstrakcja 22.12.08, 13:16
        ....na razie, odpukac....jestem co prawda dopiero na poczatku, bo w
        9 tygodniu, ale chwilami sie zastanawiam, czy faktycznie jestem w
        tej ciazywink
        nic absolutnie mi nie dolega, poza zaburzeniami snu-ktore mialam i
        bez ciazy, teraz jedynie sie zwiekszyly.
        a poza tym...zadnej nadwrazliwosci na smaki i zapachy, zadnych
        wymiotow i mdlosci nawet, nic zupelnie.

        tylko na tydzien przed spodziewana miesiaczka mialam straszliwe bole
        glowy i slinotok taki, jak przy mdlosciach (ale bez wymiotow), co
        wowczas dalo mi sporo do mysleniawink

        mam nadzieje, ze w dalszym ciagu omijac mnie beda te wszystkie
        sensacje, czego kazdej zycze, a szczegolnie tym cierpiacym.
        • mad-25 Niestety czekać!!! 22.12.08, 13:40
          Ja jestem teraz w 29 t.c ale aż do 16-17 t.c non stop wymioty ,
          mdłości i okropne samopoczucie , dziecko do opieki bo ma syna 4 lata
          lekko nie było. mi nic nie pomogło ani krakersy, herbatki imbirowe,
          i inne bzdety którym może i coś z tym rzeczy pomaga, zero prawie po
          wszystkim wymiotowałam, dodatkowo gula w gardle, okropność, ale na
          szczęście jakoś tak czas szybko leci że człowiek już zdążył o tym co
          złe zapomnieć.
          Teraz mogę "góry przenosić" czego i Wam cierpiące w 1 trymestrze
          mamusie życzę!!!!!

          MÓJ HUBERCIK
          MOJE ZAŚLUBINY
    • barbaraunt Re: bardzo źle znosze ciążę poradźcie 22.12.08, 13:40
      Ja tez bylam nie do zycia i dopiero ok 30 tyg uspokoilo sie i moglam gory przenosic. Teraz zaczely sie skurcze wiec tez samopoczucie nie najlepsze, ale nie ma co sie przejmowac wazne zeby dzidzi zdrowo sie rozwijalo i staraj sie myslec optymistycznie. Jak mnie pytaja jak sie czuje zawsze mowie ze wysmieniecie no bo po co uzalac sie nad soba. Zycze poprawy i optymizmusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka